helga0
02.04.06, 09:42
Ćwiczę od miesiąca, cztery razy w tygodniu plus basen co najmniej raz. Chodzę
na zajęcia aerobowe, intensywne. Wychodze z nich zlana potem, amarantowa i na
ostatnich nogach - kondycja fatalna, choć z w sumie coraz lepsza. Dlaczego
ciągle mam zakwasy? I to w coraz to nowych mięśniach, o których istnieniu nie
miałam pojęcia. Kiedy się to skończy? I jak sobie poradzić z obolałymi udami,
czy mięśniami brzucha. Może za dużo ćwiczę?