Gość: monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 19:26 Witam proszę o podpowiedź, jaka wysokość tętna jest optymalna w wieku 36 lat - aby spalić jak najwięcej tłuszczu...Mam tak sprzeczne informacje. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bejrutek Re: tętno a jazda na rowerze 11.06.06, 22:17 nie znam granic wiekowych... ale głebokie pokłady tłuszczu zaczynają sie spalać po 30 min przy średnim tetnie 120-130 uderzeń na minute... a po godzinie przy tym srednim tętnie dochodzi do maksymalnego spalania głębokich pokładów tłusdzczów na raz... jedna uwaga tętno wyższe od 190 uderzeń/min to juz patologia i nalezy przerwac wysiłek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jackk3 Re: tętno a jazda na rowerze IP: *.abhsia.telus.net 12.06.06, 00:29 Uwielbiam te watki (zartuje oczywiscie). Glebokie poklady tluszczu??? A co z plytkimi? 120-130 uderzen? Moze 120 a moze 150. Monika nie podaje jakie jest jej max tetno, w jakiej jest kodycji, moz ew ogole nie uprawia sportu? 190 patologia? A to dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: tętno a jazda na rowerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 11:28 Dzięki! Moja kondycja to raczej brak kondycji :) Właśnie w tym celu kupiłam rower stacjonarny ( jazda na zwykłym rowerze przynosi mi dobre efekty lecz wszystko udaje mi się zaprzepaścić w sezonie zimowym ). A jeżeli chodzi o puls - to mam skłonność do szybszego bicia serca ( tak stwierdzili lekarze ) w związku z czym biorę lekarstwa i teraz mam 55 - 70 na minutę. Osiągnąć 120 - 130 uderzeń to nie jest dla mnie bardzo duży wysiłek, zdarzało się i więcej - ale znajoma lekarka powiedziała mi,że próba wysiłkowa jest przerywana jeżeli serce pracuje szybciej niż 150. Z innych źródeł dowiedziałam się,że optymalnie jest ćwiczyć najlepiej w/g wzoru 200 - wiek ( w moim przypadku 36 lat ) = ilość uderzeń serca na minutę ( u mnie miało by być 164 ) więc coś mi się tu nie zgadza... Odpowiedz Link Zgłoś
suwmiara Re: tętno a jazda na rowerze 12.06.06, 11:49 www.fansi.foxnet.pl/adasko/programy/plany%20treningowe%202005.pdf strona 3 :) dotyczy co prawdabiegania ale warto tam zajrzeć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: tętno a jazda na rowerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 17:30 Oj szkoda... nie mogę otworzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
scept89 Re: tętno a jazda na rowerze 12.06.06, 20:35 monika napisał(a): > jaka wysokość tętna jest optymalna w wieku 36 lat - aby > spalić jak najwięcej tłuszczu. Zapomnij o 'optymalnym spalaniu tluszczu': licza sie glownie kalorie. To prawda ze _procent_ kalorii pochodzacych z tluszczu podczas wysilku osiaga maxa ale tego typu gdybania mozna sobie o fald tluszczowy na posladku rozbic. To tak jakby mowic ze 50% ze 100$ lokaty jest lepsze od 40% z lokaty 200$. Zamien $ na kcal i masz z grubsza to co sie dzieje w szerokim zakresie tetna 60-90% MaxHR. Za www.heartmonitors.com/exercisetips/heart_rate_basics.htm Q: What is safety heart rate? A: This is the heart rate that is prescribed for beginning exercises <snip>. It is also the term used in some cardiac rehabilitation programs in which physicians prescribe moderate, supervised training for recovering heart attack patients. This range is usually 60% (or less) of the maximum heart rate and represents the least amount of stress you can place on your heart and still receive a beneficial exercise effect. Czyli na 60% max moga cwiczyc rehabilitanci po zawalach... Dodatkowo jest jeszcze fajniej bo np. cwiczac interwalowo (szybko-wolno-szybko) gdzie tetno okresowo dochodzi do 90% traci sie wiecej kilogramow niz spalajac dokladnie tyle samo kalorii _podczas wysilku_ na mniejszych jednostajnych obrotach. Tyle ze do interwalow trzeba troche potrenowac zanim sie je zacznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: tętno a jazda na rowerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 20:54 Ha! Ale jak mam się dowiedzieć jaki jest mój maksymalny puls ( o ile dobrze zrozumiałam...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fresa Re: tętno a jazda na rowerze IP: *.crowley.pl 14.06.06, 00:28 Cytat z artukułu podanego powyżej: "tętno maksymalne oblicza się ze wzoru: Tmax = 210 - 0,65 x wiek, ale najlepiej jest zrobić próbę wisiłkową....." Odpowiedz Link Zgłoś
