Wyszalec sie przed slubem

06.02.07, 08:56
MACIE JAKIS POMYSL?
    • andrexx Re: Wyszalec sie przed slubem 06.02.07, 08:57
      idź na karuzelę
      na łańcuchowej to cię nieźle powykręca
      • x_adam Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 13:09
        :))))
        • analityczka Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 13:16
          Cześć Draniu:)
          • x_adam Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 13:53
            analityczka napisała:

            > Cześć Draniu:)


            Draniu??.:)
            Nie zeń się stary popatrz jak mie rzona wita:)
            • analityczka Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 13:55
              Cześć Monsz,stary Draniu:PLepiej?
              A dlaczego chłopczyk nie jest w pracy?He?
              • x_adam Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 13:56
                analityczka napisała:

                > Cześć Monsz,stary Draniu:PLepiej?
                > A dlaczego chłopczyk nie jest w pracy?He?


                chłopczyk był grzeczny i zasłużył na wolne
                A wczoraj sie zaopatrzył w laptopika he:)
                • analityczka Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 13:57
                  Internecik masz w domciu Kochanie??Poważnie??To dlaczego ja maila nie dostałam??
                  Oj grabisz sobie!
                  :)
                  Przyfruniesz w marcu Adaś?Bo chcemy jakiś zlocik zrobić.
                  • x_adam Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 14:00
                    analityczka napisała:

                    > Internecik masz w domciu Kochanie??Poważnie??To dlaczego ja maila nie
                    dostałam?
                    > ?
                    > Oj grabisz sobie!
                    > :)
                    > Przyfruniesz w marcu Adaś?Bo chcemy jakiś zlocik zrobić.


                    Złotko rzem się podpiął przed kilkudziesięcioma minutami w mym pokoju do sieci
                    i dopiero pikam :)
                    A moze zrobicie w kwietniu to przyfrune:))
                    • analityczka Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 14:02
                      To teraz może częściej będziemy Cię widywać(czytywać):)

                      Kwiecień?Dopiero?Przeca ja z tęsknoty umrę:)
                      • x_adam Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 14:06
                        analityczka napisała:

                        > To teraz może częściej będziemy Cię widywać(czytywać):)
                        >
                        > Kwiecień?Dopiero?Przeca ja z tęsknoty umrę:)

                        No bedziecie mnie czytac codziennie zapewne:)

                        No to się ceni że tęsknisz. A jesteś grzeczna czy grzeszna?. Bo nie wiem co
                        przywieźć ci kajdanki z futerkiem, czy płyte z Ajriszsongiem:)
                        • analityczka Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 14:13
                          No to super że będziesz:)Kontrola żony będzie:)
                          Grzeczna,ale myśli grzeszne.Przywieź jedno i drugie:)
        • tygryska_28 Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 13:52
          Adaś ;)))
          • x_adam Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 13:53
            tygryska_28 napisała:

            > Adaś ;)))
            >
            Ania:))))
    • Gość: facet Re: Wyszalec sie przed slubem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 09:03
      weekend z trzema Ukrainkami
      - gwarantowany wirus HPV, HCV, i może nawet HIV.
      wyszalejesz się raz na zawsze:)
    • analityczka Re: Wyszalec sie przed slubem 06.02.07, 09:18
      Rajd terenowy-kontakt z ciężką maszyną,błoto,adrenalina,zmęczenie-będziesz
      miał "wyszalenie" jak się patrzy!:)
    • tygryska_28 Re: Wyszalec sie przed slubem 06.02.07, 09:26
      Posadź drzewo, wybuduja dom, a reszta już po ślubie ;) Zobacz o ile mniej
      później będziesz miał pracy ;)
    • mariusz002 Re: Wyszalec sie przed slubem 06.02.07, 15:14
      raczej oczekiwalem czegos bardziej konkretnego
      • kobietabezserca Re: Wyszalec sie przed slubem 06.02.07, 15:28
        mariusz002 napisał:

        > raczej oczekiwalem czegos bardziej konkretnego

        szalej na wlasna modle
        tylko nie przesadz,
        bo ktos pomysli
        zes sie szaleju najadl:DDDDDD
      • monnia3 Re: Wyszalec sie przed slubem 06.02.07, 15:38
        mariusz002 napisał:

        > raczej oczekiwalem czegos bardziej konkretnego

        Toz tu same konkrety napisano:)
        do koloru do wyboru:)
        masz wymagania chłopie;)
      • analityczka Re: Wyszalec sie przed slubem 06.02.07, 16:38
        CZego?Że Ci numer do agnecji towarzyskiej wstawimy?Albo oferty na maila?
        Duży Chłopczyk a jak dziecko...
        • Gość: KbS Re: Wyszalec sie przed slubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 17:06
          chcesz konkretow:DDD
          konkretnie to Paniedziejku dzis jest wtorek
          konkretny dzien konkretna godzina 17,06
          kar'nawal trwa!!!!
          szalenstw czas!

          __
          poznacie mnie po tresci
          • mariusz002 Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 08:31
            to nara cieniasy
            • Gość: zniesmaczona Re: Wyszalec sie przed slubem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.07, 08:34
              mariusz002 napisał:

              > to nara cieniasy



              czemu ciągle sie zdarza, że na to forum przypełzają jakieś wyjątkowo
              nieromantyczne buraki?
              :-)))))
              • tygryska_28 Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 08:47
                buraczki są smaczne ;)))
                no chyba, że się jakiś gorzki trafi ;))

                A właściwie co to za moda na wyszalenie się przed ślubem?? Po ślubie już nie
                można? Gazetka, kapcie, telewizor a w ramach szaleństw piwko??
                Bosz, takich mężczyzn należy omijać...
            • analityczka Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 09:00
              mariusz002 napisał:

              > to nara cieniasy

              Facet który się żeni powinien być dorosły.Od dorosłego oczekuje się
              dojrzałości.Dojrzałość to powaga i klasa.Czytając zdanie przez Ciebie napisane
              stwierdzam że brak Ci klasy,więc metodą dedukcji idąc jesteś dzieckiem a ten
              post to prowokacja.
              • andrexx Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 09:37
                nie ten post mariusza nie był prowokacją
                udziela się teraz na innym forum
                on po prostu liczył , że zajrzał tu i zaraz sznur dziewczyn rzuci mu się na
                szyję i będą sie przekrzykiwać która i jak mu dogodzi
                • tygryska_28 Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 09:55
                  hehe, naiwny ;)
                  tak od razu?? bez żadnych miłych słówek? ;))))
                  źle trafił ;))
                • analityczka Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 09:56
                  Przeca tu Romantyczki są a nie dziewczyny do towarzystwa!:)Aż się boję zapytać
                  na jakim to innym forum się udziela:)
                  Jak nastrój Szanownego Kolegi?
                  • andrexx Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 10:21
                    u mnie ok, standart
                    bez doła, ale i bez orgazmu
                    a mariusz szaleje tam , gdzie na zaproszenie się wchodzi - flirt , przygoda ,
                    rozmowa
                    • analityczka Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 10:29
                      > bez doła, ale i bez orgazmu
                      Świetne stwierdzenie...:)

                      A jak pogoda w Szczecinie?
                      • andrexx Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 10:37
                        pogoda fajna, słońcre świeci, chyba dosyc zimno
                        z rana jak jechałem nawierzchnia drogi była oszroniona
                        widziałem 2 samochody w rowie i rozjechanego kotka
                        szkoda,
                        jeden z samochodów to była nawiutka toyota i po dachowaniu
                        • analityczka Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 10:41
                          Zawsze mnie dziwi-troszkę śniegu spadnie a kierowcy już paraliż.O dziwno na
                          mojej trasie dojazdu dziś nie leżało nic w rowie.Nie wiem na czym to polega,czy
                          na może złym nachyleniu jezdni czy zbyt ostrych zakrętach,ale jadę do pracy
                          aleją gdzie w zimę średnio 3 auta dziennie leżą w rowie.Na szczęście śnieg
                          tworzy miękką podusię i kończy się na wyciąganiu ich innym autem(mam już
                          wprawę);)
                        • weronika8881 Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 12:12
                          A ten rozjechany kotek też był nowiutki? Jesteś pewien , że był rozjechany?
                          Może jeszcze żył.
                          • andrexx Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 12:15
                            miał ślady bieznika na futerku i był...
                            hmm jak to nazwać
                            szczupły - nie
                            płaski lepiej brzmi
    • iwanowna Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 10:54
      w każdym razie, proponuję wybzykać pół wsi... wlewać w siebie beczki bimbru,
      stosować też inne dopalacze, żeby było jeszcze ekstremalniej, spać w rowie - to
      dopiero jazda... przekroczyć 200 km/h w czasie jazdy samochodem...
      Wyrwać jakąś murzynkę... spróbować trójkątu Ty plus dwie kobiety... Mieć
      brunetkę, blondynkę, rudą... chude, grube... młodsze i starsze!
      Kup sobie ścigacza! O!
      Musisz sobie stworzyć taki jackass, inaczej ciągnąć Cię będzie zawsze...

      Po tym wszystkim, nie będzie z Ciebie żadnego pożytku, ale to co!
      • analityczka Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 10:58
        Dobrze że skończyłaś bo popłakalam się już a moje majtki były w zagrożeniu
        powodziowym:)
        • iwanowna Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 11:14
          hehehehehe...

          to normalnie samo życie! :))))))
          ja chcę tylko taką męską wywłokę, będę miała pewność, że z braku sił witalnych
          wystarczy mu pilot, wygodny fotel, piwo, które mu otworzę, schabowy który mu
          przyrządzę, ja a'la kłoda w nocy, i już... ;)))))))))

          • analityczka Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 11:18
            No więc normalnie samo życie przyprawia mnie o spazmatyczny śmiech:)

            A jak szukanie wywłoki idzie?:)Ja w sobotę do rana tyłkiem kręciłam i nic:)
            • iwanowna Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 11:26
              a ja w ubiegły weekend musiałam nadrobić moje przyjacielskie zaległości!
              w niedzielę nieco przesadziłam, ale co tam!

              zabaw nie było- mam na myśli hucznych i tanecznych, ale może w przyszły weekend
              jeśli Sweet będzie miała siły witalne i chęci...

              a szukanie wywłok?
              hehe...
              posucha!!! jak babcię kocham!
              • analityczka Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 11:30
                Mnie właśnie rodzinka nieco"udupila" zaproszeniem.Ale chyba zrobie gościnne
                występy krótko a potem z Nowiną gdzieś się "szlajniemy";)W piątek za to
                kulturka-kino;)
                A co tanecznych imprez-co weekend coś a kurcze zakwasy mam w niedziele zawsze:)
                Starość...;)

                Ciężko o fajnego wywłoka,oj ciężko;)
                • iwanowna Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 11:35
                  Nad jednym takim pracuję, ale jest oporny, zgrywa takiego, co to zasady
                  rycerskie ma i zaczynam się niecierpliwić... :)))
                  Obawiam się, że se odpuszczę, szkoda czasu.
                  Nie chce mi się użerać!

                  Kilka okazji przeszło obok nosa, bowiem na celu było spółkowanie, a mnie się
                  już doprawy nie chce.

                  A zakwasy?
                  Ja też mam, najbardziej jednak po takich szlajkach cierpi moja wątroba! ;)))
                  Okropna jestem.

                  A z kimże to KINO????
                  hę?


                  • analityczka Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 11:41
                    To mówisz że aktor-pozorant?:)

                    A mnie głowę zawraca pewna "słodycz" ale jak znam życie to kiszka będzie:)

                    Kino?No nie z męskim towarzystwem NIESTETY,nawet Nowinka nie jest męska;).Jutro
                    za to idę na kolacyjke-mój wierny fan Wojtuś,upatrując we mnie idealną
                    kandydatkę na kochankę,zaciąga mnie na coś dobrego:)

                    Wątroba?Fakt.Zwłaszcza jak się pomiesz gatunki(ja mam do tego talent):)
                    • andrexx Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 11:53
                      ech, dziewczyny jakbym bliżej mieszkał to bym Was poratował w sprawie tych
                      wywłok, niechcianych fanów, wyjśc do kina
                      p.s
                      i mnie w sumie nie trzeba długo namawiać :)
                      • analityczka Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 11:55
                        Niedługo pewnie zawitam w Twoim mieście znów-trzymam za słowo:)
                        • andrexx Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 11:57
                          daj znac wtedy :)
                          a ja niedługo pewnie bede w W-wie znów na kilka godzin
                          • analityczka Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 11:58
                            Ale ja nie z W-wy:(Przyjedź jak będzie spotkanie.
                            • andrexx Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 12:04
                              wiem, że nie jesteś z w-wy
                              a przyjeżdzam kiedy muszę, nie mam za bardzo wpływu na to
                              a spotkanie juz jest wyznaczone?
                              • analityczka Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 12:09
                                Obawiam się Andrejko że spotkanie będzie dopiero początkiem marca.X_adam
                                zjedzie do kraju,dziewczyny pokończą sesje na uczelniach,pogodna nie powinna
                                robić niespodzianek.Jak coś się ustali to stosowny wątek będzie przyszpilony:)
                                Ja na szczęście przyjeżdżam dla przyjemności-kawa w Radissonie z widokiem na
                                miasto obowiązkowo:)
                                • andrexx Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 12:12
                                  przyjężdzasz do sz-na dla przyjemności?
                                  znam kilka ciekawszych miejsc
                                  ale fakt szczecin ma swój klimat nieco zaściankowy z wielkimi aspiracjami
                                  ta kawiarnia na górze to caffe 44
                                  • analityczka Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 12:19
                                    Do tej pory wizyta wyglądała tak:
                                    -przyjazd
                                    -ogromny obiad u Ewki(z jej rodziną)
                                    -spacer drobny (mieszka w dzielnicy Niebuszewo)
                                    -drink
                                    -spać (bądź co bądź przejechałam 550km i mam prawo paść na pysk)
                                    Nowy dzień:
                                    -spacer po Wałach Chrobrego
                                    -obiad
                                    -kawka i lody na 22 piętrze(nie pamiętam czy to się zwie cafe44)
                                    -Klub Tango do rana
                                    3 dzień:
                                    -śniadanie
                                    -zbieranie się do życia
                                    -spacer gdziekolwiek
                                    -kawka(np.w PortoGrande)
                                    -powrót do Łodzi.
                                    Jak mi urozmaicisz następną wizytę to super:)
                                    • andrexx Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 12:32
                                      oki, umowa stoi :)
                                      • analityczka Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 12:40
                                        A moge to dostać na piśmie?:)
                                        • andrexx Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 12:45
                                          ok, podaj nr faksu :)
                                          a moja sobota co drugi weeknd :
                                          - empik,
                                          - kino
                                          - kawa
                                          - potem oglądam chomiki w sklepie zoologicznym
                                          i wracam do domu
                                          więc znamy jako tako swoje grafiki :)
                                          • analityczka Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 12:50
                                            To ja ustalę przyjazd w między weekendzie:)
                                            Napisz to i zeskanuj i wyślij na maila:)Możesz ew.zrobić notkę w mojej Książce
                                            Gości:)
                                            Dlaczego akurat chomiki?:)
                                            • andrexx Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 12:54
                                              bo lubię patrzeć jak trzymają jedzenie w łapkach i wcinają
                                              albo jak śpią jeden na drugim, przewrcają się na brzuszki, rozpychają
                                              heh to chyba uraz z dzieciństwa
                                              zawsze chciałem mieć psa
                                              a rodzice kupili mi chomika
                                              • analityczka Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 12:59
                                                No faktycznie-są świetne:)Jak napychają te swoje worki a potem próbują przeleźć
                                                przez otowrek w którym normalnie prawie się nie mieszczą:)
                                                A wiesz że to chyba marzenia każdego dziecka.Ja też chciałam psa.Po wielkich
                                                awanturach miałam chomika.A psa dostałam na urodziny dopiero kiedy zamieszkałam
                                                we własnym domu:)Mój psior zresztą ma coś z chomika;)
          • Gość: ola Re: Wyszalec sie przed slubem IP: *.lodz.dialog.net.pl 07.02.07, 11:22
            Wyszaleć się czy nie przed ślubem nie ma znaczenia.
            Jak w małżeństwie jest coś nie tak, a znajdzie się nagle ktoś, kto Cię
            zainteresuje.....
            To pójdziesz się wtedy wyszaleć.
      • andrexx Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 11:32
        uff iwanowa, widzę, że Ty wiesz na czym polega zabawa :)
        a z ta mulatką to naprawdę niezły pomysł :))
        • iwanowna Re: Wyszalec sie przed slubem 07.02.07, 11:37
          się wie...
          hehehe!



    • facettt Przed slubem, nie ma szalenstw... 07.02.07, 12:06
      i tak Ci wszystko wolno :)

      pomysl o szalenstwach po slubie i oszczedzaj sily :)))
      • analityczka Re: Przed slubem, nie ma szalenstw... 07.02.07, 12:10
        Cześć Moja Obietnico Niezapomnianych Przeżyć i Sponsorze Żyrandola:)
        • facettt Re: Przed slubem, nie ma szalenstw... 07.02.07, 12:22
          Ty badz dobrej mysli :)
          co do tych szalestw...

          wszystko w swoim czasie...

          a co do tego zyrandola, to wprawdzie juz Goethe mawial : "mehr Licht"
          (wiecej Swiatla), ale nawet Poeci nie zasze maja racje...
          i slodka ciemnosc (na Zyrandolu) to jest dopiero to :)))
          • analityczka Re: Przed slubem, nie ma szalenstw... 07.02.07, 12:29
            Facceciku Ty mój Kochany-przecież można żyrandol mieć,ale bez żarówek.Mnie na
            nie nie stać chwilowo,a nie sądzę żebyś Ty był aż tak rozrzutnym kochankiem by
            je finansować:)

            Czekam i czekam...przecież ja niedługo klimakterium złapię;)
            • facettt Re: Przed slubem, nie ma szalenstw... 07.02.07, 12:37
              analityczka napisała:
              > Czekam i czekam...przecież ja niedługo klimakterium złapię;)

              Alez to nic, Aniele...

              bedziesz bezpieczna :)
              • analityczka Re: Przed slubem, nie ma szalenstw... 07.02.07, 12:47
                Aniołem to ja będę bo żyć będę na tamtym świecie;)
                • facettt Re: Przed slubem, nie ma szalenstw... 07.02.07, 12:51
                  Analityczka napisala:

                  Jeśli nie możesz spać, wstań i rób coś zamiast leżeć i zamartwiać się.
                  To zmartwienia ci doskwierają, nie utrata snu...

                  Alez co Ty...
                  W ogole nie zamierzam wstawac, leze i dobrze mi tu :)
                  Tylko przyfrun :)

                  • analityczka Re: Przed slubem, nie ma szalenstw... 07.02.07, 12:53
                    I tak sam leżysz??Samiuśki?No i powiedz jeszcze że półnagi a już odpalam miotłę
                    i lece;)
                    • facettt Re: Przed slubem, nie ma szalenstw... 07.02.07, 13:04
                      analityczka napisała:

                      > I tak sam leżysz?? Samiuśki? No i powiedz jeszcze że półnagi

                      - jaaasne... inaczej bym Cie nie zapraszal :)))
                      ("zabawy w grupach", to nie moj styl :)

                      już odpalam miotłę i lece ;)

                      zaloz tylko okulary przeciw-sloneczne...
                      coby slonce Cie nie oslepilo i kierunku nie pomylisz :)
                      i12.ebayimg.com/01/i/07/96/1e/6a_1.JPG
                      • analityczka Re: Przed slubem, nie ma szalenstw... 07.02.07, 13:13
                        > ("zabawy w grupach", to nie moj styl :)
                        Ufff!Chociaż jeden normalny;)

                        Okulary mam:)Tylko mi powiedz za którym kioskiem skręcić bo nie pamiętam:)
                        • iwona334 napewno za tym kioskiem z pivem :) 07.02.07, 13:23
                          analityczka napisała:
                          > Okulary mam:) Tylko mi powiedz za którym kioskiem skręcić bo nie pamiętam:)

                          napewno za tym kioskiem z pivem :)

                          Tylko gdy bedziesz tam przelatywac, to kup mu szesciopaka. Wyglada na to,
                          ze to NieBoze tak przepite, ze reka, ani noga w tym lozku ruszyc nie moze.


                          • analityczka Re: napewno za tym kioskiem z pivem :) 07.02.07, 13:26
                            Iwonko na kaca to jedo góra dwa-po sześciopaku to z chłopa pożytku nie będzie;)
                            • wieczniewesola Jakie wyszaleć?? 07.02.07, 16:52
                              Panowie i Panie a co w małżeństwie szaleć nie można?? Ja mam zamiar, jak już
                              wyjdę za mąż... :D Pozdrawiam :D
                              • analityczka Re: Jakie wyszaleć?? 07.02.07, 19:27
                                No widocznie autor ma w planach zostanie świętym małżonkiem:)
Pełna wersja