14.12.06, 19:48
Wchodzi facet do sklepu zoologicznego i mówi:
- Chciałbym kupić tego żółwia z wystawy, który stepuje.
- Stepujący żółw? O cholera! Zapomniałem wyłączyć grzałki do piasku!
Obserwuj wątek
    • maretina Re: zolw:) 14.12.06, 19:51
      Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki.
      Szarpie się, męczy, ciągnie...
      - No, weszły!
      Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
      - Ale mam buciki odwrotnie...
      Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają,mordują się, sapią...
      Uuuf, zeszły!
      Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść; Uuuf, weszły!
      Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
      - Ale to nie moje buciki...
      Pani niebezpiecznie zwęziły się oczy. Odczekała iznowu szarpie
      się z butami...
      ; Zeszły!
      Na to dziecko: - ...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała
      mi je nosić.
      Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała aż przestaną jej
      się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty.
      Wciągają, wciągają . weszły!.
      - No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
      - W bucikach...
    • maretina Re: zolw:) 14.12.06, 19:53
      Mała dziewczynka wstaje rano z łóżka, idzie do kuchni, a tam jakiś
      facet robi kawę.
      - Czy ty jesteś może mój nowy baby-sitter? - pyta się mała.
      - Nie. Ja jestem twój nowy mother-fucker.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka