Dodaj do ulubionych

Pytanie do Pana Prezesa Juszczaka

11.11.06, 18:34
Szanowny Panie Prezesie,
jestem miło zaskoczony faktem, że zechciał Pan zabrać głos na naszym forum.
Czytałem Pana post w którym pisze Pan, że większość spraw o których informują
forumowicze do Pana po prostu nie docierają. OK. Może to być spowodowane
faktem, że dzieją się one na szczeblu oddziałów lub regionów i nie ma szans
aby wydostały sie dalej niż poza to forum.
Ale co Pan powie na to, że mobbing, agresja, chamstwo, wulgaryzm, brak
szacunku etc. etc. dzieją się pod Pana "bokiem"? Mam tu na myśli pion detalu,
9 piętro, zaledwie 4 piętra niżej? Czy jest Pan zaskoczony tą informacją? Czy
wie Pan kto jest tym mobberem? Zapewniam Pana.... wysoko postawiona, baaardzo
wysoko - osoba z tego pionu. Co więcej, krążą o tej osobie informacje z
b.banku z którego ta osoba przyszła, że tam ten człowiek dopuścił się nadużyć
finansowych... Zastanawiam się jak tacy ludzie obejmują kierownicze stanowiska
w banku i jeszcze potem awansują???
Czy Pan cokolwiek o tym słyszał? Sensacyjnych informacji o tej osobie jest
sporo, tylko ludzie są tak zastraszeni, że boją się pisnąć słówko. A
przełożeni tego mobbera udają że nic nie wiedzą bo detal podobno ma dobre
wyniki finansowe, więc co się czepiać... nikt z zarządu nie wie albo nie chce
wiedzieć jakim to odbywa się kosztem....
Sensacyjnych informacji jw. mam wiele - boję się jednak ujawniać cokolwiek
więcej, bo obawiam się że zostanę rozpoznany i zwolniony - a osoba o której
piszę jest zdolna absolutnie do wszystkiego.
Panie Prezesie - zechce Pan zainteresować się ta sprawą i ew. odpowiedzieć na
ww. pytania?
Z poważaniem,
szary_pracownik
Obserwuj wątek
    • klusek_klusek Re: Pytanie do Pana Prezesa Juszczaka 13.11.06, 01:13
      :)
      • anyz1 Re: Pytanie do Pana Prezesa Juszczaka 13.11.06, 14:00
        hmmm.... pod latarnią najciemniej :-(
    • digitalok Re: Pytanie do Pana Prezesa Juszczaka 13.11.06, 21:53
      Dzień dobry :)

      Panie Prezesie,
      został tutaj poruszony wątek pracowników Centrali. Mając nadzieję, że czyta Pan
      również komentarze pozwalam sobie na kontunuowanie tematu osób wysoko
      postawionych, pracujących w budynku CFP.
      Skoro jesteśmy już na dziewiątym piętrze proponuję przeniesieść się o kilka
      kolejnych pięter w dół, czyli na drugie. Krzyki, mobbing, zastraszanie, są tam
      również na porządku dziennym. Nie chcę swoim postem skrzywdzić osoby, za którą
      pomimo kilku wad poszło by jak w ogień większość pracowników dlatego dla
      ułatwienia dodam, ze w moim wpisie chodzi o osobę, której na tym forum jest już
      poświęcony bezpośrednio jeden post. Panie Prezesie czy Pana zdaniem normalna
      jest sytuacja w której pracownicy idąc do pracy zastanawiają się w jakim
      humorze dziś będzie szef? Czy da się normalnie pracować czy trzeba będzie
      się "chować po kątach". Czy normalne jest to, że za wszelką cenę chroni się
      znajomych pościąganych do pracy ( nie mających oczywiście najmniejszego nawet
      doświadczenia i przygotowania do pracy w bankowości) i powsadzanych na
      odpowiednie stanowiska, niszcząc w zamian pracowników doświadczonych,
      inteligentnych, oddanych pracy, pomocnych innym współpracownikom i lubianych w
      naszym Banku? - Dane na ten temat oczywiście są w CKP. Po wielu latach pracy w
      PKO BP S.A. na różnych stanowiskach i w różnych Departamentach człowiek nagle
      zaczyna się zastanawiać...czy ja naprawdę do niczego się nie nadaję? Przecież
      do tej pory było okej a teraz nagle człowiek dowiaduje się, że jest
      niekompetentny, zbyt mało pracowity, że nie jest otwarty na zmiany jakie mają
      miejsce w naszym Banku itd itp. To boli, tyle tylko, że na dnie duszy pozostaje
      jeszcze ta świadomość, że tyle zmian ile My zwykli pracownicy przeszliśmy w tym
      Banku, nie przeżył nikt z kadry zarządzającej.
      Rzeczy, które bolą nas, zwykłych pracowników jest całe mnóstwo i można by było
      na ten temat napewno napisać niezłą pracę magisterską.

      Kolejnym gorącym tematem są pieniądze i nie myślę tu o pensjch, które są
      ogromnie zróżnicowane ale o premiach. Jak to jest, człowiek "tyra" cały
      kwartał, żeby za premię np. wysłać dziecko na zapowiadaną dużo wcześniej
      wycieczkę szkolną, wszystko jest super, dzieciak już prawie siedzi na walizce i
      uśmiech nie schodzi z jego twarzy a tu nagle buuum! Trafia się kiepski dzień
      Dyrektora i jakaś mała wpadka pracownika. Normalnie wszystko przeszło by bez
      większego echa ale że jest jak jest, człowiek słyszy że nie dostanie za kare
      premi kwartalnej. Pech chce, że podział premii oczywiście za poprzedni kwartał
      wypada za pare dni, ale Dyrektor pamiętliwy człowiek oczywiście dotrzymuje
      słowa i pracownik na koncie nie odnotowuję wpływu tak bardzo oczekiwanych
      pieniążków. Pytanie brzmi: czemu dzielenie premii jest zależne min. od
      nastrojów, lubienia lub nie pracownika i czemu za bieżące "uchybienie" kara się
      pracownika zabieraniem premii za poprzedni kwartał, gdzie do jego pracy nie
      było najmniejszych nawet zastrzeżeń???
      Kolejne pytanie lecz już natury typowo ludzkiej: jak wytłumaczyć dziecku, że
      nie pojedzie na wycieczkę z klasą bo Pan Dyrektor miał zły humor i nie przyznał
      tak ciężko zapracowanej premii, z której to właśnie miał być sfinansowany
      nadprogramowy wydatek w budżecie domowym?

      Panie Prezesie, pisząc tutaj, My pracownicy mamy nadzieję, że nie pozostanie
      Pan głuchy na te wszystkie nadchodzące do Pana sygnały i że nie pozwoli Pan aby
      wybitne jednostki pracujące w naszym Banku niszczyły zapał, potencjał i ludzi,
      którzy chcą pracować i mimo wielu przeszkód starają się robić wszystko by PKO
      BP S.A. w dalszym ciagu pozostawało liderem na polskim rynku bankowym.

      Pozdrawiam :)

      pracownik Centrali
    • czas_na_zmiany1 Re: Pytanie do Pana Prezesa Juszczaka 15.11.06, 19:31
      To co napisał szary pracownik o dyrekcji z 9 piętra to ja typuję 2 osoby wysoko
      postawione bezpośrednio podległe Wiceprezesowi JO (pomimo że na tym pietrze
      jest 6 dyrektorów) czyli dyrektor zarządzający - GG i dyrektor DMD - BB.
      Natomiast to co napisał digitalok to ja typuję (na piętrze są dwie dyrekcje)
      dyrektora DBE -AS. Panie Prezesię, niech się Pan tym zainteresuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka