km9581328
01.08.08, 10:50
Od 1,5 roku walczę z torbielami jajników.Miałam 1 laparoskopię. Po 5 tygodniach na lewym jajniku pojawiła się nowa torbiel. Trafiłam do szpitala na punkcję,na szczęście torbiel samoistnie pękła i punkcji uniknęłam.Po pół roku pojawiła się następna torbiel, która po 4 miesiącach leczenia hormonalnego wchłonęła się. Po miesiącu była następna, która nie poddawała się żadnemu leczeniu.Zaczęłam korzystać z medycyny niekonwencjonalnej,wizyta u bioenergoterapeuty,lekarza tybetańskiego,5 wizyt u bioterapeutki ponoć skutecznej w leczeniu torbieli,rozgniatanie przez brzuch u prof. medycyny i wszystko na nic.W ciagu pół roku powyższego leczenia z torbieli 3,5 cm zrobiło się dwie-jedna 7cm druga 3,5 obok siebie. Miałam już skierowanie na następną laparoskopię.Zaczęłam szukać w Internecie uzdrowicieli filipińskich a znalazłam kolejnego bioenergoterapeutę i radiestetę.Byłam u niego na dwóch wizytach w odstępie niecałego tygonia. Po drugiej wizycie po upływie tygodnia zrobiłam usg.
OBYDWIE TORBIELE ZNIKNĘŁY!!!!
Bioterapeuta nazywa się STANISŁAW PÓŻNIAK.Mieszka i przyjmuje w URSUSIE k/Warszawy,również na wyjazdach(Białystok,Ostrów Maz.,Nur).Kontakt 0608058957 lub (022)8249137.Ma swoją stronę WWW.bioterapia.pl