amaretta 22.12.03, 18:26 O godz. 8.04 zima rozpakowała walizki, za trzy miesiące zamieni się z wiosną. Wiosennych nastrojów w zimowym klimacie :)))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
amaretta Re: zima 2003 wystartowała :) 22.12.03, 18:32 zima 2003/2004 chyba wcale nie mam ochoty na zamianę roku 2003 w 2004, i stąd ta tytułowa zima 2003... Odpowiedz Link Zgłoś
hetacus Re: zima 2003 wystartowała :) 22.12.03, 19:45 Amaretto ! Kto dobrze mówi o roku 2003 z tym mam na pieńku ;-) To był najwstrętniejszy rok w moim życiu i chcę żeby zniknął raz na zawsze ! Życzę Ci, żeby 2004 był cudowny i wspaniały dla Ciebie :-) Wesołych świąt życzę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
amaretta Re: zima 2003 wystartowała :) 22.12.03, 20:15 Hetacusie :) Życzę Ci, aby nigdy nie powtórzył się dla Ciebie taki rok, jak ten, który już się kończy... I abyś podobnie jak jeden z moich ulubionych bohaterów Hrabala, stryj Pepin, mógł powtarzać jak najczęściej "Ten świat jest opętańczo piękny, nie dlatego, że jest, ale dlatego, że ja go tak widzę". Niech Twój świat będzie taki opętańczo piękny :) Czasami musimy dzielnie znosić życiowe deszcze, aby potem zachwycać się tęczą. I niech Nowy Rok przyniesie Ci jak najwięcej tęczowych dni :) I Świąt, w takim nastroju, jaki najbardziej lubisz :))) Odpowiedz Link Zgłoś
hetacus Re: zima 2003 wystartowała :) 22.12.03, 22:44 Amaretto miła! Dziękuję za ślicznego posta i za piękne życzenia :-) Wiara w lepszą przyszłość podtrzymuje mnie na duchu; oprócz tego niesłychanie ważne dla mnie są życzenia miłych i mądrych ludzi, takich jak Ty :-) A tak na marginesie - w latach 90 - tych, w czasie studiów miałem chyba kilkumiesięczny okres zafascynowania czeską literaturą. Oj łykałem wtedy Hrabala i Kunderę jak najlepsze chłodne piwo w upalny dzień ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
amaretta Re: zima 2003 wystartowała :) 22.12.03, 23:37 Hetacusie miły :) Przypomniał mi się jeden z bohaterów Zoli. Stracił już sens życia, ale uśmiech przypadkowo spotkanej kobiety pomógł mu uwierzyć w lepsze jutro. Drobiazgi na mają niesamowitą moc. I życzę Ci, abyś wtedy, kiedy już zdarzą się te troszeczkę gorsze dni (a każdemu z nas zdarzają się!), zawsze miał obok siebie kogoś, kto jedynie swoim uśmiechem, słowem sprawi, że na życie spojrzysz zupełnie inaczej, pogodniej :) Dzięki tym dniom ze śnieżycami, niekończącymi się deszczami, bardziej potrafimy docenić bezchmurną, ciepłą pogodę. Im chmura większa, tym więcej mówi nam o słońcu... Życzę Ci jeszcze raz jak najwięcej tych tęczowych, uśmiechniętych beztrosko dni :) Hetacusie, bądź Kolumbem i odkrywaj swoją własną Amerykę:) Udanych odkryć w 2004 roku :)))) Odpowiedz Link Zgłoś