To też chyba normalne

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.04, 19:28
Zapałałem uczuciem do pewnej pięknej młodej kobiety i chyba ze wzajemnością.
Ma wspaniałe oczy, cudowny uśmiech, szerokie "pole widzenia". I wszystko było
OK, gdyby nie to, że jestem jej nauczycielem. Jak "roższeżyć" uczucie, tak
coby Jej nie narazić na kąśilwe uwagi, ze strony towarzystwa z klasy
typu: "zakochana w belfsze" oraz na inne "niebezpieczne" sytuacje np. ze
strony "grupy trzymajacej władzę"? Czekać do czasu ukończenia przez Nią
szkoły? Może jakieś propozycje??
    • irama Re: To też chyba normalne 20.02.04, 21:37
      Weź na wstrzymanie - toż pisesz o swojej uczennicy. Nie rozszerzaj swojego
      uczucia, jeśli to zrobisz to wyjdzie z iebie egoizm. Ręce precz od uczennicy.
      Gdzie twoje poczucie styki zawodowej. Poszukaj innej pracy.
    • irama Re: To też chyba normalne 20.02.04, 21:38
      Ręce precz od uczennicy. Gdzie twoja etyka zawodowa. Odejdź z tego zawodu,
      jeszcze możesz komuś zrobić krzywde.
    • n-l Re: To też chyba normalne 20.02.04, 22:08
      Drogi _belfsze_ !

      Aby _roższeżyć_ uczucie musisz ją po prostu odwiedzić w domu, na przykład pod
      pretekstem pożyczenia słownika ortograficznego.
      Mam nadzieję, że nie piszesz do niej listów miłosnych, jej piękne młode serce
      mogłoby tego nie _wytszymać_ .
    • Gość: nikt Re: To też chyba normalne IP: *.eu.org 21.02.04, 17:58
      Oj, chyba ten list to prowokacja. Nauczyciel i takie błędy ortograficzne? Chcesz
      mieć ubaw z odpowiedzi?
    • Gość: K. To jest normalne z takimi błędami? ;) IP: *.gw.ip.pl 21.02.04, 20:24
      Belfsze <-
      • Gość: natka Re: To jest normalne z takimi błędami? ;) IP: *.topole.waw.pl 22.02.04, 14:16
        "puźniej"
        "chyba bym nie byłabym"

        przyganiał kocioł garnkowi...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja