Dodaj do ulubionych

Pytanie do ćwiczących pilates

15.03.11, 17:35
Chodzę indywidualnie do dziewczyny która prowadzi właśnie pilates, przyjeżdża do domu i ćwiczy z paniami. Wszystko było by ok gdyby nie to skupia się głównie na robieniu brzuszków, minimum 400 na jednych zajęciach serie są po 100. Stąd moje pytanie czy na zajęciach gdzieś w klubie też tak jest? Czy to normalka? Bo po miesiącu, pomijając ból kręgosłupa to na myśl o zajęciach widzę te diabelne brzuszki i nie mam ochoty nawet myśleć o ćwiczeniach.
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Pytanie do ćwiczących pilates 15.03.11, 20:29
      witaj, kup sobie za kilkanaście złotych jakąś płytkę pilatesa, np. z chic.pl i obejrzyj. Ja ćwiczę czasem pilates i owszem, brzuszki są, ale nie tak dużo.
      • Gość: instr. Re: Pytanie do ćwiczących pilates IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.11, 22:33
        Na treningu Pilatesa jest brzuszków bardzo mało, albo wcale ich nie ma! Wzmacnianie mięśni brzucha i całego centrum osiągamy poprzez inne ćwiczenia... wszystkie ruchy i pozycje w pilatesie maja wzmacniać centrum - brzuch, mięśnie grzbietu, wyciągać - wydłużać kręgosłup, uelastyczniać...Ale nie są to klasyczne brzuszki. Może Ona prowadzi ABS?
        • iga59 Re: Pytanie do ćwiczących pilates 18.03.11, 16:31
          Na innych zajęciach z pilatesu nie byłam więc nie wiem ale Pani twierdzi, że to pilates. Tylko, że jedynym efektem tych ćwiczeń jest to, że ręką ruszyć nie mogłam bolało mnie pod łopatką więc chyba coś sobie naciągnęłam. Pani twierdziła, że efekty tych ćwiczeń najwcześniej widać za pół roku. Jak myślicie jest sens marnować czas?
    • mrukmrukmruk Re: Pytanie do ćwiczących pilates 29.03.11, 12:19
      Jeśli boli cię kręgosłup od pilatesu, to lepiej zrezygnuj z zajęć u tej pani, widać musi źle tłumaczyć. Są też inne ćwiczenia na pilatesie, coś ta laska nie jest za dobrą instruktorką, skoro nie robi innych.
    • Gość: kasia Re: Pytanie do ćwiczących pilates IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 21:04
      To co ćwiczycie to wcale nie pilates. My na pilatesie, owszem, trochę ćwiczymy brzuch, ale żadne serie po 100. każdy ćwiczy w swoim tempie i nie wyjdzie nijak więcej niż 50 brzuszków na zajęcia. ćwiczymy też nogi, ręce, plecy, rozciągamy się itp.
      • stworzonko Re: Pytanie do ćwiczących pilates 15.04.11, 02:32
        Ja chodze na pilates do studia Jestem na Ochocie. Jest tu kilka instruktorek i małe najwyzej pięcioosobowe grupy. Każda instruktorka prowadzi zajęcia troche inaczej, ale żadna z nich nie każe nam robić brzuszków. Instruktorki oprócz przygotowania do prowadzenia ćwiczeń pilatesa sa po rehabilitacji na UM lub AWF. Po kilku zajęciach już widziałyśmy pozytywne zmiany i nic nas nie bolało. Jeśli jeszcze się nie zniecheciłaś do pilatesa zobacz jak to wyglada np na Ochocie. Po zajeciach nie musi cię nic boleć. Gdybyś się zdecydowała podaje telefon do recepcji 600.923.373
        • Gość: instr. Re: Pytanie do ćwiczących pilates IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 18:10
          Wow jaka reklama ;-0
          • stworzonko Re: Pytanie do ćwiczących pilates 19.04.11, 13:48
            możesz to nazwać reklamą, ale po wielu eksperymentach wreszcie trafiłam na miejsce z którego jestem zadowolona.
    • maciejka_73 Re: Pytanie do ćwiczących pilates 19.04.11, 23:14
      Jedna z fundamentalnych zasad pilatesu głosi, że masz czuć komfort - jeżeli coś męczy/boli robisz prostszą wersję lub odpoczywasz, nie ma mowy o bólu. Brzuszki w pilatesie są b. wolne, polegają na ciągnięcu tułowia do góry a nie do przodu, i może ich byc kilka - kilkanaście podczas jednej sesji, ale na pewno nie sto.Twoja Pani nie ma pojecia o pilatesie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka