Dodaj do ulubionych

Panie Clikkey...

05.05.04, 17:32
Jesteś dziś nie do zniesienia !

A mnie głównie chodzi o to, że aby wygłaszać swe uwagi co do treści
prezentowanych tu utworów literackich mogłeś założyć osobny wątek,
a nie "krasić" poezji takimi "stawrkami".
Nie jesteś tu cenzorem, ani nauczycielem od j. polskiego, który NA CZERWONO
podkreśla błędy swoich uczniów!

To jest wątek będący swego rodzaju antologią, zbiorem poezji różnorodnej,
wieloepokowej, wielotematycznej.

Każdy, kto umieszcza tu swój ulubiony wiersz, robi to pod wpływem
doznawanych w danej chwili emocji, nastroju. Niejednokrotnie prezentowane tu
utwory zaczerpnięte są z pamięci. Poprostu znamy treść, nie pamiętając autora.

Obserwuj wątek
    • mandaryn_ka Re: Panie Clikkey... 05.05.04, 17:36
      "stawrkami"
    • clickkey Re: Panie Clikkey... 05.05.04, 17:46
      Ha, ha, ja na szczęście dla siebie i innych nie jestem nigdzie ani
      nauczycielem, ani polonistą.

      Ale pokończyłem jakieś szkoły, Pani Mandarynko, i mnie noblesse oblige.

      Gdybym chciał podkreślać błędy forumowiczów, to życia nie starczyłoby.

      Tamten wątek nie jest zbiorem wielotematycznej poezji, tylko monotematycznej -
      poezji miłosnej.

      Nie wiesz, co robi każdy, ja też tam umieszczałem wiersze, ale bez emocji.
      Tylko dlatego, że mi się podobały.

      A kiedyś to nawet myślałem, że wszyscy, którzy tutaj piszą , skończyli maturę.
      • messja cos na temat watku... 05.05.04, 18:15
        clickkey napisał:

        >
        > A kiedyś to nawet myślałem, że wszyscy, którzy tutaj piszą , skończyli
        maturę.
        >

        a mnie sie kiedys wydawalo, ze ludzi z matura i wiecej (jesli chodzi o
        wyksztalcenie), obowiazuja bardzo podstawowe zasady wspolzycia, dobre obyczaje,
        kultura osobista, obycia, ujmujac najzwiezlej: zwyczajna ludzka przyzwoistosc.
        niestety pan clikkey jest zywym przykladem na to, ze ani matura ani srednio
        dobrze opanowana ortografia nie zwalcza u niektorych gleboko zakorzenionego
        buractwa.
        mowie to z calym przekonaniem, ze nie urazilam tego pana w najmniejszym
        stopniu, wrecz przeciwnie: tak dosyc delikatnie okreslilam przejawy chamstwa i
        glupoty na jakie sobie pozwala ten jegomosc.

        p.s.
        pozdrawiam Cie mandarynko!
      • libby Re: Panie Clikkey... 05.05.04, 18:24
        Nie wiem ,czym się naraziłeś, clickkey, bo wątek z wierszami stał się już za
        długi ale - pisz co chcesz ! Piszesz piękną ,bezbłędną polszczyzną, nikogo nie
        obrażasz i lubię Cię czytać !
        • messja Re: Panie Clikkey... 05.05.04, 18:33
          libby napisała:

          > Nie wiem ,czym się naraziłeś, clickkey, bo wątek z wierszami stał się już za
          > długi ale - pisz co chcesz ! Piszesz piękną ,bezbłędną polszczyzną, nikogo
          nie
          >
          > obrażasz i lubię Cię czytać !

          serio tak uwazasz? bo ja mam watpliwosci:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=12163904&a=12198217
          a powiedz, gdybys ktos ciebie zaczepil z takim tekstem, byloby ci milo?
          bo ja osbiscie uwazam, ze takie "zyczenia" to przejaw nawiekszej glupoty i
          buractwa, tym bardziej, ze nigdy nie wiadomo co komu pisane. myle sie?
      • kwasna_cytryna Re: Panie Clikkey... 05.05.04, 21:44
        clickkey napisał:

        > Mandarynko, to jest forum dyskusyjne, a nie Towarzystwo Wzajemnej Adoracji.
        >
        > Kultura i literatura są dla mnie bardzo ważne i nie mogę zgodzać się na ich
        > deformację, tylko dlatego, żeby mieć "święty spokój".
        >
        > Nie jestem oportunistą. Są sprawy dla mnie istotne i dlatego tu zabieram głos.
        >
        > Dbałość o swoją kulturę i język to jest dbałość o swoją tożsamość narodową.
        >
        > Czy podobałaby się Tobie poezja z błędami ortograficznymi?

        No właśnie dlatego, że jest to forum dyskusyjne, a nie TWA, należało zostawić w
        spokoju jeden jedyny wątek, na którym nikt z nikim się nie kłocił i nie
        dyskutował. Kazdy potrzebuje chwili oddechu i spokoju nawet na tym forum. To
        należąło uszanować. Bo doprawdy nie najważniejsze jest to, czy ktoś napisał
        autora czy go nie napisał, czy zrobił błędy czy nie zrobił. Jak będziemy
        wydawać antologię ulubionych wierszy FR, to zadbamy o te drobiazgi.
        Jeśli już musisz się czepiać (czytaj: dbać o swoją tożsamość narodową), to rób
        to może na innych wątkach. Znajdziesz na nich z pewnością wiele będów
        ortograficznych, gramatycznych, interpunkcyjnych i innych.
        Natomiast jeśli "noblesse oblige", to zdaje się, ze wymaga też, by uwagę
        zwracać komuś w cztery oczy, a nie publicznie. Więc zgodnie z savoir-vivre'em
        należało to zrobić na priv.
    • libby Re: Libby do Messji 05.05.04, 18:54
      Droga Messjo ! Uprzejmie donoszę, że gdy Ciebie tu nie było a ja zaczęłam
      czytać to forum różne osoby wypisywały swoje opinie o Tobie ,różne opinie.
      Ta zacytowana teraz akurat mi umknęła. Przyznaję, że jest złośliwa i
      nieżyczliwa. Zmasowany atak na clickkeya , zarzuty ,że coś psuje - to jednak
      przesada, w końcu jest to forum publiczne.Mam wrażenie, że niektórzy stawiają
      się sami w roli ustalających co wypada a co nie ( clicckey znałby odpowiednie
      słowo ;) ) na tym forum. Pozdrawiam Cię i życzę długiego, szczęśliwego
      życia :)))
      • messja Do libby 05.05.04, 19:36
        libby napisała:

        > Droga Messjo ! Uprzejmie donoszę, że gdy Ciebie tu nie było a ja zaczęłam
        > czytać to forum różne osoby wypisywały swoje opinie o Tobie ,różne opinie.

        a nawet jesli (o ile glupote w stylu cklikkey, do ktorej dalam link mozna
        nazwac akurat "opinia") to moim zdaniem nie tlumaczy to glupoty, chamstwa, czy
        nawet braku zwyklej ludzkiej kultury bycia u poszczegolnej osoby.


        > Ta zacytowana teraz akurat mi umknęła. Przyznaję, że jest złośliwa i
        > nieżyczliwa.

        moim zdaniem to zwyczajne, obrzydliwe chamstwo, ale rozumiem, ze inaczej mozna
        odebrac taki tekst, kiedy nie jest sie adresatem:)

        "Zmasowany atak na clickkeya" -

        jedna mandarynka to "zmasowany atak"? czy to TY aby nie przesadzasz?:)
        poza tym kiedy ludzie wymieniaja sie opiniami na temat zasadnosci przytoczenia
        autora przy cytowaniu danego utowru - jakos nie widze w tym nic zlego. noz w
        kieszeni otworzyl mi sie dopiero, kiedy ktos po takim "wyczynie" jaki podalam w
        linku, smie pouczac innych na temat kultury osobistej! dla mnie to kpina w
        bialy dzien!

        .Mam wrażenie, że niektórzy stawiają
        > się sami w roli ustalających co wypada a co nie ( clicckey znałby
        odpowiednie
        >
        > słowo ;) )

        po pierwszej stycznosci z tym osobnikiem jakos nie jestem ciekawa tego slowa:PPP

        Pozdrawiam Cię i życzę długiego, szczęśliwego
        > życia :)))

        wzajemnie:)
    • white.falcon No i znowu... :( 06.05.04, 00:09
      Znowu się "tłuczecie" o nic, o jakieś nigdy nie sformułowane zasady istnienia
      FR? :( To może lepiej przyczepcie się do mnie - też mogę bzdur nawypisywać, a
      Messja może dostarczyć odpowiednich linków, bo tradycyjnie chyba co jakiś czas
      wzajemnie droczymy się o nic. Przestańcie może "rozstawiać się" po kątach. Ktoś
      coś napisał, to napisał - wyraził swoje zdanie na forum publicznym i już i nie
      musi to być zdanie zgodne z resztą wyrażonych zdań innych forumowiczów. Również
      sądzę, że krytyczne słowo na priv. byłoby bardziej na miejscu, ale też
      wyrażenie własnego zdania nie powinno nikomu wadzić. Zresztą, na krytykę
      powinna odpowiadać Autorka wierszy, bo to jej wiersze.
      • troll16 Do Falconetty :)) 06.05.04, 00:20
        poczta nie dotarła :(( jesli mozesz wyslij raz jeszcze :)
        • white.falcon Do Trollinki :)) 06.05.04, 00:23
          No tak.:( Napisałam się i poszło w powietrze.:( Pozwolę sobie odpisać jutro, bo
          wiele rzeczy mnie zaciekawiło w Twoim mailu.:)
          • troll16 Re: Do Trollinki :)) 06.05.04, 00:25
            oczywiscie, chciałam tylko zawiadomic, ze nie doszło :)) bo z poczta gazetowa
            róznie bywa wiec najlepiej sie upewnic :)
      • messja Re: No i znowu... :( 06.05.04, 00:43
        white.falcon napisała:

        > Znowu się "tłuczecie" o nic,


        ufff... dobrze, ze tym razem inaczej to ujela, bo ostatnio to od "tluka"
        wyzywala i bambusowym kijem grozila. "golebica" moze, ale nie
        koniecznie "golabek pokoju" :PPPP
        • olkablond Re: No i znowu... :( 06.05.04, 07:25
          messja, ale Ty lubisz awantury, nic dziwnego, że faceta nie możesz znależć, to
          na takie jak Ty mówi się Ksantypa.
          • messja Re: No i znowu... :( 06.05.04, 08:18
            olkablond napisała:

            > messja, ale Ty lubisz awantury, nic dziwnego, że faceta nie możesz znależć,
            to
            > na takie jak Ty mówi się Ksantypa.

            ja awantury?:) no wiesz, jesli zyczenia, zebys nie zyla wydaja ci sie
            przyjazne, to w takim razie serdecznie ci tego, idac za przykladem "pokojowego"
            cklikkey, zycze.
            a za przykladem "pokojowej" w.f. wyzwe cie od tluka i pogroze bambusowym kijem.
            mam nadzieje, ze teraz zyskalam w twoich oczach, a ksantypa sie nie przejmuje -
            jesli sie tak "mowi" w twoim srodowisku, to pewno sa ku temu powody:))).
    • olkablond Re: Panie Clikkey... 06.05.04, 07:46
      mandaryn_ka napisała:

      > Jesteś dziś nie do zniesienia !
      >
      > A mnie głównie chodzi o to, że aby wygłaszać swe uwagi co do treści
      > prezentowanych tu utworów literackich mogłeś założyć osobny wątek,
      > a nie "krasić" poezji takimi "stawrkami".
      > Nie jesteś tu cenzorem, ani nauczycielem od j. polskiego, który NA CZERWONO
      > podkreśla błędy swoich uczniów!
      >
      > To jest wątek będący swego rodzaju antologią, zbiorem poezji różnorodnej,
      > wieloepokowej, wielotematycznej.
      >
      > Każdy, kto umieszcza tu swój ulubiony wiersz, robi to pod wpływem
      > doznawanych w danej chwili emocji, nastroju. Niejednokrotnie prezentowane tu
      > utwory zaczerpnięte są z pamięci. Poprostu znamy treść, nie pamiętając autora.
      >
      A to Ty jesteś CENZOREM czy CESARZEM i będziesz decydowała kto , co , gdzie i
      kiedy ma pisać?

      To już było przerabiane w historii kilka razy - Hitler, Stalin.

      To jakieś chore ambicje, forum jest publiczne, co oznacza, że dla wszystkich.

      A Clickkey nie wypowiadał się co do treści, tylko co do formy utworów.
      Poczytaj sobie, czym się to różni.
      • quickly Dla messja... 06.05.04, 07:54
        Gdzie bylas messja, jak Cie nie bylo?
        Co oni tak znowu na Ciebie huzia-na-jozia od samego rana?
        Serdecznie pozdrawiam i zycze udanego dnia...


        • messja dla quickly 06.05.04, 08:12
          quickly napisał:

          > Gdzie bylas messja, jak Cie nie bylo?
          > Co oni tak znowu na Ciebie huzia-na-jozia od samego rana?
          > Serdecznie pozdrawiam i zycze udanego dnia...
          >

          masz na mysli "olkablond"? to przeciez takie typowe - "ofiara", ktorej
          zwrocilam uwage, przebrala sie i udaje odwazna:)

          pozdrawiam rowniez:)
      • mandaryn_ka Re: Panie Clikkey... 06.05.04, 08:21
        Hmmm...uważam, że zupełnie niepotrzebnie banalizujesz bieg historii świata,
        a przytaczanie jej głównych bohaterów jest tu conajmniej nie na miejscu :-)

        :-) Wiem, czym różni się forma od treści. Wiem również czym jest przerost
        jednego nad drugim :-). Dlatego pozwoliłam sobie zwrócić Panu C. uwagę, na
        moim zdaniem niepotrzebne ingerowanie i zakłócanie porządanego rozwoju wątku
        prezentowanej przez forumowiczów antologi poezji.
      • kwasna_cytryna Re: Panie Clikkey... 06.05.04, 09:51
        olkablond napisała:


        > A Clickkey nie wypowiadał się co do treści, tylko co do formy utworów.
        > Poczytaj sobie, czym się to różni.

        Co do treści też się wypowiadał, ale o ile pamięć mnie nie myli na całkiem
        innym wątku.
        A w tym konkretnym przypadku, dbając o nasz ojczysty język, zwracał uwagę, że
        forumowicze nie wskazują autorów. Forum to jednak nie antologia i nie
        publikacja naukowa - takiego obowiązku nie ma.
      • jmx Re: Panie Clikkey... 06.05.04, 14:25
        olkablond napisała:

        > To jakieś chore ambicje, forum jest publiczne, co oznacza, że dla wszystkich.

        Forum jest publiczne ale wątek był z samymi wierszami i wg mnie należało to
        uszanować (jeśli samemu się pisało o kulturze) i założyć osobny wątek na ten
        temat.


        > A Clickkey nie wypowiadał się co do treści, tylko co do formy utworów.
        > Poczytaj sobie, czym się to różni.

        Nie co do formy bo od formy jak i treści jest poeta a co do nie podawania
        autora wierszy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka