Dodaj do ulubionych

rowerek stacjonarny - efektywnosc?jak to jest?

16.11.06, 22:41
bardzo prosze o rade osoby z praktyką, chodzi mi o jazde na rowerku
stacjonarnym, czy dobre efekty będą przy jezdzie co drugi dzien? czy jednak
lepiej jezdzic codziennie?jezdze po 30 minut bardzo intensywnie i chce do
konca roku zrzucic parę kilo, ok.6 kg
Obserwuj wątek
    • scept89 Re: rowerek stacjonarny 17.11.06, 01:33
      julca2 napisała:
      >jezdze po 30 minut bardzo intensywnie
      300-400kcal? ==1200kcal na tydzien? Malo.

      >chce do konca roku zrzucic parę kilo, ok.6 kg
      a ja za tydzien "chce" przeplynac Kanal La Manche, najlepiej motylkiem ciagnac
      za soba na holu kuter rybacki. W ciagu 6 tyg do konca roku chcesz zrzucic 6 kg
      cwiczac nieco wiecej niz poltorej godziny na tydzien? Toz taki maratonczyk
      biegajacy niekiedy > 100km na tydzien (10h biegu) wyparowal by po paru dniach...

      Realistycznie przy kardio spalajacym > 2400kcal na tydzien i diecie w okolicach
      -500kcal (ponizej zapotrzebowania dobowego) mozna liczyc zwykle na 0.5kg na
      tydzien. Mniej cwiczen + glodowanie to zwykle utrata miesni, spowolnienie
      metabolizmu i jo-jo.



      • Gość: julca2 do scept 89 IP: *.171.76.162.crowley.pl 17.11.06, 17:58
        ja przez ostatnie 3 tygodnie zrzucilam juz 5 kg,mieszcze sie w rzeczy sprzed
        ciaży, jesli piszesz ze 1200 na tydzien to malo, a mnie po treningu oblewa pot
        to moze zmobilizuje sie i dorzucę jeszcze z 15 minut tego rowerka, bedzie
        jakies dodatkowo 800 ckal, czyli da to 2000 ckal na tydzien...ale ciezko bedzie
        bo i pol godziny to jak dla mnie wyczyn ze hoho...jem co 2 godziny zeby
        metabolizm sie nie spowolnil, nie jem słodyczy,ziemniakow,chleba...a co znaczy
        dieta w okolicach -500 ckal?to znaczy ze przez cały dzien mam jesc do 500 ckal??
        przeciez to znaczy ze wlasciwie nic sie nie zje,a z tym maratonczykiem to nie
        zrozumialam
        • scept89 Re: do scept 89 17.11.06, 19:09
          Gość portalu: julca2 napisał(a):
          > ja przez ostatnie 3 tygodnie zrzucilam juz 5 kg

          Gratulacje. Niestety postepy nie sa zwykle liniowe, tzn to co dzieje sie w
          pierwszych X tygodniach niekoniecznie powtarza sie w 2X tygodniach (spadek wagi
          zwykle osiaga plateau). Wybacz krakanie.

          >jesli piszesz ze 1200 na tydzien to malo
          1)To jest liczba pi x drzwi -> nawet na firmowych rowerkach dokladnosc wskazan
          jest jakas 10% a wrazenia ciezkosci wysilku sa zdecydowanie subiektywne.

          2) Napisalem 1200 bo dla mnie, 41yo w miare wysportowanego faceta dojezdzajacego
          do pracy przynajmniej kilka razy na tydzien na rowerze ca 10km w jedna strone
          400kcal/30 min jest zdecydowanie zauwazalne. Po tym co obserwuje na swoje
          silowni wypelnionej czestokroc studentami >15 lat mlodszymi niewielu zdaje sie
          cwiczyc powyzej poziomu 300kcal/30 min. Tak wiec ja traktuje 400kcal w 30min
          jako gorna i dosc optymistyczna granice normy w normalnej populacji (z wotum
          separatum w osobie jackk3 -> nasz super kolarza grupowego [uklony!!!]).

          Dlatego IMHO winnas docelowo jezdzic/uprawiac innego kardio wiecej, w okolicach
          3-4h na tydzien.

          > dieta w okolicach -500 kcal

          1) Obliczasz dzienne zapotrzebowanie na kalorie swojej osoby (bez cwiczen):
          www.medicdirect.co.uk/self_Exam/default.ihtml?step=5&cid=29
          dla mnie: ok 2200kcal (siedze przed komputerem)
          2) Dodajesz kalorie z rowerowanie (moje ok 300 x2 w dni rowerowe) == 2800kcal

          Wychodzi ze aby miec 500kcal deficytu na dzien musialbym _spozywac_ 2300kcal w
          dni rowerowe.

          re: maratonczyk
          Jego dzienne wydatki kaloryczne (np 2h bieg) podczas cwiczen kardio przewyzszaja
          Twoje tygodniowe.

          Pozdr.
        • Gość: jackk3 Re: do scept 89 IP: *.ptr.terago.ca 19.11.06, 20:03
          Gratulacje tak trzymac! Spojrz na to co napisalem ponizej. Dodam jeszcze ze
          jesli cwiczyc intensywnie i krotko nie zapomnij o 2 rzeczach: rozgrzewka
          (przynajmniej 10 min., male obciazenia, stopniowo coraz wieksze) i
          przwidlowy 'cool-down', nastepne 10 min. Ma to bardzo duze znaczenie i twoj
          organizm (w szczegolnosci kolana) beda Ci wdzieczne. Poza tym prawidlowa
          rozgrzewka spowodoje ze bedziesz mogla bardziej 'podkrecic' tempo z mniejszym
          bolem.
          Pzdr
    • spector1 Re: rowerek stacjonarny - efektywnosc?jak to jest 18.11.06, 16:04
      julca2 napisała:

      > bardzo prosze o rade osoby z praktyką, chodzi mi o jazde na rowerku
      > stacjonarnym, czy dobre efekty będą przy jezdzie co drugi dzien? czy jednak
      > lepiej jezdzic codziennie?jezdze po 30 minut bardzo intensywnie i chce do
      > konca roku zrzucic parę kilo, ok.6 kg

      Nie masz zadnych szans poniewaz efektem b.intensywnych cwiczen bedzie utrata
      tluszczu przy jednoczesnm wzroscie masy miesniowej.
      Czy bedziesz zadowolona z rozbudowanych,atletycznych nog cwiczac krotko a
      intensywnie?
      Poza tym b.intensywne cwiczenia to pojecie wzgledne.
      B.sprawne osoby spala 2000kal/godz a poczatkujace jedynie 500.
      Nie wiem jak cwiczysz.Czy po 30min jazdy obwod w udzie powieksza sie o 2cm
      czy jest bez zmian oraz czy jedziesz np. na 95% Hrmax a Hr jest
      wieksze o np. 10 od spoczynkowego przez nastepne 12godz od zakonczenia cwiczen.

      Oczywiscie nie ma tutaj zaleznosci liniowej miedzy intensywnoscia cwiczen
      a iloscia spalanych kalorii.
      Poslugiwanie sie jednak gotowymi kalkulatorami w tym przypadku jest bledem
      poniewaz po zakonczeniu ciezkich cwiczen w stanie recovery organizm spala
      wiecej kalorii niz po cwiczeniach na 60%Hr.
      Poza tym w miare wytrenowania wszystko sie zmienia.

      Na pytanie kto spali wiecej kalorii: maratonczyk biegnacy 2h 10min czy osoba o
      tej samej wadze wykonujaca 3 minutowe interwaly na 95% z przerwami na recovery
      do 65%Hrmax nie ma prostej odpowiedzi .Kalkulatory przy braku znajomosci tematu
      prowadza tutaj na manowce.
      Jedynie osoby znajacy temat z praktyki i teorri znaja odpowiedz.

      Rozsadek nakazuje cwiczyc przy umiarkowanym obciazeniu 1h/dzien przynajmniej
      5x/tydzien.
      Na wyrazne efekty trzeba poczekac ok. 6 mcy.
      Nie mozna isc na skroty.Chyba, ze zaplanowana waga na Sylwestra jest wazniejsza
      niz zdrowie.

      Spector
      • Gość: jackk3 Re: rowerek stacjonarny - efektywnosc?jak to jest IP: *.ptr.terago.ca 19.11.06, 19:58
        Przesadzasz! Co drugi dzien, nawet bardzo int. (nie wiemy jak bardzo) 30 min.
        nikt nie bedzie mial nog jak Ulrich. Do tego potrzeba tys. km, interwaly,
        twardych przelozen, wieloletnich treningow i na koniec jeszcze genetyki
        (spojrzmy na takiego Rasmussena przeciez to chudzielec a potrafi docisnac.
        Jesli jej celem jest utrata tluszczu i niekoniecznie duza utrata wagi to
        powinno byc OK. Cwiczenie 1 godz./tydzien na rowerze stacjonarnym moze byc (i
        pewnie jest) dla wielu ludzi mordega psychiczna. Dlatego wazne jest
        urozmaicenie cwiczen. 2/tydzien interwaly, 2/tydzien spokojna jazda, Sobota lub
        Niedziela mozna wskoczyc na 'prawdziwy' rower.
        Pzdr
        • julca2 Re: rowerek stacjonarny - efektywnosc?jak to jest 20.11.06, 19:00
          dziekuje za te słowa, bo ja juz jezdze ktorys miesiac z kolei a jakis ogromnych
          miesni w nogach nie nabawilam sie jeszcze, wrecz przeciwnie, teraz wchodzę w
          spodnie ktore kiedys w udach byly za ciasne...przestraszylam sie, że to moje
          jezdzenie jest jedynie nabieraniem miesni w udach, a to nie jest moim celem,
          chociaz chyba lepiej mieć miesnie niż tłuszcz? tak czy inaczej jezdze
          conajmniej 5 razy w tygodniu 30 minut tak, ze jestem cała mokra, robiac 400
          ckal i 17,5 km.chba pokusze sie jeszcze o jakies cwiczenia dodatkowo. Jesli ma
          ktos jakies propozycje, uwagi, rady to bardzo proszę
      • scept89 kalorie na godzine 21.11.06, 18:56
        spector1 napisał:
        > Poza tym b.intensywne cwiczenia to pojecie wzgledne.
        > B.sprawne osoby spala 2000kal/godz a poczatkujace jedynie 500.

        Wybacz ale chyba licznik kalorii podwoil swoje wskazania na Twoim rowerze.

        1) poczatkujacy nie dozipia nawet do 500kcal w 60min

        2) Jest taka mila ksiazczyna o treningu US NavySeals, wiesz takich ultra
        komandosow (faceci <28r zycia o fantastycznej kondycji i sprawnosci kardio).
        Zawiera ona malutka tabelke z kaloriami. Gorna wartosc to jakies 1200 kcal/h
        okreslane jako 'very, very hard'.

        3) byc moze sadzisz ze zaszczycaja nas tutaj polskojezyczni uczastnicy Tour de
        France tutaj w celu uzyskania porad treningowych zagladaja ale jest to, hmm,
        przekonanie tylez smiale co ryzykowne.

        Pozdr.

    • Gość: Madzia Re: rowerek stacjonarny - efektywnosc?jak to jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 08:26
      a ja staram sie jezdzic 4 razy w tygodniu po 90min. Zamiennie szybkie marsze
      ponad 60min. Chyba nie jest to za duzo, bo aeroby mozna chyba codzinnie robic?
      • Gość: olka Re: rowerek stacjonarny - efektywnosc?jak to jest IP: *.chello.pl 21.11.06, 08:24
        Ja wykonuję aeroby codziennie(1h),ale w moim wypadku robię to by poprawić
        wydolność serca.Może ktoś wypowie się właśnie na temat szybkich
        marszów?(6,3km/h)To moja ulubiona forma ćwiczeń.Wiem,że bieganie po pewnym
        czasie może obciążać kręgosłup,a jak to jest z szybkim marszem?
        • spector1 Re: rowerek stacjonarny - efektywnosc?jak to jest 21.11.06, 18:42
          Gość portalu: olka napisał(a):

          > Ja wykonuję aeroby codziennie(1h),ale w moim wypadku robię to by poprawić
          > wydolność serca.Może ktoś wypowie się właśnie na temat szybkich
          > marszów?(6,3km/h)To moja ulubiona forma ćwiczeń.Wiem,że bieganie po pewnym
          > czasie może obciążać kręgosłup,a jak to jest z szybkim marszem?

          Szybki chod jest super cwiczeniem.
          Nie potrzeba do niego sprzetu,instruktora czy specjalnego toru.
          W przeciwienstwie do biegania nie przyczynia sie ono do kontuzji stop,kolan.

          Chod powinien byc na tyle szybki aby powodowal on lekka zadyszke.
          Nalezy pamietac,ze przy szybkim chodzie nalezy zwracac uwage na prawidlowe
          odbicie stopy,ktora jest z tylu a nie wydluzac sztucznie krok poprzez
          zbyt dlugi wykrok do przodu.
          Po jakims czasie predkosc 8-9km/h nie bedzie problemem.
          Bieganie, przy odpowiedniej technice,nie obciaza specjalnie kregoslupa .
          Wiekszosc biegajacych boryka sie natomiast z bolami stop i kolan(nie musi byc to
          bol chroniczny).

          Spector
    • norwag25 Re: rowerek stacjonarny - efektywnosc?jak to jest 22.11.06, 11:34
      a ja proszę o radę , jak sobie ułatwić jazdę ze względu na siodełko- czy można
      dokupić żelowe/słyszałam,że jest coś takiego/-czy one są naprawdę
      wygodniejsze,mogłabym jechać dłużej, ale ze względu na "obolałe siedzenie" nie
      mogę. Może ktoś ma pomysł albo wiedzę na ten temat, jak sobie radzicie, czy to
      tylko moja przypadłość?
    • asiulka555 czy 90min jednorazowo to za duzo 24.11.06, 12:07
      jezdze za jednym razem 90min. moze lepsze bedzie 60min?
      • Gość: julca2 do asiulka555 IP: *.171.76.162.crowley.pl 25.11.06, 21:20
        z jaka prędkocia i jaki dystans pokonujesz?a i ile spalasz kcal?
        • asiulka555 Re: do asiulka555 27.11.06, 08:21
          wedlug mojego licznika na rowerku (a nie recze za niego, nie jest to rower
          renomowanej firmy) to jezdze z predkoscia miedzy 23 a 25, a w ciagu tych 90min
          spalam 400kcal.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka