brn
22.06.02, 10:28
Jak to jest, że ludzie tak bardzo chcą być z kimś, szukają
przysłowiowej "drugiej połówki". Czy to lęk przed samotnością, presja
społeczeństwa, instynkt stadny ? Dążenie do związku idealnego, który nigdy się
nie zdarza - przynoszące rozczarowanie i żal ?
Dlaczego ludzie są razem, pomimo tego, że każde z nich żyje swoim życiem, każde
z nich jest na tyle inne, że w gruncie rzeczy kto wie, czy nie łatwiej byłoby
żyć w pojedynkę?