Dodaj do ulubionych

do cwiczen dołączam diete - ocencie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 10:31
Witam.
Mam 34 lata, jestem po 2 porodach, mam 160 cm wzrostu i obecnie ważę
58 kilo. To pozostałość po ostatnim porodzie, nie mogę tego zgubic.
Paza tym mam duży brzuch, pośladki i grube uda, o celilicie nie
wspomnę. Mam siedzącą pracę, i chroniczny brak czasu. ale pomimo to
Od ok. pół roku cwicze systematycznie po ok 20-30 min dziennie
(naprawde systematycznie) na stoperze, oraz twisterku. Na stoperze
staram sie cwiczyc najmniej 20 min dziennie. Nadmieniam, że te
cwiczenia sprawiają mi przyjemność, próbowałam cwiczyc brzuszki itp.
była to dla mnie katorga, szybko się zniechęciełam. Teraz doszedł
leg maic- staram się cwiczyc po 10 razy na dobe po ok. 1 min (od
tygodnia) . Na więcej nie mam czasu, fitness odpada - za daleko.
Ponieważ cwicze od ok pól roku a efekty prawie żadne włączyłam
diete. Założyłam, ze nie bede sie katowac, będę jadła rozsądniej,
nie zrezygnuje całkowicie z tego co lubie- chocby na efekty trzeba
było czekac dłużej. Podam wam przykład mojego menu:
1. śniadanie ok. 8.00:
jabłko , 15 min po np.
mlek 1,5 % z płatkami kukurydzianymi lub owsianymi, albo kanapka z
serem żółtym z porcją warzyw (papryka, pomidor). Jak jestem jeszcze
głodna to np. marchewka
w międzyczasie jabłko, ew. banan, winogrona, kawa bez cukru, z
mlekiem

2. drugie śniadanie 11-12.00 - np. chleb razowy, margaryna, ser
biały z odrobiną miodu szklanka mleka 1,5 %( uwielbiam słodkie więc
zastępuje to miodem (małą łyżeczka). Dodam, ze uwielbiam mleko i
trudno byłoby z niego zrezygnowac. Druga kawa zbożowa bez cukru z
mlekiem
po godzinie - owoc

3. obiadok. 15.00 np, skrzydełko z kurczaka , łyżka ziemniaków -
dosłownie lub wcale, porcja warzyw - surówka , lub schab podsmażony
na patelni z warzywami, lub lecho z kiełbasą

- po 2 godz. owoc ew. warzywo (marchew, itp.)

4. kolacja- 18.oo 1 kromka chleba razowego z margaryną z wędliną
chuda,lub serem żóltym, porcja warzyw np. 1 pomidor, papryka, ogórek

- 19-20 jabłko

Taka dieta nie zniechęca mnie,nie czuje się głodna. Czasami (1 w
tyg. zjadam jakiegos cukierka, ciasteczko). Zastanawia mnie, czy
nie zadużo tych owoców- ale poprostu je uwielbiam, jabłka mogłabym
jesc kilogramami. Jak sądzicie, czy jest nadzieja na pozbycie sie
zbednych kilogramó?
Proszę o rade


3. Obiad
Obserwuj wątek
    • Gość: Wiewiórka Re: do cwiczen dołączam diete - ocencie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 11:29
      Potrzebujesz zrzucić niewiele, jakieś 3-4 kg. To naprawdę niedużo. Fajnie, że
      oprócz ćwiczeń pomyślałaś o diecie. Szkoda, że masz mało czasu. Powinnaś może
      pomyśleć o weekendach. Może uda się wygospodarować trochę czasu na godzinę
      fitnessu lub jazdę na rowerze. Uwzględniając porę roku na jakiś 1,5 godzinny
      spacer, nie siedzenie w parku na ławce. Piszesz, że masz dwójkę dzieci wiec może
      uda się zorganizować wspólny wypad na basen albo wypad do parku :-)
      Nordic walking z kijkami czasem sprawia cuda.
      Uważam, że twój jadłospis mógłby byc troszkę urozmaicony. Zamiast płatków
      kukurydzianych (są słodzone) pomyśl o musli pełnoziarnistym. Zajrzyj też na
      etykietkę chleba jaki kupujesz. Może się okazać, że kromka ciemnego chleba nie
      oznacza pełnoziarnistego a wieloziarnisty z dodatkiem słodu,skrobi, karmelu, czy
      jeszcze innego badziewia.
      Najlepsze są chleby pełnoziarniste lub tzw. deski znanej firmy na W.
      Nie piszesz też, jak jest z przemianą materii u ciebie. Bywa czasem, że wiele
      kobiet ma problemy z wypróżnianiem. Nie robią tego codziennie i wtedy w jelitach
      zbyt długo zalega, to co nie potrzeba ;). W ten sposób nie zrzucamy zbędnych kg.
      Nie piszesz też, ile wypijasz litrów wody. Proponuję przerzucić się na herbatki
      ziołowe typu: mięta, rumianek, koper itd. Zrezygnować z czarnej herbaty na rzecz
      herbaty czerwonej, która przyspiesza proces spalania. Kawa zbożowa zawiera słód.
      Może warto zastąpić ją filiżanką małej czarnej? No i oczywiście ok. litr wody
      (NIEGAZOWANEJ) oprócz pozostałych napojów musowo musi być wypity. Niektóre wody
      zawierają mnóstwo sodu, który sprawia, że czujemy wzmożone łaknienie. Zajrzyj
      więc na etykietę wody, którą kupujesz.
      Odpowiedz sobie na pytanie jakie napoje pijesz. Czy są to 100% soki czy może
      napoje, które zawierają cukry?
      Często zapominamy też o tym, że niektóre owoce typu: winogron mają mnóstwo
      cukrów lub niektóre warzywa, owoce mnóstwo węglowodanów: orzechy, oliwki,banany.
      Zminimalizuj ich spożycie.
      Nie podjadaj owoców miedzy posiłkami. Zastąp owoce warzywami, oprócz marchewki
      jest wiele innych, spróbuj surową pietruszka też jest smaczna, dodatkowo możne
      to być papryka, kalarepa, kalafior. Lepiej zamiast jabłek czy winogrona zjeść
      pomarańcze lub serek wiejski 0% tłuszczu, kefir.
      Staraj się tez jeść o tej samej porze dnia. Czyli np. 4-5 posiłków o tych samych
      godzinach. To naprawdę działa :-) W ciągu 1,5 m-ca zrzuciłam ok. 10% masy ciała.
      Oczywiście ćwicząc, jeżdżąc na rowerze. Dodam, że byłam pod okiem lekarza i
      ..nie mam efektu jojo.
      • Gość: katarzyna Re: do cwiczen dołączam diete - ocencie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 14:15
        Dziękuje za odpowiedz. Bardzo mi zależy na opinii kogos, kto zna
        dobrze ten temat. A więc Ci odpowiadam.
        - z czasem naprawde u mnie kiepsko - 2 małych dzieci 3 lata i 6 m-
        cy, na dodatek praca i mąż pracujący na zmiany , bardzo często w
        weekendy, brak osoby do pomocy przy dzieciach
        - najbliższy basen , fitness - ok 25 km - a więc odpada ,
        przynajmniej na razie.
        - co do płatków kukurydzianych - uwielbiam je , ale kupuje tylko
        zwykłe niesłodzone, dodaje do nich płatki owsiane (samych nie lubie)
        - przyjrzałąm się chlebkowi który jem - skład mąka przenna, żytnia,
        płatki owsiane, słonecznik, sezam, siemie lniane, drożdże, słód zytni

        - z przemianą materii chyba ok. 1-2 razy dziennie regularnie kibelek
        - co do napojów, pijam tylko kawe czarną, zbożową no i herbatki
        owocowe, bez cukru, i chyba się przemoge i zaczne pic czerwoną- choc
        nie bardzo mi ona smakuje,
        - wody mineralnej nie piję wcale, wiem, że to błąd- czy naprawdę
        powinnam wypijac jej aż tyle, soków owocowych nie pije wcale, lub
        bardzo rzadko. Co do wody, to może mi którąś polecisz?
        - qurcze z tymi owoccami - tego się włąsnie obawiałam, wiem, że jem
        ich za dużo. Postaram się je goraniczyc, banany i winogrona zastąpic
        np. grepfrutem, i dorzuce jeszcze np. kalafior.
        - stara m sie jesc regularnie o stałych porach.

        Jeszcze raz dzieki za rady.
        • Gość: Wiewiórka Re: do cwiczen dołączam diete - ocencie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 10:40
          Skoro za daleko na basen i fitness to musisz więcej spacerować. Dzieciaki w tym
          wieku pasują jak ulał do takich wycieczek.
          Jeśli chodzi o chleb to spróbuj w okolicy znaleźć chleb pełnoziarnisty (U mnie
          często sprzedają go na kromki). Jeśli się nie uda to przerzuć się na graham albo
          pieczywo chrupkie pełnoziarniste typu Wasa.
          Napoje..i tu jest twoja bolączka. Musisz zacząć pic wodę niegazowaną i spróbuj
          nauczyć tego swoich dzieci. Na razie są małe więc można je nauczyć wielu rzeczy.
          Najczęściej pijam Dobrawe (na etykiecie podkreślone jest, że zawiera śladowe
          ilości sodu) oraz Muszyne- ma mnóstwo wapnia i magnezu i jak zostawisz ją dłużej
          w szklance to odkłada się na niej osad, co świadczy oczywiście, że zawiera te
          cenne minerały.
          No i druga sprawa soki (100%)...musisz je pić i tak samo powinny je pić twoje
          dzieci (które pewnie spożywają białe pieczywo, które spowalnia przemianę
          materii) a soki powodują lepszą perystaltykę jelit.
          Fajny pomysł z grejpfrutem, do kalafiorka można dorzucić jeszcze kalarepkę,
          rzodkiewki. Cały czas są jeszcze w sprzedaży.
          Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka