Gość: Anna
IP: *.walbrzych.dialog.net.pl
01.05.07, 18:43
Chciałabym się podzielić moim problemem i może ktoś poradzi co w takiej
sytuacji zrobić.Jestem mężatką o dość dużym stażu małżeńskim.Od pewnego czasu
zaczęło się coś psuć tz. zauważyłam u męża ze ciągle sms oczywiście nie do
mnie. rachunki przychodzą dość wysokie czego wcześniej nie było.Pytając jego
o przyczynę takich rachunków powiedział,że smsuje z kolegą. Nie dawało mi to
spokoju więc uzyłam swojego babskiego sposobu podpuszczając go że wszystko
wiem.Wtedy przyznał się że ma koleżankę do ktorej się zwierza i ona go tylko
rozumie.Nie widząc jej opowiada o swoim niby nie udanym życiu itp.
rzeczach.Blokuje telefon zachowuje się poprostu nie normalnie. Dawałam mu
wiele szans.Ale czy jest sens. Zawsze miał ugotowane podstawione pod nos.Brak
jakichkolwiek wiekszych obowiązków.Oczywiście dzieci nigdy go nie
interesowały i nie interesują pomimo, że juz są dorosłe.Czy szuka atrakcji na
stare lata. Z natury jest osobą mało mówną. Ze mna poprostu nie ma o czym
rozmawiać. Czy warto jeszcze walczyć o taki związek czy dać sobie
spokój.Pomóżcie