21.07.10, 16:56
torbiel ok 20mm zbliza sie termin zabiegu,a ja nie wiem czy sie polozyc na stół
obecnie ani sie nie staram o dziecko(brak partnera)ani nie mam bardzo dużych
dolegliwości,czasami przy okresie boli dosc mocno al ketonal pomaga,choc endo
zaawansowana i mialam juuz laparotomie kilka lat temu.
lekarz powidzial ze to dosc mała torbiel ale ten lek mnie nie leczy a inni
sugerowali zeby wyciąć ale ta torbiel byc moze nie dosc ze nie urosla to sie
zmniejszyla na to wyglada, a nawet obecnie nie biore zadnych tabletek ponad
pol roku.
Obserwuj wątek
    • rewolka404 Re: co robic? 21.07.10, 20:20
      jak nie boli poza @ to bym czekala. 20 mm to malenstwo i laparotomia (bo pewnie
      to by Ciebie czekalo z uwagi na wczesniejszy zabieg) to jak strzelanie z armaty
      do komara.
      • superanulka Re: co robic? 21.07.10, 20:55
        opinie sa podzielone 1 lekarz jest za laparoskopia a 2 ktory mnie leczy za
        laparotomia i boje sie ze moze zdecydowac ten ktory mnie leczy,bo wie jak to
        wygladalo wtedy,mam 3 stopien endo w sumie juz 2 razy opoznil sie termin bo
        planowana byla na pol roku wczesniej ale z uwagi ze zachorowalam przesunieto a
        pozniej byly zmmiany w klinice i zmieniono kolejny termin.
        ale z 2 strony zastanawiam sie czy ta torbiel nie niszczy mi jajnika i nie moze
        miec w przyszlosci wplywu na plodnosc.jestem w kropce.
        • rewolka404 Re: co robic? 21.07.10, 21:14
          2 cm nie powinny byc zagrozeniem dla jajnika, moim zdaniem starczy obserwacja.
          Pamietaj, ze z kazdym wyluszczeniem czesc tkanki jajnika tez jest usuwana...po
          kazdym takim zabiegu rezerwa jajnikowa spada. Laparoskopia moze sie nie udac z
          uwagi na zrosty po cieciu :(
          • superanulka Re: co robic? 21.07.10, 21:37
            wiem i tez mnie to martwi
            czyli sadzisz ze po laparoskopii jest wieksze ryzyko zrostow niz po laparotmii?
            czy z taka torbiela w przyszlosci mozna zajsc w ciąże?
            ten lek.u ktorego ostatnio bylam powiedzial, ze jest prawdop.2
            komorowa.Wczesniej zaden lekarz nic takiego nie mowil
            nic mi to nie mowi, co to znaczy 2 komorowa?
            • rewolka404 Re: co robic? 21.07.10, 21:57
              superanulka napisała:

              > wiem i tez mnie to martwi
              > czyli sadzisz ze po laparoskopii jest wieksze ryzyko zrostow niz po laparotmii?

              Nie, po laparotomii. Mysle, ze przez nie laparoskopia moze sie nie udac.

              > czy z taka torbiela w przyszlosci mozna zajsc w ciąże?

              mozna.

              > ten lek.u ktorego ostatnio bylam powiedzial, ze jest prawdop.2
              > komorowa.Wczesniej zaden lekarz nic takiego nie mowil
              > nic mi to nie mowi, co to znaczy 2 komorowa?

              z 2 czesci, jakby 2 pecherzyki. Raz mialam torbiel wielokomorowa. Nie byla
              endometrialna, w badaniu hist pat byly 2 hipotezy co do jej pochodzenia.
              • superanulka Re: co robic? 22.07.10, 15:09
                mi powiedziano tylko ze w zal.od tego czy beda zrosty to moga rozszerzyc
                operacje na laparotomie
                czyli z tego wynika ze jak mialam laparotomie to juz laparoskopia niegdy nie uda
                sie pewnie?


                mam nadzieje, ze to nie endometrialna ale nic takiego nie powiedzial
                • rewolka404 Re: co robic? 22.07.10, 16:29
                  superanulka napisała:

                  > czyli z tego wynika ze jak mialam laparotomie to juz laparoskopia niegdy nie ud
                  > a
                  > sie pewnie?

                  Nie, no tak tez nie jest. Po prostu ryzyko jest duze, ze laparoskopia sie nie
                  uda i bedzie koniecznosc rozszerzenia zabiegu. Wiem, ze u mnie podobno by sie
                  nie udalo...ale tez nikt nie probowal ;) Jest wiele dziewczyn, ktore mialy
                  laparo po cieciu klasycznym tylko to wymaga chyba wiekszych umiejetnosci.
                  Wszystko tez zalezy od stanu pacjentki. U mnie bylo jasne, ze mam duzo zrostow,
                  bo niektore byly widoczne na USG.
                  • superanulka Re: co robic? 22.07.10, 22:34
                    wlasnie tego tez sie boje,ale lekarze nie wspominali mi nic o zrostach na
                    usg,powinni chyba byli i tego szukac?
                    wydaje mi sie ze to dobrzy specjalisci chyba jedni z najlepszych tu gdzie mieszkam



                    • rewolka404 Re: co robic? 23.07.10, 09:10
                      Na USG rzadko kiedy widac zrosty, niestety.
                      • psychofinka Re: co robic? 23.07.10, 16:58
                        Na dobrze, fachowo wykonanym usg widać, czy zmiany (które mogą być zrostami) są
                        rozsiane, czy pojedyncze. Ja miałam niedawno laparotomię, przed samą operacją
                        lekarze jeszcze się wahali, czy nie poprzestać na laparoskopii, zrobili dokładne
                        usg, stwierdzili liczne zmiany i stwierdzili, że otwarcie całej jamy brzusznej
                        będzie najlepsze.
                        Też mówiono mi wcześniej, że torbiel jest dwukomorowa, co się jednak nie
                        potwierdziło, bo pękła w czasie zabiegu. Miała 4 cm w marcu.
                        Wyczytałam wtedy, że torbiele wielokomorowe teoretycznie mogą się podobno wiązać
                        z większym ryzykiem zmian nowotworowych, ale mówię - to tylko teoria i nie ma co
                        się nakręcać. Może dlatego lekarz sugeruje laparotomię, żeby to wykluczyć?
                        • rewolka404 Re: co robic? 23.07.10, 17:52
                          psychofinka napisała:

                          > Wyczytałam wtedy, że torbiele wielokomorowe teoretycznie mogą się podobno wiąza
                          > ć
                          > z większym ryzykiem zmian nowotworowych, ale mówię - to tylko teoria i nie ma c
                          > o
                          > się nakręcać

                          To po co to piszesz? Kazda torbiel jest zmiana nowotworowa ;) Niekoniecznie
                          zlosliwa, bo mysle ze to mialas na mysli. Gdyby lekarz podejrzewal zmiane
                          zlosliwa, to by nie odkladal zabiegu. Skoro nie ma przeplywow w torbieli, zmiana
                          sie zmniejsza a nie rosnie to ryzyko jest znikome, tym bardziej ze stwierdzona
                          jest endometrioza juz wczesniej.


                          > Na dobrze, fachowo wykonanym usg widać, czy zmiany (które mogą być zrostami) są
                          > rozsiane, czy pojedyncze. Ja miałam niedawno laparotomię, przed samą operacją
                          > lekarze jeszcze się wahali, czy nie poprzestać na laparoskopii, zrobili dokładn
                          > e
                          > usg, stwierdzili liczne zmiany i stwierdzili, że otwarcie całej jamy brzusznej
                          > będzie najlepsze.

                          Co do zrostow to tez sie nie zgodze. Nie fachowosc lekarza wykonujacego USG i ma
                          tutaj decydujace znaczenie, choc ma ogromne. Nie wszystkie zrosty sa widoczne i
                          tyle. A Tobie robili laparotomie, bo taki maja zwyczaj w tym szpitalu. Gdy jest
                          podejrzenie endo zazwyczaj tak sie tam konczy.
                          • psychofinka Re: co robic? 23.07.10, 18:05
                            Jeśli autorka pyta, to chyba mogę się z nią podzielić wiedzą? Sama dłubałam w
                            necie, czytając o tych wielokomorowych torbielach i jestem z tych osób, które
                            chcą wiedzieć, co się dzieje. Po to są te fora, żeby sobie przekazywać
                            informacje, nie chodzi o straszenie przecież...
                            U Autorki jest z pewnością tak, jak piszesz.

                            Mylisz się co do mojej sytuacji, bo przecież na początku miałam iść do innego
                            szpitala i wtedy też zalecono mi laparotomię - inny lekarz, inne usg. A jak już
                            pojawiłam się w szpitalu, o którym piszemy, to się okazało, że mimo
                            wcześniejszych rozmów jestem zakwalifikowana na laparoskopię (na skierowaniu
                            miałam podejrzenie endometriozy), czyli nie zawsze robią laparotomię. Wzięto
                            mnie na usg, stwierdzono te zmiany (być może miałam faktycznie szczęście, że
                            były widoczne) i zmieniono kwalifikację do zabiegu. Miałam już nawet podpisaną
                            zgodę na laparoskopię i byłam w szoku przez jakiś czas.

                            I podtrzymuję swoją teorię, że dobrze wykonane usg przez dobrego lekarza ma
                            ogromne znaczenie, bo mnie wcześniej też robiono usg, tyle że byle jak i
                            powiedziano, że mam wszystko ok i na pewno bolą mnie jelita.

                            Przepraszam, superanulko, za te dygresje. I naprawdę nie jest moim zamiarem Cię
                            straszyć. Pozdrawiam!
                            • rewolka404 Re: co robic? 26.07.10, 15:01
                              to sie podlacze z torbiela wielokomorowa. Moja 6,92 cm i chyba szpitala nie
                              unikne :/
                              • psychofinka Re: co robic? 26.07.10, 19:42
                                Ojej, rewolka, znowu szpital? :(
                                Współczuję.
                                Swissmed?
                                • rewolka404 Re: co robic? 26.07.10, 20:25
                                  psychofinka napisała:

                                  > Ojej, rewolka, znowu szpital? :(
                                  > Współczuję.
                                  > Swissmed?

                                  Nie wiem. Mysle o punkcji odbarczajacej. Jak bede musiala sie zdecydowac na
                                  szpital to chyba pojade do Bialegostoku.
                                  • psychofinka Re: co robic? 26.07.10, 20:58
                                    No, masz Ty za swoje, Rewolko.
                                    A może obejdzie się bez szpitala. Tego Ci życzę.
                                    Trzymam kciuki, żeby wszystko wreszcie było ok.
          • agitka100 Re: co robic? 21.11.14, 01:42
            Nieprawda. Taką torbiel można usunąć bez naruszania jajnika i straty rezerwy. Fakt ze mało który lekarz to potrafi ale jest to możliwe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka