tesknie...

IP: *.midsouth.biz.rr.com 10.02.07, 00:11
...okropnie
jestem daleko daleko od domu, wlasciwie na innym kontynencie
ukochany zostal w domu, nie widzielismy sie juz 2 tyg, jeszcze jeden przed
nami
tak bardzo chcialabym teraz byc w jego ramionach, popijac winko i cieszyc sie
kazda chwila...
odliczam dni....
    • Gość: nieznajomy Re: tesknie... IP: *.midsouth.biz.rr.com 10.02.07, 00:15
      minie szybko, glowa do gory
      • wolna444 Re: tesknie... 10.02.07, 08:51
        nastepna pierd...nieta
    • aniolek82 Re: tesknie... 10.02.07, 11:30
      Nie martw się, najgorzej jest na początku. Ale wyobraź sobie tą radość gdy znów
      się zobaczycie. A na razie popijaj sobie winko sama ze sobą. Polecam też
      jakiegoś misiaczka, do którego będziesz mogła mówić , przytulać go, chodzić po
      mieście, a później "rozmawiać" o tym co zobaczyliście. Misie są małomówne, ale
      to też ma swoje plusy ;) Pozdrawiam :)
      • kobietabezserca Re: tesknie... 10.02.07, 14:53
        ja tez tesknie
        ale u mnie
        wiadomo jest ze sie nie spotkamy!:(
        wiec, glowisia malinko do gory
        jest ktos kto na Ciebie czeka
        i Ty czekasz
        w tesknocie
        rodzi sie prawdziwe uczucie
        jesli przedtem "zdychalo" nawet
        przy rozlace jakby zakwita
        od nowa wzmocnione rozstaniem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja