gaga24
08.07.07, 10:46
Weszłam na to forum i uświadomiłam sobie, że ja właściwie NIE WIEM NIC o
chorobie na którą choruję! 23 listopada miałam operację, rozlała mi sie
torbiel na lewym jajniku i to była torbiel endometrialna. Nawet nie wiem
który to był stopień endo (ale na pewno nie I ani II bo lekarz który mnie
operował mówił o zrostach i licznych ogniskach endo) i jakiej wielkości była
ta cysta. Po operacji dostałam jeszcze cztery miesiączki zanim lekarz
zaaplikował mi Decapeptyl. Właśnie minęło pół roku kuracji. Na usg widać
ciemną plamę 1 na 2 cm która nawet nie wiem czym jest ale wiem że po
zastrzykach miało zniknąć a nie zniknęło (ale znacznie się zmniejszyło bo
było rozmiarów 5 na 3 cm). Czy to jest jakaś cysta znowu?
Zacztynam się zastanawiać czy ten lekarz dobrze mnie leczy skoro nawet nie
informuje mnie co tam mam i wogóle, a jak zapytam to patrzy zdziwiony i
mówi "niech sobie pani poczyta w internecie bo nie mam czasu tego pani
tłumaczyć".
Nie chodzę prywatnie więc może dlatego tak się zachowuje bo nie dostał w
łapę. Pod koniec kuracji miałam mieć badanie na drożność bo lekarz uznał że w
moim przypadku jest to konieczne, ale jak na ostatniej wizycie go o to
spytałam wzruszył ramionami i powiedział "nie wie pani, że jest strajk? Jak
nie dostanie pani @ do końca lipca to proszę przyjść, a jak pani dostanie to
dopiero we wrześniu na wizytę". Na co niby mam czekać do września? Jeśli
dobrze rozumiem jak powrócą krwawienia zacznie nawracać się endo, a jak mam
niedrożne jajowody to ze starań i tak nici czy mam rację?
Może można zrobić takie badanie prywatnie?