Gość: Estelle
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.05.04, 22:34
Tak bardzo go kochałam ,mimo tego, że mnie wielokrotnie ranił.Wybaczałam
wszystkie przykrości, które mi sprawiał,gdyż wiedziałam, ze w gruncie rzeczy
nie jest złą osobą. Myslałam, że kiedyś wreszcie dojrzeje, że wszystko będzie
OK.Zmęczyłam się..czekaniem.Już nie mam siły wybaczać,sama nie wiem, czy
chciałabym.Meczy mnie ta cała sytuacja,bo wiem,że gdzieś tak podświadomie
nadal go kocham.Muszę czekać, aż czas pozwoli mi o nim zapomnieć...