Gość: Tyrion
IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
10.07.13, 00:37
nie jestem bardzo obowiązkowym klientem co w dużej kierze wynika z tego że nigdy nie wiem ile zajmie mi praca. dlatego kupuję karnet open bo w jednym tygodniu uda mi sie wpasc na silownie 5 razy a w innym 1. ale do jasnej ciasnej o co chodzi z młynem? super wypas. drewienka, kawiarenki, wystawy i koncerciki jakichś pseudo gwiazd... a potem wrzucają info na FB i na www że niespodziewanie zaskoczył ich komornik i klub zostaje zamkniety do odwolania... i teraz co? ale ze jak niespodziewanie? to nie wiedzieli ze mają dlugi których nie spalacja? bo nie bardzo rozumiem jak niespodziewanie moze zjawić sie komornik... i co klub proponuje mi w zamian? chodzenie ze starymi babami do klubu na dolnych młynów... gdzie ani po drodze! gdzie nie ma gdzie zaparkować (i jeszcze trzeba bulic za strefe)! gdzie nie ma gdzie ćwiczyć! bo mnie interesuje siłownia a nie jakieś podskakujące na piłkach starsze panie! ale kasy za opłaconą kartę członkowską na przemysłowej oczywiście oddać nie chcą! a mnie ich alternatywa (żadna to zresztą alternatywa) nie interesuje!
przeinwetowały się dzieci z koziej wólki............................