Dodaj do ulubionych

I co tu robić...

IP: 195.92.39.* 15.07.03, 13:49
Zostałem postawiony w niezręcznej sytuacji. Nie wiem jak z tego wybrnąć. Jest
tak. Mam przyjaciela, on ma żonę. Jego żona leci na mnie co nie jest
przyjemne mimo, że jest jedną z najbardziej pociągających kobiet jakie
spotkałem. Ja nikogo nie zdradzam. Przyjaciół również. Nie robię świńst. Nie
wiem jak z tego wybrnąć. Przecież spotykam się z nimi nawet często. Głupio mi
spojrzeć mu nawet w oczy mimo, że niczego złego nie zrobiłem. A ona teraz
wysyła mi sms'a, że jest sama w domu i chce pogadać... i co teraz? Wiem, wiem
takich historii są miliony...



Obserwuj wątek
    • Gość: drak Re: I co tu robić... IP: *.pg.com 15.07.03, 13:51
      Bo to zła kobieta była.
    • Gość: rachela Re: I co tu robić... IP: *.elsat.net.pl / 10.2.0.* 15.07.03, 13:52
      kuszące... ale przyjemność niewspółmierna do konsekwencji i późniejszego
      samopoczucia- wiec bądź asertywny:))Powodzenia:)
      • Gość: Oberon Re: I co tu robić... IP: 195.92.39.* 15.07.03, 13:53
        Gość portalu: rachela napisał(a):

        > kuszące... ale przyjemność niewspółmierna do konsekwencji i późniejszego
        > samopoczucia- wiec bądź asertywny:))Powodzenia:)


        Prędzę sobie utnę nożem kuchennym niż coś zrobię... jeszcze nigdy nie miałem
        kaca moralnego i nie zamierzam mieć.
        • ja_nek Re: I co tu robić... 15.07.03, 13:58
          Ignoruj ją
          • Gość: Oberon Re: I co tu robić... IP: 195.92.39.* 15.07.03, 14:03
            ja_nek napisał:

            > Ignoruj ją


            To przez to, że ja flirtuje z każdą kobietą... kurde muszę się tego oduczyć.
            Flirtowałem z nią na oczach męża tak dla żartu. Nic nie miałem na myśli, ale
            jednak chyba nie skumała...
        • Gość: rachela Re: I co tu robić... IP: *.elsat.net.pl / 10.2.0.* 15.07.03, 13:59
          Gość portalu: Oberon napisał(a):

          > Gość portalu: rachela napisał(a):
          >
          > > kuszące... ale przyjemność niewspółmierna do konsekwencji i późniejszego
          > > samopoczucia- wiec bądź asertywny:))Powodzenia:)
          >
          >
          > Prędzę sobie utnę nożem kuchennym niż coś zrobię... jeszcze nigdy nie miałem
          > kaca moralnego i nie zamierzam mieć

          tak trzymaj. Nie polecam trudno sobie z tym poradzic leczenie jest bardzo
          czasochłonne:)
          • Gość: Oberon Re: I co tu robić... IP: 195.92.39.* 15.07.03, 14:04

            > tak trzymaj. Nie polecam trudno sobie z tym poradzic leczenie jest bardzo
            > czasochłonne:)


            No i narząd też przyda sie przy innych okazjach, więc po prostu zawiąże go na
            supeł... :)
            • Gość: rachela Re: I co tu robić... IP: *.elsat.net.pl / 10.2.0.* 15.07.03, 14:11
              Gość portalu: Oberon napisał(a):

              >
              > > tak trzymaj. Nie polecam trudno sobie z tym poradzic leczenie jest bardzo
              > > czasochłonne:)
              >
              >
              > No i narząd też przyda sie przy innych okazjach, więc po prostu zawiąże go na
              > supeł... :)

              tu cie boli:)) przejdzie:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka