Dodaj do ulubionych

Miłość - odsłona kolejna

17.12.04, 02:23

"I'll be seeing you
In all the old familiar places
That this heart of mine embraces
All day and through
In that small cafe
The park across the way
The children carrousel
The chestnut trees
The wishing well

I'll be seeing you
In every lovely summer's day
In everything that's light and gay
I'll always think of you that way

I'll find in the morning sun
And when the night is new
I'll be looking at the moon
But I'll be seeing you

I'll be seeing you
In every lovely summer's day
In everything that's light and gay
I'll always think of you that way

I'll find in the morning sun
And when the night is new
I'll be looking at the moon
But I'll be seeing you"


:)))
Obserwuj wątek
    • jmx Re: Miłość - odsłona kolejna 18.12.04, 03:08

      A to dla Malkontentów wszelkiej maści ;)
      www.twardoch.art.pl/gallery/142.html

      :)))
    • jmx "Noc albo oczekiwanie na śniadanie" 30.12.04, 03:15

      Ty się pochyl róża - bóg
      Ty się do mnie pochyl
      i na ucho jak kolczyk róża - bóg

      Moje ucho ma dzban
      z niego pić tylko Tobie nikomu
      a Twój kolczyk jak ucho na dzban

      O modlitwę mnie wabisz o, wabisz
      że błysk noża
      w najpiękniejsze serce kozy

      Z Tobą czystość zachować to gorzej
      każdy lew by się spalił już dawno
      las popiołu z jego grzywy nic więcej

      Ty się pochyl róża - bóg
      Ty się do mnie pochyl we mnie
      wytryśniemy jak słońce wytryśnie
    • kaya_ja Re: Miłość - odsłona kolejna 30.12.04, 11:17
      bardzo podobają mi sie fotki w tej galerii...
      pozdrawiam :):):)
      • jmx :-) 31.12.04, 02:38

        Dziękuję "w imieniu" :-)

        A tu jeszcze coś na koniec roku dla melancholijnej braci forumowej ;)

        "Co to?
        gdy usta milczą, śpiewa i wzrusza
        to dusza, to dusza
        co to?
        nie raz duszy skrzydła sobie dopinało
        to ciało, to ciało
        dusza i ciało, serce i rozum
        wiedza i sztuka wyśniona
        każda ta para jest wtedy szczęśliwa
        gdy w siebie zapatrzona

        Pewien artysta, muzyk pianista
        sztuce swej bez reszty oddany
        grywał do tańca pewnej tancerce
        siedząc w orkiestronie schowany
        nie widział skoków, ni piruetów
        kroków na czubkach palców
        słyszał leciutki tupot po scenie
        a potem burze oklasków

        Jak wiele zdziała uczucie
        pokona przeszkód, przeszkód sto
        przez takie dziwne losu zrządzenie
        wymyślił światu peryskop

        Między żarem słów, a słów tych cieniem
        między śmiechem a westchnieniem
        między każdą chwilą smutku i radości
        krąży muza pomyślności
        poszukaj, zawołaj ją na pokuszenie
        nowych dni, pięknych chwil
        przyniesie taki uśmiech, co da ci natchnienie
        co doda sił, na więcej sił

        Dusza i ciało, serce i rozum
        wiedza i sztuka wyśniona
        każda ta para jest wtedy szczęśliwa
        gdy w siebie zapatrzona
        bo kiedy w chwilach samotności
        jedno drugie na duchu podpiera
        nadzieja rośnie jak wielka rzeka
        która po obu brzegach wzbiera"
        • kaya_ja Re: :-) 31.12.04, 09:51
          są naprawdę piękne z przyjemnością zajrzałam tam wczoraj rano i zrobię to
          jeszcze niejeden raz...:)
          • jmx Re: :-) 31.12.04, 17:57

            Galeria jest otwarta dla każdej wrażliwej duszy :)))
            ...a autor będzie zachwycony ;).
            • Gość: autor ;-) IP: *.chello.pl 03.01.05, 15:19
              Potwierdzam, jest rzeczywiście mi bardzo miło. Zapraszam serdecznie.

              M.
            • Gość: autor errata IP: *.chello.pl 03.01.05, 15:24
              Przepraszam, jakoś mi się słówka poprzestawiały. Oczywiście "Jest mi bardzo
              miło".

              M.
              • jmx ;-) 10.01.05, 03:08

                To z radości pewno... ;)

                *

                Na miłąnoc...

                'Idzie noc, siostra zła,
                gości znów powygania z knajp.
                Kłopot masz?
                Wyrzuć go daleko za próg,
                o tak, o tak
                Niech moje serce kołysze ciebie do snu -

                Radio gra cicho tak,
                nie stój w drzwiach, zdejmij wreszcie płaszcz.
                Zamknij drzwi,
                zamknij świat łagodnie na klucz,
                o tak, o tak
                Niech moje serce kołysze ciebie do snu...

                Światło zgaś, oczy zgaś,
                miłość to taka stara gra.
                Księżyc-kot
                wyszedł znów, jak co noc, na łów,
                o tam, o tam
                Niech moje serce kołysze ciebie do snu'
    • jmx Re: Miłość - odsłona kolejna 11.01.05, 15:41

      "...Bo ON to powinien
      wymawiać Jej imię
      przesadnie wyraźnie
      a jakby we śnie
      I jeszcze powinien
      po wódce czy winie
      Ją kochać
      Tak samo jak przed
      I winien być winien
      jak szczebel w drabinie
      - co miał tutaj być
      a nie ma go, bo pękł

      ... A ONA powinna
      być smukła jak rynna
      acz dudnić powinna ciut mniej
      W miłości nagminna
      być winna
      i czynna
      jak stacja benzynna
      czy sklep
      i zimna, i ciepła
      jak wiosna przedwczesna
      a czasem tak tęskna
      jak step


      PS
      Nie zdążysz zrobić tabelki - Powinien, Powinna /Ma
      Bo miłość
      gdy
      choćby muśnie
      to za jeden uśmiech
      pokochasz od zaraz
      do ostatniego dnia"
    • jmx Re: Miłość - odsłona kolejna 23.01.05, 02:42

      "Gdzieś obok nas, obok nas życia nurt,
      Obok nas świateł blask, miasta rytm, gwar i szum.
      Obok nas płynie tłum, obok nas tyle zmian
      Niesie czas, dzieje się tyle spraw.

      A my, jak we śnie, jak we śnie, jak we mgle,
      Razem wciąż, sami wciąż, oczy twe, usta twe.
      Ja i ty, tylko ty, na co nam świat, na co czas
      To wszystko trwa obok, obok nas.

      Wciąż obok nas, obok nas życia nurt,
      Kocham twych oczu blask, pragnę wciąż twoich ust.
      Ale spójrz, ale patrz, ile zmian wokół nas
      Dzieje się tyle spraw, życie ma wiele barw.

      Więc chodź póki czas z życia pić każdy haust,
      Czerpać je, wdychać je, poznać trud, poznać gniew,
      Szczęścia smak, walki smak, bo żaden cień, żaden blask
      Nie może przejść obok, obok nas..."
    • jmx Re: Miłość - odsłona kolejna 10.02.05, 03:45

      alfa.ist.utl.pt/~vguerra/Other/Rodin/cathedral.jpg
    • jmx Re: Miłość - odsłona kolejna 04.03.05, 02:37

      Jaki śmieszny jesteś pod oknem,
      gdy zapada chłodny zmierzch,
      a nad miastem chmury ogromne,
      i za chwilę pewnie będzie padał deszcz...

      Lepiej skryj się, daj i mnie zasnąć,
      po co masz na deszczu stać?
      Przynieś sobie z domu parasol,
      Przynieś sobie z domu płaszcz.

      Na kwadrans przed dziewiątą
      podchodzi zmierzch pod okno,
      za zmierzchem ty przychodzisz też,
      i widzę cię co chwilę
      pożytku z ciebie tyle,
      że mnie przeraża byle deszcz.

      Kiedy czasem drogę twą przetnę,
      w inną stronę zwracasz twarz
      lub kupujesz w kiosku gazetę,
      choć w kieszeni drugą taką samą masz.

      Nieraz chciałam wcześniej odpocząć,
      przemęczona trudnym dniem,
      lecz pod oknem ciąle był nocą
      twój zabawny, długi cień.

      Więc dróg poznaj sto,
      aby dojść do mych ust,
      bo świat, cały świat
      chcę ci zamknąć na klucz.
      Już idź, uśmiech swój
      zostaw u mnie jak ślad.
      Jest noc, mijasz noc
      lekkomyślny jak wiatr.

      Na kwadrans przed dziewiątą
      podchodzi zmierzch pod okno,
      za zmierzchem ty przychodzisz też,
      i widzę cię co chwilę
      pożytku z ciebie tyle,
      że mnie przeraża byle deszcz.

      Jaki śmieszny jesteś pod oknem,
      gdy zapada chłodny zmierzch,
      a nad miastem chmury ogromne,
      i za chwilę pewnie będzie padał deszcz...

      Po co włóczysz się tu jak widmo?
      Tyś z księżyca chyba spadł!
      Ale wiem, na polu jest zimno,
      a ty masz we włosach wiatr.

      Więc dróg poznaj sto,
      aby dojść do mych ust,
      bo świat, cały świat
      chcę ci zamknąć na klucz.
      Już idź, uśmiech swój
      zostaw u mnie jak ślad.
      Jest noc, mijasz noc
      lekkomyślny jak wiatr...
    • fleuret Re: Miłość - odsłona kolejna 04.03.05, 11:49
      oczy moje bez twych oczu
      nieuważne roztargnione
      gubią po drodze uzbierany świat
      • Gość: ewa Re: Miłość - odsłona kolejna IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 04.03.05, 12:09
        oj ,trudno jest pisac dobre wiersze
        robic dobre fotografie takze(((((((:
      • szybki_wytrysk Re: Miłość - odsłona kolejna 04.03.05, 12:15
        buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu .]Zrobiło mi sie od tych wierszyków ...
        jakoś tęskno.... za bzykankiem.
    • ivek Re: Miłość - odsłona kolejna 04.03.05, 17:07
      jmx napisała:

      >
      > "I'll be seeing you
      > In all the old familiar places
      > That this heart of mine embraces

      Uwielbiam piosenke z tym tekstem na moim ukochanym soundtrack'u z Stealing
      Beauty Bertollucciego (czy tez wulgaryzujac "Ukryte Pragnienia").

      Weekendowe pozdrowienia,
      @jwek
      • jmx Re: Miłość - odsłona kolejna 04.03.05, 22:39

        Fajnie, że tu zaglądacie :)
        Weekendowo odpozdrawiam razem z NS ;)


        "My baby don't care for shows
        my baby don't care for clothes

        My baby just cares for me.
        My baby don't care for cars and races

        My baby don't care for high-toned places.
        Liz Taylor is not his style and even Lana Turner's smile
        Is something he can't see.
        My baby don't care
        who knows it
        my baby just cares for me.
        Baby
        my baby don't care for shows

        And he don't even care for clothes
        he cares for me.
        My baby don't care for cars and races

        Baby don't care for
        he don't care for high-toned places.
        Liz Taylor is not his style and even Liberace's smile
        Is something he can't see
        is something he can't see.
        I wonder what's wrong with baby
        my baby just cares for

        My baby just cares for me."
        • ivek Re: Miłość - odsłona kolejna 07.03.05, 16:14
          jmx napisała:

          > "My baby don't care for shows
          > my baby don't care for clothes


          Zawsze to może nie*, ale czasami to mam ciary, jak tego slucham w wykonaniu Niny
          Simone właśnie.

          @j.
    • Gość: baba zona Re: Miłość - odsłona kolejna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 12:53
      Mnie chodzilo o kontynuacje Twojego watku - niezbyt czytelnie sie wyrazilam na
      FP ;)
    • szybki_wytrysk Re: Miłość - odsłona kolejna 15.03.05, 13:14
      Feeeeeeeeeeeeeeee! Tradycyjne, grafomańskie angielskie gówienko. Pełno takich
      knotów w internecie.
    • jmx Miłość - odsłona kolejna i po polsku ;) 16.03.05, 01:31

      Los - jak wszystkim - dał mi jedną tylko postać
      i nie nazbyt nią zachwycił mnie.
      Ale zawsze potrafiłam inną zostać -
      gdy wchodziła duża stawka w grę.
      Dziś posiadam różnych twarzy cały rejestr,
      w których lepiej niż we własnej mi.
      O, jak dobrze umieć być tym kim się nie jest!
      Ja umiałam - nim przyszedłeś ty...

      Dla ciebie jestem sobą
      i choć to tak mało jest -
      nie potrafię być przed tobą nikim więcej.
      Sztuczny dźwięk odbierasz słowom -
      czynisz zwykłym każdy gest -
      i znów jestem tą tysięczną wśród tysięcy.
      Tak mi z sobą nie do twarzy -
      tak powinnam siebie kryć -
      ale kiedy na mnie patrzysz,
      już nie umiem inną być.
      Dla ciebie jestem sobą
      i choć to tak mało jest -
      nie potrafię być przed Tobą nikim więcej.

      Dostosować sposób gry do nowych reguł -
      w efektownym fałszu ukryć się -
      potrafiłabym to zrobić dla innego -
      a dla ciebie, a dla ciebie - nie.
      Już nie umiem mojej prawdy minąć granic
      i to chyba jest niedobry znak -
      że przed innym nie odkryłabym jej za nic -
      a przed tobą, a przed tobą - tak.

      Dla ciebie jestem sobą
      i choć to tak mało jest -
      nie potrafię być przed Tobą nikim więcej
      ...
    • fleuret Re: Miłość - odsłona kolejna 31.03.05, 08:51
      podejdź tu, młodzieńcze, powiedz nam szczerze,
      dlaczego masz w oczach szaleństwo?
      Nie wiem, jakiego wina z dzikiego maku sie napiłem,
      że mam w oczch szaleństwo
      Wstyd
      Cóż robić, bywają mądrzy i głupi, bywają rozważni i lekkomyślni.
      Są oczy roześmiane i oczy płaczące, a w moich jest szaleństwo.

      Młodzieńcze, dlaczego stoisz nieruchomo w cieniu drzewa?
      Stopy me omdlały pod ciężarem mojego serca, wiec przystanąłem w cieniu
      Wstyd
      Cóż robić, jedni kroczą po drodze, inni się ociagają,
      jedni sa swobodni, drudzy spętani, a mnie stopy omdlały pod
      cięzarem własnego serca
    • bibi.mal Re: Miłość - odsłona kolejna 31.03.05, 08:57
      miło czasem przekonać się, że są tacy faceci...
      • isabelle7 Re: Miłość - odsłona kolejna 31.03.05, 22:33
        Są:)) Tylko czemu smutni? Wsparci na swoich smutkach?
    • jmx Re: Miłość - odsłona kolejna 01.04.05, 02:37

      Już tyle dni Ciebie u mnie nie było
      I przez ten czas nic się nie wydarzyło
      Bo mój cały świat jest dla Ciebie - a Ty
      Jesteś mi światem, doliną wśród mgły
      Powietrzem, ziemią i wodą

      Słoneczny blask i księżyca latarnia
      Wiosenny wiatr, który włosy rozgarnia
      Brylanty gwiazd rozrzucone jak mak
      Upojność łąk i dzikiego bzu krzak
      I cisza drzew nieruchomych

      Zegarek ten, co ustalał spotkania
      Tych kilka płyt, do wspólnego słuchania
      Krzesła i stolik, dwa okna i drzwi
      Ten nasz prywatny świat nocy i dni
      Świat przez nas zaczarowany

      Sahary żar gasił chłodne spojrzenie
      Niagary szum tłumił smutne westchnienie
      Milczenie gór było echem złych słów
      Słoneczny brzask zmywał pamięć z mych snów
      A wicher rozwiewał chmury

      Wszystko dla Twej miłości
      Wszystko do jej stóp
      Wszystkie świata radości
      Najcenniejszy łup
      Wszystko by jej nie stracić
      Aby mogła żyć
      Wszystko za te słowa dwa
      Te słowa: kocham Cię...

      Ostatni grosz by ją nakarmić
      Ostatek sił by ją ocalić
      Najlepszy żart by ją rozbawić
      Najlepszy wiersz by ją zachwycić
      By była, by była szczęśliwa...
    • jmx Re: Miłość - odsłona kolejna 13.04.05, 01:24

      "Wierzę tylko w twoich ramion
      aksamitny, ciepły krąg
      I w brązowość twoich oczu
      I w dotknięcie twoich rąk

      Dzień się znowu w przepaść stoczył,
      to jesienny pozłacany liśćmi mrok.
      Te tęsknoty horyzontów,
      Które spłaszczyłby twój krok.

      Drogi idą w pustkę, w mgłę.
      Po cóż iść mam którąś z dróg.
      Przecież nic nie znajdę -
      tam nie ma śladów twoich nóg."


      (autor - ?)
    • fleuret Re: Miłość - odsłona kolejna 15.04.05, 09:02
      "Kiedy lampa przy moim łóżku zgasła, obudziłam się
      z ptactwem porannym.
      Siadłam w otwartym oknie.........
      W różowej mgle świtu zbliżał się po drodze
      młody wędrowiec.
      ..................
      Zatrzymał się u moich drzwi i krzyknął
      namiętne pytanie 'gdzie ona?"
      Z samego wstydu nie mogłam odpowiedzieć:
      'ona to ja, młody wędrowcze, ona to ja'
      O zmroku nie zapaliłam lampy.
      Pogrążona w otępieniu splatałam włosy.
      Młody wędrowiec podjechał na rydwanie w świetle
      gasnącego już słońca.
      Rumaki jego miały pianę na pysku, a jego szaty były
      pokryte kurzem.
      Zszedł z wozu u mych drzwi i zapytał zmęczonym
      głosem: 'gdzie ona?'
      Z samego wstydu nie mogłam odpowiedziec: 'ona to
      ja, zdrożony wędrowcze, ona to ja'
      Jest noc kwietniowa. Lampa pali sie w mej izbie.
      Dolatuje łagodny powiew z południa.
      .........................
      Siedzę na podłodze przy oknie, wypatrując oczy
      na pusta drogę.
      I powtarzam ciągle półgłosem: 'ona to ja, zrozpaczony wędrowcze,
      ona to ja'."
    • jmx Re: Miłość - odsłona kolejna 20.04.05, 03:03

      `Nie rozłączą nas pożegnania:
      wracamy do siebie zawsze.
      Mądre są nasze serca
      i od myśli stokroć łaskawsze.

      Przejechaliśmy lekkomyślnie
      jeszcze jedną szczęścia stację.
      Byłam winna?
      Gniewasz się na mnie?
      Oboje mieliśmy rację.

      Gdy się kocha
      wszystko jest prawdą.
      Nawet kłamstwo w prawdę się zmienia.
      Ginie przepada żal
      od jednego uściśnienia.

      Lecz nie można błądzić na wichrze
      by tej prawdy słowa usłyszeć.
      Skryć się trzeba w domu wieczorem
      i we dwoje wtulić w ciepło i ciszę.`

      . . . :)
    • fleuret gra w zielone - a, słonimski 22.04.05, 11:25

      Gra w zielone

      Czy masz zielone? - Nigdy go nie zapominam...
      A ty czy masz je? - Zawsze je na piersi noszę...
      Wiem, jakie lubisz liście, zobacz tedy proszę.
      Co dzień oto bez świeży w butonierkę wpinam.

      Kochasz mnie jako wprzódy? Nicżeś nie zmieniona?
      Nie zapomnisz mnie nigdy? - Nigdy nie zapomnę!
      - Dziś o pamięć nie prosisz, oczy spuszczasz skromne
      I chociaż nic nie mówisz, wiem... już gra skończona...

      Lecz nie masz zielonego - wszak już dzisiaj pomnę,
      Gdyś prosiła o pamięć, rzekłem: nie zapomnę...
      I do końcam na piersiach nosił liść zielony.

      Dzisiaj zbędny odpinam - zakład nasz skończony...
      Owa gra osobliwa, w której bardziej bywa
      Smutnym wygrywający niż ten, co przegrywa.
    • Gość: j 'takie proste.....' IP: *.localdomain / 67.15.54.* 24.04.05, 02:27

      Takie proste i takie straszliwe -
      koło ucha był mały kosmyk,
      potem było tkliwie, potem tkliwiej
      i tak zaczął się wieczór miłosny.

      :)
      • Gość: serduszkopoprostu Re: 'takie proste.....' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 02:51
        Ja zapamiętałam szczęście,
        wplątane w zapach wiosny i mchu delikatność
        i słońca promienie na nim położone,
        zazdrośnie z wiatrem plotukujące!
        I moje serce z radością,
        - Jestem zakochane!!! - cicho szepnęło!
        --
        trudno, jestem kobieta!
        • Gość: serduszkopoprostu Re: 'takie proste.....' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 03:25
          Miłośc to znaczy patrzec na siebie
          tak jak sie patrzy na obce nam rzeczy,
          bo jestes tylko jedna z rzeczy wielu
          a kto tak patrzy, choc sam o tym nie wie
          ze zmartwień róznych serce swoje leczy,
          ptak mu i drzewo mowią:przyjacielu.
          Wtedy i siebie i rzeczy chce użyć,
          zeby stanęły w wypełnienia łunie.
          To nic, ze czasem nie wie, czemu służyć;
          nie ten najlepiej służy, kto rozumie.

          --
          trudno,jestem kobietą!
          a ty nazywaj mnie jak chcesz
    • jmx Miłość - odsłona kolejna ..i chyba ostatnia.. 03.05.05, 02:46

      Maj obsypał twój parapet
      Drobnym kwiatem bzu
      Przychodź wiosną, przychodź latem
      Przychodź dzień po dniu
      Przychodź rano w drzwi zastukaj
      Przychodź kiedy zmierzch
      Przychodź kiedy straszny upał
      I gdy pada deszcz

      Moje szczęście tylko z tobą jest możliwe
      Moje szczęście ma na imię tak jak ty
      Moje szczęście dotąd bardzo nieszczęśliwe
      Już uśmiecha do mnie się od kilku dni...
      Moje szczęście jest koloru twoich oczu
      Ma twój uśmiech, twoje ręce, twoją twarz
      Gdzieś daleko żyło od nas - na uboczu
      Aż nareszcie odszukało tutaj nas

      Dawno już mi obiecywał
      Ciebie księżyc sam
      To nieważne skąd przybywasz
      Kiedy ciebie mam
      Szeptał cicho za oknami
      Twoje imię wiatr
      Dziś przywitał cię kwiatami
      Czereśniowy sad...

      :)))
    • jmx ....a jednak nie :) 16.05.05, 02:54

      "ja jestem twoim śladem
      ty jesteś moim echem
      ja jestem twoim cieniem
      ty jesteś moim lustrem

      ja jestem książką którą czytasz
      a ty zeszytem w którym piszę
      ja mam ciebie na wargach
      ty masz mnie na dłoni"

      W. Woroszylski.
    • jmx Piosenka z czwartkiem w tytule.... 27.05.05, 01:53

      "Zakochałam się w czwartek niechcący -
      nie zdążyłam zawołać pomocy.
      Gdyby zdążyć, to ktoś
      może podałby coś
      i dopomógł dziewczynie tonącej.
      Zakochałam się w czwartek bez wiednie -
      teraz wiem, bo objawy powszednie:
      dawniej - pełnia czy nów -
      spałam sobie bez snów,
      teraz nie śpię i sny miewam we dnie.
      I moje serce - ta wezbrana cząstka -
      co noc jak słowik kląska po gałązkach
      i chociaż wołam je: "Wróć
      lub przynajmniej to skróć!",
      nie powraca,
      nie skraca
      i kląska.

      Nie wiem, jak
      taki fakt,
      taki fakt mógł się zdarzyć.
      Ani czuć,
      ani snuć,
      ani marzyć.
      Ani śnić,
      ani chcieć,
      ani taki zamiar mieć.
      W środę jeszcze żartować
      z tych spraw,
      a we czwartek notować
      ten traf:

      Zakochałam się w czwaratek przypadkiem -
      aksamitne ma oczy jak bratki.
      Pewno więc akurat
      przez nie w serce się wkradł,
      bo to dla mnie najmilsze są kwiatki.
      Zakochałam się nienaumyślnie -
      pomyślałam, że wkrótce czar pryśnie.
      Ale czar nic, a nic -
      raczej wzrósł niźli prysł -
      i rozkwita codziennie pomyślniej..."
      /.../

      :)
      • Gość: luty Re: Piosenka z czwartkiem w tytule.... IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 27.05.05, 03:33
        jmx napisała:

        >
        > "Zakochałam się w czwartek niechcący -
        > nie zdążyłam zawołać pomocy.
        > Gdyby zdążyć, to ktoś
        > może podałby coś
        > i dopomógł dziewczynie tonącej.
        > Zakochałam się w czwartek bez wiednie -
        > teraz wiem, bo objawy powszednie:
        > dawniej - pełnia czy nów -
        > spałam sobie bez snów,
        > teraz nie śpię i sny miewam we dnie.
        > I moje serce - ta wezbrana cząstka -
        > co noc jak słowik kląska po gałązkach
        > i chociaż wołam je: "Wróć
        > lub przynajmniej to skróć!",
        > nie powraca,
        > nie skraca
        > i kląska.
        >
        > Nie wiem, jak
        > taki fakt,
        > taki fakt mógł się zdarzyć.
        > Ani czuć,
        > ani snuć,
        > ani marzyć.
        > Ani śnić,
        > ani chcieć,
        > ani taki zamiar mieć.
        > W środę jeszcze żartować
        > z tych spraw,
        > a we czwartek notować
        > ten traf:
        >
        > Zakochałam się w czwaratek przypadkiem -
        > aksamitne ma oczy jak bratki.
        > Pewno więc akurat
        > przez nie w serce się wkradł,
        > bo to dla mnie najmilsze są kwiatki.
        > Zakochałam się nienaumyślnie -
        > pomyślałam, że wkrótce czar pryśnie.
        > Ale czar nic, a nic -
        > raczej wzrósł niźli prysł -
        > i rozkwita codziennie pomyślniej..."
        > /.../
        >
        > :)

        o matko...:))))


        • jmx Re: Piosenka z czwartkiem w tytule.... 28.05.05, 01:30

          Starszych Panów się nie zna? niedooobrze... ;)
    • jmx 'Co to jest milość?' 01.06.05, 03:16

      Nie wiem
      Ale to miłe
      Że chcę go mieć
      Dla siebie
      Na nie wiem
      Ile

      Gdzie mieszka miłość
      Nie wiem
      Może w uśmiechu
      Czasem ją słychać
      W śpiewie
      A czasem
      W echu

      Co to jest miłość
      Powiedz
      Albo nic nie mów
      Ja chce cie miec
      Przy sobie
      I nie wiem
      Czemu

      (JK)
      • Gość: J.K Re: 'Co to jest milość?' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 03:23
        Chcesz mieć, bo to miłe,.... bo potrzebujesz... i juz jest odpowiedź na
        pytanie, wiec nie mów _"Nie wiem czemu..." Dobranoc :)
      • fleuret Re: 'Co to jest milość?' 02.06.05, 15:31
        czytałaś ostatnio ten wiersz Kofty? (bo ja tak)
        Jmx, co skłoniło Cię, aby go tu zamieścić ?
        (oprócz tego, że jest piękny)
        fleur
        • Gość: jmx Re: 'Co to jest milość?' IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 02.06.05, 16:43
          pasuje do całości :))))
          • fleuret Re: 'Co to jest milość?' 02.06.05, 16:47
            owszem, ale co to za zbieg okoliczności,
            że czytałyśmy prawie jednocześnie to samo
            • jmx jeszcze coś......:) 03.06.05, 03:02

              "Światło świec"

              Osłonię dłonią
              Światło świec
              Tak dobre dla nas
              Obojga jest
              Jesteśmy dawni
              Jesteśmy ładni
              Przy migotliwym
              Świetle świec

              Tam się zamyka
              Nie sięga wzrok
              W głęboką noc
              A te szalone ćmy
              Woskowe łzy
              I ty

              Osłonię dłonią
              Światło świec
              Może je zgasić
              Niewielka rzecz
              Za głośne słowa
              Trzeba od nowa
              Zapalać światło
              Naszych świec

              Tam się zamyka mrok
              Nie znany cień
              Niepewny krok
              A tu łagodny blask
              Oświetla stół
              I nas

              Osłonię dłonią
              Światło świec
              Od złego wiatru
              Trzeba strzec
              Żeby świeciło
              Na naszą miłość
              Osłonię dłonią
              Światło świec.
              (też JK)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka