Dodaj do ulubionych

Złamane serce

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.08.02, 22:01
Złamane serce mam. I tyle.
Obserwuj wątek
    • apf Re: Złamane serce 18.08.02, 22:22
      Gość portalu: ska napisał(a):

      > Złamane serce mam. I tyle.


      kup sześciopak:))
    • zxc1973 Re: Złamane serce 18.08.02, 23:20
      Napisz co i jak, ku przestrodze innym, a i tobie ulzy ;-)
      • Gość: oona Re: Złamane serce IP: *.itpp.pl 19.08.02, 00:11
        ale pamietaj,ze to ryzykowne:)
        patrz historia ja_nka...
        • zxc1973 Re: Złamane serce 19.08.02, 00:39
          Gość portalu: oona napisał(a):

          > ale pamietaj,ze to ryzykowne:)
          > patrz historia ja_nka...

          Coz, jezeli zacznie od zbesztania jej/jego z blotem, to nikt nie powie zlego
          slowa ;-)))) Aczkolwiek od zlamania serca do momentu kiedy przychodzi mysl, ze
          poprostu mialo sie do czynienia z wredna zdzira, mijaja dobre dwa miesiace lub
          dluzej ;-))))))

          • Gość: messja Re: Złamane serce IP: *.proxy.aol.com 19.08.02, 00:45
            no, no...:))))


            zxc1973 napisał:

            > Gość portalu: oona napisał(a):
            >
            > > ale pamietaj,ze to ryzykowne:)
            > > patrz historia ja_nka...
            >
            > Coz, jezeli zacznie od zbesztania jej/jego z blotem, to nikt nie powie zlego
            > slowa ;-)))) Aczkolwiek od zlamania serca do momentu kiedy przychodzi mysl,
            ze
            > poprostu mialo sie do czynienia z wredna zdzira, mijaja dobre dwa miesiace
            lub
            > dluzej ;-))))))
            >
          • Gość: oona Re: Złamane serce IP: *.itpp.pl 19.08.02, 00:51
            wiec,na moje oko,sporo wody w wisle
            powinno jeszcze przepłynac nim delikwent/ka
            zgłosi sie do nas ze swoja historią-
            dla wlasnego dobra:))))



            zxc1973 napisał:

            > Gość portalu: oona napisał(a):
            >
            > > ale pamietaj,ze to ryzykowne:)
            > > patrz historia ja_nka...
            >
            > Coz, jezeli zacznie od zbesztania jej/jego z blotem, to nikt nie powie zlego
            > slowa ;-)))) Aczkolwiek od zlamania serca do momentu kiedy przychodzi mysl,
            ze
            > poprostu mialo sie do czynienia z wredna zdzira, mijaja dobre dwa miesiace
            lub
            > dluzej ;-))))))
            >
            • zxc1973 Re: Złamane serce 19.08.02, 00:57
              Gość portalu: oona napisał(a):

              > wiec,na moje oko,sporo wody w wisle
              > powinno jeszcze przepłynac nim delikwent/ka
              > zgłosi sie do nas ze swoja historią-
              > dla wlasnego dobra:))))

              Moze jednak zaryzykuje? ;-))) Poczekajmy do rana... ;-)
              • Gość: oona Re: Złamane serce IP: *.itpp.pl 19.08.02, 01:07
                o nie,ja czekam najwyzej do drugiej,
                no,chyba,ze dostane zaraz gwarancje,ze ta love story
                bedzie zwalała z nóg swoją oryginalnością:))
    • Gość: ska Re: Złamane serce IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.08.02, 18:27
      nic doprawdy oryginalnego

      wziął i odszedł

      i nawet specjalnie przyczepić się nie ma do czego

      a na pytanie czemu juz nie kochasz odpowiedział - nie wiem

      i czasem tak jest
      tak jak przewaznie nie wiesz czemu kochasz tę konkretną osobę
      tak czasem nie wiesz czemu ci przeszło

      jest w porządku
      tylko serce mi złamał


      • Gość: messja Re: Złamane serce IP: *.proxy.aol.com 19.08.02, 18:29
        etam: w porzadku...
        po nerach drania!:)


        Gość portalu: ska napisał(a):

        > nic doprawdy oryginalnego
        >
        > wziął i odszedł
        >
        > i nawet specjalnie przyczepić się nie ma do czego
        >
        > a na pytanie czemu juz nie kochasz odpowiedział - nie wiem
        >
        > i czasem tak jest
        > tak jak przewaznie nie wiesz czemu kochasz tę konkretną osobę
        > tak czasem nie wiesz czemu ci przeszło
        >
        > jest w porządku
        > tylko serce mi złamał
        >
        >
      • Gość: oona Re: Złamane serce IP: *.dialup.supermedia.pl 19.08.02, 21:14
        przepraszam,troche żartowałam:)
        życze Ci szybkiego sklejenia serduszka



        Gość portalu: ska napisał(a):

        > nic doprawdy oryginalnego
        >
        > wziął i odszedł
        >
        > i nawet specjalnie przyczepić się nie ma do czego
        >
        > a na pytanie czemu juz nie kochasz odpowiedział - nie wiem
        >
        > i czasem tak jest
        > tak jak przewaznie nie wiesz czemu kochasz tę konkretną osobę
        > tak czasem nie wiesz czemu ci przeszło
        >
        > jest w porządku
        > tylko serce mi złamał
        >
        >
    • messjanek Re: Złamane serce 19.08.02, 21:54
      Gość portalu: ska napisał(a):

      > Złamane serce mam. I tyle.

      kup sześciopak wtedy pogadamy!

      w końcu jest równouprawnienie, no nie?
      • ja_nek Re: Złamane serce 19.08.02, 23:10
        Z Twojej wypowiedzi wnoszę, że było to coś raczej krótkiego. Jeśli tak, to
        skłamał, bo nie można zakochać, kochać i nagle przestać.
        Dlaczego nie ma się do czego przyczepić? Czy na pewno warto go bronić?
        Serce się sklei, ale jeszcze boleć będzie.
        Wyrzuć go z pamięci

        Pozdrawiam
        Janek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka