marianne11
31.10.11, 10:52
Czesc, nosze sie z napisaniem tu od jakiegos czasu i z gory przepraszam, bo byc moze pytanie bedzie banalne... Czytalam o endometriozie sporo, ale wciaz nie wiem wlasciwie, jak mozna (czy w ogole mozna) zdiagnozowac endometrioze w przypadku, gdy nigdy nie bylo torbieli czekoladowej, krwawien pomiedzy miesiaczkami i gdy ca125 jest w normie? Czy wowczas po prostu nie ma endometriozy i nie ma co jej podejrzewac?
I jeszcze jedno pytanie: czy sklonnosc do torbieli czynnosiowych wyklucza mozliwosc endometriozy? Tak na 99% wiem, ze nie, ale potrzebuje opinii z zewnatrz;)
Pisze oczywiscie w "swojej sprawie". Od wielu lat pojawiaja sie u mnie torbiele czynnosiowe, jednak silne bole zwiazane z, dyplomatycznie mowiac, "kocowym odcinkiem jelita";) (a zalezne od cyklu) sprawiaja, ze czasem watpie w te torbiele jako jedyna przyczyne. Pozdrawiam i bede wdzieczna za jakies odpowiedzi.