Dodaj do ulubionych

na odtrucie...

31.07.03, 13:17
...po/czy też w trakcie tego całego dziwnego i niedorzecznego zamieszania,
które ma aktualnie miejsce na skądinąd sympatycznym i - przypominam -
romantycznym forum, proponuję wakacyjno-wspominkowy temat. nie wiem, czy już
tu kiedyś gościł, ale spróbuję... wasze ulubione bajki z dzieciństwa. co
lubiliście oglądać/czytać, a czego nie? ulubieni bohaterowie itp. ...może
oderwiecie się na chwilę od tej abstrakcyjnej wojenki? :-)
Obserwuj wątek
    • ka_27 na odtrucie... 31.07.03, 13:20
      Z miłą chęcią :-))
      • taka_tam Re: na odtrucie... 31.07.03, 13:23
        no to już... słucham - a raczej czytam - uważnie...

        ka_27 napisał:

        > Z miłą chęcią :-))
        • ka_27 na odtrucie... 31.07.03, 13:28
          Dziś, jak opowiadam o moich ulubionych kreskówkach, to małe dzieci patrzą się
          na mnie jak na jakiegoś astralopiteka :-P
      • ja_nek Re: na odtrucie... 31.07.03, 13:27
        Kurcze w moich czasach najlepsza była Pszczółka Maja.
        Ale uwielbiałem Sąsiadów. Teraz to powtarza Fox Kids.

        A bajki książkowe?
        Andersen, "Królowa Śniegu", zresztą wszystkie je pochłaniałem w okresie
        przedszkolnym

        Pozdrawiam
        janek
    • Gość: zahedan CZARNA ŁAPA to być to !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!. IP: *.protonet.pl 31.07.03, 13:27
      ja bardzo lubiec dziecięce opowiadania o czarnej łapie,która przychodzić do
      ludzia i ich dusic w nocy.to byc lepsze niż wszystkie horror w dzisiejsze czasa
      • taka_tam Re: CZARNA ŁAPA to być to !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.07.03, 13:49
        wzruszyłeś mnie tą czarną łapą... :-))) a czarna wołga, która zabierała dzieci
        nie wiadomo gdzie też u was "chodziła"?

        Gość portalu: zahedan napisał(a):

        > ja bardzo lubiec dziecięce opowiadania o czarnej łapie,która przychodzić do
        > ludzia i ich dusic w nocy.to byc lepsze niż wszystkie horror w dzisiejsze
        czasa
    • grooszek Re: na odtrucie... 31.07.03, 13:29
      101 dlamatynczykow, zawsze jak to ogladalem mialem nadzieje, ze tym razem sie
      tej burej suce wszystko nie uda:)))
      • ka_27 na odtrucie... 31.07.03, 13:32
        Aleś zawistny !
        Nie lubisz dalmatyńczyków? :-)
        • grooszek Re: na odtrucie... 31.07.03, 13:36
          ka_27 napisał:

          > Aleś zawistny !
          > Nie lubisz dalmatyńczyków? :-)


          tej burej suce, co chciala sobie z nich futro zrobic!!! Nie denerwuj mnie, bo
          ta bajke naprawde przezywalem.
      • Gość: Ewa Re: na odtrucie... IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 31.07.03, 13:33
        Bajki Andersena-te najbardziej krwiozercze.
        I braci Greem-tez straszliwe.
        • Gość: zahedan Re: na odtrucie... IP: *.protonet.pl 31.07.03, 13:36
          Gość portalu: Ewa napisał(a):

          > Bajki Andersena-te najbardziej krwiozercze.

          a co tu krwiozercze u andersen być?????????? :-DDDDD
          • Gość: Ewa Re: na odtrucie... IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 31.07.03, 13:40
            a dziewczynka z zapalkami to krwiozercze nie byc?
            • Gość: zahedan Re: na odtrucie... IP: *.protonet.pl 31.07.03, 13:45
              Gość portalu: Ewa napisał(a):

              > a dziewczynka z zapalkami to krwiozercze nie byc?
              widocznie my miec inna pojecie krwiozerczosc.ty sobie przeczytac "biesiada
              widm" a.dumas=to mnóstwo krwawe być
              • Gość: Ewa Re: na odtrucie... IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 31.07.03, 15:07
                dla mnie "krwiozercze" to znaczyc okrutne byc. dziewczynka z zapalkami
                okrutne byc, ta sierotka na mrozie, ciarki mnie przechodzic jak ja
                pomyslec. a. dumasa ja poczytac
      • taki_ktos Re: na odtrucie... 31.07.03, 13:38
        A pamiętacie " Misia Colargola", " Bolka i Lolka", " Reksia", a z bajek do
        czytania uwielbiałam bajki Marii Konopnickiej" O karnoludkach i Sierotce
        Marysi ", Janiny Porazińskiej-" Wędrówki Pyzy na polnych dróżkach ", jednym
        słowem dla mnie polskie bajki bały brały górę nad tymi ze Skandynawii i zza
        Oceanu..
    • sunrise1 Re: na odtrucie... 31.07.03, 13:35
      Żwirek i Muchomorek, Barbapapa:)))

      z:)
      • sunrise1 Re: na odtrucie... 31.07.03, 13:36
        zapomniałam o Andersenie i Królowej śniegu

        z:)))
        • ka_27 na odtrucie... 31.07.03, 13:37
          Miś Uszatek, co klapnięte uszko ma :-)
          • sunrise1 Re: na odtrucie... 31.07.03, 13:42
            ka_27 napisał:

            > Miś Uszatek, co klapnięte uszko ma :-)

            też:)

            z:)))
      • ja_nek Re: na odtrucie... 31.07.03, 13:38
        A pamiętacie beznadziejne "Tajemnice wiklinowej zatoki"?:)))
        • ka_27 na odtrucie... 31.07.03, 13:45
          A pamiętacie beznadziejne "Tajemnice wiklinowej zatoki"?:)))

          Dla Ciebie bajki są beznadziejne?
          To na czym się wychowałeś?
      • iwusia Re: na odtrucie... 31.07.03, 13:38
        z moim dzieckiem razem ogladamy i zarykujemy sie na "sAsiadach" jedna z moich
        ulubionych dobranocek:) potem pszczółka Maja Reksio, Bolek i Lolek, nawiasem
        wszystkie te bajki sa ulubionymi bajkami mojej córeczki, coś w tym jest:)
        • messja Re: na odtrucie... 31.07.03, 16:30
          iwusia napisała:

          > z moim dzieckiem razem ogladamy i zarykujemy sie na "sAsiadach" jedna z moich
          > ulubionych dobranocek:) potem pszczółka Maja Reksio, Bolek i Lolek, nawiasem
          > wszystkie te bajki sa ulubionymi bajkami mojej córeczki, coś w tym jest:)

          przesylam wyrazy wspolczucia dla dziecka. musi miec trudne z matka, ktora bez
          powodu, rzuca sie z takim rynsztokowym jezykiem, na zupelnie obce jej osoby.
          mam nadzieje, ze beda z niego jeszcze ludzie, mimo wszystko.

          www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=343&w=7224275&a=7228034
          • saqqara weszja 01.08.03, 15:02
            a ty co ogladalas???? kiedy patrze na twoje wypociny to cos mi sie wydaje
            ze 'idioci' byli twoim ulubionym filmem
          • grooszek Zlamanie slowa(wyjatek) 01.08.03, 15:03
            Podziwiam Cie, babolu jeden... za to,zes swojemu niedoszlemu dziecku
            oszczedzila koszmaru bycia jego matka (to byla twoja najtrafniejsza decyzja -
            zostac homo- ale nie sapiens, tylko homoseksualistka).
            I gdzie te Twoje nadete teorie, ze Ciebie sie zaczepia, a Ty sie tylko bronisz?
            Zaczepiono Cie, to bron sie tam, gdzie zaczeto, a nie ryj na forum jak dymany
            krolik szukajac postu osoby, ktorej nie lubisz. Pisze do Ciebie rynsztokowym
            jezykiem, bo normalnego w swym debilizmie skoncoznym nie rozumiesz. Prawda o
            Tobie jest taka (wiadoma na calym forum), ze pierdolisz bez ladu i skladu
            glupoty, z ktorych my sie wszyscy smiejemy. Nie wiem jak lepiej Cie nazywac,
            upadla krolowa romantyki, czy lepiej clown publiczny numer jeden? Jedno i
            drugie pasuje do Ciebie jak ulal...
            Aha, i jeszcze jedno sprostowanie na koniec, to nie jest On tylko Ona. Niech
            Cie tym wieksza zazdrosc skreca lesbo glupia, ze kolejna dziewczynka na tym
            swiecie jest, ktora kiedys wzgardzi Twoimi zalotami...Prowadz dalej ta swoja
            wojenke z mezczynami, facetami i chlopcami. Napisz cos, bo nudno jakos. A Twoje
            posty zawsze mnie do lez radosci doprowadzaja... Z twoim ukochanym rotfl na
            czele...
            Bez wyrazow szacunku - bo cie bardzo nie lubie...
            • messja Re: Zlamanie slowa(wyjatek) 01.08.03, 19:40
              pisze do ciebie jeszcze raz bo dopiero teraz zobaczylam tej cudnej urodu tytul.
              slowo "wyjatek" nabiera u ciebie bardzo orginalne znaczenie, jak pokazaly
              dzisiejsze same "wyjatkowe" posty.
              jak rownie czesto lamiesz slwo dane swojej ukochanej, co publczne, to wasz
              zwiazek bedzie bardzo burzliwy:))))))))
              • grooszek Re: Zlamanie slowa(wyjatek) 01.08.03, 19:51
                messja napisała:

                > pisze do ciebie jeszcze raz bo dopiero teraz zobaczylam tej cudnej urodu
                tytul.
                > slowo "wyjatek" nabiera u ciebie bardzo orginalne znaczenie, jak pokazaly
                > dzisiejsze same "wyjatkowe" posty.
                > jak rownie czesto lamiesz slwo dane swojej ukochanej, co publczne, to wasz
                > zwiazek bedzie bardzo burzliwy:))))))))
                >

                Slowo dane Tobie poszlo w niebyt. Slowa danego ukochanej (BTW - dziekuje ze
                zrezygnowalas z okreslenia "osobista kolezanka" - bylo ono bardzo nieadekwatne
                do moich z Saqqara relacji) nigdy nie lamie - bo mi na Niej zalezy. Na tobie mi
                nie zalezy ani troche (inaczej bym plakal nad toba, zamiast sie z ciebie smiac
                publicznie), wiec i slowa danego tobie nie mam zamiaru przestrzegac. Potraktuj
                je wiec jako zart:DDD

                p.s.
                co raz czesciej czepiasz sie mojego zwiazku z Saqqara. Czy u ciebie cos jest w
                tej materii nie tak? twoja dziewczyna cie rzucila?

                p.s.2
                nie przyczepilem sie ani razu do zadnego z twoich znajomych (zwracajac sie
                osobiscie o nim), wiec i ty sie nie czepiaj moich - albo wal we mnie (jesli
                umiesz - a idzie ci kiepsko mimo usilnych prob, ktore wszyscy tu sledzimy),
                albo zamknij swoj durny ryjek na stale. Ja tez moge byc bardziej nieprzyjemny...
                • messja Re: Zlamanie slowa(wyjatek) 01.08.03, 20:02
                  slowo dales publicznie, a nie mnie. i dlatego publicznie robisz z siebie
                  durnia, a nie tylko wobec mnie.
                  a co do saqqara i ciebie: skoro robisz tu,za "przudupasa" takiej dzi..wnej
                  kolezanki, to sie nie dziw, ze jestes traktowany wlasnie w ten sposob:))))))
                  • grooszek Re: Zlamanie slowa(wyjatek) 01.08.03, 20:27
                    messja napisała:

                    > slowo dales publicznie, a nie mnie. i dlatego publicznie robisz z siebie
                    > durnia, a nie tylko wobec mnie.
                    > a co do saqqara i ciebie: skoro robisz tu,za "przudupasa" takiej dzi..wnej
                    > kolezanki, to sie nie dziw, ze jestes traktowany wlasnie w ten sposob:))))))
                    >


                    Smiem twierdzic, ze bylo to slowo dane tobie, poniewaz ty nasz forumowy tworku-
                    potworku bylas jego adresatem (jesli twierdzisz inaczej - c.d. znasz...)
                    I nie robie z siebie durnia, poniewaz cale forum widzi moja intencje - smiania
                    sie z ciebie. zreszta samo ma swietna rozrywke, czytajac twoje wypociny. stad
                    wybacza mi, wrecz sa mi wdzieczni, ze slowo dane tobie zlamalem.
                    jestes nudna z tym przydupasem i okresleniem kolezanki. Byc moze twoja
                    dziewczyna jest twoim przydupasem - ja i moja dziewczyan jestesmy partnerami.
                    Jesli nie dotarlo do ciebie, to powtorze - ja ani razu nie obrazilem w rozmowie
                    twojej zyciowej partnerki - i ty tez tego nie rob...
                    • messja Re: Zlamanie slowa(wyjatek) 01.08.03, 20:41
                      bylas jego adresatem (jesli twierdzisz inaczej - c.d. znasz...)

                      ale mogli przeczytac wszyscy:)))

                      > I nie robie z siebie durnia, poniewaz cale forum widzi moja intencje -
                      smiania
                      > sie z ciebie.

                      intencje widac:))))

                      zreszta samo ma swietna rozrywke, czytajac twoje wypociny. stad
                      > wybacza mi, wrecz sa mi wdzieczni, ze slowo dane tobie zlamalem.

                      wierze ci na slowo, przeciez juz pokazales jaki jestes wiarygodny:))))


                      > Jesli nie dotarlo do ciebie, to powtorze - ja ani razu nie obrazilem w
                      rozmowie
                      >
                      > twojej zyciowej partnerki - i ty tez tego nie rob...

                      nie mialam intencji cie obrazic. slowo "przydupas" zostalo zaczerpniete z
                      twojej wypowiedzi do mnie, wiec wydaje mi sie jak najbardziej adekwatne w
                      odniesieniu do ciebie.:PPPP

                      a "kolezanka" wogole wydaje mi sie malo obrazliwe:PPPPP
                      • grooszek Re: Zlamanie slowa(wyjatek) 01.08.03, 20:47
                        messja napisała:

                        > bylas jego adresatem (jesli twierdzisz inaczej - c.d. znasz...)
                        >
                        > ale mogli przeczytac wszyscy:)))
                        >

                        tak. i moga potwierdzic, ze bylo to skierowane do ciebie:)

                        > > I nie robie z siebie durnia, poniewaz cale forum widzi moja intencje -
                        > smiania
                        > > sie z ciebie.
                        >
                        > intencje widac:))))

                        Na szczescie. choc tego nie musze tlumaczyc. dobrze sie zgadzasz - celem jest
                        smianie sie z ciebie, a ty mi to tylko ulatwiasz:)))

                        >
                        > zreszta samo ma swietna rozrywke, czytajac twoje wypociny. stad
                        > > wybacza mi, wrecz sa mi wdzieczni, ze slowo dane tobie zlamalem.
                        >
                        > wierze ci na slowo, przeciez juz pokazales jaki jestes wiarygodny:))))

                        Nie musisz mi wierzyc - wystarczy Ich zapytac:)))

                        >
                        >
                        > > Jesli nie dotarlo do ciebie, to powtorze - ja ani razu nie obrazilem w
                        > rozmowie
                        > >
                        > > twojej zyciowej partnerki - i ty tez tego nie rob...
                        >
                        > nie mialam intencji cie obrazic. slowo "przydupas" zostalo zaczerpniete z
                        > twojej wypowiedzi do mnie, wiec wydaje mi sie jak najbardziej adekwatne w
                        > odniesieniu do ciebie.:PPPP

                        Oj, zaczynasz cos pierdolic, brzydko mowiac. Nigdy nie nazwalem ciebie niczyim
                        przydupasem,jesli twierdzisz inacze - podaj post, ktory to dokumentuje.

                        >
                        > a "kolezanka" wogole wydaje mi sie malo obrazliwe:PPPPP

                        a tu mamy jeden z bardziej tandetnych chwytow - widac ze upadla krolowa traci
                        inwencje i zaczyna sie zloscic.... Skomentowana zostala czesc zdania, zrecznie
                        wycieta tak, aby komentarz mial jakis sens... nieladnie:). Ej, a moze ty
                        naprawde jestes tak glupia, ze nie zrozumialas mojego zarzutu odnosnie
                        slowa "dziw..na", a nie "kolezanka" ? No, to by mi kamien spadl z serca.
          • iwusia Re: na odtrucie... 01.08.03, 15:20
            messja napisała:

            >
            > przesylam wyrazy wspolczucia dla dziecka. musi miec trudne z matka, ktora bez
            > powodu, rzuca sie z takim rynsztokowym jezykiem, na zupelnie obce jej osoby.

            no cóz troszke ciebie poczytac i człowiek odrazu załapuje. Kto tu się rzuca?
            chyba ty skarbeńku, mój post to wynik tego co zaprezentowałas w innych watkach
            więc jesli chcesz miec do kogoś pretensje to miej tylko i wyłącznie do siebie.
            Oczyweiście nie jest tajemnica że Saqqara jest mi bliska osoba więc z zasady
            nie szanuje osób które nie szanuja moich przyjaciół, ale ty chyba nawet nie
            wiesz co ozxnacza słowo "przyjaciel".

            > mam nadzieje, ze beda z niego jeszcze ludzie, mimo wszystko.

            od mojego dziecka won!!!!! jesli jeszcze raz obrazisz moje dziecko to wierz mi
            nie bede taka grzeczna. Jesli chcesz mnie zjechac to nie posługuj się
            prymitywnym chwytem jakim jest obrażanie rodziny. Paniała?!

            bez wyrazów szacunku!


            • messja Re: na odtrucie... 01.08.03, 19:57

              > chyba ty skarbeńku, mój post to wynik tego co zaprezentowałas w innych
              watkach
              > więc jesli chcesz miec do kogoś pretensje to miej tylko i wyłącznie do
              siebie.

              "belta" w bramie z toba nie pilam, zebys do mnie per "skarbenku" mowila.
              panial?:)

              na innych watkach nigdy z toba nie rozmawialam, wiec nie wyjezaj tutaj z innymi
              watkami. nigdy cie nie zaczepialam, wiec i ty nie masz powodu obrzucac mnie
              blotem. jesli nie chesz sie ubrudzic, sama nie wchodz w bloto.
              myslisz, ze na jednym watku wylejesz na mniej wiadro z pomyjami, a na drugim
              bedziesz w spokoju pielegnowac swoje uczcucia rodzinne? to troche tak nie
              pracuje. jesli spodziewasz sie zagran "fair" od takich zacznij. jesli wchodzisz
              tutaj z rynsztokowa wionzanka, to nie spodziewaj sie, ze bede cie za to
              szanowala. POMYSL KOBIETO ZANIM COS NAPISZESZ, A POTEM SIE OBRAZAJ, JESLI MASZ
              ZA CO.

              > Oczyweiście nie jest tajemnica że Saqqara jest mi bliska osoba więc z zasady
              > nie szanuje osób które nie szanuja moich przyjaciół, ale ty chyba nawet nie
              > wiesz co ozxnacza słowo "przyjaciel".

              no i znowu wyjerzasz, z chwytem ponizej pasa. a co mozesz wiedziec o moich
              przyjazniach? przeciez moge taraz sie odciac i napisac, "ale ty chyba nie wiesz
              co oznacza maciezynstwo, skoro taki przyklad dajesz swojej corce".
              no i co? milo ci?
              >
              > > mam nadzieje, ze beda z niego jeszcze ludzie, mimo wszystko.
              >
              > od mojego dziecka won!!!!! jesli jeszcze raz obrazisz moje dziecko to wierz
              mi
              > nie bede taka grzeczna.

              trudno, zebym sie przestraszyla, skoro do tej pory bylas "taka grzeczna". a
              moje "won" zalezy tylko od twojego. nie atakuje bez powodu.


              Jesli chcesz mnie zjechac to nie posługuj się
              > prymitywnym chwytem jakim jest obrażanie rodziny.

              prosze nie rozsmieszaj mnie mowiac mi o "prymitywizmie" po tym co napisals na
              moj temat. raczej zastanow sie na przyszlosc, jesli chcesz cos napisac na
              czyjsc temat. nie tylko twoje uczucia mozna urazic, wiec zachowuj sie wobec
              innych tak, jak ty chcesz, by inni zachowywali sie wobec ciebie.
              ja sie dostosuje.
              • iwusia Re: na odtrucie... 02.08.03, 00:29
                messja napisała:

                >
                >
                >
                > "belta" w bramie z toba nie pilam, zebys do mnie per "skarbenku" mowila.
                > panial?:)

                no i sie nie dziwie bo ja takowych nie pijam, ty jak widze dobrze je znasz.
                Skoro nie podoba ci sie skarbeńku to pozostańmy przy upierdliwym babolu jak
                chcesz.


                >
                > na innych watkach nigdy z toba nie rozmawialam, wiec nie wyjezaj tutaj z
                innymi
                >
                > watkami. nigdy cie nie zaczepialam, wiec i ty nie masz powodu obrzucac mnie
                > blotem. jesli nie chesz sie ubrudzic, sama nie wchodz w bloto.
                > myslisz, ze na jednym watku wylejesz na mniej wiadro z pomyjami, a na drugim
                > bedziesz w spokoju pielegnowac swoje uczcucia rodzinne? to troche tak nie
                > pracuje. jesli spodziewasz sie zagran "fair" od takich zacznij. jesli
                wchodzisz
                >
                > tutaj z rynsztokowa wionzanka, to nie spodziewaj sie, ze bede cie za to
                > szanowala. POMYSL KOBIETO ZANIM COS NAPISZESZ, A POTEM SIE OBRAZAJ, JESLI
                MASZ
                > ZA CO.


                nieeeee ja się nie spodziewam z twojej strony zagrań fair, to nie lezy w
                twojej naturze. Ha! no i ruszyła inkwizycja pod wezwaniem mssji w celu
                zbawienia mojej córki. a co ty możesz wiedziec o życiu rodzinnym?
                jesli chodzi o inne wątki to mogłaby teraz spaść lawina linków i nigdy nie
                twierdziłam że z toba rozmawiałam,na twoje nieszczescie wszyscy moga sobie
                przeczytac to co tu wypisujesz i to skomentować, taka jest formuła forum. Tak
                mi przykro.
                Druga sprawa: co ma moje życie rodzinne z wiadrem pomyj, jak to określiłaś, do
                ciebie? całe szczęście NIC! więc skar...o przepraszam upierdliwy babolu, jak
                masz ochote mi dowalić to dowal MI i nie czepiaj się mojej rodziny. Poza tym
                swoim durnowatym wpisem popsułas taki fajny wątek i zrobiłas z niego bagno.
                obrazić się na ciebie? no jakże bym mogła, przeciez jedyne co ci się nalezy to
                bezwarunkowe uwielbienie...bleeeee


                >

                >
                > no i znowu wyjerzasz, z chwytem ponizej pasa. a co mozesz wiedziec o moich
                > przyjazniach? przeciez moge taraz sie odciac i napisac, "ale ty chyba nie
                wiesz
                >
                > co oznacza maciezynstwo, skoro taki przyklad dajesz swojej corce".
                > no i co? milo ci?

                jaki przykład? to że odnosze się do ciebie w taki sposób to tylko dlatego że
                sobie na to zasłużyłas więc nie wyjeżdżaj mi tu z tekstem o macierzyństwie bo
                jesteś chyba do tego najmniej uprawnioną osobą.
                a co mogę wiedziec o twoich przyjaxniach? hmmm a masz takowych? nie mówie
                oczywiście o klakierach zawsze gotowych na twoje jedno skinienie.

                > >
                > > >
                >
                > trudno, zebym sie przestraszyla, skoro do tej pory bylas "taka grzeczna". a
                > moje "won" zalezy tylko od twojego. nie atakuje bez powodu.

                jak twoje won zalezy tylko od mojego wiec powtarzam jeszcze raz WON!!!!!
                nie atakujesz bez powodu? a to ciekawe.......
                >
                >

                >
                > prosze nie rozsmieszaj mnie mowiac mi o "prymitywizmie" po tym co napisals
                na
                > moj temat. raczej zastanow sie na przyszlosc, jesli chcesz cos napisac na
                > czyjsc temat. nie tylko twoje uczucia mozna urazic, wiec zachowuj sie wobec
                > innych tak, jak ty chcesz, by inni zachowywali sie wobec ciebie.
                > ja sie dostosuje.


                a gdzie tu prymitywizm?! to poprostu wyciągnięcie wniosków a twój prymitywizm
                polega na tym że zamiast odpisac mi, jesli cię aż tak bardzo zabolało, na
                wątku w którym się na twój temat wypowiedziasłam jedziiesz po mojej córce na
                watku który nie ma z tym nic wspólnego.
                Jesli chodzi o zachoanie się wobec innych akurat na twoich uczuciach mi nie
                zależy, nie mniej jednak nie obrażam twojej rodziny, a INWEKTYWY
                (zapamiętaj!!!!) śle tylko i wyłacznie pod twoim adresem. Chociaz i tak mi się
                wydaje że sa to mimo wszystko pieszczotliwe okreslenia jak na ciebie.
      • taki_ktos Re: na odtrucie... 31.07.03, 13:40
        "Krecik", " Latający zajączek" :-)
        • grooszek Re: na odtrucie... 31.07.03, 13:41
          taki_ktos napisała:

          > "Krecik", " Latający zajączek" :-)

          Krecika uwielbialem czytac!!! "krecik w miescie" - taki duzy format, w twardej
          szarej oprawie!!!! Byl genialny!. Krecik rules, zec by sie dzis chcialo...:)
          • Gość: Ewa Re: na odtrucie... IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 31.07.03, 13:44
            a ja jestem na etapie Te prosiaczka
          • ka_27 na odtrucie... 31.07.03, 13:44
            A nieśmiertelny Wilk i Zając? :-)
            • taki_ktos Re: na odtrucie... 31.07.03, 13:48
              Uuuu!! To jest relikt przeszłości, który zawsze będzie wywoływał uśmiech na
              twarzy każdego pokolenia. Jest niesamowity :-)
              • ka_27 na odtrucie... 31.07.03, 13:49
                Ale w zasadzie i do dziś aktualny :P
          • taki_ktos Re: na odtrucie... 31.07.03, 13:46
            Nie wiem, czy Wasz rocznik pamięta, bo Wy chyba jesteście sporo młodsi, ale ja
            pamiętam dużo, dużo bajek rosyjskich, które leciały w latach 70-tych w
            telewizji. Np: "konik garbusek", ' Stoliczku nakryj się", " O rybaku i złotej
            rybce", " Anastazia" itp...Teraz te bajki można kupić na płytach DVD, lub
            kasetach VHS, kilka udało mi sie zgromadzić dla moich dzieci. Są rewelacyjne,
            co najważniejsze nie ma nich przemocy !
            • ka_27 na odtrucie... 31.07.03, 13:49
              Ja pamiętam te bajki :-)
            • white.falcon Rosyjskie bajki i nie tylko... 31.07.03, 19:52
              taki_ktos napisała:

              > Nie wiem, czy Wasz rocznik pamięta, bo Wy chyba jesteście sporo młodsi, ale
              ja
              > pamiętam dużo, dużo bajek rosyjskich, które leciały w latach 70-tych w
              > telewizji. Np: "konik garbusek", ' Stoliczku nakryj się", " O rybaku i złotej
              > rybce", " Anastazia" itp...Teraz te bajki można kupić na płytach DVD, lub
              > kasetach VHS, kilka udało mi sie zgromadzić dla moich dzieci. Są rewelacyjne,
              > co najważniejsze nie ma nich przemocy !

              Ojej, pamiętam.:) I wiem od niedawna, że są w sprzedaży wysyłkowej w oryginale
              w postaci kaset i książek. Rosyjskie bajki, proza, poezja, współczesna
              literatura, całkiem ciekawa. Cóż to teraz za piękne wydawnictwa - oczywiście, w
              języku rosyjskim. Oglądam właśnie katalog i nie wiem, co pierwsze nabyć z
              oferty. A dodatkowo - rosyjskie komedie na kasetach. Może ktoś pamięta Szurika
              z jego "Kaukaską branką" lub "Operację "Y""?:)


              Pozdrv.:)
    • sunrise1 ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 13:45
      oczywiście Ania z Zielonego W,a bohater Zorro.
      Powiem w tajemnicy, że kochałam się w nim mając lat 4:)

      z:))
      • taki_ktos Re: ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 13:50
        A ja się kochałam w Janku z czterech pancernych...:-)
        • ka_27 ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 13:51
          Lubisz mundurowych? :-)
      • ka_27 ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 13:50
        A Sindbad żeglarz i baśnei z tysiąca i jednej nocy? :-)
        • sunrise1 Re: ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 13:52
          a Janosik?:))

          z:)))
          • ka_27 ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 13:54
            Janosik źle wyszedł z Maryną :-P

            ... nie wierz nigdy kobiecie, dobrą radę ci dam ... :P
            • sunrise1 Re: ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 13:57
              ka_27 napisał:

              > Janosik źle wyszedł z Maryną :-P
              >
              > ... nie wierz nigdy kobiecie, dobrą radę ci dam ... :P

              ....nie wierz nigdy Marynie........:):PPP

              z:))
              • ka_27 ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 13:59
                Jak zwał, tak zwał :-P
        • taki_ktos Re: ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 13:52
          A "Delfin Um ?" :-)
          • ka_27 ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 13:55
            A seria "Było sobie ..." :-)
      • elzbieta28 Re: ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 13:51
        " O dwóch takich co ukradli księżyc", "Kubuś Puchatek", "Zorro"- wspaniały
        był:))) Pozdrawiam
        • ka_27 ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 13:52
          Reksio ze swoją podwórkową kompanią :-)
          • elzbieta28 Re: ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 13:54
            Bolek i Lolek, też ich lubiła:)))
            • ka_27 ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 13:57
              i oczywiście Tola :-)

              Na trasie Jaworzyna Slaska - Bolków jeździł skład Bolek i Lolek, a czasem
              doczepiano jeden wagonik i byli Bolek, Lolek i Tola :-)
            • sunrise1 Re: ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 13:58
              i Rumcajs z Hanką i Cypiskiem :)

              z:)
              • ka_27 ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 14:00
                A Kot Filemon? :-)))
                Z Bonifacym :-)
                • sunrise1 Re: ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 14:02
                  ka_27 napisał:

                  > A Kot Filemon? :-)))
                  > Z Bonifacym :-)

                  Łał,i te straszne brudy,ganiające Filemona,których tak się bałam:)

                  z:))
                  • ka_27 ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 14:04
                    I Pyza, co po świecie wędrowała :-)
                    • elzbieta28 Re: ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 14:11
                      "Koziołek Matołek" co szedł do Pacanowa, fajnie się czytało i miło oglądało.
                      • ka_27 ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 14:13
                        Bo to rezolutny kziołek był :-)
                        • elzbieta28 Re: ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 14:19
                          ka_27 napisał:

                          > Bo to rezolutny kziołek był :-)
                          A jak już jesteśmy przy "Zwierzyńcu" to jestem ciekawa czy ktoś pamięta film ,
                          bardzo stary " koń, który mówi"?
                          • ka_27 ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 14:20
                            To ja już tak stary jestem? :-P
                            • elzbieta28 Re: ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 14:31
                              ka_27 napisał:

                              > To ja już tak stary jestem? :-P
                              Jeżeli pamiętasz jeszcze "Bonanzę", to ja też stara nie jestem ,ale tego to na
                              pewno nie pamiętasz:))))Pozdrawiam
                              • ka_27 ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 14:50
                                Bonanzę jak przez mgłę, ale coś tam w głowie świta :-)))
            • ja_nek Re: ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 13:58
              Pamiętam "Delfina Um" i Sindbada Żeglarza.
              Swoją drogą, czemu publiczna TV nie nadaje już tych bajek?

              Pozdrawiam
              janek
              • ka_27 ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 14:01
                Publiczna TV ma misję ... zbierania abonamentu :-P
              • sunrise1 Re: ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 14:05
                Teraz wolą puszczać bajki z tekstami w stylu "patrz,ale się ululał"-sama
                słyszałam

                z:)
                • ka_27 ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 14:07
                  Ja do tej pory nie rozróżniam pokemonów :-P

                  No ale ja to prawie pterodaktyl i na dziecięcej popkulturze się już nie znam :-)
                  • white.falcon Re: ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 19:58
                    A ja nie rozróżniam takiego czegoś w kolorach różowym, niebieskim, zielonym,
                    czerwonym i żółtym z antenkami na uszach chyba. Przypadkiem zobaczyłam to
                    kiedyś, bezładnie ganiające w programie TV i długo zastanawiałam się, co to
                    takiego i co mi chciano przez pokazanie ich przekazać. Nie wiem, co to było,
                    ale widuje te postacie na jogurtach, czy kremikach. Co to takiego?
                    Pozdrv.:)
                    • ka_27 ulubiona bohaterka i BOHATER 01.08.03, 08:08
                      Dzieci sa teraz bardziej obeznane :-)
                      Ja wysiadam, w zasadzie to juz jestem stary ramol i dzieci się dziwią skąd ja
                      znam tego przedpotopowaego Cralgola, Uszatka i Reksia :-PPP
      • taka_tam Re: ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 13:57
        bezgranicznie uwielbiam "krecika". to jego "joooo..." i już mi się geba śmieje.
        mam nawet z nim kubek :-) a pamiętacie "z mchu i paproci"? i takie chińskie
        bajki z cieniami? nie wiem dokładnie, jak to było zrobione, ale podobało mi
        się...
        • taki_ktos Re: ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 14:04
          Pamietam, to było z serii " Bajki japońskie". bardzo lubiłam piosenkę z tej
          bajki:
          Szła nocą bajka przez pola i wsie
          przez zaklęty las.
          Smutno było jej i źle,
          nawet jej przyjaciel księżyc zgasł.
          Wtem promyk świeczki na gruszkę padł
          i piosenka hops z okienka za bajką w ślad...
          Jutro znów wzejdzie ze snu
          kolorowy świat,
          Znów będzie dróżką do kresu dnia,
          bajeczka szła.
          Kilka lat, czy kilka dni,
          mądry ten kto wie,
          gdzie swój początek bajeczka ma i gdzie kończy się...

          Ale to był hicior, całe moje podwórko to śpiewało ;-)
          • taka_tam Re: ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 14:13
            ja tą piosenką też zamęczałam rodzinę :-) ale bajka, o której wspominałam, to
            był taki à la teatr cieni. pamiętam, jak przez mgłę.

            taki_ktos napisała:

            > Pamietam, to było z serii " Bajki japońskie". bardzo lubiłam piosenkę z tej
            > bajki:
            > Szła nocą bajka przez pola i wsie
            > przez zaklęty las.
            > Smutno było jej i źle,
            > nawet jej przyjaciel księżyc zgasł.
            > Wtem promyk świeczki na gruszkę padł
            > i piosenka hops z okienka za bajką w ślad...
            > Jutro znów wzejdzie ze snu
            > kolorowy świat,
            > Znów będzie dróżką do kresu dnia,
            > bajeczka szła.
            > Kilka lat, czy kilka dni,
            > mądry ten kto wie,
            > gdzie swój początek bajeczka ma i gdzie kończy się...
            >
            > Ale to był hicior, całe moje podwórko to śpiewało ;-)
        • ja_nek Re: ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 14:04
          Mam w rodzinie małe dzieci, więc oglądałem z nimi czasem Rumcajsa, ech
          dzieciństwo się przypomniało.....
          Ale coś jednak jest nie to samo: kiedys na bajkę się czekało, teraz lecą non-
          stop.

          Pozdrawiam
          janek
          • ka_27 ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 14:05
            "kiedys na bajkę się czekało, teraz lecą non-stop"

            Malkontent :-P
          • ja_nek Re: ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 14:07
            Miałem na myśli stacje TV minimax. Bo Fox Kids i cartoon Network to coś innego.
            • ka_27 ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 14:10
              Ze współczesnych bajek bardzo mi się podoba Rodzina Simpsonów :-)

              W wersji francuskiej obejrzałem gdzieś ze 100 odcinków ;-)
              • taki_ktos Re: ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 14:12
                Ufff, trzeba mieć zdrowie, żeby się do tego zmusić ;-)
              • taki_ktos Re: ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 14:13
                A jak Ci się podoba Ed , Edy ?
                • ka_27 ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 14:15
                  The Simpson w wersji francuskojęzycznej byli wprost milusińscy :-)
            • taki_ktos Re: ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 14:11
              Czasami na Mini Max-ie przewijają się jeszcze stare dobre polskie bajki, ale
              Fox Kids i Catoon Network to juz wyjątkowa rąbanka. A Pokemony i Atomówki
              rozkladają mnie na łopatki, co tam się może dzieciom podobać ??
              • ka_27 ulubiona bohaterka i BOHATER 31.07.03, 14:13
                Jak byłem mały, to dopiero były bajki w TiVi :-))))
    • Gość: zahedan Re: na odtrucie.(ja sie tam nie zatruć ).. IP: *.protonet.pl 31.07.03, 14:06


      :-)
      • ja_nek Re: na odtrucie.(ja sie tam nie zatruć ).. 31.07.03, 14:15
        Niestety Taki_Ktosiu. Takie czasy, że trzeba z dziećmi ogladać i trzymać pilota
        w dłoni....
        • ka_27 na odtrucie.(ja sie tam nie zatruć ).. 31.07.03, 14:15
          Ale to miłe wrócić z dziećmi do krainy swoich lat dziecinnych :-)
        • taki_ktos Re: na odtrucie.(ja sie tam nie zatruć ).. 31.07.03, 14:18
          No tak, w jednej ręce pilota, a w drugiej paczkę Laysów ( tam są spinery ) ;-)
      • taka_tam Re: na odtrucie.(ja sie tam nie zatruć ).. 31.07.03, 14:18
        boś ty smakosz, jakich mało ;-)

        Gość portalu: zahedan napisał(a):

        >
        >
        > :-)
        • ka_27 na odtrucie.(ja sie tam nie zatruć ).. 31.07.03, 14:21
          Tak ...

          Bez szeleszczącego celofanu z jakąkolwiek zawartością ani róż, tfu .. ani
          rusz :-)
          • taki_ktos Re: na odtrucie.(ja sie tam nie zatruć ).. 31.07.03, 14:27
            To " tfu" , było wypluciem pestki po czereśni ? ;-)
            • ka_27 na odtrucie.(ja sie tam nie zatruć ).. 31.07.03, 14:50
              To " tfu" , było wypluciem pestki po czereśni ? ;-)

              Na przykład :-P
          • sunrise1 Re: na odtrucie.(ja sie tam nie zatruć ).. 31.07.03, 14:42
            ka_27 napisał:

            > Tak ...
            >
            > Bez szeleszczącego celofanu z jakąkolwiek zawartością ani róż, tfu .. ani
            > rusz :-)

            Ja wolę chrupnąć marchewkę :)

            z:)
            • ka_27 na odtrucie.(ja sie tam nie zatruć ).. 31.07.03, 14:51
              A ja bardzo lubię staropolankę :-)

              A który bohater chrupał marchewkę?
              • sunrise1 Re: na odtrucie.(ja sie tam nie zatruć ).. 31.07.03, 14:55
                ka_27 napisał:

                > A ja bardzo lubię staropolankę :-)

                Boszsze ja naprawdę jestem z innej planety, bo nie wiem co to jest ?
                >
                > A który bohater chrupał marchewkę?

                Zając Marchewka i Królik Bugs :)

                z:)))
                • ka_27 na odtrucie.(ja sie tam nie zatruć ).. 31.07.03, 14:58
                  Jesteś z Wenus :-)))))

                  Bugs Bunny is funny :-)

                  A ktoś pamięta Arabellę? :-)
                  • sunrise1 Re: na odtrucie.(ja sie tam nie zatruć ).. 31.07.03, 15:10
                    ka_27 napisał:

                    > Jesteś z Wenus :-)))))
                    >
                    > Bugs Bunny is funny :-)
                    >
                    > A ktoś pamięta Arabellę? :-)

                    Owszem,Ty.....................Rumburaku:))))

                    z:)))
                    • ka_27 na odtrucie.(ja sie tam nie zatruć ).. 31.07.03, 15:12
                      Hokus Pokus :-)

                      Cary Mary :-)

                      A Czarnoksieżnika Oz pamiętacie? :-)
                      • sunrise1 Re: na odtrucie.(ja sie tam nie zatruć ).. 31.07.03, 15:20
                        ka_27 napisał:

                        > Hokus Pokus :-)
                        >
                        > Cary Mary :-)
                        >
                        > A Czarnoksieżnika Oz pamiętacie? :-)

                        A Alicję z Krainy Carów -Marów?:)(i białego królika)

                        z:))
                        • ka_27 na odtrucie.(ja sie tam nie zatruć ).. 31.07.03, 15:22
                          Alicja, ta co to po drugiej stronie lustra hasała? :-)

                          I królika z zegarkiem na łańcuszku ganiała? :-)

                          A króliczek od Misia Uszatka?
                          • sunrise1 Re: na odtrucie.(ja sie tam nie zatruć ).. 31.07.03, 15:30
                            ka_27 napisał:

                            > Alicja, ta co to po drugiej stronie lustra hasała? :-)
                            >
                            > I królika z zegarkiem na łańcuszku ganiała? :-)

                            Toż ta sama :)
                            >
                            > A króliczek od Misia Uszatka?

                            Ależ skąd..z.....Play...a:)


                            z:)))


                            • ka_27 na odtrucie.(ja sie tam nie zatruć ).. 31.07.03, 15:33
                              Alicja z czasem urosła, aż w domku królika się nie zmieściła :-)))
                              A potem zmalała zbyt nadto :-)
                              Ale w końcu i tak wyszła na właściwą stronę z lustra :-)))

                              A króliczki się goni i goni i goni i ... :-P
                              • sunrise1 Re: na odtrucie.(ja sie tam nie zatruć ).. 31.07.03, 15:38
                                ka_27 napisał:

                                > Alicja z czasem urosła, aż w domku królika się nie zmieściła :-)))
                                > A potem zmalała zbyt nadto :-)
                                > Ale w końcu i tak wyszła na właściwą stronę z lustra :-)))


                                Na szczęście:)
                                >
                                > A króliczki się goni i goni i goni i ... :-P

                                i.......nie można go złapać:)))))

                                z:))
                                • ka_27 na odtrucie.(ja sie tam nie zatruć ).. 31.07.03, 15:41
                                  Nei ma to jak po właściwej stronie lustra. Kryształowego :-))))


                                  I właśnie o to chodzi, by gonić go, go, go ... :-P
                                  • sunrise1 Re: na odtrucie.(ja sie tam nie zatruć ).. 31.07.03, 15:49
                                    ka_27 napisał:

                                    > Nei ma to jak po właściwej stronie lustra. Kryształowego :-))))
                                    >
                                    >
                                    > I właśnie o to chodzi, by gonić go, go, go ... :-P
                                    • sunrise1 Re: na odtrucie.(ja sie tam nie zatruć ).. 31.07.03, 15:51
                                      sunrise1 napisała:

                                      > > > I właśnie o to chodzi, by gonić go, go, go ... :-P

                                      Coś mi połknęło:)

                                      A tak w ogóle to:czy widział ktoś króliczka?

                                      z:)
                                    • ka_27 na odtrucie.(ja sie tam nie zatruć ).. 31.07.03, 15:51
                                      Dokładnie :-)))
                                  • nadinek Re: na odtrucie. 31.07.03, 15:49
                                    Moze i ja coś dorzucę :) Pollyanna , Tajemniczy ogród
                                    i Mikołajek :)))

                                    • ka_27 na odtrucie. 31.07.03, 15:51
                                      I o to chodzi :-))))
                                    • sunrise1 Re: na odtrucie. 31.07.03, 15:53
                                      nadinek napisała:

                                      > Moze i ja coś dorzucę :) Pollyanna , Tajemniczy ogród
                                      > i Mikołajek :)))
                                      >
                                      Są wspaniałe:)

                                      z:)))

                                      i jeszcze wszystko,co napisał K.Makuszyński

                                      z:)))
                                      • nadinek Re: na odtrucie. 31.07.03, 16:09
                                        Jeżdziec bez głowy - tak gdzieś czwarta klasa podst. bo się w nim kochałam ;)
                                        • sunrise1 Re: na odtrucie. 31.07.03, 16:11
                                          ja bym Zorro w życiu nie zdradziła.

                                          z:)))
                                          • nadinek Re: na odtrucie. 31.07.03, 16:18
                                            I tak wszyscy byli tajemniczy ;)) i tak mi zostało ;)
                                            • ka_27 na odtrucie. 01.08.03, 08:08
                                              Koziołek Matołek, co przeszedł kilometrów bez liku, by dojść do Pacanowa, gdzie
                                              kozy kują :-)))
                                              • nadinek Re: na odtrucie. 01.08.03, 14:41
                                                Wczoraj zapomniałam o Małej księżniczce , ile ja się tam łez wylałam !
                                                • ka_27 na odtrucie. 01.08.03, 19:28
                                                  A Dolina Muminków? :-))))
                                                  • white.falcon Re: na odtrucie. 01.08.03, 19:36
                                                    ka_27 napisał:

                                                    > A Dolina Muminków? :-))))

                                                    Czasem - czasem, przyznam się, zaglądam do Muminków w ciche zimowe wieczory.
                                                    Jako małe dziecko kochałam się we Włoczykiju.:)
                                                    A o "Dwóch takich, co ukradli księżyc?"
                                                    I z jeszcze innej półeczki - duże tomisko "Chińskich bajek". Te smoki,
                                                    tajemnice światyń. Zupełnie inny świat - strasznawy jak u Braci Grimm i
                                                    tajemniczy.:)
                                                    Pozdrv.:)
                                                  • ka_27 na odtrucie. 01.08.03, 19:54
                                                    Bardzo ciekawe były Baśnie Angielskie :-)

                                                    Ciekawt świat angielskojęzyczny w wydaniu baśniowym :-)
                                                  • white.falcon Re: na odtrucie. 01.08.03, 19:56
                                                    ka_27 napisał:

                                                    > Bardzo ciekawe były Baśnie Angielskie :-)
                                                    >
                                                    > Ciekawt świat angielskojęzyczny w wydaniu baśniowym :-)

                                                    "O czym szumią wierzby" - urocza bajeczka, bardzo angielska. No i cudow na
                                                    Alicja. Kocham "Alicję po drugiej stronie lustra" - jest mniej czytaną druga
                                                    częścią tej właściwej Alicji, lecz tez jest urocza.:)
                                                    Pozdrv.:)
                                                  • ka_27 na odtrucie. 01.08.03, 19:59
                                                    Powieść Lewisa mam akurat w swojej biblioteczce :-)
                                                    Mam jeszcze książeczki o przygodach dwóch urwisów, czyli Bolka i Lolka,
                                                    Baśnie Andersena, i kilkanaście z serii poczytaj mi mamo :-)
                                                    Stefek Burczymucha itp. :-)
                                                  • white.falcon Re: na odtrucie. 01.08.03, 20:19
                                                    Już z takich "doroślejszych" lektur pamiętam książkę o przygodach wiejskiego
                                                    weterynarza z małego miasteczka w Anglii, który leczył zwierzęta i o nich
                                                    opowiadał. Niestety nazwy książki nie pamiętam.:( Była napisana tak ciepłym
                                                    językiem, że nawet to, że niektórych zwierząt nie udało mu się uratować, nie
                                                    powodowało w moim odczuciu tragedii, tylko akceptację tego smutnego faktu. Była
                                                    to raczej literatura wspomnieniowa, ale dostosowana do czytania przez 10 - 12-
                                                    latków. Może ktos pamięta autora, zetknął się z tą książeczką?
                                                    Pozdrv.:)
                                                  • ka_27 na odtrucie. 01.08.03, 20:23
                                                    Raczej z podobną w treści - Dr Dolitle :-)
                                                    On dopiero potrafił ukazać świat zwierząt :-)
                                                  • white.falcon Re: na odtrucie. 01.08.03, 20:49
                                                    A jeszcze pamiętam moją ukochaną książkę o Robinzonie Crusoe i Piętaszku. Uff -
                                                    ale zajmująca lektura.:) Nie mogłam się oderwać i czytałam ją pod kołdrą z
                                                    latarką, a potem przez kilka dni - niewyspana - chodziłam do szkoły.
                                                    Pozdrv.:)
                                                  • ka_27 na odtrucie. 01.08.03, 20:51
                                                    Jak byłem mały, to piękne były Trzy Prosiaczki i zły wilk :-)
                                                    Robinson był niczym Mc Gaywer :-) Potrafił wszystko zrobić.
                                                    Ale jeśli chodzi o morskie lektury to znakomity był Kapitan n
                                                    Nemo i jego Nautilius :-)
                                                  • white.falcon Re: na odtrucie. 01.08.03, 21:02
                                                    Podkochiwałam się w kapitanie Nemo. Marzyłam o takim tajemniczym statku, który
                                                    odkrywa tajemnice morskich głębin. Potem zaczytywałam się rosyjską serią małych
                                                    książeczek "Tajemny kluczyk" o zatopionych statkach (m.in. Wielka Armada),
                                                    zatopionym miastach, Atlantydzie...

                                                    Pozdrv.:)
                                                  • ka_27 na odtrucie. 01.08.03, 21:06
                                                    Nautilius pod dowództwem Kapitana Nemo miał Wielką misję do wypełnienia :-)
                                                    Jakże i dzisiaj aktualną :-)
                                                    I jeszcze "W 80 dni dookoła świata" z licznymi prygodami :-)
                                                  • jmx Re: na odtrucie. 01.08.03, 21:07

                                                    Ta książka o zwierzętach to chyba nosi tytuł "Wszystkie stworzenia duże i
                                                    małe", nie jestem akurat pewna 100% tytułu książki ale był film (i serial)
                                                    kręcony na jej podstawie właśnie o takim tytule.

                                                    A czytał ktoś z was Pożyczalskich? To była faaajna książka, niestety, nie
                                                    pamiętam jej autora/ki...
                                                  • ka_27 na odtrucie. 01.08.03, 21:15
                                                    jmx:)

                                                    A piekna seria o Tomku Wilmowskim i jego Australijka Sally.
                                                    Wspaniałe przygody prawie na każdym kontynencie ze sławetnym Bosmanem :-)
                                                    Akcje w krainie rosyjskich błagorodi :-P
                                                  • jmx Re: na odtrucie. 01.08.03, 21:21

                                                    Ach Tomek! Pierwszy tom (Australia) znam prawie na pamięć... Inne już mi się
                                                    tak bardzo nie podobały ;-). A jeśli chodzi o Juliusza Verne'a to zaczytywałam
                                                    się "Dziećmi kapitana Granta" i "Tajemniczą wyspą".

                                                    I wracając do tematyki "zwierzęcej" jedną z moich ukochanych powieści
                                                    są "Włóczęgi północy" Curwooda, niejedna łza popłynęła w trakcie czytania...
                                                  • white.falcon Re: na odtrucie. 01.08.03, 21:34
                                                    jmx napisała:

                                                    >
                                                    > Ta książka o zwierzętach to chyba nosi tytuł "Wszystkie stworzenia duże i
                                                    > małe", nie jestem akurat pewna 100% tytułu książki ale był film (i serial)
                                                    > kręcony na jej podstawie właśnie o takim tytule.
                                                    >
                                                    > A czytał ktoś z was Pożyczalskich? To była faaajna książka, niestety, nie
                                                    > pamiętam jej autora/ki...
                                                    >
                                                    Dziękuję, jmx.:))) To jest właśnie ten tytuł.:)))) Czytałaś? Prawda, że cudowna
                                                    książka?
                                                    Pozdrv.:)
                                                  • jmx Re: na odtrucie. 01.08.03, 21:41

                                                    :-)))) Proszę bardzo! Przyznam się, ksiązki nie czytałam ale widziałam i film i
                                                    serial - baaaardzo mi się podobały :-)))
                                                  • white.falcon Re: na odtrucie. 01.08.03, 21:54
                                                    jmx napisała:

                                                    >
                                                    > :-)))) Proszę bardzo! Przyznam się, ksiązki nie czytałam ale widziałam i film
                                                    i serial - baaaardzo mi się podobały :-)))
                                                    >
                                                    Chętnie bym obejrzała ten film w naszej TV zamiast większej połowy tego, co tam
                                                    jest: tych pokemonów i jakis tych stworów w kolorowych wdziankach z antenkami,
                                                    które dodatkowo mówią w dziwnym języju - niby zdziecinniałym.:)
                                                    Pozdrv.:)
                                                  • jmx Re: na odtrucie. 01.08.03, 21:59

                                                    Teletubisie Ci się nie podobają? Nie są takie najgorsze ;-)).
                                                    Natomiast co do Pokemonów pełna zgoda, z racji pewnej czterolatki jestem na
                                                    bieżąco "w tych sprawach" ;-))))
                                                  • ka_27 na odtrucie. 01.08.03, 22:06
                                                    Teletubisie są the best :-)))))

                                                    A seria przygód Tomka np. w Mandżurii jest badzo ciekawa :-)
                                                  • white.falcon Re: na odtrucie. 01.08.03, 22:15
                                                    ka_27 napisał:

                                                    > A seria przygód Tomka np. w Mandżurii jest badzo ciekawa :-)

                                                    Ojej, Tomki. :))))))) próbowałam uprawiać naśladownictwo - hiii. :)
                                                    Pozdrv.:)
                                                  • kwasna_cytryna Re: na odtrucie. 01.08.03, 22:18
                                                    Ja tam wolę przygody Pana Samochodzika, szczególnie w Kolumbii :)))
                                                  • white.falcon Gdzie lubicie przypominać sobie o dzieciństwie? 01.08.03, 22:24
                                                    kwasna_cytryna napisała:

                                                    > Ja tam wolę przygody Pana Samochodzika, szczególnie w Kolumbii :)))

                                                    Witam, Cytrynko, i pozdrawiam. :) Też bardzo sympatyczne przygody.:)))

                                                    Czy macie ulubione miejsca, gzie wspominacie z rozrzewnieniem i łezką w oku o
                                                    czasach czytania bajek, płakania nad losami wymyślonych przez pisarzy
                                                    bohaterów, przeżywania tego przyjaznego świata od nowa?:)
                                                    Pozdrv.:)
                                                  • kwasna_cytryna Re: Gdzie lubicie przypominać sobie o dzieciństwi 01.08.03, 22:28
                                                    Łóżko:PPPP
                                                    Większość ksiażek tam przeczytałam :))))
                                                  • ka_27 Gdzie lubicie przypominać sobie o dzieciństwi 01.08.03, 22:48
                                                    Pan samochodzik był super,
                                                    rozwiazywał takie skomplikowane zagadki,
                                                    ze świata kradzieży dzieł sztuki :-)))

                                                    Ale Tomek Wilmowski miał lepsze przygody :-)
                                                  • jmx Re: Gdzie lubicie przypominać sobie o dzieciństwi 01.08.03, 23:04

                                                    W "temacie" rozwiązywania zagadek - uwielbiałam i uwielbiam do dziś Sherlocka
                                                    Holmesa ;-)))

                                                    A miejsca - podobnie jak Cytryna - łóżko (=pod kołdrą) i balkon ;-)))
                                                  • ka_27 Gdzie lubicie przypominać sobie o dzieciństwi 01.08.03, 23:23
                                                    Dr Jekyll i Mr Hyde :-)))

                                                    A dobry był jeszcze Pan Kleks :-)

                                                    "Księżyc raz odwiedził staw,
                                                    Bo miał dużo ważnych spraw.
                                                    Zobaczyły go szczupaki:
                                                    "Kto to taki? Kto to taki?"
                                                    Księżyc na to odrzekł szybko:
                                                    "Jestem sobie złotą rybką!"
                                                    Słysząc taką pogawędkę,
                                                    Rybak złowił go na wędkę,
                                                    Dusił całą noc w śmietanie
                                                    I zjadł rano na śniadanie."
                                                  • ja_nek Re: Gdzie lubicie przypominać sobie o dzieciństwi 02.08.03, 00:47
                                                    Pamiętacie "Złoto Gór Czarnych"?
                                                    Przeczytałem wszystkie częśći Dr Doolittle i Tomka, a potem wszystko co wyszło
                                                    spod pióra Karola Maya, a co miał biblioteka... Czy ktoś pamięta "ska" Old
                                                    Surehanda, albo pustynię palikową?:) Albo niedobrych Komanczów czy Kiowa?
                                                    A potem Yackta - Oya - "Leśny Goniec" i "Złoty Potok"...

                                                    To były czasy.
                                                    Ile to lat wstecz:)

                                                    Pozdrawiam
                                                    janek
    • dmd13 Re: na odtrucie... 31.07.03, 15:59
      a ja z łezką w oku wspominam krecika, sąsiadów, zaczarowany ołowek, misia
      uszatka pszczólkę maję....
      a ostatnio byłam z koleżnką i jej dzieckiem na przygodach prosiaczka w
      kinie...miód dla oka i ducha i dla puchatka oczywiście :-))
      pozdrawiam
      • Gość: Ewa Re: na odtrucie... IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 31.07.03, 16:07
        a kto ogladal filmy z Pipi Langshtrum?
        to moja ulubiona bohaterka filmowa- tato pirat,
        dom z koniem w ciapki i tajemna kryjowka w drzewie.
        • taka_tam Re: na odtrucie... 31.07.03, 20:01
          zazdrościłam pipi tych cukierków i gum do żucia, które garściami wybierała ze
          słoika w sklepiku... no i w ogóle miała fajowe życie...

          Gość portalu: Ewa napisał(a):

          > a kto ogladal filmy z Pipi Langshtrum?
          > to moja ulubiona bohaterka filmowa- tato pirat,
          > dom z koniem w ciapki i tajemna kryjowka w drzewie.
        • white.falcon Re: na odtrucie... 31.07.03, 20:05
          Gość portalu: Ewa napisał(a):

          > a kto ogladal filmy z Pipi Langshtrum?
          > to moja ulubiona bohaterka filmowa- tato pirat,
          > dom z koniem w ciapki i tajemna kryjowka w drzewie.

          Ja jej przygodami zaczytywałam się. A Piotruś Pan? Płakałam nad Królem
          Maciusiem - miałam chyba z siedem lat, gdy mi książkę w dwóch tomach podarowano
          na urodziny. Mama mi ją namiętnie próbowała schować, bo ryczałam nieziemsko nad
          jego historią, ale musiała oddać, bo jeszcze bardziej się poryczałam, że nie
          mogę się dowiedzieć, czym wszystko się zakończyło.:)
          Pozdrv.:)
          • jmx Re: na odtrucie... 31.07.03, 20:10

            Króla Maciusia czytałam jako "poważna pannica" ;-)) i nie bardzo mnie
            zachwycił... Może byłam za stara?
            Ciekawe czy ktoś czytał "Zajączka z rozbitego lusterka"? To była moja pierwsza,
            samodzielnie przeczytana książka....
          • ka_27 na odtrucie... 01.08.03, 08:10
            I pomysłowy Dobromir, co to niczym Mc Gaywer, zrobił zawsze coś z niczego :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka