messja
23.09.03, 18:12
bardzo ci dziekuje, ze juz na priv. zostawiles mnie w spokoju. przez cale
12h. do mnie nie napisales. brawo! robisz duze postepy. teraz jeszcze troche
wysilku i przestan za mna chodzic po forum. ja naprawde nie chce byc
twoim "misiem", ani "darling". spojrz: wokolo tyle pieknych kobiet, ktore na
twoje skinienie zechca pewno nawet umrzec... nie trudno zauwazyc twoje
wielbicielki wsluchane w kazde twoje slowo. one beda szczesliwe, jesli
poswiecisz im polowe swojej uwagi, jaka mi poswiecasz.
a mnie nie bawia twoje zaczepki. wrecz przeciwnie - wydajesz mi sie
szczeniacki i niedojrzaly.
a po za tym, tak naprawde, to oprocz tego swojego "misiu" czy "haney" to nie
masz nic do powiedzenia - tylko jaks dziwna wsciekloss toba miota.
ja naprawde nie jestem ci nic winna i nic od ciebie nie chce. jesli cie
urazilam w najmniejszy sposob (zanim zalozyles ten glupi i prowokacyjny watek
na moj temat) bardzo przepraszam. slowo honoru, ze zrobilam to nieswiadomie.
DAJ MI ZYC!