Dodaj do ulubionych

Praca w PKO BP S.A.

07.11.07, 09:12
Witam!
Chciałbym wrócić do tematu obecnej sytuacji w Banku.
Największym problemem jest sytuacja z tzw.kadrą, żaden prezes,wiceprezes nie
przejmuję się firma, której poszefuje kilka czy kilkanaście miesięcy.Głównie
obowiązującą zasadą jest"zdobyć dla Siebie jak najwięcej do czasu nowych wyborów".
Prawda jest taka, że to nie jest tych panów"dziecko" zakładane od nowa!
Obserwuj wątek
    • artii34 Re: Praca w PKO BP S.A. 07.11.07, 13:09
      dpkladnie , tak jest , niech prezes może zacznie rozliczać
      dyrektorow z przcy sprawdzi ich zakres wiedzy , podejście do firmy i
      ustali im wynagrodzenia nowe wynagrodzenia bo te ktore pobieraja
      teraz sa za duże co do posiadanych kwalifikacji i umiejetnożci
      • gonz0 Re: Praca w PKO BP S.A. 07.11.07, 15:19
        skąd wiesz ile zarabiają ?
        czy zaglądasz im do kieszeni ?
        Skąd wiesz ze zarabiają duzo za dużo ?
        Jaką metoda chesz ich ocenić skoro Systemu Ocen nie ma ?
        A nie sadzisz ze nowe moga byc DUZO wieksze ?
        • tinusia.30 Re: Praca w PKO BP S.A. 07.11.07, 18:41
          A może pewną formą rozliczenia dyrektorów, przynajmniej w rejonie
          mazowieckim, jest ich przetasowanie między oddziałami. Na przykład
          dyrektorzy oddziałów warszawskich i w miejscowościach blisko
          Warszawy zostali wymienieni między oddziałami lub zdjęci ze
          stanowisk i obsadzeni jako analitycy w sprzedaży detalicznej.
          Widocznie jest to traktowane jako sposób na poprawienie wyników
          sprzedażowych
          • mau-rin Re: Praca w PKO BP S.A. 07.11.07, 19:50
            ja też uważam, ze za dyrektorów powinien się ktoś wziąść! Wiem także,że nie
            można ich wszystkich mierzyć jedną miarką, bo są na pewno osoby, które świetnie
            nadają się na to stanowisko. Większość z nich to jednak jakieś "gnomy", które
            objęły to stanowisko dawno, dawno temu. Mają "ciepłe" posadki, pewnie nie
            najgorszą kasę i całe tabuny wioślarzy, którzy na nich pracują. Wyjście jest
            tylko jedno: KOMPLEKSOWY "PRZEGLąD" ICH UMIEJęTNOśCI I PREDYSPOZYCJI DO
            ZAJMOWANIA PRZEDMIOTOWEGO STANOWISKA. Jestem gotowa założyć się, że odpadłoby ok
            90% z nich...
            • gadanie_od_rana Re: Praca w PKO BP S.A. 07.11.07, 20:16
              W ROD mazowieckim ruch wśród dyrektorów trwa. Np. w połowie
              października dyrektor z O/2 zastąpił wieloletniego dyrektora O/6. Od
              listopada do O/1 przyszdł ktoś z regionu ślaskiego, a dotyczasowy
              dyr O/1 bodajże "poszedł" do O/12, natomiast dyr z O/12 "przyszedł"
              do O/10. Wynieniłam tylko większe oddziały. Ze starych OC na tych
              samych miejscach są jeszcze dyrektorzy O/9, O/2 Płock i O/1
              Ostrołęka. Wg mnie najwiekszy fenomen w samej Warszawie to dyr O/9 -
              jak dla mnie od zawsze... Odkąd ROD Warszawa kieruje nowy dyrektor,
              zmienionych zostało 90% wieloletnich naczelników (dyr sprzedaży),
              którzy dostali w większości propozycje nie do odrzucenia. Czy się
              zmieniło na lepsze pracownicy mazowieckiego wiedzą najlepiej. Zwykli
              pracownicy nadal odchodzą...

              • tinusia.30 Re: Praca w PKO BP S.A. 08.11.07, 20:22
                Nowy dyrektor O/1 podobno jest "super". Na spotkaniu z pracownikami
                zaczął od straszenia i rozmowy w stylu - jak Ci się coś nie podoba,
                to za chwilę może cię tu nie być - i to taki tekst do długoletniego
                dobrego pracownika. Przecież nowy dyrektor nie zna jeszcze swoich
                pracowników i nie wie co kto jest wart , no ale postraszenie na
                wszelki wypadek przeciez nie zaszkodzi - to taki zwyczaj w PKO BP
                przecież. Wszyscy po takim tekście nabrali ochoty do
                pracy..........ale gdzie indziej.
                • wersa999 Re: Praca w PKO BP S.A. 08.11.07, 20:41
                  Nasza dyra powinna być też oceniona tak jak nas ciągle krytykuje i robi nam
                  ciągle testy z wiedzy o produktach dość że bardzo szczegółowe/nikt nie jest
                  chodzącą książką/to jeszcze nad odpowiedzią trzeba się dobrze zastanowić bo są
                  tak sformułowane pytania że widać jej brak pojęcia o zagadnieniu a wszystko jest
                  ściągnięte z ulotki.też potrafi mówić że jak nie pasuje to ....i wszyscy wzieli
                  sobie to do serca i odchodzą w diabły jak chciała mam tylko nadzieję że w końcu
                  przyjdzie taki moment że zostanie sama na tej piekielnej galerze i będzie
                  dryfować bez końca.
                  • gadanie_od_rana Re: Praca w PKO BP S.A. 08.11.07, 21:22
                    O/9 W-wa? Nowogrodzka to fajna ulica, ale z tego co słyszałam O/9
                    przy II ROK to małe miki. W II ROK "odeszli" praktycznie wszyscy
                    którzy w w tym oddziale byli od początku
            • woycek Re: Praca w PKO BP S.A. 07.11.07, 21:08
              Poniekąd masz rację ale.. no właśnie... kto z "przeglądających" będzie miarodajny, jakie kryteria zastosować? Jak zmierzyć te "predyspozycje" ?
            • agus1974 Re: Praca w PKO BP S.A. 09.11.07, 19:04
              Naprawdę święte słowa.
              Ja też myślałam , że nowy prezes zacznie od weryfikacji kompetencji
              dyrektorów oddziałów samodzielnych - dla mnie świętch krów.
              A tu niestety nic w tej sprawie Pan Prezes nie uczynił.
              Traktowani są jak nietykali, mają wręcz ciepłe posadki do emerytury.
              A wiedza niestety została bardzo daleko. Oczywiscie są wyjątki ale
              naprawdę bardzo nieliczne. Czemu nikt nie weryfikuje ich kompetencji
              i umiejętności. Wiedza o produktach =0 , obsługa poczty itp =0,
              obsługa zorby =0.
              Do klienta to taki niewyjdzie bo się boi że da plamę.
              Ale na naradach to wszystkich poniża i wszystkich zwalnia za brak
              wyników. Panie i Panowie - odrobinę samokrytyki.
              Naprawdę obraz dyrekcji zapadł mi głeboko w pamięc - przyjmowanie
              gości , kwaka , herbatka i tak mija cały dzień. Nigdy nie zostanie
              dłużej w pracy - inni ci na dole jakoś mogą - tzn przepraszam MUSZĄ
              Dyrektor powinien być menagerem i brać czynny udział w życiu
              Oddziału.
              Jak mądre przysłowie mówi - "Ryba psuje sięod głowy" i jest w tym
              dużo prawdy.
              Panie Prezesie już chyba najwyższy czas aby zabrąć się za
              weryfikację kadry kierowniczej. Dyrekcja powinna być autorytetem dla
              pracownika a nie poganiaczem bydła prawda?
              Ale na autorytet trzeba sobie zapracować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka