pekulityk Homeopatia, czyli uzdrawianie wodą... z mózgu 03.04.09, 08:40 10 najważniejszych powodów dla których zorganizowany przemysł medyczny popiera CODEX marzec 26th, 2009 Kategoria ARTYKUŁY, OGÓLNE by admin Autor: Mike Adams, the Health Ranger 1. Eliminuje dostęp do najważniejszych składników odżywczych, które zapobiegają chorobom, a tym samym tworzy populację chorych, niedożywionych klientów, którzy nieuchronnie przyczynią się do powiększenia wysokich zysków z leków na receptę. 2. Skupia uwagę ludzi na debacie o bezpieczeństwie suplementów żywnościowych, odwracając uwagę od debaty nad bezpieczeństwem leków na receptę i powszechnie dostępnych farmaceutyków bez recepty. 3. Sprawia, że suplementy żywnościowe są droższe, czyniąc je niedostępne dla większości konsumentów. 4. Z powodu zmniejszonej sprzedaży witamin, wiele detalistów produktów naturalnych dla zdrowia będzie zmuszonych zrezygnować z działalności, co jest oczywiście dobre dla zorganizowanei medycyny. Im mniej istnieje sklepów naturalnego zdrowia (zielarskich), tym mniej konkurencji dla leków na receptę. 5 Ustanawia on prawną kontrolę nad nie tylko suplementami, ale żywnością. To toruje drogę na przyszłość do zakazu żywności odżywczej, które zapobiegają chorobom, takich jak jagody, brokuły i czosnek. 6. Pozwala on na aresztowania i oskarżenia kluczowych przedstawicieli medycyny naturalnej (producentów witamin , detalistów i konsumentów), usuwając ich z publicznej sceny w taki sposób, że nie mają już głosu. 7 Dyskredytuje całą branżę suplementów odżywczych, kreując lęk, niepewność i zwątpienie w umysłach konsumentów, którzy nie są świadomi rzeczywistych motywacji ich działań. 8. Tworzy ogromne przeszkody na wprowadzenie nowych suplementów na rynek zmuszając producentów do wydania milionów dolarów aby spełnić warunki zgodności, nawet dla substancji, które były bezpiecznie spożywane przez ludzi jako leki przez tysiące lat. 9. Określa podstawę prawną pod inne składniki odżywcze, które mogą być zakazane. Każdego roku można zaobserwować zaostrzenie przepisów jak i rosnącą listę suplementów zakazanych. 10.Umożliwia krytykom medycyny naturalnej atakowanie branży przez przewrotną logikę, którzy będą mówili: “Jeśli te witaminy byłyby bezpieczne, to nie byłyby zakazane, czyż nie?” Spójrz na fakty o CODEX. Odwiedź ANH : www.alliance-natural- health.org/ www.naturalnews.com/009532.html Odpowiedz Link Zgłoś
pekulityk Homeopatia, czyli uzdrawianie wodą... z mózgu 03.04.09, 08:41 Kościół katolicki nie ma nic przeciwko żywności GMO kwiecień 1st, 2009 Kategoria OGÓLNE by admin W tym duchu wypowadali się przedstawiciele Watykanu biorący udział w poświęconej tej kwestii konferencji, zorganizowanej przez jeden ze związków włoskich rolników na Sycylii. Watykan reprezentowali kanclerz Papieskiej Akademii Nauk biskup Marcelo Sanchez Sorondo i dziekan wydziału bioetyki Uniwersytetu Regina Apostolorum ksiądz Gonzalo Miranda. Biskup Sanchez Sorondo zwrócił uwagę, że w czasie niedawnej wizyty w Afryce Benedykt XVI nie wypowiedział się przeciwko żywności genetycznie modyfikowanej. Dodał, że rolnictwo powinno być otwarte na nowe techniki upraw,szczególnie w krajach rozwijających się. Ksiądz Miranda stwierdził, że nie ma sensu bezkrytyczne popieranie bądź odrzucanie takiej żywności, należałoby natomiast uczciwie rozważyć wszystkie “za” i “przeciw”. Biorąca udział w dyskusji laureatka nagrody Nobla w dziedzinie medycyny Rita Levi Montalcini, która jest członkiem watykańskiej Akademii Nauk, oświadczyła, że sprzeciw wobec żywności genetycznie modyfikowanej jest przejawem zabobonu, z którym należałoby walczyć. IAR www.portalspozywczy.pl/prawo/wiadomosci/kosciol-katolicki-nie-ma-nic-przeciwko-zywnosci-gmo,14316.html Czyżby Kościołowi nie zależało na swoich wiernych…?? Odpowiedz Link Zgłoś
kaweolg Homeopatia, czyli uzdrawianie wodą... z mózgu 03.04.09, 08:51 Po pierwsze powoływanie się na ów artykuł z Lanceta jest manipulacją - wielu lekarzy podkreślało błędy metodologiczne błędy oraz wybiórcze podeście podczas analizy wyników. Po drugi proszę podać inne wyniki badań przeciwne!!!! Po trzecie z leków farmakologicznych np. Cilostazol- Pletal (w Polsce trwają badania i jest to substancja pochodzenia roślinnego)są dopuszczone do używania i przynoszą efekty mimo, iż do tej pory nie znamy sposobu w jaki proces leczenia zachodzi. Po czwarte IMO farmakologia vs. homeopatia to wojna nie o sposób leczenia tylko o zyski koncernów farmakologicznych - nie raz mozna przeczytać, że na pewne choroby znane są leki które je leczą, ale są tańsze niż te które tylko łagodzą chorobę więc .... na rynku mamy te które łagodzą przebieg choroby. Po piąte mój starszy syn jest alergikiem od urodzenia i nasi "wspaniali nowocześni" lekarze gów%^no potrafili robić dla niego tylko nam powiedzieli, że trzeba czekać bo układ odpornościowy musi się w pełni wykształcić. Wtedy chorował co miesiąc i brał sterydy bo się dusił. Teraz dzięki homeopatii (trafiliśmy do lekarki pediatry z 25 letnim stażem i okazało się że jest homeopatką, ale też zna w tym umiar) choruje średnio raz w roku (w zimie jak następują roztopy lub leje deszcz i jest to powiązane z uczuleniem na pleśni). a przechodzi choroby dość łagodnie i objawy alergiczne mu zeszły tylko do poziomu lekkiej wysypki. Pokarzcie mi standardowo leczone dziecko przedszkolne chorujące tylko raz w roku - ostatnio nowocześni lekarze stwierdzili, że dzieci w wieku przedszkolnym mogą chorować nawet 10 razy w roku i jest to normalne - za to chyba oni są nie normalni. Przestali by się skupiać na kasie, a na tym żeby naprawdę leczyć i być miłymi dla pacjentów. Po szóste - efekt placebo - udowodnijcie, że 6-7 miesięczne dziecko jest podatne na taki efekt. Butelkę lejdejską, elektrony czy antybiotyki też uważano kiedyś za czary, a teraz proszę kondensatory nie do zobaczenia gołym okiem, mikroprocesory, antymateria czy całe spektrum antybiotyków na każdy szczep bakterii to też daje do myślenia. Pozdrawiam tych co wierzą w to co widzą, a nie to co można zbadać ale nie mamy odpowiednich umiejętności. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Homeopatia, czyli uzdrawianie wodą... z mózgu 03.04.09, 15:41 Na efekt placebo nie jest podatne dziecko...a mama. zamiast leciec do lekaza z kazdym kichnieciem i ladowac w dziecko antybiotyki, pozwala mu samodzielnie zwalczyc chorobe. No i nie czesie sie tak nad nim. Butelke lejdejska uwazano za czary - ale eksperyment mozna bylo powtorzyc i wykonany przez kogos innego przynosil taki sam efekt. Dlatego tez mozna bylo w koncu poznac jego mechanizm. W tym przypadku efekt nie jest obserwowany. Ukald odpornosciowy pani dziecka po prostu dojrzal. Mozliwe tez ze wysluszyla pani mieszkanie i wyrzucila cos co bylo siedliskiem alergenow. Sporo dzieci, z tzw "zimnego chowu" nie choruje. Odpowiedz Link Zgłoś
pekulityk Homeopatia, czyli uzdrawianie wodą... z mózgu 03.04.09, 08:52 :) Poczytałem sobie ten artykuł i mam pytanie - może po kolei - dla mnie homeopatia działa i będę ją stosował :). Moje pytanie jest następujące, skoro to lek zrobiony z wody i cukru :) TAK? dlaczego księża tak strasznie plują na niego - że to diabelskie leki :) :) skoro to tylko woda i cukier taka sama jak w herbacie :D Czy jeśli lek homeopatyczny wyleczył mnie z dolegliwości na które chemikalia nie działały mam uznać że homeopatia nie działa? bo jestem zdrowy :D :D :) najzabawniejsze w tym tekście jest to że wskazuje on jedynie słuszną drogę :) jedynie słuszny pogląd :) to mi przypomina minione czasy kiedy to partia decydowała co jest dobre dla mnie a co nie :D pozdrawiam pismaków z gw. poszukajcie sobie w sieci na temat badań Masaru Emoto albo Vikorze Schaubergerze wtedy może zaczniecie cokolwiek rozumieć a nie tylko powtarzać brednie. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek212121 O S T R Z E Z E N I E ! ! ! 03.04.09, 08:52 Witam, ostrzegam wszystkich przed szarlatanerią jaką jest homeopatia. Nasza rodzina została ciężko doświadczona przez próby leczenie synka przez homeopatę z Grudziądza. Syn był ekstremalnym alergikiem pokarmowym, szkodziło mu praktycznie wszystko. Namówieni przez znajomych, nie widząc innej możliwości pomocy, powierzyliśmy leczenie dziecka homeopacie. Chociaż nie sposób tego wytłumaczyć, to jednak leki, mimo śladowych stężeń, działały. Niestety efekt ich działania nie tylko nie przyniósł poprawy, ale dramatycznie pogorszył stan dziecka. Po kilkunastodniowej kuracji dziecko wylądowało w szpitalu. Homeopatia to szarlataneria. Przekoanliśmy się o tym. Obyście nie musieli wy. Marek Odpowiedz Link Zgłoś
pekulityk Re: O S T R Z E Z E N I E ! ! ! 03.04.09, 08:59 a może trafiliście do podobnego specjalisty jak ten który ostatnio próbował naprawić mój samochód :D :D :D zanim wpakujecie się w g. warto sprawdzić do kogo się idzie po pomoc. a nie leźć jak owca na rzeź !!!! MYŚLEĆ LUDZIE MYŚLEĆ !!! od czegoś macie tą breje pomiędzy uszami!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekzpoznania Re: O S T R Z E Z E N I E ! ! ! 03.04.09, 09:49 Homeopatycznego leczenia nie zaczyna się od stanów ostrych. Jak napisałem na samym początku wątku, homeopatia to nie leczenie chorób a wspieranie organizmu w samoregulacji i niedopuszczaniu do choroby. Każde leczenie homeopatyczne, szczególnie w fazie początkowej skutkuje tzw. regresem, czyli cofnięciem się choroby co może spowodować chwilowy stan pogorszenia. To wręcz oczywiste. Może wypada tylko polecić sprawdzenie, czy homeopata, do którego chcemy się wybrać jest akredytowany przy stowarzyszeniu homeopatów mieszczącym się w Poznaniu przy ul. Miczurina. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: O S T R Z E Z E N I E ! ! ! 03.04.09, 10:28 wlodekzpoznania napisał: > Może wypada tylko polecić sprawdzenie, czy homeopata, do którego > chcemy się wybrać jest akredytowany przy stowarzyszeniu homeopatów > mieszczącym się w Poznaniu przy ul. Miczurina. Dobry adres Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekzpoznania Re: O S T R Z E Z E N I E ! ! ! 03.04.09, 10:55 petrucchio napisał: > wlodekzpoznania napisał: > > > Może wypada tylko polecić sprawdzenie, czy homeopata, do którego > > chcemy się wybrać jest akredytowany przy stowarzyszeniu homeopatów > > mieszczącym się w Poznaniu przy ul. Miczurina. > > Dobry adres Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: O S T R Z E Z E N I E ! ! ! 03.04.09, 15:31 <est akredytowany przy stowarzyszeniu homeopatów mieszczącym się w <Poznaniu prz ul. Miczurina LOL Lepszego adresu nie mogli znalezc. Odpowiedz Link Zgłoś
mikewodzowski Ja tam się nie znam, ale to działa. 03.04.09, 08:57 Dowodów nie mam i nie podam ale działa. Oczywiście są przypadki kiedy nieodzowny jest antybiotyk, nie wzięcie go i narażenie własnego życia jest głupie. Twierdzę jednak ze antybiotyk to ostateczność. Za komuny na wszytko dawali takie piguły, niejednemu przez to dziś wątroba siada. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekzpoznania Nigdy nikogo nie N A M A W I A J! 03.04.09, 11:02 mikewodzowski napisał: > Dowodów nie mam i nie podam ale działa. > Oczywiście są przypadki kiedy nieodzowny jest antybiotyk, nie wzięcie go i > narażenie własnego życia jest głupie. > Twierdzę jednak ze antybiotyk to ostateczność. > Za komuny na wszytko dawali takie piguły, niejednemu przez to dziś wątroba siad > a. Nigdy nikogo nie namawiaj. Nie czynię tego nawet wobec własnych przyjaciół, podając im jedynie rzetelny zapis naszych terapii i stan zdrowotny. To szczególnie doskonale widać po różnicy w odporności u małych dzieci i ich rówieśników, którzy w przedszkolu są 2 tygodnie w miesiącu, albo w pierwszym roku wciąż na coś chorują. Namawianie jest o tyle szkodliwe, że przeciętny człowiek jest niezwykle krótkowidzącym osobnikiem. Boli ręka, to do pani magister do apteki pytać co tez na ból ręki...Na to homeopatia nigdy nie pomoże. A nie darmo firmy porównuje się do organizm człowieka. Jak firma ma problem z cash flowem, albo z konflikatami między pionami, to te choroby nigdy nie są chorobą. One są objawami innych problemów o charakterze strukturalnym - struktury organizacyjnej, pozycji strategicznej, standardów zarządzania itd. I nie ma jednego miejsca, w organiźmie, które jest winne. Winny jest cały układ ciała. Odpowiedz Link Zgłoś
mikewodzowski SPOKÓJ mi tu :) 07.04.09, 10:14 wyrażam swoje zdanie i będę wyrażał bo mi pomaga to żadne namawianie, nie mam interesu aby kogoś namawiać, mogę się z nim podzielić swoją opinią _ważne jest aby pamiętać ze nie na wszytko pomaga, na zaawansowane i groźne choroby zapewne nie moja córka od dawna się tym leczy (ma 9lat), inne dzieciary ze szkoły chorują co co chwilę, ona 2x razy w roku maksymalnie ze mną jest to samo, od dawien dawna nie byłem chory _stwierdzam wiec fakt ze to jest skuteczne, nikogo nie namawiam nie przekonuję Odpowiedz Link Zgłoś
pr0fes0r Re: SPOKÓJ mi tu :) 07.04.09, 13:44 mikewodzowski napisał: > _stwierdzam wiec fakt ze to jest skuteczne, nikogo nie namawiam nie przekonuję Nie, stwierdzasz fakt, że od dawien dawna nie byłeś chory, a Twoja córka choruje rzadziej od innych dzieci. Correlation does not imply causation, a spadek liczby piratów nie powoduje globalnego ocieplenia. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Homeopatia, czyli uzdrawianie wodą... z mózgu 03.04.09, 09:03 Skoro homeopatia działa, to proponuję zrobić test - weźcie magiczne kuleczki, wysypcie je z opakowania i spytajcie się homeopaty na co one są, jaką substancję czynną pamiętają? Odpowiedz Link Zgłoś
capitanio Homeopatia, czyli uzdrawianie wodą... z mózgu 03.04.09, 09:08 Super! Może to otworzy ludziom oczy. Placeba też działa, a przynajmniej nie ma nic wspólnego w magią i wciskaniem ludziom kitu. Odpowiedz Link Zgłoś
niewysoka To dziwny zbieg okoliczności... 03.04.09, 09:29 W tym samym czasie w dwóch poważnych polskich gazetach codziennych ukazują się sążniste artykuły deprecjonujące homeopatię. Pani Cieślińska pisze: jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Może ta złota myśl jest właśnie najlepszym wytłumaczeniem tego osobliwego zbiegu okoliczności? Komu zależy na tym, żeby milionom ludzi, którzy na własnej skórze i na przykładzie najbliższych doświadczyli niewątpliwego działania leków homeopatycznych, wytłumaczyć, że ulegli autosugestii i że to nie ma prawa działać? No zgadnij, Koteczku.... Odpowiedz Link Zgłoś
mf719 Re: To dziwny zbieg okoliczności... 03.04.09, 14:51 Masz rację! Wytropiłaś układ! Gratuluję jasności umysłu. Bardzo dobrze, że w końcu ktoś się wziął za tą homeopatyczną ciemnotę. PS.Dowody anegdotyczne to żadne dowody. Odpowiedz Link Zgłoś
pomyslowy82 Jak wybrać lek homeopatyczny? 03.04.09, 09:32 To bardzo łatwe, bo wszystko zależy od zawartości cukru w cukrze. Jeden lek ma 80% cukru w cukrze i działa na jedno schorzenie, a drugi ma 100% cukru w cukrze i działa na co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
przemyslawo2 homeopatia = podatek od głupoty 03.04.09, 09:46 homeopatia = podatek od głupoty I bardzo dobrze, że jest taki podatek, głupota powinna być karana. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiek-1968 Homeopatia, czyli uzdrawianie wodą... z mózgu 03.04.09, 09:49 Wreszcie ktoś piszę prawdę o homeopatii. Brawo za odwagę. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mysza64 Homeopatia, czyli uzdrawianie wodą... z mózgu 03.04.09, 09:49 Homeopatię stosuję już od 13 lat i pozwolę sobie nie zgodzić się z autorką artykułu w kwestii nieskuteczności tej metody leczenia. Dzięki homeopatii moje dzieci nie są faszerowane antybiotykami, a przez to zdrowsze. Niejednokrotnie leczyłam homeopatycznie zapalenia gardła i inne, nie tylko lekkie infekcje. I proszę mi wierzyć, to na prawdę działa! Leki homeopatyczne nie leczą swoją zawartością, one stymulują system immunologiczny i człowiek leczy się sam. Zapominamy o wspaniałych możliwościach naszego organizmu! Czasem wystarczy mu tylko "podpowiedzieć" jakie siły ma zmobilizować. Oczywiście są choroby, w których homeopatia nie wystarczy, ale nie wieszajcie na niej psów, bo jest to po prostu inna, a nie gorsza metoda leczenia. Zgodzę się natomiast ze stwierdzeniem, że "jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze". Koncerny farmaceutyczne tracą przez leczenie homeopatyczne wielkie pieniądze. Dlatego mamy od jakiegoś czasu do czynienia z bardzo silnym lobbingiem przeciw homeopatii. Homeopatia leczy człowieka, a tradycyjne lekarstwa - horobę. Na jedno pomogą a na drugie zaszkodzą. I tym się różnią "alternatywne" metody leczenia od medycyny tradycyjnej. Osobiście mam nadzieję, że w wolnym kraju będę mogła sama wybrać jaką metodą leczyć siebie i swoją rodzinę, i dostanę potrzebne mi lekarstwa w pobliskiej aptece. Odpowiedz Link Zgłoś
sykreczka ALE kuleczki sa zdrowsze niz antybiotyk 03.04.09, 10:02 Sek w tym, ze lepiej, zeby ktos dawal dziecku niszkodliwe kuleczki niz antybiotyk. Wiekszosc rodziców musi "cos" dawac choremu dziecku, dla swojego lepszego samopoczucia, a w sumie zwykle wystarczy poczekac az dziecku samo przejdzie. Bo u dzieci wiekszosc infekcji jest wirusowa, a wiec antybiotyk bardziej w nich szkodzi niz pomaga!!! Hamuje reakcje odpornosciowe (uszkadza komorki odpornosciowe) i zabija pozyteczne bakterie (ktore pomagaja w trawieniu i sa potrzebne do zachowania rownowagi mikrobiologicznej w naszym organizmie) Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekzpoznania błąd 03.04.09, 11:06 nie ma jedych zdrowych kuleczek, a homeopatia to system, który wpierw trzeba poznać. Każde dziecko rodząc się ma jedną z kilkunastu określonych konstrukcji i od nie zalezy jaki lek (jaką kombinację kilku leków na różne problemy stosować). Dlatego nie wolno polecać homeopatii, że jest niezwykle tania, a ludzi mogą sami sobie szkodzić próbując metodą prób i błędów zastosować raz to, raz tamto. To droga do nikąd. A wizyta u homeopaty raz w roku to żaden wydatek, zaś potem prowadzi on już telefonicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: błąd 03.04.09, 15:25 Ten system zeczywiscie szkodzi - na rozum. Same kuleczki nie szkodza - no chyba, ze na finanse. Za to dziecku mozna podac herbate malinowa, leko z czosnkiem lub syrop z cebuli (domowego wyrobu). Tez nie zaszkodzi, a w odroznieniu od homeopati jakies dzialanie lecznicze jednak ma. Odpowiedz Link Zgłoś
kielecki_scyzoryk A czym się różni homeopatia od wiary w Boga? 03.04.09, 10:05 Pani Ireno, być może leki homeopatyczne z naukowego punktu widzenia nie mają prawa leczyć, ale proszę pamiętać że z naukowego punktu widzenia również trzmiel nie ma prawa latać. A jednak lata - wbrew nauce. Zresztą czym się w tym względzie różnią leki homeopatyczne od np. Boga? Jego działania też z punktu widzenia nauki nie można udowodnić a mimo to nikt nie zabrania modlenia się do Niego o czyjeś wyzdrowienie a wiele osób twierdzi nawet że to działa :) I nikt nie próbuje zabraniać chodzenia do kościoła, choć to z naukowego punktu widzenia kompletna bzdura. Może więc w przypadku tego artykułu również chodzi o pieniądze? bo przecież jak nie wiadomo o co chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright trzmiel lata jak najbardziej naukowo 03.04.09, 10:20 czemu twierdzisz inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Ale nie szybuje. 03.04.09, 12:05 "W latach 30-tych, opierając sie na obliczeniach z dziedziny dynamiki lotu, dowiedziono w Szwecji, że trzmiel nie jest w stanie szybować - i jest to prawda. Z czasem, chyba na zasadzie zabawy w głuchy telefon, pojawiła się wersja, że naukowcy udowodnili, iż trzmiele nie mogą latać. I taka wersja krąży do dziś, choc nie ma pokrycia w rzeczywistosci." I jesteśmy w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: Nie kupujcie leków homeo - zapomniałem dodać 03.04.09, 10:06 jak nie było religii, był pokój i panowało dobro, jak nie było leków, wszyscy byli zdrowi i uśmiechnięci, co mamy dzisiaj, nie trzeba przypominać...... ja zgodnie z moją ideą, nie wyznaję żadnej religii, i nie biorę żadnych leków, ...... dzięki temu jestem zdrowy zarówno psychicznie jak i fizycznie......... Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekzpoznania Re: Nie kupujcie leków homeo - zapomniałem dodać 03.04.09, 10:40 :-)) Tylko Cię można poprzeć (gdyby nie to że ciemny lud był gdzieś zawsze, zawsze ktoś w coś wierzył...). Ja też nie biorę leków, gdyż homeopatyczne to przecież nie leki. I tyle :-) Choć jak się weźmie czasem niewłaściwy, bo się myśli, że już się wszystko wie...oj to może być jazda ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
pensioner63 Wiara (i autosugestia) czyni cuda 03.04.09, 12:56 niewlodekzpoznania napisał: > moja rodzina i KAŻDY mój znajomy jest zachwycony > Od dekady nie mam poważniejszych problemów zdrowotnych Również od 20 lat nie mam poważniejszych problemów zdrowotnych. A to wszystko dzięki temu, że codziennie rano przypomninam sobie kwiaty rumianku rosnącego pod domem mego dzieciństwa. Inni nie mają poważnych problemów, bo odmawiają różaniec do swego świętego patrona klęcząc przed jego obrazem. Wiara czyli cuda. Dotyczy to nie tylko "ciemnego luda". W cuda wierzą zarówno analfabeci, jak i posłowie w Sejmie i niektórzy profesorowie uniwersyteccy. Nawet Putin całował zmarłego Patriarchę, bo z pomocą Kościoła łatwiej rządzić krajem (nie sądzę aby on wierzył w cud tylko robił dobre wrażenie na wierzących obywatelach). Odpowiedz Link Zgłoś
alinaw1 Re: Nie kupujcie leków homeo - zapomniałem dodać 03.04.09, 13:00 No to ja jestem ów ciemny lud i akurat wiara jest dla mnie najistotniejszą sprawą życia. A tak podobał mi się wywód wlodkazpoznania a propos homeopatii ale czar prysł po ostatnim wpisie... A wracając do meritum. Zastanawia mnie niesprawiedliwość z jaką odnosimy się do metod niekonwencjonalnych. Ludzie trują sie całymi latami złym żarciem, negatywnymi emocjami, lekami chemicznymi, aspirynę traktują jak antidotum na wszelkie zło (choć UDOWODNIONO, że nie działa ale firma ma się dobrze). Boli głowa, potem ucho, potem żołądek, potem staway, internista, laryngolog, gastrolog, reumatolog, psycholog. Dzielimy ciało i duszę na części, nie widzimy powiązań (i reakcji), chodzimy do specjalistów, którzy też dzielą nasz organizm na części i biorą (nie zawsze) odpowiedzialność tylko za ową część. Nie jestem fanką hoemopatii ale ta dziedzina- podobnie- jak większość metod alternatywnych traktuje człowieka całościowo. A co do wspomnianej wyżej niesprawiedliwości. Często ci, którzy latami są chorzy i którzy przyjęli juz tony leków- od niekonnwencjonalnej medycyny oczekują cudu. I to natychmiast. Jak w reklamie. "Ej, brałem to i nie pomogło, czyli nie działa, czyli oszustwo". Ciekawe, dlaczego tak samo nie powiedzą o jakiejś chemicznej substancji przepisanej przez lekarza? Też nie pomogło (albo dało nawet skutki ubocznej) ale wówczas nikt nie powie: Oszustwo! 2 lata temu groziła mi operacja. A że jestem ogromną przeciwniczką hormonów i środków antykoncepcyjnych (m.in. po tej operacji miałam takowe przyjmować), natychmiast zabrałam się za naturalne sposoby leczenia. Wynik był zaskakujący dla lekarzy. Ale nie dla mnie. Zdziwiła mnie w artykule wiadomość o szwajcarskich badaniach. Kto je zlecał? Federacja konsumentów, czy lobby firm farmaceutycznych? To medycyna chińska też nie pomaga? Skoro wyrosła na niej cała współczesna medycyna? Nawet ajurweda, najstarszy w świecie system medyczno-filozoficzny ma swe żródła w Chinach. Dziwne... Odpowiedz Link Zgłoś
pekulityk Homeopatia, czyli uzdrawianie wodą... z mózgu 03.04.09, 10:27 "Trwające ponad sześć lat badanie kosztowało blisko 4,5 mln euro, a po przeanalizowaniu jego wyników w 2005 roku rząd Szwajcarii zdecydował o zaprzestaniu finansowania wszystkich form terapii alternatywnych z systemu powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego jako nieprzydatnych w lecznictwie." :D medycyna chińska jest taka sama od paru tysięcy lat, w chinach odsetek ludzi stosujących lekarstwa chemiczne jest nikły.Alternatywne dla nas metody są tam stosowane na szeroką skale w bardzo renomowanych szpitalach np. w szpitalu marynarki wojennej w Pekinie ludzie są leczeni za pomocą chi-gongu :D ale dla prostych ludzi zachodu to nie do pojęcia że można kogoś wyleczyć niedotykając jego fizycznego ciała. Że o akupunkturze nie wspomnę ziołach moksie ect. Żywię nadzieję że kiedyś Pani dziennikarz będzie płakać nad swą głupotą. :D Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_2008 Przyłączam sie-prostactwo intelektualne dziennikar 03.04.09, 11:10 badania na 150 osobach, super analizy na 150 osobach????? to sa casy. likwidacja alternatywnej to wzrost sprzedazy lekow o 80%!!!!! Nie widzi ta dziennikarzyna zwiazku? chyba ze gazeta dostaje od farmacji kase za publikowanie takich wynalazków. Wiadomo od dawna ze unia za przyczyna czarodziejskiej rozczki koncernow farmaceutycznych chce ograniczyc alternatywe do zera. Mnie placz tej dziennikarzyny nie interesuje bo to jej zycie i jej leko- optyka na chemie, jak lubi brac chemie niech to robi dziwi mnie ze gazeta zaczyna sie bawi w sensacje faktu czy super expresu, zenujace ciekaw jestem dlaczego nie zestawi zilolecznictwa z klasyczna medycyna bo co bo okaze sie ze nie potrzeba brac lekow? Odpowiedz Link Zgłoś
zmija101 Homeopatia, czyli uzdrawianie wodą... z mózgu 03.04.09, 10:31 Czy ktoś napisał ile zarabiają koncerny farmaceutyczne na chemii? Fiolka leku jednoskładnikowego (te są skuteczne), kosztuje 7 zł, jeden antybiotyk 50 zł. Lobby farmaceutów nigdy nie uzna homeopatii, za duży biznes. Szkoda, że ludzie tak chetnie trują się chemią. Odpowiedz Link Zgłoś
patman Efekt placebo 03.04.09, 10:34 Nie masz żadnych dowodów, że leki Ci pomagają. Równie dobrze mogłeś brać placebo, którym de fakto są leki homeopatyczne. Wystarczy tylko wierzyć, że coś nam pomaga, a organizm tym chętniej radzi sobie z chorobą, do tego należy doliczyć bardziej "ludzkie" podejście znachorów, którzy przepisują takie specyfiki - mają dobrze gadane, dzięki czemu wzrasta nasza motywacja do samoleczenia się. Nadto - im więcej zapłacimy za wodę, tym bardziej jest ona skuteczna. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekzpoznania jest tak jak piszesz 03.04.09, 10:44 patman napisał: > Nie masz żadnych dowodów, że leki Ci pomagają. Równie dobrze mogłeś brać placeb > o, którym de fakto są leki homeopatyczne. Wystarczy tylko wierzyć, że coś nam p > omaga, a organizm tym chętniej radzi sobie z chorobą, do tego należy doliczyć b > ardziej "ludzkie" podejście znachorów, którzy przepisują takie specyfiki - mają > dobrze gadane, dzięki czemu wzrasta nasza motywacja do samoleczenia się. Nadto > - im więcej zapłacimy za wodę, tym bardziej jest ona skuteczna. ...a ja głupol płacę rocznie stówkę za wizytę, żona stówkę, i dzieci po stówce. Nic, że co tydzień, dwa, do któregoś z lekarzy dzwonimy na telefoniczne konsultacje. Za tę stówkę się należy... ;-) Ale faktem jest, że kupujemy placebo (kosztujące za jednorazową dawkę ok. 1 PLN) i jest nam z tą magiczną wiarą dobrze. Dobrze nam! I nie żałuję, że NFZ trzyma się od tego z daleka. Jako podatnik wcale nie życzyłbym sobie aby przeciętny człowiek mógł się homeopatycznie leczyć. Do tego trzeba pewnej dojrzałości w samoocenie, a jak dobrze wiemy takich ludzi w społeczeństwie nigdy nie jest więcej niż połowa. Odpowiedz Link Zgłoś
marcinoit Re: jest tak jak piszesz 03.04.09, 10:51 > ...a ja głupol płacę rocznie stówkę za wizytę, żona stówkę, i dzieci po stówce. > Nic, że co tydzień, dwa, do któregoś z lekarzy dzwonimy na telefoniczne > konsultacje. Za tę stówkę się należy... ;-) Ale faktem jest, że kupujemy placeb > o > (kosztujące za jednorazową dawkę ok. 1 PLN) i jest nam z tą magiczną wiarą > dobrze. Dobrze nam! I nie żałuję, że NFZ trzyma się od tego z daleka. Jako > podatnik wcale nie życzyłbym sobie aby przeciętny człowiek mógł się > homeopatycznie leczyć. Do tego trzeba pewnej dojrzałości w samoocenie, a jak > dobrze wiemy takich ludzi w społeczeństwie nigdy nie jest więcej niż połowa dziekowac Bogu mozemy wierzyc w co nam sie podoba. mM rowniez nadzieje ze wystarczy Ci wiary gdy , nie daj Bog , dostaniesz np. zapalenia wyrostka robaczkowego i wowczas rowniez wyleczy Cie z tego homeopata. a moze choc znieczulisz sie jakims "lekiem " homeopatycznym ?? Odpowiedz Link Zgłoś
prbuster Dialektyka hegelowska, kryptofaszyzm, czarny PR 03.04.09, 14:51 Ta prowokacja (artykuł to nie był na pewno) to kolejne działania naganiaczy Codex Alimentarius, siędzących w kieszeniach dużych firm farmaceutycznych. www.stopcodex.pl/ Autorka jest ewidentnie kompletną ignorantką i przykładem jak irracjonalizm i niewiedza uchodzi "dziennikarzom" i "naukowcom", jak takie wypociny można w ogóle sprzedawać ludziom jako "artykuł"?!? Jeżeli autorka bazuje swoje "fakty" na kłamstwach opisanych w Lancet (2005), to zostało to już dawno rozniesione na strzępy przez ludzi bez kryptofaszystowskich ideologii.. (odsyłam do np. "Two New Studies Find Anti-Homeopathy Review Wrong" www.naturalnews.com/024852.html) Błagam, doinformujcie się, bo to oni nam z mózgu chcą wodę zrobić i doprowadzić do eskalacji chorób cywilizacyjnych i już kompletnego załamania zdrowia ludzi.. Nie ma krzty prawdy w "racjonałach" tłumaczących tą zakrojoną na szeroką skalę cichą eksterminacje populacji. Stop Codex Alimentarius! www.stopcodex.pl/ Naturalne Nielegalne!? www.naturalnenielegalne.pl/ Dialektyka hegelowska pl.wikipedia.org/wiki/Dialektyka What is the Hegelian Dialectic? nord.twu.net/acl/dialectic.html Odpowiedz Link Zgłoś
comrade Ale o co chodzi? 03.04.09, 16:20 Na zdrowy rozsądek - woda z cukrem nie ma żadnych własności leczniczych innych niż placebo. Badania potwierdziły że zdrowy rozsądek w tej kwestii się nie myli. Więc o co chodzi? Może komuś po prostu brakuje tego rozsądku? Odpowiedz Link Zgłoś
phreya Re: Ale o co chodzi? 03.04.09, 16:32 Rozum podpowiada, ze lepiej byc zdrowym niz chorym. od 4. roku zycia jestem leczona i lecze sie sama wylacznie homeopatycznie, nie musialam brac antybiotykow, nie chorowalam na anginy, szkarlatyny, zapalenia gardla, krtani pluc i bog wie co tam jeszcze, podczas gdy koledzy ze szkoly przynajmniej raz na rok mieli tygodniowe przymusowe 'wakacje' w lozeczku. dodam tez ze jako malutkie dziecko chorowalam na astme i skaze bialkowa a konwencjonalna medycyna ladowala we mnie tony sterydow - skutek byl oplakany. A wybitnej homeopatce, ale takze pediatrze i anestezjologowi (tak drodzy krytycy homeopatii, homeopaci to nie szarlatani) bede wdzieczna do konca zycia. Nawet jesli to tylko placebo, woda glukoza i nic wiecej, malo mnie to obchodzi, bo jestem zdrowa a liczy sie dla pacjenta efekt, a nie naukowe dywagacje. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
krawiec6661 Re: Ale o co chodzi? 03.04.09, 16:37 Skoro nie chorujesz, to skąd to przeświadczenie o leczniczej właściwości homeopatii? Prewencyjnie pijesz tą wodę z cukrem? Ja też w młodości chorowałem dużo, brałem antybiotyki, które rujnują zdrowie, a teraz jestem cały czas zdrowy, mimo nie sotoswania homeopatii. Stosując twoją i innych osób "magiczną logikę" mogę wywnioskować, że na pewno ktoś mi przez sen podaje leki homeopatyczne, dlatego nie choruję właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
comrade Mała anegdotka 03.04.09, 15:00 Bodajże James Randi miał wykład nt. homeopatii przed przedstawicielami kongresu USA którzy mieli decydować o ustawodawstwie w tej sprawie. Po części teoretycznej poprosił jednego z uczestników o wyskoczenie do pobliskiego sklepu i zakupienie jakiegoś 'mocnego' leku homeopatycznego. Gdy przyniesiono mu lek, wsypał 100 tabletek do szklanki, i połknął popijając wodą. Tylko idioci pozostali nieprzekonani. Jeśli nie ma różnicy (w sensie fektu) czy zażyjesz 100 czy 1 tabletkę a jest różnica w CENIE to gołym okiem widać, że ktoś robi cię w bambuko. Odpowiedz Link Zgłoś
idonea Re: Mała anegdotka 03.04.09, 19:29 Bardzo interesujący eksperyment. Jakby wziął 100 tabletek aspiryny to by po chwili skręcał się w bólach. Więc jedyne, czego to dowodzi, to że te leki nie szkodzą i są bezpieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: Mała anegdotka 03.04.09, 22:09 > Bardzo interesujący eksperyment. Jakby wziął 100 tabletek aspiryny > to by po chwili skręcał się w bólach. Więc jedyne, czego to > dowodzi, to że te leki nie szkodzą i są bezpieczne. Zgadza się. Bo po prostu nie działają. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
marksistowski Mała anegdotka - duża madcia głupotka 03.04.09, 22:46 Mad, układ immunologiczny nie działa wedlug twoich wyobrażen. Czlowiek uczulony na jad pszczeli dostanie szoku anafilaktycznego bez względu czy ukąsila go 1/5 pszczoły czy 5 pszczól. Objawy nie są wprost proporcjonalne do dawki. ha,ha,ha,ha,ha,ha Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: Mała anegdotka - duża madcia głupotka 03.04.09, 23:01 Leoś, ze też nie wstydzisz się tu jeszcze pisać po twoich bełkotach na temat liczby Avogarda oraz łganiu na temat leków pewnych producentów? :> A sio, quack doctor. EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
marksistowski Re: Mała anegdotka - duża madcia głupotka 04.04.09, 00:22 Oj nie sciemniaj. 1) Steżenie 1/liczba Avogadro to granica racjonalnosci. Co nie zgadzasz sie? 2) Nie ma rożnicy czy weżmiesz 100 dawek szczepionki czy 1-dawke szczepionki. Czy to znaczy , że mamay zarzucic szczepionki? 3) Co do Boiron to zwisa mi. Przeczytaj ad 1. Oscilococinum nie zażywam i nie polecałem nikomu. Więc co cię gnebi? Atak fanatyzmu? Odpowiedz Link Zgłoś
jotde2 Re: Mała anegdotka - duża madcia głupotka 06.04.09, 09:48 marksistowski napisał: > 2) Nie ma rożnicy czy weżmiesz 100 dawek szczepionki czy 1-dawke > szczepionki. tu niewiem ,wydaje sie że jak weżmiesz 100 dawek jednorazowo to może niebyć za ciekawie ale napewno jest różnica jeśli weżmiesz 1/100 dawki szczepionki-niepobudzi to odpowiednio układu odpornościowego. rozum łosiu zdaje sie masz homeopatyczny -tj rozcieńczony ;) Odpowiedz Link Zgłoś
marksistowski Re: Mała anegdotka - duża madcia głupotka 06.04.09, 10:41 Bullshit judte. Szok anafilaktyczny może cie zabic zarowno po ukąszeniu przez jedną pszczołe jak i po ukąszeniu przez 1/100 pszczoły. ha,ha,ha,ha,ha Tylko w waszym wypadku jude , to z pustego i Salomon nie naleje. Jak jestescie 100% bezmózgowiec - to już do konca życia tacy będziecie. Zadnej nadzieji. Odpowiedz Link Zgłoś
dala.tata Re: Mała anegdotka - duża madcia głupotka 06.04.09, 10:53 Leos, a ty zognlujesz przykladami jak ci pasuje nie? szklanka wody czy 100 szklanek - nie ma znaczenia, bo jedna czy 100 szczepionek (nawiasem mowiac, ppodejrzewam ze to bzdura na kolkach - podanie niemowlakowi 100 szczepionek MMR mogloby sie dla niego zle skonczyc). jedna szczepionka i 1/100 szczepionki - tez to samo, bo 100 pszczol i jedna pszczola. Leos co ty za pierdoly wygadujesz? za chwile nam powiesz, ze wlasciwie dawkowanie jest niepotrzebne, bo czy zazyjesz jedna tabletke czy 100, to to nie ma znaczenia. bezmowiec, Leos tos ty, bo myslisz ze kazdy kit mozesz wcisnac. marksistowski napisał: > Bullshit judte. Szok anafilaktyczny może cie zabic zarowno > po ukąszeniu przez jedną pszczołe jak i po ukąszeniu przez 1/100 > pszczoły. ha,ha,ha,ha,ha > Tylko w waszym wypadku jude , to z pustego i Salomon nie naleje. > Jak jestescie 100% bezmózgowiec - to już do konca życia tacy > będziecie. Zadnej nadzieji. Odpowiedz Link Zgłoś
marksistowski Re: Mała anegdotka - duża madcia głupotka 06.04.09, 11:40 CZuje sie jak guliwer w krainie intelektualnych liliputow. A więc zacznijmy od poczatku. 1)Argument przeciwko homeopatii, ze mozna połknąc 100 dawek leku homeopatycznego i przezyc - a wiec lek nie działa? Oczywista bzdura. Bo jak powiedziałem - mozesz wypic 100 dawek szczeponki polio i też przezyc. Ze szczepionka MMR eksperyment przebiegnie podobnie z tym ze bedzie cie du*pa bolała od tylu zastrzykow. 2) TAk samo ze zmniejszaniem dawki. Zarowno jedna dawka jadu pszczelego i 1/10 dawki jadu (ukąszenia) moze cie zabic w kaskadzie uczuleniowej. DYLETANACIE!!!!!! Wbij se w ignorancki łeb!!! Te porzyklady odnoszą sie tylko do lekow , ktorych działanie jest na układ immunologiczny, takich jak szczepionki i leki homeopatyczne. DYLETANCIE!!!!! Powyższe prawa nie odnoszą sie do innych grup lekow. Jezeli weżmiesz 100 rabletek ibuprogenu to UMRZESZ W MĘCZARNIACH Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: Mała anegdotka - duża madcia głupotka 06.04.09, 13:05 marksistowski napisał: > CZuje sie jak guliwer w krainie intelektualnych liliputow. Proszę się nie niepokoić. Przy megalomanii to normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
charioteer1 Re: Mała anegdotka - duża madcia głupotka 06.04.09, 13:10 Przynajmniej oryginalnie. Moglby sie przeciez czuc jak Napoleon na Elbie, albo innej sw. Helenie. Odpowiedz Link Zgłoś
horse_sense Petrucchio 1000/1000, 08.04.09, 11:36 > Proszę się nie niepokoić. Przy megalomanii to normalne. Chyle czola przed riposta, bedaca jednoczesnia fachowo postawionym podejrzeniem zaburzenia osobowosci. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: Mała anegdotka - duża madcia głupotka 06.04.09, 13:12 marksistowski napisał: > DYLETANCIE!!!!! Powyższe prawa nie odnoszą sie do innych grup lekow. > Jezeli weżmiesz 100 rabletek ibuprogenu to UMRZESZ W MĘCZARNIACH Ależ Leoś, dla ibuprofenu nieprzekraczalną granicą racjonalności w jednej dawce (cf. Andrew Leonard P. 2009) jest 1/liczba Avogadra, czyli, jak łatwo policzyć, 206 g. W jednej tabletce ibupromu masz 0,2 g ibuprofenu, a zatem minimalna dawka lecznicza wg twojej własnej teorii to nawet nie sto, ale ponad tysiąc tabletek. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Odwołuję 06.04.09, 13:35 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=93506236&wv.x=2&a=93745092 Odpowiedz Link Zgłoś
dala.tata Re: Odwołuję 06.04.09, 16:04 nic nie rozumiem juz co odwolujuesz. wez sie w garsc Petrucchio :-) Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: Odwołuję 06.04.09, 16:24 dala.tata napisał: > nic nie rozumiem juz co odwolujuesz. wez sie w garsc Petrucchio :-) Odwołuję powyższą złośliwość, a po wyjaśnienia posyłam do postu "zwracam honor". Jeśli Leonard napisał coś z sensem, a ja źle zrozumiałem, o co mu chodzi, i palnąłem głupotę, którą po chwili refleksji sprostowałem, wyrażając skruchę, to chyba nie muszę jeszcze za karę brać się w garść, co? ;) Niech się biorą ci, co w takiej sytuacji idą w zaparte. Odpowiedz Link Zgłoś
marksistowski Petrucchio urodził sie w Warszawie tak jak ja 06.04.09, 20:28 Dlatego Ja i Petrucchio jestesmy tacy fajni. Każdemu zdarza się pomyłka. Błądzenie jest ludzkie a wybaczanie boskie. Odpowiedz Link Zgłoś
dala.tata Re: Mała anegdotka - duża madcia głupotka 06.04.09, 16:02 Leos, ale my juz wszyscy wiemy ze ty jestes najmadrzejszy. ja ignorant chetnie jednak zobacze badania ktore wskazuja ze 100 dawek MMR nie spoowduje problemow u noworodka. a jesli takich nie ma, to nie pieprz Leos. a co do dzialania lekow homeopatycznych, o wielki Leonardzie, ja dyletant malutki, cchcialbym cie po prosic o zacytowanie choc jedneog badania, ktore wskazaloby na to, ze te leki dzialaja. ja wiem, ze SLOWO LEONARDA wlasciwie wystarczy. i tak naprawde nie trzeba robic badan, ale poki jeszcze robimy, prosze, pokaz mi takie badania. a co do ibuprofenu, ja sie ani razu nie wypowiadalem na jego temat. wiec nie pieprz Leosiu. Odpowiedz Link Zgłoś
jotde2 Re: Mała anegdotka - duża madcia głupotka 06.04.09, 20:46 marksistowski napisał: > Bullshit judte. Szok anafilaktyczny może cie zabic zarowno > po ukąszeniu przez jedną pszczołe jak i po ukąszeniu przez 1/100 > pszczoły. ha,ha,ha,ha,ha a 1/100000 ? ja odniosłem sie do drugiego przykładu (ze szczepionką )i tu wydaje mi sie że 1/100 poprostu niezadziała i nieda odporności. pozatym to używasz sofizmatu rozszerzenia .twierdzisz że adwersasz coś stwierdził a potem z radością to obalasz .prawdziwy z ciebie idiota łosiu. Odpowiedz Link Zgłoś
bf109 Zwykłe szamaństwo. 03.04.09, 11:39 No cóż, naiwnych nie brakuje. A wystarczy trochę się zastanowić by przejrzeć to oszustwo. Amen Odpowiedz Link Zgłoś
mozart Nie homeopatia, ale uklad limbiczny leczy 03.04.09, 10:38 czyli wiara w uleczenie... Odpowiedz Link Zgłoś
zssyp A gdzie o podstawowej zasadzie 03.04.09, 10:44 w homeopatii: podobne leczy podobnym? gdzie o tym, że leki uzyskuje się z czynników powodujących chorobę? To jest filar tej (tfu!) "nauki"; no dobra, niech będzie :"wiedzy". Czy jak nieśmiertelnie zatruję się rtęcią, to któryś z "wiedzących" da mi jej jeszcze trochę na odtrucie...? Odpowiedz Link Zgłoś
bambi7 Homeopatia, czyli uzdrawianie wodą... z mózgu 03.04.09, 10:43 skoro po tym 200-krotnym wymieszaniu stosunek substancji to 1 do 10^400 (matematycznie to prawda), to jak jest możliwe, że wszystkich cząstek we Wszechświecie jest "tylko" 10^80? Odpowiedz Link Zgłoś
baalsaack Re: Homeopatia, czyli uzdrawianie wodą... z mózgu 03.04.09, 14:37 A tą liczbę skąd wziłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
i_tak_powiem13 Katolikom stosującym homeopatię... 03.04.09, 10:50 ...polecam pod rozwagę duchowy aspekt homeopatii - jak powstała i na jakich mocach bazuje: www.krolowa-pokoju.com.pl/newage/nie_bedziesz_mial/homeopatia_1.pdf i www.krolowa-pokoju.com.pl/newage/nie_bedziesz_mial/homeopatia_2.pdf. Odpowiedz Link Zgłoś
pgakagi Homeopatia, czyli uzdrawianie wodą... z mózgu 03.04.09, 10:53 Ten "artykuł" powstał na zamówienie i za pieniądze koncernów chemiczno-farmakologicznych których celem jest wywoływanie i podtrzymywanie chorób u ludzi. Człowiek ma ciągle chorować i ciągle płacić! Zdrowy człowiek jest szkodliwy z punktu widzenia koncernów. A już skuteczne leki to dla nich prawdziwa katastrofa. Liczy się tylko zysk. Odpowiedz Link Zgłoś
uburama W każdym dowolnym temacie z medycyny czy ekonomii 03.04.09, 10:57 są dwie szkoły: jedna ze szkół mówi że tak a druga mówi że nie. Odpowiedz Link Zgłoś
lucjan.drobosz Gratuluje! Tak trzymać! Demaskujmy wyciąganie kasy 03.04.09, 11:02 Z tym procederem walcze na wlasnym podworku (rodzina) od 20 lat. Dzieki za pomoc! Wszak herbata nie zrobi sie slodka od samego mieszania! Homeopatia to nie wszystko. Te sama metode stosuja banki z "leczniczymi" pozyczkami, producenci rewelacyjnego sprzetu AGD itp. Tak bylo tez w latach 20-tych z etylina, czyli "leczniczym" dodatkiem olowiu do benzyny. Silniki tego nie potrzebowaly. Jedyna potrzeba byla potrzeba kasy pomyslodawcow. Itd. itd. itd. Swiat sie kreci. Odpowiedz Link Zgłoś