gladiusz Re: tętno a jazda na rowerze 14.06.06, 01:20 Zdecydowanie lepiej zrobić próbę wysiłkową - wg tego wzoru dawno bym nie żyl a nie jestem żadnym wyczynowcem ani też "mocno wytrenowanym amatorem" Odpowiedz Link Zgłoś
suwmiara Re: tętno a jazda na rowerze 14.06.06, 11:56 Co to znaczy dawno byś nie żył? To znaczy, że przy Tmax chcesz przebiec maraton? Zobaczmy jak to będzie dla mnie. Mam np 30 lat to moje Tmax jest ok. 210-0,65*30=190. Bardzo łagodny bieg (tzw. OBW1) powinien być przy tętnie 0,7*Tmax czyli dla mnie ok. 140 uderzeń. Mniej więcej tyle pokazuje mi tętnomierz i mogę tak sobie lecieć pare godzin. Jestem mało-średnio zaawansowana. Jeżeli natomiast siadam na rowerek stacjonarny ;) i staram się pedałować z takim tętnem to pot się ze mnie leje i padam od zakręcenia się i nudy po parunastu minutach. Ale to może niech ktoś mądry skomentuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jackk3 Re: tętno a jazda na rowerze IP: *.ptr.terago.ca 14.06.06, 16:41 Ten wzor jest do kitu (tak jak inne). Ja mam 47 lat i moje tetno max jest 187. W twoim przypadku prawdopodobnie masz wyzsze tetno max i twoje 140 uderzen podczas biegu to za malo (troche zgaduje na odleglosc). Tetno max to glownie sprawa genetyczna choc mozna je zmienic (glownie w dol). Pamietaj ze ludzie nie wytrenowani nie moga osiagnac wysokiego tetna z innych przyczyn. Na rowerze sie z ciebie pot leje bo: brakuje wentylacji (rower stacjonarny-polecam wiatrak), o wiele wieksza praca miesniowa (nogi) zakladajac to samo tetno (podczas biegu pracuja w wiekszym stopniu inne grupy miesniowe, poza tym bieganie jest ciezsze jako calosc). Mam nadzieje ze to co napisalem ma sens. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
suwmiara Re: tętno a jazda na rowerze 14.06.06, 18:56 > W twoim przypadku prawdopodobnie masz wyzsze tetno max i twoje 140 uderzen > podczas biegu to za malo (troche zgaduje na odleglosc). Tetno max to glownie Masz rację przy biegu mam ok 160 - coś mi się pokiełbasiło jak pisłam. Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus do scepta o interwalach 20.06.06, 12:01 czy polecalbys bieganie interwalami, aby spalic wredny tluszcz? Odpowiedz Link Zgłoś
scept89 Re: do scepta o interwalach 20.06.06, 15:32 ggigus napisała: > czy polecalbys bieganie interwalami, aby spalic wredny tluszcz? Zdecydowanie. Jedynie nie nalezy przesadzac jako ze o ile sie nie myle nikt _samymi interwalami_ na ogol nie cwiczy. Dodatkowo w biegach latwo o urazy daltego jesli masz dostep do orbiterka/roweru/plywalni/wiosel/rolek/ zmieniaj rodzaj treningu. Ze swoich doswiadczen z bieganiem/rowerowaniem/hikowaniem wiem ze dzialaja dwie rzeczy: - intensywne 'interwalowe' wysilki (aka rowerem na maxa od swiatel do swiatel, oddech) - bardziej stateczne ale _dlugie_ wysilki 1x/tydzien. (1.5-2h run, 6-8h hike, 3-5h bike). Nie oznacza to ze automatycznie spalisz boczki/brzuch/uda/cokolwiek szczegolnie jesli jest to ostatnich pare centymetrow genetycznie niejako przysrubowanych, ale zdecydowanie zwiekszysz na to szanse. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus ide Twoja rada i jutro zasuwam na basen 20.06.06, 16:44 wiem, wiem, Twoje slowa o urozmaiceniach rodzaju sportu czytalam, przyswoilam i jutro wprawiam w czyn. Mial byc w niedziele ten basen, ale zaspalam. A co do spalenie na udach - kurcze, kiedys bylam yyy szczuplejsza, wiec nie trace nadziei. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś