05.01.08, 12:29
Dziewczyny musze zadac to pytanie choc wiem ze myslenie o tym przed
slubem nie wrozy nic dobrego ale ..... wiele "zyczliwych 'osob
mowilo mi to. co gorsza przekonali nawet do tej teori moja rodzine.
Twierdza ze jak juz musze sie zenic z Turkiem to tu w Polsce
poniewaz pozniej w razie rozwodu bedzie mi latwiej itd.
Ja czytalam kiedy tu na forum ze to nie ma roznicy ale ostatnio ktos
poruszyl znowu ten temat i zgupialam. Prosze napiszcie jak to
naprawde jest. Znacie bardziej tureckie prawo i przepisy.Moj man nie
chce przyjechac do Polski zeby wziac slub. koniecznie chce zebym ja
pojechala tam. i jak wszystko bedzie dobrze to w lutym tam pojde.
powiem ze w sercu bardzo sie juz ciesze ale moz i "zyczliwi" ufff
ok
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • newwoman80 Re: rozwod? 05.01.08, 23:44
      O nic sie nie martw.Rozwod w Turcji jest szybki i prosty.W Polsce
      jest nawet bym powiedziala gorzej.W Turcji na pierwszej rozprawie
      mozesz byc rozwodka i nie ma z tym zadnego rozwodu.A le wazne jest
      oczywiscie czy rozwod jest za porozumieniem stron.Jezeli nie to trwa
      to duzej jak wszedzie.Sad wysluchuje wtedy obu stron i trwa
      dlugo.Natomiast jezeli obie strony uzgodnia ze bez nproblemu chca
      sie rozwiesc to Ty nie musisz sie nawet stawiac w sadzie mozesz tam
      poslac swojego adwokata i sprawa skonczona.Ale mam nadzieje ze
      Ciebie to nie czeka.
      Nie zawracaj sobie glowy myslami o rozwodzie tylko zastanow sie jaka
      sukienke ubierzesz na slub.Lepiej nie wywolywac wilka z lasu jak to
      mowia.Pozdrawiam Ania
      • angelikastanula Re: rozwod? 06.01.08, 12:39
        Zawarcie zwiazku maleznskiego jest tak samo wazne - niezaleznie czy zostanie on
        zawarty w Turcji, czy w Polsce.
        Jezeli jest zawarty w Polsce to jest od razu prawomocny.
        Jezeli zawrzesz zwiazek maleznski w Turcji to i tak bedziesz go musiala
        umiejscowic w polskim USC i po tym bedzie tak samo prawomocny jak ten zawarty w
        Polsce - tak wiec konsekwencje beda takie same.

        Rozwod to juz inna historia - ale teraz skup sie na tym co piekne i jezeli
        mylisz o slubie to nie mieszaj sobie w glowie takimi myslami, gdzie latwiej sie
        rozwiesc - czy zawrzesz slubw Polsce w Turcji, czy w Tajlandii to bedzie tak
        samo wazny (po umiejscowieniu go w polskim USC - bo wtedy dostaniesz polski
        odpis aktu zawarcia zwiazku maleznskiego), a Ty zaraz po nim masz byc tak samo
        szczesliwa - o innych wersjach nie mysl smile
        • wanienka Re: rozwod? 06.01.08, 15:19
          Angelika dokaldnie opisala jak to jest!
          nie daj sobie macic w glowie i nie sluchaj rad zyczliwych!!!
          zycze szczesciasmile
    • magsen11 Re: rozwod? 07.01.08, 00:00
      Dzieki Wam serdeczne za dobre slowo. ja jak czytam wszystko co tu
      sie pisze to chcialabym jak najsybciej juz byc w Tucji ale jak pojde
      do pracy i te wszystkie zyczliwe mi kolezanki przestrzegaja mnie ,
      wypytuja ufff.
      Napiszcie mi prosze jeszcze jak to bedzie wyglafalo potem tu w
      Polsce. Ja musze przetlumaczyc taki turecki akt urodzenia tam w
      ambasadzie polskiej i poznie dostaeczyc go do usc w moim miescie?a
      jaki mam na to czas cy jak go nie dostarcze to beda mnie jakos
      scigac?
      pozdrowienia
      • sarlo51 Re: rozwod? 07.01.08, 11:44
        Twoje kolezanki cie uprzedzaja przed rozwodem.Powiedz im ze rozwod
        bywa w kazdym kraju.Tez jest wiecej rozwodow pomiedzy malzenstwami
        zmieszanymi.Dlatego szkola,szkola jest bardzo wazna w zyciu.Jak masz
        szkole to mozesz zapracowac sama na chleb.Obecnie duzo kobiet nie
        czeka na meza utrzymanie.Rozwod to moze kazdemu sie przydazyc w
        zyciu.Kto moze powiedzic ze nie mnie to sie bardzo
        myli.Najukochansze malzenstwa widzialam jak sie rozlecialy bardzo
        szybko.
    • dominika.cekmekoy Re: rozwod? 07.01.08, 17:53
      Wydaje mi sie, ze to wcale nie taka prosta sprawa z takim rozwodem.
      Moze byc kilka opcji wg ktorych sad zadecyduje, prawo ktorego
      panstwa jest wlasciwe w przypadku takiego rozwodu:

      1) obywatelstwa malzonkow w chwili zlozenia wniosku o rozwod (gdybys
      np. w przyszlosci przyjela obywatelstwo tureckie i pozniej miala sie
      rozwiezc) wtedy chyba na pewno wlasciwe byloby prawo tureckie
      2) miejsce zamieszkania malzonkow (w zaleznosci od tego gdzie
      bedziecie mieszkac)
      3) lub moze to byc takze miejsce zawarcia slubu.

      Nie wiem. Sprobuj poszperac w internecie. Na pewno cos znajdziesz, a
      wtedy bedziesz spokojniejsza. Roznie sie zycie toczy, a lepiej
      dmuchac na zimne.

      Pozdrawiam smile
    • evin75 Re: rozwod? nie mysl tak pesymistycznie 07.01.08, 19:04
      Dlaczego myslisz o rozwodzie? Ja jestem świeżo "upieczona"
      mężatką ,ślub braliśmy w Turcji później przyjechaliśmy do Polski.A
      czy masz juz Twoje dokumenty przetłumaczone na turecki ,potrzebne do
      zawarcia związku tam?Wszystkie dokumenty muszą być tłumaczone przez
      tłumacza przysięgłego ten turecki ( badż miendzynarodowy akt
      małżeństwa,który otrzymacie po ślubie też).Teraz myśl o weselu,o
      sukience itp.Nawiasem mówiąc turecke wesela nie dorastają naszym do
      pięt, hi hi . JEśli chcesz jeszcze się dowiedzieć czegoś na ten
      temat to pytaj.Warto o wszystkim pomyśleć wcześniej,pozdrawiam
    • kamilla620 Re: rozwod? 07.01.08, 21:21
      Sprawa z rozwodem jest chyba do przejści w każdym kraju.Jeżeli będą
      dzieci,to w momencie rozwodu w Turcji sąd przyzna je ojcu i to mnie
      przekonało do zawarcia małżeństwa w Polsce i ewentualnego tu rozwodu.
      • alexa195 Re: rozwod? 08.01.08, 07:51
        > w momencie rozwodu w Turcji sąd przyzna je ojcu

        W rodzinie mojego meza jest 2 rozwodnikow: ciotka i wujek. Dzieci
        zostaly przy matkach. Dodam tylko ze nie byly to dzieci w wieku
        niemowlecym, a szkolnym.
        • sarlo51 Re: rozwod? 08.01.08, 11:49
          Mojego meza kuzynka urodzona w Kanadzie ale meza miala zTurcji.Slub
          byl w Turcji.Przy rozwodzie w Turcji on dostal dziecko.W Kanadzie w
          sadzie ona dostala syna.Ze syn byl w Turcji bo ojciec zabronil
          wyjazdu.Po 18roku zycia dolaczyl sie do matki.Syn urodzil sie w
          Kanadzie.Duzo duzo prawnikow nie chce wcale brac takich rozwodow.To
          jest duze pomieszanie.Do dzisiaj duzo ojcow dostaje dzieci. Jesli
          ojciec sie zgadza to matka ma ich.Ale rozwod to jest wojna
          rodzina.Dzieci sa kulami pomiedzy rodzicami.
          • angelikastanula Re: rozwod? 15.01.08, 09:19
            Wlasnie znalazlam przypadkiem jedno forum, ktore moze bedzie mialo wiecej
            informacji na temat z tego watku:
            www.merhabaforums.com/viewforum.php?f=59
            Jest po angielsku, powiem szczerze, ze go nie czytalam, ale tematem sa
            malzenstwa - rozwody (w Turcji i dotyczy obcokrajowcow) wiec moze komus jakies
            informacje z tego forum sie przydadza. Znajduje sie na portalu, ktory lubie i
            czesto z niego korzystam, wiec moze beda tam jakies przydatne informacje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka