Dodaj do ulubionych

Gdybys nie istniała TY

07.10.07, 09:52
Od wczoraj uwielbiam piosenkę francuską

Gdybyś nie istniała Ty (Et si tu n'existais pas)
(Joe Dassin, nie znam autora tlumaczenia)



Gdybyś nie istniała Ty
To po cóż istnieć miał ja bym
Patrząc jak co dzień żal, szary żal
Do mych myśli składa rym?

Gdybyś nie istniała Ty
Czy myśli me rzeźbiłyby
Miłość z wiatru i mgły, a ma dłoń
Dotyk tych cudownych dni
Czy pamiętałaby?

Gdybyś nie istniała Ty
Dla kogo smutki szłyby w cień?
Czy dla tych, których twarz, uśmiech, szept
Zapominam z dnia na dzień?

Gdybyś nie istniała Ty
Lub gdybyś była Bóg wie gdzie
To bym gnał śladem Twym niby liść
By wytańczyć słowa te:
„Ah, dojrzyj, ogrzej mnie...”

Gdybyś nie istniała Ty
Dla kogo wtedy istniałbym?
Przy kim mógłbym się śmiać aż do łez
I zapłakać zmierzchem złym?

Gdybyś nie istniała Ty
Czy mogłoby pytanie te:
Po co życ? Po co życ? Zmienić się
W proste słowa: Kocham Cię
Na dobre i na złe...
Obserwuj wątek
    • osv Re: Gdybys nie istniała TY 07.10.07, 10:08
      Ta piosenka jest piekna od zawsze... : ))
      Madre przyslowie mowi: " Spiesz sie powoli."
      ... bo " Co nagle to po Diable! " ; ))

      osv : )
      • duszka2 Re: Gdybys nie istniała TY 07.10.07, 10:10
        "Lepiej późno niż wcale" kontra " musztarda po obiedzie" ...też mądrze ;-)))
        • osv Re: Gdybys nie istniała TY 07.10.07, 10:14

          Odkryjemy Miłość Nieznaną

          Nie graj cynika na siłę
          Mało Ci za to świat praw da
          Nie mów, że wszystko w miłości już było
          Bo to nieprawda, nieprawda, nieprawda.

          Więc przestań cedzić złe słowa
          I patrzeć wzrokiem ponurym
          Dla Ciebie życie to knajpa portowa
          Dla mnie ocean, ocean, ocean, ocean, ocean, ocean na którym...

          Odkryjemy miłość nieznaną
          Przegonimy wiatr wesoły co po fali gna
          Oznaczymy kraj zakochanych - długość ta, szerokość ta

          Ref.
          Miłowania głodni jak wilcy
          Nauczymy się w tym kraju od pierwszego dnia
          Słów, którymi mówią tubylcy
          Szabadabada szabadabada

          Odkryjemy miłość nieznaną
          Na szczęśliwy ląd zaniosą mnie pewnego dnia
          W Twe ramiona łódź Magellana
          Serce Twe, busola ma

          Znów będę czuć, że jestem zakochana
          Póki niesie mnie łódź - łódź Magellana
          Znów będę czuć, że żyć tylko tak warto jest
          Navigare necesse est, navigare necesse est..

          Ref.
          Miłowania głodni jak wilcy
          Nauczymy się w tym kraju od pierwszego dnia
          Słów, którymi mówią tubylcy
          Szabadabada szabadabada

          Odkryjemy miłość nieznaną
          Na szczęśliwy ląd zaniosą mnie pewnego dnia
          W Twe ramiona łódź Magellana
          Serce Twe, busola ma

          Miłowania głodni jak wilcy
          Nauczymy się w tym kraju od pierwszego dnia
          Słów, którymi mówią tubylcy
          Szabadabada szabadabada

          Odkryjemy miłość nieznaną
          Na szczęśliwy ląd zaniosą mnie pewnego dnia
          W Twe ramiona łódź Magellana
          Serce Twe, busola ma



          ... i jeszcze jedna madrosc : )) " bez musztardy " ; ))

          osv : )




          • Gość: gilda to samo, trochę inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 10:17
            Zamykam oczy-stajesz się
            Wiem, że jesteś,
            bo jakże mogłabym istnieć,
            gdyby Ciebie nie było?

          • duszka2 Re: Gdybys nie istniała TY 07.10.07, 10:17
            każda jest pierwsza;-)
            piękny tekst ale kojarzy mi sie z wokalistką, która mniej lubię...
    • duszka2 Re: Gdybys nie istniała TY 07.10.07, 10:20
      i dalej...też refleksyjnie trochę płaczliwie
      "
      Nie opuszczaj mnie
      każda moja łza
      szepcze, że co złe
      się zapomnieć da,
      zapomnijmy ten
      utracony czas,
      co oddalał nas
      co zabijał nas
      i pytania złe
      i natrętne tak -
      jak? - dlaczego? - Jak?
      zapomnijmy je
      nie opuszczaj mnie

      Ja deszczowym dniem
      ci przyniosę z ziem
      gdzie nie pada deszcz
      pereł deszczu sznur,
      jeśli umrę, z chmur
      spłynie do twych rąk
      światła złoty krąg
      i to będę ja,
      w świecie ziemskich spraw
      miłowanie twe
      będzie pierwszym z praw,
      królem staniesz się
      a królową ja
      nie opuszczaj mnie

      Nie opuszczaj mnie
      ja wymyślę ci
      słowa, których sens
      pojmiesz tylko ty,
      z nich ułożę baśń
      jak się serca dwa
      pokochały na
      przekór ludziom złym,
      z nich ułożę baśń
      o tym królu, co
      umarł z żalu, bo
      nie mógł poznać cię
      nie opuszczaj mnie

      Przecież zdarza się,
      że największy żar
      ciska wulkan, co
      niby dawno zmarł,
      pól spalonych skraj
      więcej zrodzi zbóż
      niż zielony maj
      w czas wiosennych zórz
      gdy księżyca cierń
      lśni na nieba tle
      i z czerwienią czerń
      nie chcą rozstać się
      me opuszczaj mnie

      Nie opuszczaj mnie
      już nie będzie łez,
      już nie będzie słów
      dobrze jest jak jest
      tylko taki kąt
      mały kąt mi wskaż,
      gdzie twój słychać śmiech,
      widać twoją twarz,
      chcę gdy słońca krąg
      wzejdzie- być co dnia
      cieniem twoich rąk,
      cieniem twego psa
      nie opuszczaj mnie"

      • osv Re: Gdybys nie istniała TY 07.10.07, 10:24
        ... ale z Ciebie pesymistka ; )

        NIC na sile!
        Byla i SZEHEREZADA : ) ... nie dala sie zabic! ; ))
        • duszka2 Re: Gdybys nie istniała TY 07.10.07, 11:14
          Nie szufladkuj, nie zawsze to co piszę czy wklejam jest z mojego życia a jak
          widzę tak domniemasz;-) Niepotrzebnie. Mniewam nastroje melancholijne jak każdy,
          ostatnio może częściej...gdy ich nie mam rzadko tutaj zaglądam;-)))
          • osv Re: Gdybys nie istniała TY 07.10.07, 11:27
            Och, ja nie mam na mysli NIC z Twojego zycia... naprawde : ))
            Usmiechnij sie : )
            Po prostu szukam pozytywnych przykladow na Twoja, czy innych
            melancholie.
            Ja jestem tutaj ...na tym " pierwszym stopniu do....." ; ))
            ...i lubie rozumiec to, co widze... lub czuje : ))
            / z tym gorzej ; ) /

            ...a moze umyjesz jesienne okna? ; ))
            Wpada wtedy troche wiecej slonca : )))))))))))))))

            Nigdy nie szufladkuje... wewnetrzny lad wyrasta z chaosu... : ))

            osv
            • duszka2 Re: Gdybys nie istniała TY 07.10.07, 12:31
              ;-))
              jedyna praca fizyczna jaką dopuszczam się wykonywać w niedzielę to...podawanie
              do stołu...goście zaraz będą - pora się ohędożyć...choroba nie wiem jak to sie
              pisze;-)
              • dama.kierowa Re: Gdybys nie istniała TY 07.10.07, 13:03
                duszka2 napisała:

                > ;-))
                > jedyna praca fizyczna jaką dopuszczam się wykonywać w niedzielę
                to...podawanie do stołu...goście zaraz będą - pora się
                ohędożyć...choroba nie wiem jak to sie
                > pisze;-)
                >
                Pisze się przez "ch"
                Ochędóstwo,chędoga to ubiór;
                uchędożyć,ochędożyć
                Ale jest też
                O mowo ty nasza rodzima a bogata!
                "Prosta, zdrowa chłopska zazdrość o babę której niestety, nie wolno
                ochędożyć chociaż hormony (zgodnie przecież z natura, czyli planem
                bozym) buzują." :-)))

                No i oczywiście jest też "Nowoczesna Sztuka Chędożenia"
                T.Żeleńskiego-Boya
                ale nie cytuje bo mi to tu mimo wszystko nie pasuje
    • dama.kierowa "Spróbuj Mówić Kocham" 07.10.07, 13:29
      Spróbuj mówić "kocham" każdym z twoich słów.
      Nie bój się zdziwienia, a świat cię zachwyci znów.
      Spiesz się z czułością, ktoś czeka na nią wciąż.
      Wiele czasu do stracenia nie ma tu...

      Spróbuj mówić szeptem, gdy wokoło zgiełk.
      Prawda się nie zmienia, dobroć nie zużywa się.
      Spróbuj zapomnieć, że wszystko ma swój kres,
      bo twój żal jest bez znaczenia, chyba wiesz...

      Tato, powtarzam Twoje słowa.
      To moje drogowskazy. Próbuję nimi żyć.
      Tato... ja jednak jestem słaba i nie wiem, czy wybaczysz mi,
      że taką, jakiej mnie uczyłeś nie umiem być.
      Nie mogę być.

      Spróbuj mnie zrozumieć, gdy mam pytań sto.
      Twoje proste ścieżki dla mnie często kręte są.
      I w chwilach zwątpienia, nim znajdę drogę swą,
      będę błądzić zanim wrócę do Twych rąk.

      /słowa:Marcin Kydryński muzyka:Anna Maria Jopek/

      pozwoliłam sobie dorzucić moze komuś spodoba się
    • kinolek16 Re: Gdybys nie istniała TY - moje 12.04.08, 18:09
      Oto moje (ciut wolne) tłumaczenie tej piosenki. Szczerze mówiąc bardziej mi się
      podoba.

      1) Gdybyś nie istniała Ty, dlaczego, powiedz, miałbym żyć?
      Bez Ciebie, bez wiary jak żyć, gdy istnienia sens to Ty?
      Gdybyś nie istniała Ty, próbowałbym spłodzić coś,
      Jak malarz swe dzieło tak ja stworzyłbym miłość.
      Choć to tak trudne jest…

      2) Gdybyś nie istniała Ty, dla kogo, powiedz, miałbym żyć?
      W Twych ramionach me życie ma sens, bo nim jesteś tylko Ty.
      Gdybyś nie istniała Ty, nie istniałby mój świat też,
      A ja, nie mogąc znaleźć Cię, błądziłbym we mgle,
      Jak małe dziecko tak…

      3) Gdybyś nie istniała Ty, jak niby, powiedz, miałbym żyć?
      Maska szczęścia skryłaby to, jak dusza cierpiałaby.
      Gdybyś nie istniała Ty, na pewno kiedyś odkryłbym
      Sekret życia, ten który by mógł, powołać Cię do żywych,
      Bym mógł zobaczyć Cię…


    • altinka Re: Gdybys nie istniała TY 12.04.08, 18:27
      duszka2 napisała:

      > Od wczoraj uwielbiam piosenkę francuską
      >
      > Gdybyś nie istniała Ty (Et si tu n'existais pas)
      > (Joe Dassin, nie znam autora tlumaczenia)

      No to posłuchajmy ... piękna

      pl.youtube.com/watch?v=bHUH8cP7p90
      >
      • altinka A tak w temacie ... 12.04.08, 18:44
        Miałam chyba 17(?)lat "Moi c'est toi, toi c'est moi, mais est-ce que
        nous? je ne sais pas" i do dzisiaj nie wiem jak to jest w tym
        temacie... Ale ... można z tym żyć.
        • agnes.g Re: A tak w temacie ... 12.04.08, 19:05
          altinka napisała:

          > Miałam chyba 17(?)lat "Moi c'est toi, toi c'est moi, mais est-ce que
          > nous? je ne sais pas" i do dzisiaj nie wiem jak to jest w tym
          > temacie... Ale ... można z tym żyć.

          ...jedna dusza jedno ciało:). I ja nie wiem.... a żyć wciąż niewiedząc niełatwo,
          ech...
          • altinka Re: A tak w temacie ... 12.04.08, 19:17
            agnes.g napisała:

            > ...jedna dusza jedno ciało:). I ja nie wiem.... a żyć wciąż
            niewiedząc niełatwo,ech...

            :) Agnes, najważniejsze, że opony dziś zamieniłam na letnie,
            wystałam się że aż się sama sobie dziwiłam, że potrafię być tak
            cierpliwa (a to nie jest moja zaleta).
            Wiesz, to może jeszcze Dalida i "Paroles, paroles". I Joe Dassin
            jest wciąż piękny... ale.
            • agnes.g Re: A tak w temacie ... 12.04.08, 19:32
              altinka napisała:

              > agnes.g napisała:
              >
              > > ...jedna dusza jedno ciało:). I ja nie wiem.... a żyć wciąż
              > niewiedząc niełatwo,ech...
              >
              > :) Agnes, najważniejsze, że opony dziś zamieniłam na letnie,
              > wystałam się że aż się sama sobie dziwiłam, że potrafię być tak
              > cierpliwa (a to nie jest moja zaleta).
              > Wiesz, to może jeszcze Dalida i "Paroles, paroles". I Joe Dassin
              > jest wciąż piękny... ale.

              ...kiedy włącza mi się to "ale" staram się wykrzesać z siebie poświrowany
              optymizm. Że spoko, że dam radę, że jeszcze tyle przede mną, że.... i pomaga:).
              Zobaczymy jak długo jeszcze będę się tak nakręcać:)
              Dobrze, że wiosna uderza, może i mnie we łbie poprzewraca;P
              • altinka Re: A tak w temacie ... 12.04.08, 20:05
                agnes.g napisała:

                > ...kiedy włącza mi się to "ale" staram się wykrzesać z siebie
                poświrowany optymizm. Że spoko, że dam radę, że jeszcze tyle przede
                mną, że.... i pomaga:).
                > Zobaczymy jak długo jeszcze będę się tak nakręcać:)
                > Dobrze, że wiosna uderza, może i mnie we łbie poprzewraca;P

                Agnes, co ma być to będzie.
                A wiosna ... Już tak bardzo ją widać. Niech nakręca bo ma czym, a
                potem się zobaczy :)
    • Gość: M. Re: Gdybys nie istniała TY IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.08, 19:52
      www.wrzuta.pl/audio/iX9JkZj9DA/

      w nietypowej wersji audio
      • Gość: M poprawka ;) IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.08, 19:58
        www.wrzuta.pl/audio/iX9JkZj9DA/
        • altinka Artur Rojek 12.04.08, 20:15
          Dobrze kojarzę? Ma piękny głos. Ale ... oryginał pozostaje
          oryginałem. Co by nie powiedzieć.
          • Gość: M. Re: Artur Rojek IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.08, 20:39
            Dobrze :) to Myslovitz, i o ile mi wiadomo, Leszek Możdżer przy klawiszach.
            Warto znać nietypowe wersje znanych przebojów. A Joe Dassin... to klasa sama w sobie
            pl.youtube.com/watch?v=r-QpaFBD6nE

            (to miło mieć możliwość uczestniczenia w odkryciach dawnych przebojów chociaż...
            człowiek wtedy zaczyna się czuć jak dinozaur ;) )
            • altinka Re: Artur Rojek 13.04.08, 07:57
              Gość portalu: M. napisał(a):

              > (to miło mieć możliwość uczestniczenia w odkryciach dawnych
              przebojów chociaż...człowiek wtedy zaczyna się czuć jak dinozaur ;) )

              a ja mam wrażenie, że jeśli "tego" nie słyszałam wcześniej to moja
              strata i cieszę się, że mogłam to nadrobić. Tak czuję, gdy trafię
              na "coś" co mi bardzo z "duszą gra" :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka