lady811
13.07.07, 07:39
Mam pewien problem. Otóż: brzydko mówiąc "bujam" się ciągle na różnych
zastępstwach, a zależy mi na tym, żeby w końcu doczekać się upragnionego
dzidziusia. W ostatniej pracy zaszłam w ciążę i do momentu jak nie
powiedziałam, że się spodziewam dzidziusia miałam mieć przedłużoną umowę na
stałe. Później powiedziałam dyrektorce, a po kilku tygodniach poroniłam.
Przyszedł czerwiec, nie przedłużono mi umowy. Teraz znalazłam nową pracę
(oczywiście na zastępstwo) i nie ukrywam, że będziemy się starać o
dzidziusia. Jakie będę miała możliwości finansowe po wygaśnięciu umowy?
Chodzi o czas po zwoleniach, macierzyńskim (umowa do sierpnia 2008 r.). Chcę
trzy latka być z maluszkiem, czy zostanę w jakiś sposób wspomożona finansowo,
czy mam sobie radzić sama? Jeśli można w jakiś sposób uzyskać pieniążki to
kto je wypłaca? Bardzo proszę o pomoc.