Dodaj do ulubionych

endo po cesarce

23.06.10, 23:54
hej kobietki
zanim dowiedziałam sie co mi jest, obleciałam w swoim rejonie
wszystkich lekarzy gin jacy sa, biegałam nawet prywatnie z nadzieja
ze lekarz sie mna bardziej zainteresuje, wracałam z tymi samymi
objawami a nawet bardziej nasilajacymi sie a od lekarza jedynie co
słyszałam to to ze jestem przewrazliwiona albo ze taki urok kobiety
a podczas badania ginekologicznego jeden lekarz tak mnie wymacał
wysliskał ze z bólu sie popłakałam to wyobraźcie sobie ze
usłyszałam "juz nie przesadzaj nic tu nie ma wszystko
wporzadku"zostawilam u matoła wtedy 2 stówki ..nie wiem za co...ale
mniejsza z tym z polecenia trafiłm do specjalisty ginekologi
onkologicznej, wymieniam objawy po trzech koles powiedział
endometrioza,seria badań i kolposkopia,posdacz kolposkopi
dowiedziałam sie ze mam polipy na szyjce macicy i ze jeden jajnik
juz mi nie jajeczkuje bo jest zainfekowny polipami a lewy jeszcze w
miare moze sie uda, doradził mi ciąze poniewaz nie rodziłam siłami
natury to ingerencja w moja szyjke by usunac polipy miałaby rózny
skutek on nie podejmie sie ryzyka i jak powiedział " ja mam pania
leczyc a nie eksperymentowac z pani zdrowiem - nie tedy droga" po
za tym cisnienie mam równie niepokojaco niskie i poddatnosc na
choroby i infekcje mogłabym sie nie wybudzic z narkozy..
zdecydowałam sie na ciaze ,po konsultacjach z innymi lekarzami i po
czytaniu i rozmawianiu z róznymi kobietami, ktore zdecydowały sie na
laparoskopie i z tymi ktore wybrały ciąze, Apeluje do wszystkich
kobiet nie dawajcie sie chorobie ..ja ledwo chodze takie mam zrosty
widziałamjuz dziewczyne ktora była juz tak obolala ze poruszała sie
na wózku ja jestem sama mam 5 letniego synka nie wiem czy kogos
poznam i czy z kims bede i wiem ze mase dziewczyn jest w takiej
sytuacji ,pomoc psychologa naprawde sie przydaje, i lekarz ktory
równie wysłucha zycze kazdej, zdecydowałam sie na ciaze moimo tego
ze jestem sama bo : musze ratowac swoje zycie bym mogła sie nim
cieszyc dosyc bólu, przedewszystkim dla mojego synka bym mogła byc
sprawna i móc sie z nim bawic zabrac go na wycieczke wakacje bym
mogla pokazac mu swiat by nie musiał sie mna opiekowac w wieku 10
lat, jaki sens jest czekac az bedzie za pozno?? zyjemy w zajebistych
czasach gdzie mamy mozliwosc invitro byłam przeciwna teraz patrzev
na to punktu zdrowotnego ,wole insyminacje niz puscic sie z
pierwszym lepszym. endo to nie koniec swiata trzeba tylko zadac
sobie pytanie , chce wyzdrowiec czy zmagac sie z bólem znam kobiety
ktore rodziły 10 lat temu z powodu endo i nie maja nawrotu
choroby,mam kolezanke ktora załuje ze nie zdecydowała sie na ciaze,
cierpi z bolu bo ma nawroty i przeszła juz chyba 5 laparokopie,
teraz wiek jej nie pozwala na dziecko zbyt duze ryzyko biedna nie
moze sie doczekac menopauzy.. ponad to dziewczyny poztywne
nastawienie naprawde pomaga, i to co wam moge jeszce polecic to
joga - uczy kontaktu z własnym ciałem polecam szczegolnie ta dla
kobiet w ciazy bo tam jest nacisk na prace miednicy, taniec brzucha
gorąco polecam- pracuje cały brzuch i miednica -nie ma lepszego
cwiczenia, ja wiem cze z pozytywnym mysleniem jest ciezko sama
miewam zmienne nastroje ale niestety toczymy juz walke same ze
soba, ok zostawiam swoje namiary jak co to piszcie napewno dam znac
czy udało sie z ciazą bo jak na razie to tylko moje przypuszczenia
na 100% stwierdzenia musze poczekac... kobietki trzymajmy sie
razem!! nie załamujcie sie i nie panikujcie to tylko pogarsza sprawe

pozdrawiam

jasminadams@interia.pl
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka