Gość: Smoczek Wawelski
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.02.04, 19:28
Zapałałem uczuciem do pewnej pięknej młodej kobiety i chyba ze wzajemnością.
Ma wspaniałe oczy, cudowny uśmiech, szerokie "pole widzenia". I wszystko było
OK, gdyby nie to, że jestem jej nauczycielem. Jak "roższeżyć" uczucie, tak
coby Jej nie narazić na kąśilwe uwagi, ze strony towarzystwa z klasy
typu: "zakochana w belfsze" oraz na inne "niebezpieczne" sytuacje np. ze
strony "grupy trzymajacej władzę"? Czekać do czasu ukończenia przez Nią
szkoły? Może jakieś propozycje??