Dodaj do ulubionych

Jak schudnac 5 kg w 5 tygodni???

29.07.08, 12:04
Waze 60 kg wzrost ok 162 cm.
Najbardziej chcem sie pozbyc tlustego brzucha i cellulitu na nim,
Jak to zrobic??
Obserwuj wątek
    • Gość: arpk Re: Jak schudnac 5 kg w 5 tygodni??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 14:09
      polecam napstepujacy trening i diete:
      www.cellbolic.pl/suplementy,trening,dieta/dieta-i-trening-brzucha/41.html
      osobiście sprawdzony
    • hotally Kochana, spadłam Ci z nieba 11.08.08, 00:34
      Patrz i czytaj w komentarzach:

      aluh.fotolog.pl/1544509,komentarze.html
    • beatrix_75 Re: Jak schudnac 5 kg w 5 tygodni??? 11.08.08, 11:28
      zwiększ ilośc bonnika w pozywieniu
      ale mam na myśli błonik naturalny - płatki , chleb razwoy , warzywa
      i owoce (te ostatnie ograniczmay do 2-3 szt )

      odtłuszczaj potrawy -w zasadzie na czas odchudzania zrezygnujz
      tłuszczu zwierzęcego na rzecz roslinnego ....oznacza to ,iż jesz
      chudy nabiał ,mięso drobiowe itd , a do salatek dodaj oliwe z
      oliwek , orzechy ,oliwki, awokado ..

      cwicz , masuj sie i .....ogranicz stres
      ( chodzi o kortyzol , ktory sprawia ,ze nawet jedzac mało - tyjemy -
      gł. w okolicach brzucha )
      pozdr.
      • Gość: paprocia Re: Jak schudnac 5 kg w 5 tygodni??? IP: *.acn.waw.pl 04.04.09, 10:43
        Ktoś napisał:

        "cwicz , masuj sie i .....ogranicz stres
        ( chodzi o kortyzol , ktory sprawia ,ze nawet jedzac mało - tyjemy -
        gł. w okolicach brzucha )"

        Jaki jest przepis na ograniczenie stresu????
    • ciggi Re: Jak schudnac 5 kg w 5 tygodni??? 11.08.08, 12:55
      no jak narazie schudlam 2kg,
      waze 58,jeszcze 3, no i ten brzuch,


      dziekuje wszystkim za posty
    • ciggi Re: Jak schudnac 5 kg w 5 tygodni??? 11.08.08, 13:17
      - biegam 3 razy w tygodniu
      - silownia 2 razy w tygodniu
      - 5 malych posilkow
      - pije duzo wody
      - areobiczna 6 wiedera,

      W sumie jestem szczupla tylko ten brzuch, odstaje, jest troche
      zatluszczony,

      Zastanawima sie czy nie kupic bllonika w proszku , oraz jakiegos
      spalacza tluszczu,

      no i pozniej jak utzymac takie rezultaty
      • i.see.you.baby Re: Jak schudnac 5 kg w 5 tygodni??? 16.08.08, 18:13
        > W sumie jestem szczupla tylko ten brzuch, odstaje, jest troche
        > zatluszczony,

        najprawdopodobniej masz po prostu taka budowe, spektakularnych efektow raczej
        nigdy nie osiagniesz, wiec czy warto jest katowac sie w ten sposob?
        z reszta zrobisz jak zechcesz, zycze powodzenia!:)
    • ciggi Re: Jak schudnac 5 kg w 5 tygodni??? 11.08.08, 13:37
      Po przeczytaniu jednego linka , zaczelam sie zastanawiac nad
      lewatywa, moze to by rozwiazalo moj poblem, ze sterczacym wiecznie
      brzuchem , wzdeciami i itd,
      Gdzie to mozna zrobic, ile to kosztuje ??
      • scept89 Re: plukanie jelit 11.08.08, 15:09
        ciggi napisała:

        > Po przeczytaniu jednego linka , zaczelam sie zastanawiac nad
        > lewatywa, moze to by rozwiazalo moj poblem, ze sterczacym wiecznie
        > brzuchem , wzdeciami i itd,

        Jak myslisz na jak dlugo starcza jedno plukanie jelit (colon
        irrigation/colonic)? Jesli sadzisz za reklamiarzami ze masz tam kilogramy zlogow
        z czasow wczesnego PRLu z niedotrawiona przezuta nielegalna bibula z czasow
        stanu wojennego to przezyjesz pewne, hmm, rozczarowanie. To sa bzdury na resorach.

        Colonic ponoc pomaga przy przewleklych zaparciach. Tylko tyle i az tyle. Byc
        moze zmniejsza obwod brzucha na czas kilku, max kilkunastu godzin (moja
        spekulacja). Pasaz jelitowy trwa kilkanascie/24h i magicznie nie ominie jelita
        grubego/fermentacji bakteryjnej.

        Zawsze jest jakies ryzyko uszkodzenia jelita, zakazenia niewysterylizowanym do
        konca sprzetem etc. Nie mam pojecia czy tego typu przyjemnosci sa pod
        jakakolwiek kontrola sanepidu czy tez Pan Rychu z Panna Hania moga sobie zaklad
        kolonoterapii prowadzic z recyklingiem rurek ogrodniczych czy podializacyjnych np.

        Dlatego chocby mi oferowano usluge za darmo i ciagnieto wolami nie dawalbym
        sobie wciskac w jelito przyrzadow niewiadomego pochodzenia w kraju w ktorym
        prawdopodobnie nie jest to regulowane.
        Zoltaczka zakazna to nie jest niedomoga kosmetyczna.
        • beatrix_75 Re: plukanie jelit 11.08.08, 15:22
          no dokładnie - tak jak napisałes ;-)

          odnośnie złogów - nie da sie jednakowoż zaprzeczyc ich
          istnienia...ale sa mniej inwazyjne sposoby ich pozbycia

          polecam książke ' jak zyc długo i zdrowo '" M.Tombak
          • scept89 Re: plukanie jelit 11.08.08, 17:56
            beatrix_75 napisała
            > odnośnie złogów - nie da sie jednakowoż zaprzeczyc ich
            > istnienia...ale sa mniej inwazyjne sposoby ich pozbycia

            Da sie. Robia to kazdego dnia na tysiacach przypadkow podgladacze jelita, aka
            spece od kolonoskopii.

            > polecam książke ' jak zyc długo i zdrowo '" M.Tombak

            A ja polecam polecajacym Tombaka ten fragment Przemyslem Miszcza T.:

            starthealthylife.com/page205.htm

            "Jak zlikwidować cystę na jajniku?

            Przy cyście na jajniku bardzo dobrze stosować urynoterapie a ściślej mówiąc
            mikrolewatywe z gotowanej uryny. Przepisy jak to robić będą w nowej książce lub
            na turnusach oczyszczania organizmu."

            Jesli nie sadzisz ze gosc dajacy takowe super-porazy nie zasluguje na zbiorowe
            olanie zimnym moczem (nie przegotowanym! za to po fermentacji) to nie ma juz dla
            Ciebie ratunku. Oczyszczanie przez wprowadzanie produktow wydalania to jest to!

            • niewygodny Re: plukanie jelit 11.08.08, 23:26
              Jak lewatywa to tylko z koniaku :)
              A tak serio - do autorki pomyslu: twoja nadwaga to raczej nie te 5
              kg zlogow w jelitach. Owszem cos tam wypluczesz, (wiem bo probowalem
              - jestem z tych co wszystkiego pruboja tak zeby wiedziec o czym
              mowie, wlacznie z ph i nawet czyms mocniejszym)ale ubytku na wadze a
              zwlaszcza trwalego to nie da.

              Jak chcesz te 5 kilo stracic szybko (a potem niech nawet ze 3 kg
              wroci) to - jesli nie cwiczysz - to zacznij np jezdzic na rowerze,
              chodzic na szybkie energiczne spacery, odstaw cukier, zredukuj
              pieczywo zwlaszcza biale, ziemniaki, makaron, odstaw alkohol, mieso
              jedz co 3 dzien, odpusc sobie maslo - zamiast tego lepiej wypic
              lyzke oleju np lnianego na snidanie (oczywiscie, jedz cos poza
              olejem na sniadanie)
              Jesli te 5 kg to nie resztki jakie ci zostaly jeszcze do zrzucenia
              to jest szansa ze dasz rade - spora czesc tego to woda (to nie
              znaczy ze wody masz nie pic - wprost przeciwnie)
              Wez do tego Kelp (wyciag z alg morskich do kupienia w aptece - jesli
              z tarczyca wszystko OK) + wit E + wyciag z milorzeba japonskiego
              i ... wyluzuj.

              Tak ogolnie i z lekka pisze bo wiem ze 5kg w 5 tyg to doraznie
              mozliwe ale tez wiem ze z tyuch 5 tygodni dobrze wykorzystac sie
              udaje najczejsciej polowe (typow dla takich doraznych akcji)

              Mimo to zycze sukcesu
            • beatrix_75 Re: plukanie jelit 12.08.08, 09:22
              czytałes w ogole tę ksiazke , czy tak odgórnie stwierdzasz ,ze jest
              bez sensu ...?

              (..)Jesli nie sadzisz ze gosc dajacy takowe super-porazy nie
              zasluguje na zbiorowe olanie zimnym moczem (..) to nie ma juz
              dlaCiebie ratunku (..)

              Nie nie sadze ....Uważam ,ze autor daje wiele DOBRYCH rad ,które
              mozna i warto wprowadzic do swojego zycia ....
              • scept89 Re: plukanie jelit 12.08.08, 10:31
                beatrix_75 napisała:

                > czytałes w ogole tę ksiazke , czy tak odgórnie stwierdzasz ,ze jest
                > bez sensu ...?

                Czytalem wiele Dobrych Rad ignorantow powolujacych sie na owa ksiazke. Bez sensu, dodatkowo na poziomie trzech zdrowasiek w piecu chlebowym. Jak Cie nie zabije to zyc bedziesz.
                Jak sobie zafundujesz ostre zapalenie trzustki na skutek olejowego "przeczyszczania" drog zolciowych to zwrotu $$$ za ksiazke nie otrzymasz.
                Rozpieprzona sluzowka zoladka po "oczyszczaniu cytrynowym" to jest tez miodzio. Koniecznie zaproponuj to krewnym ze sklonnoscia do nadzerek sluzowki zoladka.

                > Nie nie sadze ....Uważam ,ze autor daje wiele DOBRYCH rad ,które
                > mozna i warto wprowadzic do swojego zycia ....

                Koniecznie wrowadz zasade mikrolewatyw z gotowanego moczu "na oczyszczanie".
                Podpowiem Ci: w onkologii po usunieciu zajetego nowotworowo pecherza moczowego nie pozostawalo nic innego tylko wszepienie moczowodow do jelita grubego. Drobny problem to ten ze z j.grubego substancje zawarte w moczu wchlaniaja sie do krwiobiegu. I nie jest to w zadnym wypadku korzystne dla pacjenta. Z niczego go nie oczyszcza a wrecz przeciwnie.

                Tombak to jest duren ktory zadnej powaznej uczelni nie skonczyl, o fizjologii nic nie wie, dodatkowo pisze na kazdym kroku niebezpiecznew farmazony. To ze po 100 stronach kretynstw napisze bo ja wiem siedz prosto, jedz owoce, myj zeby, chodz spac o regularnej godzinie nie rownowazy steku bzdur ktore co bardziej naiwni lykaja jak pelikany. Wspolczuje.
                • beatrix_75 Re: plukanie jelit 12.08.08, 10:52
                  no widzisz a Ty taki mądry , oczytany ..na pewno skonczyłes tez ze 2
                  fakulterty ....a ksiazki nie napisałeś żadnej ...bardzo
                  niesprawiedliwe -nie sadzisz ?

                  jedyne co ci zostało = to wymądrzanie sie na forum .
                  • scept89 Re: wypij za moje zdrowie 12.08.08, 12:15
                    beatrix_75 napisała:

                    > no widzisz a Ty taki mądry , oczytany ..na pewno skonczyłes tez ze 2
                    > fakulterty ....a ksiazki nie napisałeś żadnej ...bardzo
                    > niesprawiedliwe -nie sadzisz ?

                    Napisalem. ;) I w pewnym sensie skonczylem dwa fakultety (kierunek studiow mam
                    iny od innego dyplomiku, tak sie sklada ze wydanego w formie ksiazkowej). Wiec
                    trafiasz w 10tke.

                    > jedyne co ci zostało = to wymądrzanie sie na forum .

                    To takie hobby, przyznaje ze dosc niskie. Pocieszam sie ze owa orka na ugorze
                    czasem przynosi efekty. Ufam ze zgodnie z zaleceniami urynoterapii wypijesz
                    lampke moczu za moje zdrowie... Pamietaj, to dla Twojego dobra (na pewno jest
                    tak w jakiejs ksiazce napisanej przez innego durnia).
                    • beatrix_75 nie wypije 12.08.08, 13:33
                      o -chętnie przeczytm te pozycje wydawnicza ..powiedziałabym
                      wręcz ,ze uczynie to zdziką rozkosza :-)

                      Co do reszty : wiesz - ja nie twierdze ze X czy Y pozjadał wszystkie
                      rozumy - ale wiesz co jest najwazniejsze - by wiedze przekazac w
                      sposób zrozumiały - ALE NIE PRZEMĄDRZAŁY ...
                      nie wiem jaki jest powód tego ,ze jestes tak złosliwy (trudne
                      dziecinstwo ,czy jak? ) ,ale wiesz ..to bardzo razi ..

                      Piszesz
                      To takie hobby, przyznaje ze dosc niskie. Pocieszam sie ze owa orka
                      na ugorze czasem przynosi efekty (..)
                      wg mnie nie przynosi - wiedze przekazujesz - i owszem -ale tak ,ze
                      człowiekowi sie odechciewa .

                      są tu osoby na forum - ktore potrafią przekazac informacje w
                      sposob ,ktory nikogo nie obraza ...chyba wiesz , o kim pisze ...

                      spróbuj tak czasem - zyczliwośc nie boli ..

                      koncze , bo ten watek niczego nie wnosi ani dla autorki pytania ,
                      ani dla pozostałych czytelników forum ....

                      • scept89 Re: nie wypije (i cale szczescie!) 12.08.08, 22:43
                        beatrix_75 napisała:

                        > o -chętnie przeczytm te pozycje wydawnicza
                        > wręcz ,ze uczynie to zdziką rozkosza :-)

                        Musze Cie zasmucic -> nie bedziesz miala okazji. Sadzac po oczach zachodzacych bielmem na widok slowa "oczyszczanie" u Miszcza Tombaka na niewiele by ci sie przydala. Ba powiem wiecej, jest juz paskudnie przestarzala. W mojej dziedzinie +5 lat to epoka.

                        Nie wszystko jednak stracone. Otoz w przeciwienstwie do bezplodnego na tym polu Tombaka ja jestem do odnalezienia w bazach recenzowanych artykulow biologicznych. No wiesz, geny, DNA, bialka , antyonkogeny i takie inne pojecia nie zasmiecajace zwykle pieknych umyslow tombakofili.
                        Wlasnie zaakceptowali nam artykul w PNASie (mala cegielka jest w nim moja, reszta przekracza moje zdolnosci zrozumienia dziedziny calkiem mi obcej), tak ze czytaj wszystko od dechy do dechy w najblizszych paru miesiacach i dzika rozkosz masz zapewniona na 100, co ja powiem 200%.
                        Mehr licht! jak powiedzial pewien przemadrzalec co to niejedna ksiazke napisal.

                        >ale wiesz co jest najwazniejsze - by wiedze
                        >przekazac w sposób zrozumiały

                        Toz mowie zrozumiale: Tombak to duren nie wart czytania a tym bardziej stosowania.

                        Kazdy kto po przeczytaniu fragmentu dotyczacego analnej urynoterapii nie klepnie sie w czolo i nie zastanowi z jakiejze to czesci ciala Miszcz Tombak wyciaga swoje madrosci (blisko, blisko...) ma pewien klopot, nazwijmy to z wiedzy o swiecie.

                        > są tu osoby na forum - ktore potrafią >przekazac informacje w sposob ,ktory nikogo >nie obraza

                        Alez ja przekazalem Ci powyzsza informacje (Tombak to duren) na kilka sposobow probujac duzo lagodniejszej wersji ktora to zostala przez Ciebie odrzucona.

                        A teraz calkiem na serio:

                        Tombak i jemu podobni to niebezpieczni ludzie o znikomej wiedzy ogolnej, hucpie siegajacej jak z Pcimia do Mombassy i zadzy nabicia kasy za wszelka cene. To co mnie najbardziej zadziwia i przyznaje wzbudza agresje to niesamowita latwosc z jaka ludzie lapia sie na jego przekrety.

                        To takie bardzo dziwne uczucie kiedy spotykasz czy to w zyciu czy w sieci osoby wysylajace setki i tysiace swoich zaoszczedzonych przez cale zycie $$$ pierwszemu z brzegu spamerowi obiecujacyemu zlote gory. Spamer jest tak prymitywny ze nawet nie chce mu sie wstukac cokolwiek spojnego ale mimo to biedna babina/dziadulo z blyskiem w oku leca dokonac przekazu do Lagos.

                        Zamiast z $$$ robisz to z wlasnym organizmem. I dlatego chce mi sie w takich przypadkach wyc i tluc czaszkami o googla.

                        Przepraszam
                        s.
                        • Gość: lekarka Re: nie wypije (i cale szczescie!) IP: *.aster.pl 13.08.08, 08:49
                          Sceptyk, nie sądzisz, że zwolennicy takich teorii,
                          jak Tombaka, czy innych,
                          w Twoim szpitalu ( i nie tylko) powinni mieć leczenie płatne,
                          a bezpłatne dla tych, którzy wierzą w medycynę jednak :)
                          Szkoda czasu i pieniędzy na leczenie TAKICH przypadków :))))
                          • beatrix_75 do Lekarki 13.08.08, 09:02
                            (...)wierzą w medycynę jednak :)(..)

                            dobra moge wierzyc w MEDYCYNE .. ale ,wybacz ----jak wierzyć
                            w ( bezpłatną ) słuzbę zdrowia ???
                          • scept89 eugenika 13.08.08, 17:15
                            1. Nie ma "Mojego Szpitala" ;). Siedze w nauce i od jakiegos czasu nawet E.coli na plytce nie widzialem.

                            2. Nie mam jednoznacznie negatywnego stosunku do wszelkich terapii/dzialan poza-wspolczesno-medycznych (patrz colonic irrigation w ciezkich zaparciach -> znalazlem kiedys o tym pare artykulow). Podobnie krotkie glodowki moga przywracac wrazliwosc na insuline, pamietam ze myszom to pomagalo i pewnie sa juz badania na ludziach. Oczywiscie nic bez badan eksperymentalnych.

                            3. Mysle ze tombakofile, homeopaci etc. operuja myslowo w innym swiecie. Jest to swiat b.dziwny, w ktorym reguly weryfikacji wypowiedzi sensownych od nonsensownych stoja na glowie. Co bardziej sceptyczny uczen podstawowki po paru lekcjach chemii jest w stanie rozwalic zalecenia Miszcza T., anionowe kola hula hop i antygrawitacyjne wkladki do butow (moj osobisty patent ;) jednak z jakis powodow zawiesza weryfikacje owych twierdzen i zamiast tego racjonalizuje sobie wlasne omamy przy pomocy tych okruchow wiedzy ktore posiadl.

                            Z tego moglaby byc calkiem niezly artykul gdyby tylko w/w wyznawcy zgodzili sie na wypelnienie paru ankiet i przejscie testu chem-biol-fiz na poziomie podstawowki (z grupa kontrolna sparowana pod wzgledem wieku, plci, zamieszkania i wyksztalcenia).


                            4. wymuszanie oplat zapewne nie byloby skuteczne. Wystarczy ze tombakofil milczy jak grob o swoim zboczeniu w obawie przed przymusowa oplata i potrzebujesz lekarskiego i prawniczego sledztwa nie mowiac o tym ze jakis wodny oczyszczacz jeszcze Ci przypadkiem zejdzie na obrzek mozgu.

                            No chyba ze masz prywatne ubezpieczenia i uporczywe proby samookaleczenia chocby i sokiem cytrynowym powoduja ze najpierw podwyzsza sie stawke ubezpieczeniowa a nastepnie
                            daje okres ostrzegawczy i konsultacje psychologiczna/ psychiatryczna.
                            • niewygodny Re: eugenika 14.08.08, 01:28
                              Tak a propos Tombaka (z mojego maila wyzej juz wiadomo ze niektore
                              pomysly, leki i srodki testuje na sobie) przetestowalem kilka
                              pomyslow. I tak

                              1. Lewatywa - oczyszcza, ale nie z tego co pisze Tombak. Pytanie o
                              sens tego zabiegu, w przypadku ludzi jedzących normalnie i
                              używających ruchu na codzień (poza spadnięciem z wersalki)

                              2. Mit - a raczej slowo wytrych: "toksyny". Niechze mi ktos w koncu
                              do cholery poda wzór chemiczny tych toksyn, które wupłukujemy z
                              organizmu za pomocą soku z grapefruita, cytryny, czy trzymania stóp
                              w wodzie z prądem :) Choćby jeden wzór chemiczny takiej toksyny

                              3. Niektóre pomysły ma Tombak niezłe, natomiast nie są to jego
                              pomysły - np wolniejsze jedzenie i nie połykanie jak głupi całych
                              kawałków tylko pozwolenie na działanie trawienne śliny

                              4. Leczenie alkoholizmu wywarem z jakichś żuków itp ? Jak się gośc
                              2 czy 3 razy porzyga po tym nie znaczy ze zaprzestanie pić alkohol.
                              Znam osobiscie ludzi ktorzy wycinali sobie na żywca esperal zaszyty
                              mocno glęboko, żeby się napić. Sok z żuka podany "staremu" nie
                              zadziała. Tzn zadziała ale efektem będą podbite oczy.

                              5. Itd. Itd.

                              6. Bardziej na "sportowo" - tzw "koks" też nie zadziała tak jakby
                              się chciało użyty w złym momencie, w złych dawkach i nie połączony z
                              odpowiednim treningiem, dietą i trybem życia czyli:
                              Jak więc ma zadziałać kuracja Tombaka polegajkąca na piciu litrów
                              oleju z grapefruitem ?

                              7. Ludzie : jedzcie normalnie, ruszajcie się, nie katujcie swoich
                              organizmów używkami i niespaniem a będzie OK !
                              • beatrix_75 odnośie Tombaka 14.08.08, 09:02
                                tak jak pisze Niewygodny

                                3. Niektóre pomysły ma Tombak niezłe, natomiast nie są to jego
                                > pomysły - np wolniejsze jedzenie i nie połykanie jak głupi całych
                                > kawałków tylko pozwolenie na działanie trawienne śliny

                                i tyle !!! Koniec kropka .Przeczytałam tę jedną-jedyną ksiakę (
                                więc nie wiem co pisze w innych) ...
                                przeciez jest rzecza oczywista -ze skoro mam kłopoty zołądkowe - to
                                nie bede sie faszerowac sokiem z cytryny -to sie rozumie samo przez
                                sie ...
                                Ale czy np."odtruwanie -oczyszczanie "-jak go zwał to zwał -sokami
                                warzywnymi jest złe ....?
                                czy nie ma gosc racji ,ze biała mąka i cukier ( oraz sol )to
                                największe zmory człowieka ..
                                JA wiem ,ze zaraz powiecie ,ze ta "prawda objawiona " jest wszystkim
                                znana od lat -tak -ale liczy sie tez sposob w jaki sie to
                                przedstawi ...jezeli to bedzie w kategorii " czary-mary '- ale to
                                WŁASNIE DO MNIE DOTRZE to jest ok ....( może jestem prosta ,nie
                                wiem...)

                                tajemnica jego sukcesu tkwi w prostocie jego wypowiedzi ...większosc
                                ludzi nie rozumie ( tak-dosłownie - przy czytaniu wyłącza im sie
                                rozumowaniae ) gdy czytaja skomplikowane wypowiedzi naukowców -
                                najezone słowmi dla nich niezrozumiałymi ...

                                Interesuje sie zdrowym odzywianiem , jestem na etapie poszuiwan -
                                czytam rózne artykuły , ksiązki ...przeglądam rózne fora ...

                                Jedne teorie mi podchodza ,inne wcale ...ale jestem daleka od
                                ślepego naśladownictwa takiej czy innej teorii -zawsze wybieram to
                                co dla mnie ( biorac pod uwagę moje osoboste preferesncje ) jest
                                najlepsze ...
                                Z Tombaka takze

                                Także -jak widzisz < drogi kolego S. > nie jestem zboczona na
                                punkcie wszystkich teorii Tombaka ...
                                uprasza sie wiec o nie-wrzucanie mnie do jednego wspolnego worka z
                                napisem "tombakofil "

                                pozdr.
                                • Gość: Dosia Re: odnośie Tombaka IP: 195.33.121.* 14.08.08, 12:01
                                  > przeciez jest rzecza oczywista -ze skoro mam kłopoty zołądkowe -
                                  to nie bede sie faszerowac sokiem z cytryny -to sie rozumie samo
                                  przez sie ...


                                  A jak nie masz klopotow zoladkowych, to juz sie mozesz tym sokiem
                                  faszerowac?


                                  > JA wiem ,ze zaraz powiecie ,ze ta "prawda objawiona "

                                  Bo to jest prawda objawiona. Ale oczywiscie, niektorzy wola "czary-
                                  mary". W koncu skads sie biora takze zwolennicy wszystkich diet cud,
                                  tabletek zbijajacych tluszcz i innych "czarow-marow", bo przeciez
                                  zdrowe odzywianie i ruch jest po prostu ZBYT PROSTE, zeby moglo byc
                                  prawdziwe, prawda? Lepiej wierzyc w to, ze sok z cytryny, albo
                                  lewatywa wylecza nas z otylosci, raka, luszczycy i pozwola wygrac
                                  milion w totka.


                                  > Ale czy np."odtruwanie -oczyszczanie "-jak go zwał to zwał -sokami
                                  > warzywnymi jest złe ....?

                                  Ale co to jest to odtruwanie? Arszenik jadasz na lunch czy co?
                                  Warzywa sa zdrowe, koniec kropka. Ale zeby dorabiac zaraz do tego
                                  ideologie o odtruwaniu, usuwaniu zlogow? Po co?

                                  > Interesuje sie zdrowym odzywianiem , jestem na etapie poszuiwan -
                                  > czytam rózne artykuły , ksiązki ...

                                  Zdrowe odzywianie to nie jest wiedza tajemna. Co wiecej, jest ono
                                  bardzo proste.

                                  > Jedne teorie mi podchodza ,inne wcale ...

                                  Nie ma roznych teorii. Zdrowy tryb zycia jest tylko jeden.
                              • Gość: Dosia Re: eugenika IP: 195.33.121.* 14.08.08, 11:54
                                > 2. Mit - a raczej slowo wytrych: "toksyny". Niechze mi ktos w
                                koncu do cholery poda wzór chemiczny tych toksyn, które wupłukujemy
                                z organizmu za pomocą soku z grapefruita, cytryny, czy trzymania
                                stóp w wodzie z prądem :) Choćby jeden wzór chemiczny takiej toksyny


                                No ja tez bym sie chetnie dowiedziala, bo za kazdym razem jak slysze
                                o tych toksynach to mi sie noz w kieszeni otwiera. Zwlaszcza ciekawa
                                jestem jakie to toksyny wyplukiwane sa przy piciu hektolitrow wody
                                dziennie, co tak namietnie polecaja nawet, pomyslalby czlowiek, ze
                                wyksztalceni, dietetycy. Czyzby metale ciezkie jakies? Cholera wie...
                                • scept89 woda pita litrami + toksyny (grapefruit + POPs) 14.08.08, 13:17
                                  Z szalonych zalecen to co jest najprostsze (== picie wody w masowych ilosciach)
                                  jest jednoczesnie zdecydowanie niebezpieczne.

                                  Zobacz:
                                  www.timesonline.co.uk/tol/news/uk/article4380907.ece
                                  Kobieta miala atak epilepsji i uszkodzenie mozgu spowodowane hiponatriemia
                                  (spadek poziomu sodu) po mniej niz tygodniu stosowania sie do zalecenia
                                  wypijania nieco ponad 2L wody ponad jej normalne spozycie. W pewnym sensie
                                  (jesli zycie z uszkodzonym mozgiem jest OK) kobieta miala szczescie. Podobne
                                  zabawy skonczyly sie nieco gorzej u Terri Schiavo (persistent vegetative state)
                                  oraz maratonczykow ktorzy najzwyklej w swiecie zapili sie woda na smierc.

                                  Na "toksyny" na ktore powoluja sie wslcy oczyszczacze z grubsza nalezy patrzec
                                  tak jak na prostowanie czakramow czy tez wygladzanie aury astralnej -> belkot,
                                  belkot, belkot.

                                  Aby bylo smieszniej to zalecenia "detoksyfikacji" sokiem grejpfrutowym sa
                                  zupelnie przeciwrozumcze: substancje zawarte w w/w powoduja hamowanie aktywnosci
                                  jednego z enzymow ktory (tego sie juz mogliscie domyslec...) sluzy wlasnie do
                                  metabolizowania maloczasteczkowych zwiazkow w watrobie albo upraszczajac
                                  "odtruwania". Sporo ludzi przejechalo sie na drugi padol biorac leki ktore
                                  kumulowaly im sie we krwi:
                                  en.wikipedia.org/wiki/Grapefruit#Drug_interactions
                                  +
                                  www.nytimes.com/2006/03/21/health/21grap.html?ex=1300597200&en=61e8347bdb9afac9&ei=5088&partner=rssnyt&emc=rss
                                  <snip>enzymes called the cytochrome P-450 system, in particular one known as CYP
                                  3A4. This enzyme metabolizes many drugs, and toxins as well, into substances
                                  that are less potent or more easily excreted or both.

                                  Owczem, istnieja zwiazki organiczne ktore kumuluja sie w organizmie zwane
                                  Persistent organic pollutants (POPs):
                                  en.wikipedia.org/wiki/Persistent_Organic_Pollutant
                                  tyle ze sa one rozpuszczalne w tluszczach i glowna droga wydalania jest przewod
                                  pokarmowy (b. slabo wydalaja sie w normalnym kale).

                                  Jedyna metoda wydalenia w/w POPs jest (wybaczcie) zwiekszenie wydalania tluszczu
                                  ta droga. Jesli ktos chce sie oczyszczac i ewentualne zafajadane
                                  pomaranczowo-brazowym tluszczem majty mu nie straszne to winien brac Orlistat
                                  (inhibitor lipazy trzustkowej). Ten sam lek IMHO ktorym leczono Juszczenke z
                                  zatrucia dioksynami. Dziala takze nie trawiony "tluszcz" o nazwie Olestra:
                                  www.proteinpower.com/drmike/weight-loss/a-legitimate-use-for-orlistat/
                                  Ergo: nawet tam gdzie jak slepe wrony naturopaci cos przypadkiem dziobna to i
                                  tak nie sa w stanie w dziobie tego utrzymac. Totalna strata czasu chyba ze
                                  interesuja kogos badania nad ludzka ignorancjia i poziomem elementarnej wiedzy
                                  tombakofili o chemii/fizyce/biologii i filozofii nauki.
                                  • d.o.s.i.a Re: woda pita litrami + toksyny (grapefruit + POP 14.08.08, 13:34
                                    No mi sie az wlos na glowie jezy gdy slysze po raz kolejny od
                                    jakiegos "eksperta", ze trzeba pic 2-3 litrow wody dziennie (w
                                    dodatku niezaleznie od tej zawartej w pokarmach). Czego to ludzie
                                    nie wymysla.

                                    Dzieki za linka do PoP's.
                                  • scept89 Re: woda pita litrami 14.08.08, 14:35
                                    Dla porzadku:

                                    * Dawn Page (kobieta z +2.2 L wody na dzien) miala tez zalecenie ograniczenia soli

                                    * z Terri Schiavo nie wiadomo jak bylo dokladnie, tzn co spowodowalo zatrzymanie
                                    akcji serca z nastepowym niedotlenieniem mozgu. Odchudzajac sie Schiavo
                                    wypijala 10-15 szklanic herbaty na dzien +/- inne plyny. W/g sadu miala takze
                                    nie zdiagnozowana bulimie.
                                    • Gość: rozchichana hotally IP: *.acn.waw.pl 16.08.08, 21:34
                                      ahahaha, zjrzałam na "fotolog" tej panny - czy ona nie am lustra?????????
                        • kanapony Re: nie wypije (i cale szczescie!) 20.08.08, 00:21
                          scept89 napisał:

                          > Toz mowie zrozumiale: Tombak to duren nie wart czytania a tym
                          > bardziej stosowania.

                          ja od kilku lat próbuję to wytłumaczyc mojej mamie!
                          ale nie - ona wierzy, że po kształcie uszu można przewidziec na
                          jakie choroby się w przyszłości zapadnie...

                          widziałam miszcza t. kiedys u Drzyzgi - zaciągając bardzo mocno
                          wschodnim akcentem mówił coś, a chyba właśnie o urynoterapii...

                          mnie odrzuca

                          a jednocześnie dziwi fenomen niektórych ludzi, którzy uwierzą w
                          najgłupsze z możliwych do wyboru...
      • beatrix_75 do Dosi 18.08.08, 09:00
        Nie ma roznych teorii. Zdrowy tryb zycia jest tylko jeden.(...)

        mowisz jak faszysta...Dosiu
        • Gość: Dosia Re: do Dosi IP: 195.33.121.* 18.08.08, 11:11
          ????
          • beatrix_75 Re: do Dosi 18.08.08, 11:48
            no przeczytaj sobie to co napisałas = przeciez ci zacytowałam .....
    • Gość: Oski.. Re: Jak schudnac 5 kg w 5 tygodni??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.09, 22:18
      Cześć chcesz schudnąc to jedz 5 posiłków dziennie rób 100 brzuszkó i raczej to
      tyle mozesz jeśc umiarkowanie nawet tez candy:) ale to tez musisz liczyc jako
      posiłek...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka