opor2 28.06.03, 21:13 Piszę właśnie do Ciebie!!! Szukam Cię juz tyle lat, mam nadzieję, że w końcu Cię znalazłem. Jeśli pragniesz drugiej osoby tak jak ja to najwyższy czas na poznanie się. Czekam na maile. Pa. Krzysztof Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: . Re: szukam właśnie Ciebie... IP: *.acn.waw.pl 28.06.03, 21:22 opor2 napisał: > Piszę właśnie do Ciebie!!! Szukam Cię juz tyle > lat, mam nadzieję, że w końcu Cię znalazłem. Jeśli pragniesz drugiej osoby > tak jak ja to najwyższy > czas na poznanie się. Czekam na maile. Pa. > Krzysztof umowmy sie na rozmowe na gg lub czacie. podaj nr Odpowiedz Link Zgłoś
lajdaczek Re: szukam właśnie Ciebie... 28.06.03, 23:46 Gość portalu: . napisał(a): > opor2 napisał: > > > Piszę właśnie do Ciebie!!! Szukam Cię juz tyle > > lat, mam nadzieję, że w końcu Cię znalazłem. Jeśli pragniesz drugiej osoby > > > tak jak ja to najwyższy > > czas na poznanie się. Czekam na maile. Pa. > > Krzysztof > > umowmy sie na rozmowe na gg lub czacie. podaj nr babka + inicjatywa wooooooooooooow :-) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx ;-) 29.06.03, 00:38 lajdaczek napisał: > Gość portalu: . napisał(a): > > > opor2 napisał: > > > > > Piszę właśnie do Ciebie!!! Szukam Cię juz tyle > > > lat, mam nadzieję, że w końcu Cię znalazłem. Jeśli pragniesz drugiej > osoby > > > > > tak jak ja to najwyższy > > > czas na poznanie się. Czekam na maile. Pa. > > > Krzysztof > > > > umowmy sie na rozmowe na gg lub czacie. podaj nr > > babka + inicjatywa wooooooooooooow :-) Nie mam stuprocentowej pewności (99,99% ;-))) ale to Belbo... ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belbo Re: ;-) IP: *.acn.waw.pl 29.06.03, 10:02 widzisz jakie procenty bywaja zawodne.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: szukam właśnie Ciebie... 28.06.03, 22:43 Czy to obsesja, czy to dylemat, Szukać tu cieni, których tu nie ma? Pozdrv.:) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: szukam właśnie Ciebie... 28.06.03, 23:45 Zawsze znajdzie się poszukujący i poszukująca. Tylko najczęściej okazuje się, że szukają innych rzeczy. Słowa praktyka z netu Pozdrawiam janek Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: szukam właśnie Ciebie... 29.06.03, 19:10 oj praktyku, praktyku, czy te praktyki pomogą ? z:))) Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: szukam właśnie Ciebie... 29.06.03, 10:10 Nie nastawiaj się na to, że znajdziesz, tutaj świat i ludzie są pokręceni. To czego szukasz znajdziesz w rzeczywistości a nie w krainie literek. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: szukam właśnie Ciebie... 30.06.03, 00:32 Czy praktyki pomogą? Czegoś uczą, coś uzmysławiają. A tzw. real? Rozcieńczony wirtual, ot co.... Pozdrawiam janek Odpowiedz Link Zgłoś
cal-ineczka _________ 30.06.03, 00:49 Jak była Wasza reakcja.... ......kiedy zdarzyło Wam się spotkać dawną miłość? > A tzw. real? Rozcieńczony wirtual, ot co.... no pewnie, ze rozcienczony, jutro poniedzialek, za duzo procentow jest nie wskazane w pracy. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: _________ 30.06.03, 01:16 Esencja Życia bywa nie do przełknięcia. Trzeba rozcieńczać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cal.....ka Re: _________ IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 30.06.03, 02:36 > Esencja Życia bywa nie do przełknięcia. > Trzeba rozcieńczać... Wow, dzieki. Juz myslalam ze poprzestaniemy na wodce, a jednak ktos tu cos rozumie.....;))))))))) Esencja zycia bywa bardzo dobra, czasami zycie przytlacza, ale jak tak czlowiek na nic nie ma czasu, wiecznie zabiegany, zmeczony - wtedy tez mozna widziec dobre tego strony, chociazby usmiech ludzi obok - czasem taki mocny etap zycia moze byc najlepszy i najbardziej pamietany w zyciu. ;))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: _________ 30.06.03, 21:16 Tak jest najczęściej - pamięta się wstrząsy (negatywne i pozytywne) niż spokojną i chwilami nudną(?) stabilizację... Ale jedno bez drugiego nie mogłoby istnieć... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: szukam właśnie Ciebie... 30.06.03, 01:35 Może nie tyle rozcieńczony co zamglony, sami na własne życie spuszczamy mgiełki niepotrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cal.....ka *********** IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 30.06.03, 02:40 sami decydujemy sie na cos, a inne przeciwnosci losu tez moga zmydlic, albo zwiesc, niepotrzebnie spuszczamy na wlasne zycie zniechecenie.....;) Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: *********** 30.06.03, 07:02 a to "zniechcenie" jest wynikiem braku wiary w ludzi, w siebie, jest takim super wytłumaczeniem na zaniechanie.... Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: *********** 30.06.03, 07:04 przepraszam - literówka-" zniechęcenie" Odpowiedz Link Zgłoś
didi111 Re: szukam właśnie Ciebie... 30.06.03, 13:51 > A tzw. real? Rozcieńczony wirtual, ot co.... > Janku, szkoda, ze pomysliles strony lustra. Myslalam, ze wolisz prawdziwe lzy, cisze pelna znaczen, niechcacy gest, usmiech przyzwolenia, kilka waznych slow i spogladanie ludziom prosto w oczy. Smutno, jak sie pograza w plastikowym swiecie papierowych ludzi, wykreowanych na ksztalt wlasnych marzen, niedoskonale doskonalych, na moment ozywionych za pomoca slow, ktore banalnie pragna uslyszec i ktore beda tylko przebrzmiala melodia 5 minut po wylaczeniu komputera. Janku, szczerosc za szczerosc, obudz sie i zacznij miec serce zamiast bitow! Odpowiedz Link Zgłoś
delicatesca Re: szukam właśnie Ciebie... 30.06.03, 14:17 didi111 napisała: > > A tzw. real? Rozcieńczony wirtual, ot co.... > > > Janku, szkoda, ze pomysliles strony lustra. Myslalam, ze wolisz prawdziwe lzy, > cisze pelna znaczen, niechcacy gest, usmiech przyzwolenia, kilka waznych slow i > > spogladanie ludziom prosto w oczy. > Smutno, jak sie pograza w plastikowym swiecie papierowych ludzi, wykreowanych > na ksztalt wlasnych marzen, niedoskonale doskonalych, na moment ozywionych za > pomoca slow, ktore banalnie pragna uslyszec i ktore beda tylko przebrzmiala > melodia 5 minut po wylaczeniu komputera. > Janku, szczerosc za szczerosc, obudz sie i zacznij miec serce zamiast bitow! > Chyba kazdy woli rzeczywistosc :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: szukam właśnie Ciebie... 30.06.03, 14:32 > Janku, szkoda, ze pomysliles strony lustra. Myslalam, ze wolisz prawdziwe lzy, > cisze pelna znaczen, niechcacy gest, usmiech przyzwolenia, kilka waznych slow i spogladanie ludziom prosto w oczy. Nie żyję netem. Po prostu wskazuję, że net niewłaściwie traktuje się za coś gorszego. Bagno jest wszędzie, o jego nośnikiem jest człowiek. Jak on je przyniesie do netu, to i tu będzie bagno. Nie jestem większym marzycielem od Ciebie. Co do oddzielenia sztuczności: robię to za każdym razem, gdy wyciągam netowiczkę do realu. Wolę prawdziwość, a prawdziwe bagno zaczyna się według mnie w realu,do netu się to dopiero przynosi. Oczywiście, że preferuję real, ale nie demonizuję netu. Każdy się może kreować, ile chce, w końcu zasłona i tak opadnie. > Smutno, jak sie pograza w plastikowym swiecie papierowych ludzi, wykreowanych > na ksztalt wlasnych marzen, niedoskonale doskonalych, na moment ozywionych za > pomoca slow, ktore banalnie pragna uslyszec i ktore beda tylko przebrzmiala > melodia 5 minut po wylaczeniu komputera. > Janku, szczerosc za szczerosc, obudz sie i zacznij miec serce zamiast bitow! Powiedz mi, gdzie nie ma papierowych ludzi, kreujących się i noszących maski? Niezależnie czy jest to net, czy nowy grunt (nowe środowisko) w realu dana osoba może grać. Pozdrawiam janek Odpowiedz Link Zgłoś
didi111 Re: szukam właśnie Ciebie... 30.06.03, 17:00 Janku, napisales, ze real jest rozcienczonym swiatem wirtualnym, mnie sie zdaje, ze jest odwrotnie. I pytanie byc moze prywatne, ale zwiazane z szukaniem tej drugiej osoby/polowki. Janku, kiedy ostatni raz umowiles sie z dziewczyna poznana bez pomocy netu? pozdrawiam, Didi Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: szukam właśnie Ciebie... 30.06.03, 19:48 didi111 napisała: > Janku, napisales, ze real jest rozcienczonym swiatem wirtualnym, mnie sie > zdaje, ze jest odwrotnie. > pozdrawiam, > Didi Sądzę, że i real i świat wirtualny mogą być jednakowo i zagęszczone i rozcieńczone. Kiedyś namiastką maili (docierających do odbiorcy prawie natychmiast) było wyczekiwanie przez kilka miesięcy posłańca z listem, który mógł zawierać wszystko, tak, jak i mail. Technika poszła do przodu poprostu i stała się bardziej dostępna i dla ludzi mądrych i niezbyt mądrych, zlych i dobrych. Istotniejsze, jaki użytek robi się z netu. Czy net nie zaczyna przerastać człowieka. A ponadto, net daje możliwość poznania ludzi pokrewnych myślą i duchem poza środowiskiem, w którym się obracamy, pozwala w czasie późniejszym spotkać się z tymi, z którymi nam się miło rozmawia i jest o czym. Jeżeli ktoś kreuje siebie na niewiadomo co w necie (tak jak i w listach), to wcześniej, czy później "szydło i tak wyjdzie z worka", więc im bardziej człowiek jest w necie szczery (na ile pozwala sobie, nie naruszając prywatności), na tyle jest i w życiu realnym. Wychodzi na jedno i to samo. I nic w tym złego nie dostrzegam. Pozdrv.:) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: szukam właśnie Ciebie... 30.06.03, 21:13 Hm, wtrącę się (może nie powinnam) - jaka jest różnica w umawianiu się z dziewczynami/chłopakami z netu i nie z netu? Słyszałam, że w Warszawie są lokale w których przeprowadza się tzw. "fast date" (moda z zachodu dla młodych zabieganych itp.). Czy poznawanie w ten sposób "połówek" jest lepsze niż przez internet? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: white.falcon Re: szukam właśnie Ciebie... IP: *.acn.pl 30.06.03, 21:24 jmx napisała: > Hm, wtrącę się (może nie powinnam) - jaka jest różnica w umawianiu się z > dziewczynami/chłopakami z netu i nie z netu? Słyszałam, że w Warszawie są > lokale w których przeprowadza się tzw. "fast date" (moda z zachodu dla młodych zabieganych itp.). Czy poznawanie w ten sposób "połówek" jest lepsze niż przez internet? > Chyba głupsze, dżemiks. To jest pewnego rodzaju odwrotność netu. W necie, przyjmując, że obydwie strony są szczere, poznajemy drugą stronę przede wszystkim od strony intelektualnej. Jeżeli ktoś zdroworozsądkowo podchodzi do mailowej korespondencji, to wyciąga odpowiednie wnioski, czy ma o czym rozmawiać z osobą po drugiej stronie szybki, czy nie. Później może nastąpić rozczarowanie wyglądem fizycznym i poprzestanie na przyjaźni lub znajomości. Zaznaczam, mówię o ludziach, podchodzących w rozważny sposób do netowych kontaktów, nie o infantylnych nastolatkach, budujących obraz "rycerza na białym koniu" na podstawie maili lub rozmów na jakimś GG lub czacie. A na tych randkach podobno wszystko opiera się na wyglądzie fizycznym, który może być zawodny. Co jest lepsze: brylant w opakowaniu zwykłej kobiety, czy co innego w prześlicznym papierku? Pozdrv.:) P.S. A gzie mój ogon????? Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: szukam właśnie Ciebie... 30.06.03, 21:37 Masz rację, ale dyskusja się tu toczy raczej w kierunku sztuczności netu (rozmycie) i prawdziwości reala (zagęszczenie). A tak naprawdę wszystko zależy od ludzi - co sobą reprezentują, co wnoszą, jakie mają oczekiwania. A budowanie zamków na piasku i oczekiwanie na rycerza w zbroi charakteryzuje nie tylko nastolatki (mam na myśli wiek metrykalny). PS. Zahedan będzie zachwycony utratą "ogona". Nie swojego... ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: white.falcon Re: szukam właśnie Ciebie... IP: *.acn.pl 30.06.03, 22:02 jmx napisała: > Masz rację, ale dyskusja się tu toczy raczej w kierunku sztuczności netu > (rozmycie) i prawdziwości reala (zagęszczenie). A tak naprawdę wszystko zależy > od ludzi - co sobą reprezentują, co wnoszą, jakie mają oczekiwania. > > A budowanie zamków na piasku i oczekiwanie na rycerza w zbroi charakteryzuje > nie tylko nastolatki (mam na myśli wiek metrykalny). > > PS. Zahedan będzie zachwycony utratą "ogona". Nie swojego... ;-D Zgadzam się z Tobą. Ja tylko dodałam taki mały komentarz na temat rodzaju poznawania ludzi podczas takich randek, jak powiedziałaś, i w necie. A "rycerz na białym koniu". Hmmm - jeżeli ktoś zakłada tylko i wyłącznie znalezienie w necie takowego osobnika - osobniczki, to może ciężko się rozczarować, gdyż rozsądnie myśląca osoba potrafi oddzielić marzenia od rzeczywistości, choćby i netowej. P.S. Muszę pilnie sobie ogon naprawić. kto mi go "ciachnął"? Czyżby admin był w zmowie z Zahedan?! ;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zahedan nic sie nie ostoić-nawet motto... IP: 80.51.161.* 30.06.03, 22:24 Gość portalu: white.falcon napisał(a) > > P.S. Muszę pilnie sobie ogon naprawić. kto mi go "ciachnął"? Czyżby admin był w > > zmowie z Zahedan?! ;( zahedan zlikwidować twoja pompatyczna i patetyczna motto.sposoby takie być;-) e-mail 4U być Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: white.falcon Re: nic sie nie ostoić-nawet motto... IP: *.acn.pl 30.06.03, 22:27 Gość portalu: zahedan napisał(a): > zahedan zlikwidować twoja pompatyczna i patetyczna motto.sposoby takie być;-) > e-mail 4U być I nawzajem. A motto się odnajdzie, nie martw się. Zrobiem sobiem innem.:))) GORSZE!!!!;))) Pozdrv.:) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Niemoralna propozycja ;-) 30.06.03, 22:53 Oczekiwania na rycerza ZAWSZE kończą się rozczarowaniem. Taka to już uroda naszej rzeczywistości ;-))). Oto moja propozycja motta dla Ciebie - "Zahedan to pies na baby". Ewentualnie sokoły - co wolisz... :-D))). Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: Niemoralna propozycja ;-) 30.06.03, 22:56 jmx napisała: > Oto moja propozycja motta dla Ciebie - "Zahedan to pies na baby". Ewentualnie > sokoły - co wolisz... :-D))). > Wymysliłam bardziej denerwujące - pożyczyłam. :))) A za propozycję dziękuję. Skorzystam, jak mi to "ciachną". ;))) Pozdrv.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zahedan Re: Niemoralna propozycja ;-) IP: 80.51.161.* 30.06.03, 23:03 jmx napisała: > > - "Zahedan to pies na baby". once upon at time-darling > Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: Niemoralna propozycja ;-) 30.06.03, 23:06 Gość portalu: zahedan napisał(a): > once upon at time-darling > > Chyba powinno być: "once upon a time...." Każda bajka tak się zaczyna. A bajki mają to do siebie, że są wymyślone - są nabieractwem....:) Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: Niemoralna propozycja ;-) 30.06.03, 23:20 white.falcon napisała: > Gość portalu: zahedan napisał(a): > > > once upon at time-darling > > > > Chyba powinno być: "once upon a time...." Każda bajka tak się zaczyna. A bajki > mają to do siebie, że są wymyślone - są nabieractwem....:) Czy bajki są potrzebne, czy też nie ? z:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kwasna_cytryna Re: Niemoralna propozycja ;-) 30.06.03, 23:24 Podobno bajki wyobraźnię i fantazję rozwijają :))) Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: Niemoralna propozycja ;-) 30.06.03, 23:27 sunrise1 napisała: > Czy bajki są potrzebne, czy też nie ? > > z:))) Sa potrzebne. Sensowne - gdzieś tam w treści zawierają jakiś przekaz, uczą czegoś. Zupełnie inaczej dzieje się z bajkami, wcielanymi w życie. Z reguły taka wcielona w życie bajka kończy się kiepsko dla tego, kto uznał, iż jest jej postacią główną. Pozdrv.:) Odpowiedz Link Zgłoś
kwasna_cytryna Re: Niemoralna propozycja ;-) 30.06.03, 23:30 To pewnie zależy też od tego, co uważa się za bajkę. Brukowa prasa często rozpisuje się o "książetach i ksieżniczkach" z Hollywood, o ich bajkowych ślubach czy rezydencjach. Tylko, że za moment piszą, że ... ten książę czy księżniczka, jest już z kimś innym. Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 oj cytrynko ! 30.06.03, 23:35 kwasna_cytryna napisała: > To pewnie zależy też od tego, co uważa się za bajkę. Brukowa prasa często > rozpisuje się o "książetach i ksieżniczkach" z Hollywood, o ich bajkowych > ślubach czy rezydencjach. Tylko, że za moment piszą, że ... ten książę czy > księżniczka, jest już z kimś innym. Mam nadzieję, ze myślimy tylko o tego rodzaju bajkach, które pomagają rozwijać wyobraźnię dziecku, a odrosłym przetrwać trudne chwile. Bajki wyssane z palca nie dla nas !!!!!! n :))))) z:)) Odpowiedz Link Zgłoś
kwasna_cytryna Re: oj cytrynko ! 30.06.03, 23:40 Myślę, że nie dla nas, ale przecież takimi bajkami karmi się ludzi na stronach kolorowej prasy. Mam zdecydowanie pozytywny stosunek do bajkowej klasyki, ale nie wiem, czy widziałaś te bajki dla dzieci, które są wydawane teraz. To nie są bajki, to jest horror. Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 Re: oj cytrynko ! 30.06.03, 23:50 kwasna_cytryna napisała: > Mam zdecydowanie pozytywny stosunek do bajkowej klasyki, ale nie wiem, czy > widziałaś te bajki dla dzieci, które są wydawane teraz. To nie są bajki, to > jest horror. Widziałam. To wręcz bluźnierstwo nazywać to coś " bajkami " z:)) Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: Niemoralna propozycja ;-) 30.06.03, 23:39 kwasna_cytryna napisała: > To pewnie zależy też od tego, co uważa się za bajkę. Brukowa prasa często > rozpisuje się o "książetach i ksieżniczkach" z Hollywood, o ich bajkowych > ślubach czy rezydencjach. Tylko, że za moment piszą, że ... ten książę czy > księżniczka, jest już z kimś innym. To o czym mówisz - to chyba nie bajki, tylko współczesna literatura erotyczno- since-fiction. Prawdziwe bajki są bardziej skomplikowane w swojej treści. Natomiast przenoszenie ich do rzeczywistości czasem odbywa się podświadomie. Czyż nie boimy się czasem jakiegoś "smoka" lub nie nabieramy się na wizję "królewicza - królewny" tam, gdzie jejgo/jej nie ma? Pozdrv.:) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Senna wizja....... 30.06.03, 23:44 Wyobrażacie sobie drogie panie Zahedana w koronie... na koniu...?? Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: Senna wizja....... 30.06.03, 23:49 jmx napisała: > > Wyobrażacie sobie drogie panie Zahedana w koronie... na koniu...?? > Raczej na wielbłądzie, nakrytym dywanem (cokolwiek nadżartym przez mole) wśród piasków pustyni. ;)))) Pozdrv.:) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: Senna wizja....... 01.07.03, 00:01 white.falcon napisała: > jmx napisała: > > > > > Wyobrażacie sobie drogie panie Zahedana w koronie... na koniu...?? > > > Raczej na wielbłądzie, nakrytym dywanem (cokolwiek nadżartym przez mole) wśród > piasków pustyni. ;)))) Ale na pustyni trudno o piwo i kiełbaski!! Chociaż... chociaż wielbłąd lepiej się komponuje z futerałem... ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: white.falcon Re: Senna wizja....... IP: 212.244.158.* 01.07.03, 13:11 jmx napisała: > Ale na pustyni trudno o piwo i kiełbaski!! > Chociaż... chociaż wielbłąd lepiej się komponuje z futerałem... > ;-)))) > > Hmmm, rzeczywiście. Ale może mieć unowocześnienie - mini-lodóweczkę, przytroczoną do wielbłąda. O nie - moja wybujała wyobraźnia jeszcze mi podpowiada ubranie Zahedan w strój szamański. ;PPP Pozdrv.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zahedan Re: Niemoralna propozycja ;-) IP: 80.51.161.* 30.06.03, 23:27 white.falcon napisała: > Gość portalu: zahedan napisał(a): > > > once upon at time-darling > > > > Chyba powinno być: "once upon a time.... rzeczywiscie tak byc powinna prawidłowa angielski 1:1 być Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: Niemoralna propozycja ;-) 30.06.03, 23:36 Gość portalu: zahedan napisał(a): > rzeczywiscie tak byc powinna prawidłowa angielski 1:1 być Tak prawidłowo w bajkach być.:) I tyle.... Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: Niemoralna propozycja ;-) 30.06.03, 23:41 Gość portalu: zahedan napisał(a): > jmx napisała: > > > > > > - "Zahedan to pies na baby". > > once upon at time-darling Nigdy nie wierzyłam w bajki... Odpowiedz Link Zgłoś
sunrise1 kocham bajki 30.06.03, 23:52 a propos, co sądzicie na temat filmu ? z:) ps ja jestem naiwna: kocham bajki i uważam je za nieodłączną cześć pewnego etapu naszego życia :))) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx mity, bajki, klechdy 30.06.03, 23:59 sunrise1 napisała: > ps ja jestem naiwna: kocham bajki i uważam je za nieodłączną cześć pewnego > etapu naszego życia :))) Podkreślenie: P E W N E G O... PS. Ale i tak nie wierzyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Do Didi 01.07.03, 00:34 Wirtual jest w zasięgu ręki i grupuje mnóstwo rozmaitych osób z różnych kręgów. Poznając ich możesz dotykać ich różnych światów, których z racji przebywania w stałych kręgach w realu dotykać nie mogłabyś. Doświadczać, też możesz więcej, bo czytając innych ocierasz się o czyjeś problemy, które nie zawsze opowiedzą Ci w realu, bo wirtual ułatwia otworzenie się. Daltego myśłę, że wirtual jest bardziej zagęszczony. Didi, odpowiadajac na Twoje pytanie: dużo częściej zapoczątkowując przez net. Dlaczego? 1/ byłem do niedawna dość nieśmiały 2/ kobiet w kręgach w których się obracam jest już niewiele wolnych 3/ zawsze byłem samotnikiem, ale kiedy stwierdziłem, że trzeba to zmienić, szkoły i studia zaczęły się kończyć, a jak wiadomo wtedy zamyka się grono znajomych - praca, małżeństwa kolegów i koleżanek 4/ zawsze były ważniejsze rzeczy jak nauka. Pozdrawiam janek Odpowiedz Link Zgłoś
delicatesca Re: Do Didi 01.07.03, 02:36 Dobrze to wszystko wyjasniles :) Ja mysle ze internet jest dobry, ale moze nie trzeba za bardzo liczyc na jaks powazniejsza znajomosc. Ale jezeli cos wyjdzie to przeciez jest cos ekstra :))) Odpowiedz Link Zgłoś