troll16 27.10.04, 10:02 Będę już prawdopodobnie razem z moim Ukochanym mieszkac gdzies poza miastem w jakims przytulnym domku z ogródkiem. Wreszcie nie będę się musiała nigdzie spieszyc, wreszcie w moim zyciu zapanuje spokój... :-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
larix31 Re: a na wiosnę... 27.10.04, 10:10 Witaj Trolciu. No wreszcie coś bardzo optymistycznego powiedziałaś...chyba wszystko wraca do normy, cieszę się jak jasny gwint...:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: a na wiosnę... 27.10.04, 10:14 Witaj :-)) Bo tak w sumie to jestem optymistką, tylko, ze taką trochę racjonalnie patrzacą na życie :-) Na szczescie wszystko u mnie powoli wychodzi na prostą, chyba według reguły- co nas nie zabije to nas wzmocni :-) Odpowiedz Link Zgłoś
larix31 Re: a na wiosnę... 27.10.04, 10:34 I tak tzrymaj Trolciu...niech Cię wszystko wzmacnia Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: a na wiosnę... 27.10.04, 10:43 a jak Twoje kontrole Larixie? jak sie miewasz? Odpowiedz Link Zgłoś
larix31 Re: a na wiosnę... 27.10.04, 11:07 Kontrola idzie ciężko, i wogóle dużo się u mnie wydarzyło...jak znajdę chwilę czasu to napiszę Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: a na wiosnę... 27.10.04, 10:23 Witaj:) I będzie tak spokojnie jak podczas smażenia powideł, cieszę się:) Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: a na wiosnę... 27.10.04, 10:45 wszystkiego najlepszego :)))) też mi się marzy dom za miastem... i mam silne postanowienie go mieć. No co, mnie się nie uda? ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: a na wiosnę... 27.10.04, 10:53 no pewnie, ze tak :-) u nas ten dom to kompletny przypadek, własciwie to Tata Ksiecia to wszystko wymyslił :-) Odpowiedz Link Zgłoś
hetacus Re: a na wiosnę... 27.10.04, 11:13 Tylko nie zapomnij Trollinko, ze o ten spokój będziesz musiała dbać każdego ranka, bo nic na tym łez padole nie jest dane na zawsze... . Szczęścia Wam życzę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: a na wiosnę... 27.10.04, 11:17 Witaj :-) Wiem, ze o to co piekne trzeba dbac. Niestety, na tym swiecie tak to juz jest, ze nic nie trwa wiecznie i trzeba sie cieszyc z tego co jest teraz. A jak Ty sie miewasz? Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: a na wiosnę... 27.10.04, 11:21 przykro mi :-(( moze przynajmniej dobra kawka i ciasteczko poprawia Ci troche humor? Odpowiedz Link Zgłoś
hetacus Re: a na wiosnę... 27.10.04, 11:22 to na pewno :-) odkryłem ostatnio super ciastka - gniazdka poznanskie, kawa z czymś takim to orgazm podniebienia ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: a na wiosnę... 27.10.04, 11:26 hmmm... orgazm podniebienia... brzmi zachecajaco... ja ostatnio odkryłam liker amaretto dolewa sie go do kawki i jest bosko :-)) szczególnie sie sprawdza wtedy gdy jest zimno. a jak tam najpiekniejsza z cór? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
hetacus Re: a na wiosnę... 27.10.04, 11:32 Najpiękniejsza z cór każdego dnia piękniejsza i mądrzejsza oczywiście :-) Kawę z amaretto też popijam ! Jedna moja znajoma (przecudna kobieta...) podarowała mi niedawno butelkę tego trunku z propozycją spożywania amaretto z kawą właśnie. Smakuje ! Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: a na wiosnę... 27.10.04, 11:37 Ach, myslałam, ze bede pierwsza :-)) Kawka wszakze jest znakomita, nie pogardzam tez taka z rumem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
hetacus Re: a na wiosnę... 27.10.04, 11:40 z rumem to nie piłem kawy, ale herbatę, owszem, owszem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: a na wiosnę... 27.10.04, 11:43 Ja tez herbate :-) bardzo dobra na mrozy. Kawe polecił mi jakis czas temu Larix, nie powiem, całkiem, całkiem... Odpowiedz Link Zgłoś