xmartinusx
20.03.04, 08:41
Rzymski historyk Plutarch w eseju "O jedzeniu mięsa" pisze: " Jak w ogóle
możesz pytać, dlaczego Pitagoras odżegnywał się od jedzenia mięsa? CO do mnie
to jestem ciekaw, w jakich okolicznościach i w jakim stanie umysłu pierwszy
człowiek dotknął swymi ustami posoki i zaczął jeść mięso martwego stworzenia.
Jak to się stało, że położył na stole martwe, stęchłe ciała, które jeszcze
przed chwilą żyły, poruszały się, ryczały i krzyczały, i ośmielił się nazwać
je pokarmem... Nie zabijamy bynajmniej i nie spożywamy lwów ani wilków, mając
na wzgledzie własne bezpieczeństwo; wprost przeciwnie, ignorujemy te
zwierzęta, a zarzynamy niewinne, nieszkodliwe, łagodne stworzenia bez żądeł i
kłów, którymi mogłyby wyrządzić nam krzywdę. Aby zdobyć trochę mięsa,
pozbawiamy je słońca, światła i długości życia, do których maja prawo, gdy
przychodzą na ten świat".
----------------------------
Plutarch rzuca mięsożercom wyzwanie: "Jeśli twierdzicie, że taka dieta jest
dla Was naturalna, to osobiście zabijajcie dla siebie to, co chcecie zjeść.
Zróbcie to jednakże gołymi rękami, nie używając tasaka, pałki czy topora".