jak to jest ?

22.06.02, 10:28
Jak to jest, że ludzie tak bardzo chcą być z kimś, szukają
przysłowiowej "drugiej połówki". Czy to lęk przed samotnością, presja
społeczeństwa, instynkt stadny ? Dążenie do związku idealnego, który nigdy się
nie zdarza - przynoszące rozczarowanie i żal ?
Dlaczego ludzie są razem, pomimo tego, że każde z nich żyje swoim życiem, każde
z nich jest na tyle inne, że w gruncie rzeczy kto wie, czy nie łatwiej byłoby
żyć w pojedynkę?
    • ja_nek Re: jak to jest ? 22.06.02, 11:24
      Sądzę, że człowiek ma ograniczoną zdolność do bycia samym. Szuka kogoś, bo pcha
      go do tego nie tylko instynkt, ale także swoista potrzeba znalezienia kogoś
      bliskiego, z kim mógłby przejść przez życie i rozłożyć na dwoje barków ciężar,
      jaki to życie niesie. Chce kochać i być kochany, chcę by komuś na nim zależało,
      chce być komuś potrzebny.
      W pojedynkę - rzecz jasna - jest łatwiej - ale tylko w określonych sferach i też
      tylko do czasu. W końcu wychodzi z człowieka zakodowana potrzeba bycia z kimś.

      Pozdrawiam
      Janek
      • brn Re: jak to jest ? 22.06.02, 12:05
        ja_nek napisał(a):

        > Sądzę, że człowiek ma ograniczoną zdolność do bycia samym. Szuka kogoś, bo pcha
        >
        > go do tego nie tylko instynkt, ale także swoista potrzeba znalezienia kogoś
        > bliskiego, z kim mógłby przejść przez życie i rozłożyć na dwoje barków ciężar,
        > jaki to życie niesie. Chce kochać i być kochany, chcę by komuś na nim zależało,
        >
        > chce być komuś potrzebny.
        > W pojedynkę - rzecz jasna - jest łatwiej - ale tylko w określonych sferach i te
        > ż
        > tylko do czasu. W końcu wychodzi z człowieka zakodowana potrzeba bycia z kimś.
        >
        > Pozdrawiam
        > Janek

        To rozłożenie ciężaru na dwoje barków to kolejny mit. Poza tym - można się kiedyś
        ugiąć pod ciężarem podwójnym ...
        Moje problemy pozostaną moimi i nikt ich nie rozwiąże za mnie - nawet bliskie mi
        osoby. Nie chcę być cyniczna...
        • kusy3x6 Re: jak to jest ? 22.06.02, 12:55
          Mysle ze w zwiazku dwojga ludzi potrzebny jest kompromis obu stron, a bycie we
          dwoje jest uwarunkowane genetycznie, fizycznie, psychicznie, wystarczy zobaczyc
          polaczone ciala kobiety i meszczyzny podczas aktu milosnego.
          • ja_nek Re: jak to jest ? 22.06.02, 14:31
            Nie chodzi o to, by ktoś coś zrobił za Ciebie.
            Miałem na myśli to, że we dwoje jest łatwiej.

          • sol_ Re: jak to jest ? 22.06.02, 14:35
            ludzie to slabe istoty, bojaźliwe...Wydaje im się, że bedąc w związku ma się podporę, pomoc... A tak
            jak ktos juz napisal - w zwiazku dbamy nie tylko o siebie, ale tez o partnera, boimy sie nie tylko o
            siebie, ale tez o partnera + ewentualne dzieci, problemy mamy juz podwojne. Niby latwiej
            razem....Niby. Poza tym dochodzi zwykle uwarunkowanie dotyczace rozmnazania + uwarunkowanie
            kulturowe + socjalne-lepiej to dziecko wychowywac we dwoje...
            Czy to znaczy, ze nie ma milosci spelnionej?
            A moze czlowiek to Wieczny Poszukiwacz...? Najpiekniejsze jest dazenie do spelnienia marzen a nie
            same ich spelnianie. Moze poszukiwanie opiera sie na tej samej zasadzie?
Pełna wersja