Gość: sowa IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.01, 10:56 Jestem ciekawa co myslicie na temat kochanek? Kim one są dla facetów, czy jak mówi kochance ze ją kocha to kłamie? czy zawsze? Ile kobiet jest kochankami? Czekam na wasze opinie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Mili Re: kochanki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.12.01, 12:24 Instytucja kochanki jest tak stara jak instytucja małżeństwa. Jeśli Cie ten temat interesuje to jest b. dobra ksiązka "psychologiczna" pt. "Kochanka - motywy i konsekwencje", którą, jeśli chcesz, służe. Jeśli chodzi o słowo "kocham" to chyba faceci maja opory prze mówieniem tego swoim kochankom (zeby za duzo nie oczekiwały), choć pewnie sa i tacy, którzy tym słowem szafują. W kazdym razie jesli facet nazywa kogoś swoją "kochanką" to znaczy, ze takie, anie inne miejsce jej w swoim życiu wyznaczył i nie powinna sie ona raczej spodziewać niczego więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: kochanki IP: 62.233.147.* 17.12.01, 13:23 Jest jednak ryzyko, ze kochanka moze zostac ta pierwsza, a potem jedyna. Tak sie stalo w moim zyciu. Powiedzialem jej "kocham" pozno, ale za to bylem tego pewien. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mili Re: kochanki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.12.01, 14:00 A co z b. żoną? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sowa Re: kochanki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.01, 14:37 i ona cały czas czekała, wiedząc że jest tą druga tkwiła w tym związku? Chyba nie "nazwałeś" jej kochanką i dlatego tak się to potoczyło, cały czas dawałeś jej nadzieję? Odpowiedz szczerze. Podziwiam Twoją odwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: kochanki IP: 62.233.147.* 17.12.01, 15:49 Gość portalu: sowa napisał(a): > i ona cały czas czekała, wiedząc że jest tą druga tkwiła w tym związku? Chyba > nie "nazwałeś" jej kochanką i dlatego tak się to potoczyło, cały czas dawałeś > jej nadzieję? Odpowiedz szczerze. Podziwiam Twoją odwagę. Ach ta kobieca ciekawosc... Coz... wszystko odbylo sie raczej subtelnie. Ona nigdy nie wspomniala o nas od siebie, co podziwiam do dzis. Rozmawialismy tylko, gdy ja zaczynalem. Wiedziala, ze jej towarzystwo mnie wycisza, przyciaga, ze mozemy rozmawiac godzinami oraz, ze mnie fascynuje. Swiadomie powiedzialem "kocham" i jestem z nia. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś