Dodaj do ulubionych

czy to ma sens?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.06, 21:01
Ostatnio zaczelam powaznie zastanawiac sie, czy uprawianie cwiczen ok.30 min
dziennie daje jakiekolwiek efekty. Skoro tluszcz spala sie dopiero po pol
godzinie cwiczen, czy warto wykonywac trening w krotszym czasie? Prosze o
Wasze opinie:)
Obserwuj wątek
    • Gość: kamila Re: czy to ma sens? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.06, 21:49
      cwiczwnia zawsze maja sens!Najlepsze na spalenie tkanki tluszczowej jest bieg
      jak naj dluzej w tepie najwolniejszym pamietaj przy ty ze po rozbieganiu nalezy
      sie rozciagac aby nie miec zakwasow na drogi dzien.Popatrz na figure
      maratonczykow na najlepszy przyklad do jakiego stopnia mozna schudnoc poprzez
      bieg.
      • Gość: Wrecekrzepki Re: czy to ma sens? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.06, 22:38
        Aeroby sa dobre, ale Twoj przyklad sredni. Tak samo szczupli sa instruktorzy
        fitness albo gimnastyki. Pewnie tez biegaja, ale jednak nie tylko.
        • jogger Re: czy to ma sens? 14.08.06, 23:02
          Dieta! znam instruktorkę aerobiku - codziennie prowadzi 4 godz zajęć, schodzi
          spompowana, potrafi jeszcze coś dorzucić na stepperze czy rowerku, ale i tak
          jak idzie, pupa jej się trzęsie :-)
      • Gość: jackk3 Re: czy to ma sens? IP: *.ptr.terago.ca 14.08.06, 23:31
        Nie wiem czy wiesz, ale maratonczycy biegna w tempie nieco pow. 3 min/km.
        Wiekszosc ludzi (nawet w swietnej formie) nie jest wstanie utrzymac takiego
        tempa przez kilkaset m. Wiec teoria o b. wolnym bieganiu tutaj nie gra.
        Pzdr
    • scept89 perpetuum mobile 15.08.06, 01:30

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=342&w=43470020&a=43479855
      • Gość: kamila Re: perpetuum mobile IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 10:42
        kazdy kto lubi czwiczyc i i robi to systematycznie na pewno moze
        schudnoc ,tylko dieta powinna byc przy tym nie zalerznie co to by nie bylo
        bieganie jazda na rowerze ,aeroby ,plywanie, itd.Chyba ktos mnie zle zrozumial!
        Nie mowie o bieganiu 3min. na godzine ale bieganiu w swoim tempie mozne to byc
        trucht albo troszke szybciej tzw. swinski bieg .Jesli bedziesz reguralnie
        biegac nie ma sily zeby nie schudnoc.trzeba biegac w jenostajnym tempie nie
        przyspieszac ani nie zwalniac bo kwas mlekwy wydzielany podczas wysilu wydziela
        sie bardziej i trzeba przerwac trenig,
        • Gość: jackk3 Re: perpetuum mobile IP: *.ptr.terago.ca 15.08.06, 16:25
          Przeczytaj moj post uwaznie. Co do kwasu mlekowego to nie komentuje, bo to co
          napisalas sie 'kupy' nie trzyma. Poczytaj o nowych 'uzasadnieniach' po co jest
          i jak dziala.
          Pzdr
          • Gość: Runner200 Re: perpetuum mobile IP: 82.139.57.* 15.08.06, 22:04
            Koleżanka dobrze napisała na temat kwasu mlekowego. Wydziela się on podczas
            intensywnego wysiłku, a w szczególności podczas tzw. tempa zrywanego!! Fachowa
            nazwa brzmi kwasica mleczanowa i jej wielkość powstawania w naszych mieśniach
            zależy od stopnia wytrenowania organizmu. Cwiczenia anaerobowe są motorem
            napędowym do powstawania w/w kwasu, a ćwiczenia aerobowe sprzyjają eliminacji
            za sprawą tlenu:-)Tak więc należy stosować tempo stałe np 5-7min na 1km.
            30minut wysiłku jest to mało ale zawsze coś. W tak krotkim czasie można wykonać
            3-4 ćwiczenia na siłowni po 10-15powt. w serii lub też pobiegać w lesie czy
            innym przyjaznym srodowisku:-) I najważniejesze aby po wykonanym wysilku
            porozciągać zmęczone mięśnie!!
            Pozdrawiam Kamilkę hmmmm
            • Gość: jackk3 Re: perpetuum mobile IP: *.abhsia.telus.net 16.08.06, 06:44
              Pozwolisz sie sie 'ustosunkoje' troche:
              1. Ogolnie sie z Toba zgadzam ze przekraczanie progu mleczanowego powoduje
              zwiekszone stezenie 'kwasu', ale to nie jak zaznaczylas 'tempo zrywowe'-
              zakladam ze masz na mysli interwaly powoduje w/w. Jak intensywnosc spada
              miesnie natychmiast zaczynaja absorbowac w wiekszym stopniu kwas mlekowy (u
              osob wytrenowanych nastepuje to b. szybko). Temu wlasnie sluza interwaly aby
              zwiekszyc efektywnosc i mase mitochondrii (co zwieksza absorpcje kwasu
              mlekowego). reasumujac nie ma nic zlego w produkcji kwasu mlekowego podczas
              int. cwiczen, widz polega na tym aby znalecz sposoby na jak najszybsze jego sie
              pozbycie (w czasie cwiczen).
              2. Zawsze twierdzilem ze najwazniejszy jest ujemny bilans kaloryczny, mozna
              schudnac kg w krotkim czasie cwiczac int. 30 min dziennie.
              3. Nie ma zadnych dowodow na to ze rozciaganie sprzyja szybkiej regeneracji
              miesni (jak to nazwalas usuwaniu zakwasow-choc one tak naprawde zakwasami nie
              sa). Na to najlepszy jest masaz i inne srodki (o ktorych tutaj nie mowimy).
              4. Nie wiem gdzie Ty wyskoczylas z ta 'kwasica?' To chyba termin med. powaznego
              schorzenia!
              5. Oto interesujacy artykul napisany zrozumialym jezykiem:
              www.nytimes.com/2006/05/16/health/nutrition/16run.html?ex=1155873600&en=f54b280dc3db0a96&ei=5070
              Niestety po angielsku.
              Pzdr
    • Gość: kamila Re: czy to ma sens? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 08:34
      Z ta kwasnic mleczna nie twierdze ze nie masz masz raci.Ale jesli chodzi o
      rozciaganie to mage cos na ten temat powiedziec bo bardzo duzo cwicze.Dlaczego
      lekko atleci po rozbieganiu sie rozciogaja i po treningu tez?W innych
      dysciplinach sportu tez to obowiozuje .Na cwiczeniach fitnes ,tez po
      intesywnym skakanu na stepie , instruktorka robi cwiczenia rozciogajace.jesli
      chodzi o masaz,jak najbardziej dobry jest tez prysznic zimna ,ciepla woda na
      przemian poprawia krązenaie i rozluznia miesnie.
      • Gość: Runner200 Re: czy to ma sens? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 16.08.06, 10:38
        Ćwiczenia rozciągające po intensywnym wysiłku są konieczne ze względu na
        zachowanie odpowiedniej długości mięśnia. A co za tym idzie sprzyja (w pewnym
        stopniu) na pozbycie się "zakwasów". Najlepszym masażem dla kończyn dolnych
        jest...trucht w połączeniu z krązeniami kończyn górnych( w końcowej fazie
        truchtania).
        A kwasica mlecznowa to jak wspomniałem....fachowa nazwa, zaczerpnięta z
        medycznego zódła:-))
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka