amaretta 10.10.03, 21:31 Dlaczego często tak jest, że czekamy, czekamy na miłość, a w końcu kiedy do nas puka, zamykamy serce... Dlaczego??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
debi_bebi Re: miłość puka...zamykamy serce 10.10.03, 21:39 Może nastąpiło przesunięcie w czasie i przyszła za późno, kiedy już przestaliśmy czekać? A może przyszła nieodwzajemniona? Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: miłość puka...zamykamy serce 10.10.03, 21:45 A może to jest złudzenie? Odbicie głupiego marzenia, Kawałek zbitego lustra, Odprysk z krainy snu? Zużyta makatka. Chomika klatka. Nasza małostkowość. Coś, czego nie warto zachować? Pozdrv.:) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: miłość puka...zamykamy serce 10.10.03, 22:39 Obawa, lęk przed zranieniem, albo po prostu, kiedy słyszymy "kocham Cię" jeszcze sami tego nie czujemy. Wtedy sprawy się komplikują. Pozdrawiam janek Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: miłość puka...zamykamy serce 10.10.03, 23:01 Nic z tych rzeczy, Janku. Poprostu wybiera się priorytety ważniejsze dla konkretnej osoby. Wolałabym ogłuchnąć i najprędzej bym uciekła tam, gdzie pieprz rośnie. Po co sobie komplikować udane życie? Wielkiego sensu w tym nie ma, a po co szkodzić sobie samemu i komuś innemu? I tak takie rzeczy nie miewają dobrych zakończeń. Nie na darmo wszystkie bajki kończą się formułką: "I żyli długo i szczęśliwie". Ale jak, to nikt nigdy nie napisał. :) Pozdrv.:) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: miłość puka...zamykamy serce 10.10.03, 23:06 Smutne co piszesz.... Priorytety... A co z tą drugą osobą, która kocha tego "co ma inne priorytety"? Łatwo jest odrzucić czyjeś uczucie? Odnośnie tematu wątku - najczęściej (moim zdaniem) odrzuca się miłość ze strachu - łatwiej się żyje na dotychczasowych zasadach a miłość wymaga zmiany. Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: miłość puka...zamykamy serce 10.10.03, 23:15 Jmx, poprostu, moim zdaniem, nie trzeba dopuścić do sytuacji, gdy ktoś przekroczy pewną granicę i "zejść" w odpowiedniej chwili "z oczu". Podobno, "czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal". Nowe wydarzenia, nowi ludzie, nowe emocje - przesłonią i "wymażą" pamięć. Odnośnie tematu wątku, Jmx, zapewne w niektórych przypadkach, a czasem - bo poprostu nie jest potrzebna, bo przeszkadzałaby. Pozdrv.:) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: miłość puka...zamykamy serce 10.10.03, 23:32 A w czym miłość przeszkadza? Nie wiem... ale jeśli ktoś mówi, że niepotrzebna mu miłość to wydaje mi się być skrajnym egoistą... Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: miłość puka...zamykamy serce 10.10.03, 23:40 Miłość może przeszkadzać wtedy, gdy zyskuje się świadomość, że nie da się innej osobie tego, na co być może zasługuje, bo sami nie posiadamy tego uczucia. Najzwyczajniej, wybierając u Pana Boga różne kolejki, obiegło się z dobrym skutkiem wszystkie inne, a gdy dobiegło się do tej, to okazało się, że "przydział" właśnie się skończył. To - co zostało - to miłość do Rodziców i nic poza tym. Nie ma sensu okłamywać kogoś innego, jeżeli nie ma się możliwości odwdzięczenia podobną monetą. Egoistyczne, jak sądzę, byłoby właśnie "bawienie się" uczuciami innej osoby, naruszanie jej bezpieczeństwa. Pozdrv.:) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: miłość puka...zamykamy serce 10.10.03, 23:47 A to źle Cię zrozumiałam :-). Myślałam, że mówisz o sytuacji gdy miłość jest odwajemniona ale w imię "wyższych celów" dany człowiek się jej wyzbywa by realizować inne cele i priorytety. Coś jak Judym.... A kolejki? Ja tam nie wierzę w możliwość wyczerpania się zdolności do kochania :-) Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: miłość puka...zamykamy serce 10.10.03, 23:55 No fakt, troche nie zrozumiałyśmy się, bo ja dokonałam pewnej interpretacji tytułowego wątku, przekładając jego treść na odczucia własnej osoby. Łatwiej nie dopuścić do powstania uczucia i "zejść z oczu", niż potem być powodem cudzego rozczarowania i samemu mieć wyrzuty sumienia. Chyba jednak można nie trafić do tej kolejki. :( Jak się to sobie uświadomi, to lepiej unikać, niż znaleźć się "w potrzasku". Pozdrv.:) Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: miłość puka...zamykamy serce 10.10.03, 23:58 Ależ Falcon! To nie kwestia kolejki tylko trafienia na odpowiednie obiekty (do kochania) ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: miłość puka...zamykamy serce 11.10.03, 00:04 O wiele lepiej nie trafiać na nie wcale. :) Pozdrv.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zahedan ULO IP: *.protonet.pl 11.10.03, 00:05 jmx napisała: > > Ależ Falcon! To nie kwestia kolejki tylko trafienia na odpowiednie > obiekty (do kochania) ;-)))) niezidentyfikowany obiekt kochający=ULO > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zahedan Re: ULO IP: *.protonet.pl 11.10.03, 00:13 jmx napisała: > > Jeśli kochający to już zidentyfikowany ;-)))))))))) > miłosc byc slepa a wiec i identyfikacja trudna czasem byc ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiernosc Re: miłość puka...zamykamy serce IP: 213.216.82.* 14.10.03, 18:57 ..zwyczajnie nie wierzymy często w to ,ze ktos zwlaszcza ''my bardziej dojrzali i po przejsciach''może ,chce dac nam milość,ze warto na n o w o uwierzyc w słowo kocham, w to ze mozemy dostac ciepło ,troske ,czyjesc serce .kiedy przeszłośc bierze góre nad marzeniami , nad wiarą w siebie !! ale warto jest czekac ...nawet długo .... na to magiczne uczuvcie ,ktore unosi NAS gdzies w inny wymiar , inny swiat Odpowiedz Link Zgłoś
kwasna_cytryna Re: miłość puka...zamykamy serce 14.10.03, 21:19 Gość portalu: wiernosc napisał(a): > ..zwyczajnie nie wierzymy często w to ,ze ktos zwlaszcza ''my bardziej > dojrzali i po przejsciach''może ,chce dac nam milość,ze warto na n o w o > uwierzyc w słowo kocham, w to ze mozemy dostac ciepło ,troske ,czyjesc > serce .kiedy przeszłośc bierze góre nad marzeniami , nad wiarą w siebie !! > ale warto jest czekac ...nawet długo .... na to magiczne > uczuvcie ,ktore unosi NAS gdzies w inny wymiar , inny swiat Ja jednak myślę, że po przejściach juz nie tak prosto unieść sie w inny wymiar i w inny świat. W końcu mądrzejsi jesteśmy (albo powinniśmy być) o swoje własne doświadczenia. Pewna doza ostrożności w tym przypadku nie zawadzi. Ale tylko pewna doza, bo nie wolno też z góry zakładać, że to sie nie uda - czyli mierzyć nowego partnera czy partnerkę miarką tej osoby, z którą się nie udało. Odpowiedz Link Zgłoś