Dodaj do ulubionych

Chwile jak motyle...

27.08.02, 13:10
Przypomniały mi się słowa piosenki...

Choć na różach płatki jak za tamtych dni
A na pierwszej nasza wspólna krew
Chwile jak motyle, krótko żyją- wiesz?
Piękne są, dlaczego tylko dwie?

No właśnie dlaczego tylko dwie, dlaczego wszystko co piękne kończy się szybko?
Zbyt szybko.
Obserwuj wątek
    • apf Re: Chwile jak motyle... 27.08.02, 13:15
      Witaj świeżynko na forum,

      Żadna myśl ogólna, która generalizuje nie jest do końca prawdziwa. Jednym się
      kończy, a inni przeżywają szczęście aż do śmierci.
      • ania1 Re: Chwile jak motyle... 27.08.02, 13:20
        .........szczęśliwe chwile to motyle......miłość wieczna tęsknota...........
        • czarna_pantera_102 Re: Chwile jak motyle... 27.08.02, 14:29
          a mnie przychodzi do głowy: "nic dwa razy się nie zdarza....."
    • biomass Re: Chwile jak motyle... 27.08.02, 15:29
      O Boże, następna romantyczka :)co za forum, jak pragnę
      zdrowia :)

      heh, a tak na poważnie, każda chwila jest ok, tylko
      trzeba wiedzieć jak z niej czerpać. Nawet cierpienie
      wzbogaca.

      Bio
      • Gość: monik Re: Chwile jak motyle... IP: 2.3.STABLE* / 10.10.1.* 27.08.02, 15:58
        jasne. a co nas nie zabija to nas wzmacnie. ja juz sie wystarczajaco
        powzmacnialam w tym miesiacu, czy moge prosic o mala przerwe???
      • messja Re: Chwile jak motyle... 27.08.02, 20:10
        optymista sie znalazl:)


        biomass napisał:

        > O Boże, następna romantyczka :)co za forum, jak pragnę
        > zdrowia :)
        >
        > heh, a tak na poważnie, każda chwila jest ok, tylko
        > trzeba wiedzieć jak z niej czerpać. Nawet cierpienie
        > wzbogaca.
        >
        > Bio
      • sabinka27 Re: Chwile jak motyle... 28.08.02, 09:43
        biomass napisał:

        > O Boże, następna romantyczka :)co za forum, jak pragnę
        > zdrowia :)


        Eeee tam romantyczką to ja nie jestem, już nie jestem.

        >
        > heh, a tak na poważnie, każda chwila jest ok, tylko
        > trzeba wiedzieć jak z niej czerpać. Nawet cierpienie
        > wzbogaca.
        >
        > Bio



        Masz rację każda chwila jest ok. Niczego nie żałuję, żadnej chwilki. Te dobre
        są cudowne i na długo pozostaja w pamięci. A cierpienie , hm pewnie wzogaca bo
        mamy już jakiś tam bagaż doświadczeń ale też sparawia, że stajemy się
        silniejsi, dużo sielniejsi. Ale chciałam powiedzieć, że cierpienia przeżyłam
        bardzo dużo i to tylko przez jedną osobę.
        A słowa piosenki tak mi się tylko przypomniały bo od rana chodziła mi ona po
        głowie.
    • Gość: Belbo Re: Chwile jak motyle... IP: *.acn.waw.pl 27.08.02, 17:24
      ja tylko dodam... wszystko jest wzgledne...
      • messja Re: Chwile jak motyle... 27.08.02, 20:11
        Gość portalu: Belbo napisał(a):

        > ja tylko dodam... wszystko jest wzgledne...

        teoretyk wzglednosci:)
    • malutka29 Re: Chwile jak motyle... 27.08.02, 17:30
      Ja na ciągle wracam do tych cudownych chwil, powroty otwierają rany , te nie
      mają czasu się zabliźnić a szkoda, mówią że czas leczy rany - ale chyba nie te
      rozdrapywane...
      • Gość: Olrunn Re: Chwile jak motyle... IP: *.szeptel.net.pl 27.08.02, 19:12

        Tak tęsknię za motylami, jeszcze pamiętam barwy ich skzydeł...
        • zxc1973 Re: Chwile jak motyle... 28.08.02, 10:23
          Gość portalu: Olrunn napisał(a):

          > Tak tęsknię za motylami, jeszcze pamiętam barwy ich skzydeł...

          Cpalas? ;-)))))))))))))
          • Gość: messja Re: Chwile jak motyle... IP: 193.132.126.* 28.08.02, 14:28
            zxc1973 napisał:

            > Gość portalu: Olrunn napisał(a):
            >
            > > Tak tęsknię za motylami, jeszcze pamiętam barwy ich skzydeł...
            >
            > Cpalas? ;-)))))))))))))

            przestan, jestes niesprawiedliwy:(
          • Gość: Olrunn Re: Chwile jak motyle... IP: *.szeptel.net.pl 28.08.02, 15:12
            zxc1973 napisał:

            > Gość portalu: Olrunn napisał(a):
            >
            > > Tak tęsknię za motylami, jeszcze pamiętam barwy ich skzydeł...
            >
            > Cpalas? ;-)))))))))))))

            A co? Chciałbyś? ;)
    • mistress Re: Chwile jak motyle... 27.08.02, 19:43
      Pewien motyl jeszcze nie nacieszył się życiem…. a już przychodzi mu umierać. W
      chwili wielkiej radości kończy żywot. W chwili, kiedy mu się wydaje, że już nic
      nie jest w stanie zmącić jego szczęścia…… Żegnaj motylu, żegnaj szczęście,
      żegnaj……

    • ronja Re: Chwile jak motyle... 28.08.02, 11:34
      W ogóle szkoda, ze to co znane, bliskie, oswojone, sie kończy...
      Że stajemy na zakręcie i znów trzeba będzie tę drogę za zakrętem oswajać...

      To takie głupie myśli z głębi już zaczynającej się tęsknoty za forum, z którym
      się żegnam...
      Mam nadzieję, że tymczasowo, ale kto wie...
      • Gość: Olrunn Re: Chwile jak motyle... IP: *.szeptel.net.pl 28.08.02, 15:10
        ronja napisała:

        > W ogóle szkoda, ze to co znane, bliskie, oswojone, sie kończy...
        > Że stajemy na zakręcie i znów trzeba będzie tę drogę za zakrętem oswajać...
        >
        > To takie głupie myśli z głębi już zaczynającej się tęsknoty za forum, z
        którym
        > się żegnam...
        > Mam nadzieję, że tymczasowo, ale kto wie...
        Dlaczego?

        • ja_nek Re: Chwile jak motyle... 28.08.02, 15:33
          Chyba urlop, jeśłi mój wywiad dobrze działa....
          • ronja Re: Chwile jak motyle... 28.08.02, 15:40
            Oj, Janek, Twój wywiad nie działa chiba dobrze...:(
            A tak sobie planowałam że kiedyś się na spotkanie Romantiki wcisne, coby Was
            poznać:(((
            Bo rzadko się odzywam, ale codziennie bywam...
            Bo ja taka troche bardziej towarzyska jestem...:)
            I regionalno-lubelska...
            • Gość: m_ona Re: Chwile jak motyle... IP: 217.153.4.* 28.08.02, 16:58
              ronja napisała:

              > Oj, Janek, Twój wywiad nie działa chiba dobrze...:(
              > A tak sobie planowałam że kiedyś się na spotkanie Romantiki wcisne, coby Was
              > poznać:(((
              > Bo rzadko się odzywam, ale codziennie bywam...
              > Bo ja taka troche bardziej towarzyska jestem...:)
              > I regionalno-lubelska...

              Nie widze problemu, my tez bywamy towarzyscy ;) i jeszcze inni tez...
              A spotkania romantiki niewatpliwie odbywac sie jeszcze beda. Zawsze mozesz na
              chwile tu zajzec, nie mow ze to bedzie niemozliwe.. nie ma po prostu takiej
              niemozliwosci :)
              • messja Re: Chwile jak motyle... 28.08.02, 17:02
                i jak tu sie nie zgodzic, przy takiej argumentacji:)))
                (a tak na ucho i po znajomosci powiem ci, ze twoje poczucie humoru zwala mnie z
                nog, np. ten teks ze samochodami dzisiaj:)))
                pozdr
                a.


                Gość portalu: m_ona napisał(a):

                > ronja napisała:
                >
                > > Oj, Janek, Twój wywiad nie działa chiba dobrze...:(
                > > A tak sobie planowałam że kiedyś się na spotkanie Romantiki wcisne, coby W
                > as
                > > poznać:(((
                > > Bo rzadko się odzywam, ale codziennie bywam...
                > > Bo ja taka troche bardziej towarzyska jestem...:)
                > > I regionalno-lubelska...
                >
                > Nie widze problemu, my tez bywamy towarzyscy ;) i jeszcze inni tez...
                > A spotkania romantiki niewatpliwie odbywac sie jeszcze beda. Zawsze mozesz na
                > chwile tu zajzec, nie mow ze to bedzie niemozliwe.. nie ma po prostu takiej
                > niemozliwosci :)
                • Gość: m_ona Na ucho, po znajomosci... IP: 217.153.4.* 28.08.02, 17:08
                  ..powiem Ci, ze jak na lakonicznie wypowiadajaca sie brunetke przystalo ;)

                  A moze udziela mi sie czasami dowcip Apfa?
                  pozdr

                  • Gość: Ronja Re: Na ucho, po znajomosci... IP: 212.244.252.* 29.08.02, 08:24
                    Oj, różnie to bywa...:(
                    Ale macie racje, faktycznie - teoretycznie problemu nie ma...
                    • kusy999 Re: Na ucho, po znajomosci... 29.08.02, 08:58
                      Ucho od sledzia, z motyli lub ich kokonow,to sa najlepsze koszule, a
                      szczegolnie jedwabne, zydzi tez lubia te koszule.
                  • messja Re: Na ucho, po znajomosci... 29.08.02, 19:46
                    Gość portalu: m_ona napisał(a):

                    > ..powiem Ci, ze jak na lakonicznie wypowiadajaca sie brunetke przystalo ;)


                    :)))) wiem, wiem jako rowniez bystra brunetka:)
                    >
                    > A moze udziela mi sie czasami dowcip Apfa?

                    raczej chron cie panie boze:))))
                    > pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka