Dodaj do ulubionych

Też o samotności, ale inaczej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 15:18
Samotność nie ma strasznych oczu i krogulczych paznokci. Jest damą o
spokojnym spojrzeniu, dobrych manierach i łagodnym uśmiechu. Nie
można się z nią nudzić ,jeśli... dorasta się do jej poziomu:)
Obserwuj wątek
    • Gość: Moon Re: Też o samotności, ale inaczej IP: *.chello.pl 18.05.09, 20:39
      samotność nigdy nie będzie powabną damą.
      • Gość: pyszczek Re: Też o samotności, ale inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 21:08
        Powabną? :) Nie...Nikogo nie wabi, jest ponad to. Lubi swoje
        towarzystwo, spogląda głęboko w siebie.Ma czas by przyjrzeć się
        sobie, światu i odkryć w zupełnym skupieniu coś, czego nie słyszy
        się i nie dostrzega inaczej jak tylko w ciszy.
        • Gość: Moon Re: Też o samotności, ale inaczej IP: *.chello.pl 18.05.09, 21:58
          oczywiście, że nikogo nie wabi. Jest sama w pokoju, siedzi sztywno na wysokim
          krześle, czasem przechyli głowę. Czasem nawet się uśmiechnie, ale jej uśmiech
          nie dotrze do oczu.
          • Gość: pyszczek Re: Też o samotności, ale inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 22:43
            Widzę, że jej nie lubisz...
            • Gość: Moon Re: Też o samotności, ale inaczej IP: *.chello.pl 18.05.09, 22:47
              Nie, a Ty lubisz swoją?
              • Gość: pyszczek Re: Też o samotności, ale inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 22:52
                W sprzeczności z moją naturą samotnika, mam jej niewiele, dlatego
                często za nią tęsknię.
                • Gość: Moon Re: Też o samotności, ale inaczej IP: *.chello.pl 18.05.09, 22:56
                  Tęsknisz za samotnością? Chyba za byciem samą. Każdy potrzebuje tylko czasu dla
                  siebie.
                  • Gość: pyszczek Re: Też o samotności, ale inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 23:01
                    Porozmyślam nad tym. Przyszło mi do głowy, że możesz mieć rację.
                    Może pomyliłam dwa pojęcia.
                    • Gość: Moon Re: Też o samotności, ale inaczej IP: *.chello.pl 18.05.09, 23:04
                      Czuję, że jesteś smutna.
                      • Gość: pyszczek Re: Też o samotności, ale inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 23:13
                        Nie jestem:) Może robię takie wrażenie, ale to nieprawda.Ty też nie
                        bądź, to nie wypada być smutnym w majową noc:)
                        • Gość: Moon Re: Też o samotności, ale inaczej IP: *.chello.pl 18.05.09, 23:18
                          To dobrze :) Właśnie w majową noc wypada być smutnym :)
                          • Gość: pyszczek Re: Też o samotności, ale inaczej IP: *.centertel.pl 19.05.09, 12:31
                            To majowe noce są do smucenia się? Nie wiedziałam.
                            • Gość: Moon Re: Też o samotności, ale inaczej IP: *.chello.pl 19.05.09, 14:59
                              Bywają :) Chodzi za mną dziś jedna piosenka. Posłuchasz?

                              www.youtube.com/watch?v=9w5HmUJfgZA&feature=related
                              • Gość: pyszczek Re: Też o samotności, ale inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 16:40
                                Posłuchałam. Lubię Niemena, szkoda tylko, że nie bardzo wiem o czym
                                jest ta piosenka:(
                                • Gość: Moon Re: Też o samotności, ale inaczej IP: *.chello.pl 19.05.09, 16:54
                                  Znalazłem słowa.
                                  Dzwonią mi te dzwoneczki cały dzień w uszach :)

                                  Dzwoneczek

                                  Monotonnie dźwięczy dzwoneczek
                                  a droga się ściele szeroko
                                  i cichutko po rozległym polu
                                  rozchodzi się pieśń woźnicy

                                  i cichutko po rozległym polu
                                  rozchodzi się pieśń woźnicy

                                  Ileż uczucia w tej pieśni rodzinnej,
                                  ileż szczęścia nade mną - na niebie,
                                  że aż w piersi mocno zziębniętej
                                  rozpaliło się serce jak ogień

                                  że aż w piersi mocno zziębniętej
                                  rozpaliło się serce jak ogień

                                  W wyobraźni mam noce gwieździste
                                  i rodzinne pejzaże mych gór,
                                  a na oczy, już dawno wyschnięte,
                                  napłynęły święcące iskierki łez

                                  a na oczy, już dawno wyschnięte,
                                  napłynęły świecące iskierki łez

                                  Monotonnie dźwięczy dzwoneczek
                                  a droga się ściele szeroko
                                  i zamilkł już mój woźnica,
                                  bo droga przed nami daleka

                                  daleka, daleka….
                                  • Gość: pyszczek Re: Też o samotności, ale inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 00:28
                                    Posłuchałam jeszcze raz. Teraz podoba mi się jeszcze bardziej.
                                    Ciekawe dlaczego tak rozdzwoniły się te dzwoneczki w Twoich uszach?
                                    Jakaś nostalgia?
                                    • Gość: Moon Re: Też o samotności, ale inaczej IP: *.chello.pl 20.05.09, 13:38
                                      Sam nie wiem. Nie mam z tą piosenką żadnych wspomnień. Może mam rosyjską duszę? :)

                                      Znasz "Bradiagę"?
                                      • Gość: pyszczek Re: Też o samotności, ale inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 06:37
                                        Chyba nie mam rosyjskiej duszy:), jednak sądzę, że każdy miewa
                                        czasem takie chwile kiedy myśli zestrajają się właśnie z melodią
                                        takiej pieśni. Takie chwile zapatrzenia, zamyślenia, chwilowej
                                        nieobecności w "tu" i "teraz"
                                        • Gość: Moon Re: Też o samotności, ale inaczej IP: *.chello.pl 21.05.09, 15:28
                                          By dać się tak poruszyć pieśni, by się z nią zespolić,
                                          to potrzeba nietypowej wrażliwości duszy. Nie ważne jakiej
                                          jest narodowości :)
    • Gość: ta_co_czeka Re: Też o samotności, ale inaczej IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.09, 21:30
      Są różne samotności, Pyszczku. Najbardziej chyba boli ta, obok drugiego człowieka...
      • Gość: pyszczek Re: Też o samotności, ale inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 22:47
        Są różne, ale człowiek ma taką samotność, jaką sobie wyhoduje:)Nawet
        ta obok drugiego człowieka jest stworzona przez oboje. Poza tym masz
        wybór, możesz wybrać inną - taką tylko swoją.
    • Gość: alieneczek Re: Też o samotności, ale inaczej IP: *.centertel.pl 18.05.09, 22:45
      Samotność samotnością ale przyzwoitość nakazuje przynajmniej raz na 2 lata wpuścić kominiarza żeby dokonał przeglądu instalacji gazowej i przeczyścił komin. Moja rada: po robocie poczęstować go soczkiem z soczystej brzoskwinki :)
      • Gość: pyszczek Re: Też o samotności, ale inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 22:54
        Mam nadzieję, że dziś nie pijesz soczku z soczystej sfermentowanej
        brzoskwinki:))))
        Pamiętaj co Ci mówiłam...
        • Gość: alieneczek Re: Też o samotności, ale inaczej IP: *.centertel.pl 18.05.09, 23:13
          Moja pamięć słabiutka gołąbeczko. O laboga laboga! Ale soczku to mi się chce oj chce :) Dobranoc :)
          • Gość: pyszczek Re: Też o samotności, ale inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 23:14
            Czas najwyższy na dobranoc:)
    • Gość: Mark To o czym piszesz - to Samosc :) IP: *.pools.arcor-ip.net 19.05.09, 00:06
      "SAMOSC" - Czyli bycie samemu, bez poczucia samotnosci.
      Gratuluje i Tobie i Mnie :)

      Samotnosc ma jednak kontekst negatywny - tak dlugo, jak doskwiera.
      • samowolny Re: To o czym piszesz - to Samosc :) 19.05.09, 11:18
        Aby poznać wartość bycia z drugą osobą człowiek najpierw powinien
        nauczyć się żyć sam ze sobą, dlatego samotność jest jak najbardziej
        w życiu wskazana.
        • Gość: pyszczek Re: To o czym piszesz - to Samosc :) IP: *.centertel.pl 19.05.09, 12:19
          I to chyba miałam na myśli:)Idąc dalej, dochodzimy do starej prawdy,
          że nie możesz kochać innych, jeśli nie kochasz siebie. Rozumieć
          świata, kiedy sam siebie nie rozumiesz. A na zrozumienie potrzeba
          czasu i tej właśnie samotności.
        • Gość: oniryczna Re: To o czym piszesz - to Samosc :) IP: *.silesiamultimedia.com.pl 20.05.09, 21:04
          Jak się tak zagłębiasz w samego siebie i tak długo poznajesz,tyle lat sam ze
          sobą na sam,to może ty za wolny proces myślowy masz albo takie bogactwo
          wewnętrzne w tobie
          • Gość: Helmut Re: To o czym piszesz - to Samosc :) IP: *.silesiamultimedia.com.pl 20.05.09, 22:28
            www.youtube.com/watch?v=L4chwYT2kmM

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka