meduza4
17.04.03, 11:05
Jeszcze nie wiesz Promyczku, że ten wiersz napisałam dla Ciebie.
Bardzo wiele pięknych rzeczy piszę ostatnio z myślą o Tobie...
Nie wiem, co się stanie jutro ale chcę byś wiedział, że to co czuję
jest naprawdę szczere i głębokie... Tak głębokie, że nie mam nadziei
iż potrafisz moją miłość odwzajemnić. Pewnie zdepczesz moją duszę
swym buciorem, ale takie jest życie -czasem warto poznać także jego
drugą stronę... Zejdę Ci wtedy z drogi i o nic nie będę prosić,
ale wspomnij choćby i po latach, że był ktoś, kto Cię kochał...
Bo ja Cię kocham -takiego jakim jesteś, a jesteś nie do wytrzymania!
Pieśń zakochanej
Skarbie mój najdroższy, słonko mego życia!
Co mam ci powiedzieć, abyś mnie zrozumiał?
Jaką głębię uczuć wydobyć z ukrycia,
abyś się nią wzruszył i abyś zrozumiał,
że tyle miłości mieści się w mej dłoni?
Wszystko, co posiadam -tobie niosę w darze!
Czy ktokolwiek inny serce swe odsłoni
i duszę skrzydlatą oczom twym pokaże?
Motylku błękitny, łagodny zefirze!
W mężczyźnie jest piękno, a w kobiecie -siła!
Prawda zatonęła w oszukańczym wirze
-powiedz jedno słowo, abym ożywiła
wzgardzone przez ludzi, dawno zapomniane,
twarze martwych bogów i religię starą!
Kapłanką tej magii dla ciebie się stanę,
poruszę dziś góry swą niezłomną wiarą.
Promyku nadziei, pierwszy kwiatku wiosny!
Nigdy nie odgadniesz, że takim cię widzę...
Chcę byś był szczęśliwy, chcę byś był radosny
-tej mojej tkliwości wcalę się nie wstydzę,
choć usta potrafią zmilczeć bardzo wiele,
zbyt długo chłostane gorzką samotnością.
Tajemnicą szczęścia z tobą się podzielę:
to ty jesteś wierszem, natchnieniem, miłością!