Gość: charisma IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.07.03, 13:43 A jeśli już zawsze będę sama? jeśli on odszedł, nastepni tez odchodzic będą? a jesli juz zawsze będę się doszukiwała złych zamiarów, podstepu? a jesli juz nie potrafię kochać? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kika Re: A jeśli... IP: *.acn.pl 22.07.03, 13:50 Gość portalu: charisma napisał(a): > A jeśli już zawsze będę sama? jeśli on odszedł, nastepni tez odchodzic będą? > a jesli juz zawsze będę się doszukiwała złych zamiarów, podstepu? a jesli juz > nie potrafię kochać? zraniona dusza boli do....kolejnego razu. Nie martw się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oberon Re: A jeśli... IP: 195.92.39.* 22.07.03, 13:53 Boli Cię, bo człowiek uzależnia się od miłości. Gdy jej nie ma czuje głód, niepokój, pustkę. Odpowiedz Link Zgłoś
ka_27 A jeśli... 22.07.03, 13:57 Zranioną miłość wyleczy cierpliwy Ten Właściwy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: A jeśli... 22.07.03, 13:58 Gość portalu: charisma napisał(a): > A jeśli już zawsze będę sama? jeśli on odszedł, nastepni tez odchodzic będą? > a jesli juz zawsze będę się doszukiwała złych zamiarów, podstepu? a jesli juz > nie potrafię kochać? To są tzw scenariusze filmowe, życie płynie nieco inaczej. Pozdrawiam janek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: charisma Re: A jeśli... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.07.03, 14:02 A jesli każdy kolejny wydaje się Tym Właściwym? i każdy tak samo rani? a jesli jeden zostawia Cie dla bogatszej a drugi dla ruchu Hare Krishna... ? Dlaczego wszyscy ode mnie uciekają? Wiecie jak to jest... budzisz się rano i nie masz czym oddychac, bo przez cały czas oddychałaś przeciez Miłością... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oberon Re: A jeśli... IP: 195.92.39.* 22.07.03, 14:11 Gość portalu: charisma napisał(a): > A jesli każdy kolejny wydaje się Tym Właściwym? i każdy tak samo rani? a jesli > jeden zostawia Cie dla bogatszej a drugi dla ruchu Hare Krishna... ? Dlaczego > wszyscy ode mnie uciekają? Wiecie jak to jest... budzisz się rano i nie masz > czym oddychac, bo przez cały czas oddychałaś przeciez Miłością... Nie umiesz patrzyć przez ludzi. Nauczy się tego, a znajdziesz miłość. Odpowiedz Link Zgłoś
taka_tam Re: A jeśli... 22.07.03, 14:50 może to w tobie jest powód, skoro to zawsze oni cię zostawiają? może za bardzo "oddychałaś tą miłością"? aby pokochać kogoś, kocha się najpierw siebie - zdrową, mądrą i świadomą miłością. nie można oddawać całej swojej przestrzeni (mentalnej i życiowej) partnerowi. wtedy faktycznie każde niepowodzenie jest kryzysem nie do przejścia. przestaje się funkcjonowac autonomicznie tylko uzależnia od partnera. tym samym zabiera mu się tą wolność... a miłość na pewno przyjdzie. i kochać wciąż potrafisz. trzymaj się! Gość portalu: charisma napisał(a): > A jesli każdy kolejny wydaje się Tym Właściwym? i każdy tak samo rani? a jesli > jeden zostawia Cie dla bogatszej a drugi dla ruchu Hare Krishna... ? Dlaczego > wszyscy ode mnie uciekają? Wiecie jak to jest... budzisz się rano i nie masz > czym oddychac, bo przez cały czas oddychałaś przeciez Miłością... Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta28 Re: A jeśli... 22.07.03, 20:39 Nie musisz "potrafić" kochać, miłość przychodzi i jest...Na pewno nie zapyta Ciebie - czy potrafisz kochać? Ona się rozgości w Twoim serduchu:))))Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś