Dodaj do ulubionych

Pytam tak z ciekawości

IP: *.miejsce-piastowe.sdi.tpnet.pl 28.04.04, 16:12
Co myślicie o aborcji dokonywanej przez wegetarian? Czy nie ma tu zgrzytu?
Oczywiście nie generalizuję, ale znam kogoś, dla kogo łączenie przekonania o
słuszności powstrzymywania się od zabijania zwierząt z przekonaniem o
dopuszczalnosci aborcji nie jest niczym dziwnym. Dla mnie jest. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Odpowiadam. 28.04.04, 16:21
      Odpowiem Ci. Choc moim zdaniem zestawienie tych zjawisk jest zlosliwe,
      bezmyslne i czysto prowokacyjne.

      Ciaza bedaca wynikiwem gwaltu lub ciaza w ktorej badanie prenatalne wykazalo
      deformacje plodu to indywidualny dramat kobiety.
      Nakaz 'nie zabijaj' do niej adresowany ma poglebic jej dramat, upokorzyc ja
      dodatkowo.

      Postulat bysmy nie zabijali zwierzat nie przyczynia sie zas do niczyjej
      krzywdy.
      • Gość: Miriam Re: Odpowiadam. IP: *.miejsce-piastowe.sdi.tpnet.pl 28.04.04, 16:45
        > Postulat bysmy nie zabijali zwierzat nie przyczynia sie zas do niczyjej
        > krzywdy.
        To jest Twoje zdanie, do którego masz prawo. Ja jednak uważam że aborcja
        przyczynia się do czyjejś krzywdy. Co nie zmienia oczywiście faktu, że jest
        wielkim dramatem. Nie chciałam być złośliwa, nie chciałam nikogo urazić. Też
        jestem wegetarianką. Przeciwną aborcji.
        • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: Odpowiadam. 28.04.04, 16:52
          Ty dokonujesz prostego wyboru: w sytuacji gwaltu lub genetycznej choroby plodu
          odgornie nakazac ocalenie zycia dziecka kosztem dramatu matki. Jakim prawem?

          Druga sprawa: Gwalcenie i torturowanie niemowlaczkow przez matki i ojcow.
          Slyszalas o tym? Bo ja tak. I to spedza mi sen z powiek, to sprawia, ze
          bezsilnie uderzam glowa o sciane. Przymusowe maciezynstwo oznacza bowiem
          najczesciej cierpienie dziecka. To Cie nie rusza?
      • marchewunia Re: Pytam tak z ciekawości 28.04.04, 17:15
        Spokojnie gaz, ona powiedziała tylko swoje zdanie. Ma prawo sądzić, co chce. Ja
        też jestem wege i aborcji jestem przeciwna. A co powiesz na gówniary, które
        zabawiają się na każdej imprezie, a potem usuwają ciążę i mają to gdzieś więc
        lecą na następną imprezę? Ich nie obchodzi, że zabijają niewinną istotę...
        Ja osobiście uważam, że skoro nie zgadzam się na zabijanie zwierzaków to jakim
        prawem JA mogę mordować nienarodzone dzieci. Mówię JA dlatego, że to, co robią
        inni to ich sprawa. Ja bym nie zabiła.
        • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: Pytam tak z ciekawości 28.04.04, 17:29
          Powtorze to, co powiedzialam... Nikt nie dokonuje aborcji dla przyjemnosci!
          Nikt nie widzi w niej alternatywnego srodka 'antykoncepcyjnego! Jesli Ty jako
          kobieta sadzisz, ze inna kobieta biega z lekkim sercem na aborcje i robi to
          jeszcze regularnie to ja po prostu watpie w Twoja kobiecosc. Jak mozesz
          odmawiac innym kobietom posiadania tej wrazliwosci, ktora sama masz? To, ze tak
          myslisz o kobietach spowodowali politycy nienawidzacy kobiet i widzacy w nich
          zrodlo wszelkiego zla.
          Ja rowniez nie poddalabym sie aborcji. Mysle, ze gdybym zostala zaplodniona w
          wyniku gwaltu - popelnilabym samobojstwo.
          • gaz.gaz.gaz.na.ulicach PS 28.04.04, 17:42
            Jednak nie... Stanelam przy oknie i wyobrazilam sobie istotke, ktora jest
            czescia mnie, ktora nosi moje geny... I jednak nie... Moje pragnienie
            posiadania dziecka jest tak wielkie, ze nie dokonalabym aborcji w zadnym
            przypadku.
          • bonobo44 Re: Pytam tak z ciekawości 28.04.04, 20:44
            gaz.gaz.gaz.na.ulicach napisała:

            > Ja rowniez nie poddalabym sie aborcji. Mysle, ze gdybym zostala zaplodniona w
            > wyniku gwaltu - popelnilabym samobojstwo.

            Co ty tu propagujesz, gaz? Zastanow sie przez chwile 8(

            Juz abstrahujac od faktu, ze wege jest nic nie wart, jesli dopuszcza mozliwosc
            targniecia sie na wlasne zycie. (Nie masz szacunku do wlasnego, jaki mozesz
            miec do cudzego?)
            • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: Pytam tak z ciekawości 28.04.04, 22:43
              Musze Cie przeniesc do ignorowanych. Kim Ty jestes? W jednym poscie
              (stanowiacym odp. na moje hipotetyczne rozwazanie dot. hopotetycznej sytuacji)
              zdazyles mnie obrazic, imputowac mi, ze nie szanuje siebie, ze ludzie nie sa
              nic warci.
              Ty sie zastanow, co piszesz.
              • bonobo44 Zastanow sie, co piszesz... 29.04.04, 00:46
                gaz.gaz.gaz.na.ulicach napisała:

                > Musze Cie przeniesc do ignorowanych.

                Wolna droga. Nie po raz pierwszy traktuje sie mnie jak Krzyzaka,
                tylko dlatego, ze mowie prawde w oczy.

                Kim Ty jestes? W jednym poscie
                > (stanowiacym odp. na moje hipotetyczne rozwazanie dot. hopotetycznej
                sytuacji) zdazyles mnie obrazic, imputowac mi, ze nie szanuje siebie, ze ludzie
                nie sa nic warci.
                > Ty sie zastanow, co piszesz.

                Musisz wiedziec moja droga, ze poza doroslym juz synem mam jeszcze corke,
                prawdopodobnie w Twoim wieku. Wiec sprawami, ktore poruszylas, a mysl
                o ktorych najwyrazniej pozbawia Cie trzezwego osadu (miotaja Toba sprzeczne
                uczucia, co kazdy czytajacy ten watek widzi) jestem zywotnie zainteresowany.

                Zwrocilem Ci grzecznie uwage na to, ze nie powinnas tu nawet probowac wychodzic
                z takimi pomyslami, bo po prostu czytaja cie inne wrazliwe nastolatki, z
                ktorych wielu moze przytrafic sie to, o czym piszesz (swiat jest wystarczajaco
                podly). Jakiegoz to wzorca gotowego rozwiazania im dostarczasz na taka
                ewentualnosc? Nie ratuje sytuacji Twoj kolejny post.
                Probuje ja ratowac swoim, a ty odbierasz to jako personalna obelge.
                W ktorym miejscu to niby cie obrazilem? Swoja sugestia, ze czlowiek wierzacy w
                to, ze nie wolno nikogo pozbawiac zycia powinien swoje zycie cenic rownie
                wysoko? Tym ?

                A moze jednak czyms wiecej, czego nie napisalem, ale czego ty sie doszukalas,
                na zasadzie uderz w stol...?

                Zapamietaj, dziewczyno, ze daleko nie wszyscy (i nie wszystkie) podzielaja twoj
                swiatopoglad. Nie moga, bo po prostu - jak ja to widze - jest on nazbyt
                niespojny i niedojrzaly (widac wyraznie, ze go w sobie dopiero ksztaltujesz, a
                widac to po tym, jak miotaja toba emocje).

                Kwestia gwaltu jest dla mnie najochydniejszym z przejawow ludzkiego
                nieprzystosowania. Doskonale bowiem potrafie sobie wyobrazic, co to moze
                oznaczac dla kobiety, a zwlaszcza mlodej, nieopierzonej nastolatki. Sam
                widzialbym ustawienie tego przestepstwa na rownym poziomie z zabojstwem i
                molestowaniem dzieci. Jesli przytrafiloby sie to mojej corce, to - majac ku
                temu szanse - z zimna krwia i konsekwentnie dokonalbym samosadu. Nie zawahalbym
                sie ani przez chwile... wierz mi. Nie jestem chloptasiem i nie rzucam takich
                slow na wiatr. Uwazam tez, ze to glownie lekcewazenie sobie tej kwestii przez
                nasz system prawny jest winne temu, ze gwalt traktowany jest generalnie jako
                kolejna cywilizacyjna "normalka", a to, ze nazbyt czesto dotkliwiej "karana"
                jest ofiara niz sprawca, to juz wprost wola o pomste do nieba.

                Wiec sie tak nie podniecaj, ja sie na to Twoje forum nie prosilem i...
                łaski mi nie robisz, nie liczac sie z moim zdaniem...
                a jeszcze jedna taka wycieczka i mnie tu po prostu nie uswiadczysz.
                Ja naprawde mam co robic, wierz mi.
                • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: Zastanow sie, co piszesz... 29.04.04, 01:33
                  Dzieki za recenzje mojego swiatopogladu (jest ortodoksyjny i bezwzgledny i
                  przynajmniej go mam) tudziez za psychoanalize publiczna o ktora Pana nie
                  porosilam.
                  Od takich rzeczy jest zapewniajacy dyskrecje mail, gdzie mogl Pan swe kroki
                  skierowac.
                  Zaiste zaprosilam Pana tutaj nie po to, zeby Pan mi robil proces czarownic
                  publicznie.
                  Lecz dla sojuszu.
                  Wykazal sie Pan nielojalnoscia zwyczajna atakujac mnie.
                • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Przeczytalam caly Twoj post, i... 29.04.04, 01:50
                  z racji wieku oraz pewnych sformulowan budzisz moj szacunek, lecz z drugiej
                  strony Twoj wiek nie daje Ci zadnego prawa do ustawiania kogos pod sciana tak
                  jak to ze mna uczyniles publicznie. Zbyt protekcjonalnie zaistniales w moim
                  odczuciu.
                  A slowo pisane czesto mylne wrazenie stwarza. Ty zas za tym wrazeniem bez
                  wahania poszedles a ponadto bardzo jestes przekonany o swojej nieomylnosci.
                  Tymczasem czlowiek dojrzaly bardziej powsciagliwy bywa w ferowaniu wyrokow i
                  ocenianiu ludzi, moim zdaniem.
                  • bonobo44 Re: Przeczytalam caly Twoj post, i... 29.04.04, 09:55
                    Ja Cie nie atakuje, ja prowadze z Toba polemike, a to wielka roznica.
                    Przy tym nie jest jeszcze ze mnie takie stare bonobo, zebym nie potrafil dac
                    sie poniesc emocjom 8)

                    Co do moich "rozbiorow psychologicznych" - kazdy widzi, ze to jedynie
                    spekulacje.
                    Rownie dobrze mozesz sie okazac kobieta trzydziestoletnia o utrwalonym
                    doktrynalnym wewnetrznie niespojnym, albo moze nawet i spojnym (wnioskujac na
                    podstawie twoich deklaracji), ale manifestowanym w przedziwny sposob,
                    swiatopogladzie.
                    Juz raz wykazalem sie na W "wybitna" przenikliwoscia w tym wzgledzie, biorac
                    misia za mlodzieniaszka poszukujacego dopiero zrebow swojego swiatopogladu,
                    podczas gdy okazalo sie, ze jest to podtatusialy lekko juz lysiejacy facet z
                    brzuszkiem 8)


                    Wreszcie najwazniejsze: Jak juz wspomnialem, nie lubie zadnych machinacji
                    zakulisowych. Reguly dyskusji na forach otwartych sa wlasnie po to i posiadaja
                    wystarczajaco szeroko formule, aby nie bylo konieczne uciekanie sie do
                    zawierania blizszych znajomosci.
                    Ponadto, z zasady nie wszczynam prywatnej korespondencji z nastolatkami. Nie
                    bez podstaw uwazam to za niestosowne.
                    Poinformowany, ze taki otrzymam - odpowiadam na posty, ale zapewniam Cie, ze
                    nie wykraczaja one poza to, co moglabys ode mnie uslyszec na forum publicznym.

                    Przestrzegam tez zarowno Ciebie jak i wszystkie nastolatki funkcjonujace na W,
                    ze stanowic mozecie latwy obiekt zachowan wrtecz odwrotnych, w ktorych
                    przyjaznie nastawiony lub droczacy sie z wami misiaczek lub mlodzian o
                    nienagannym sposobie bycia i ujmujacej powierzchownosci zaproponuje wam w koncu
                    spotkanie gdzies za miastem, w motelu lub na lonie natury, celem blizszej
                    wymiany pogladow. Gwarantuje wam, ze w 9 na 10 przypadkow chodzilo mu bedzie
                    jedynie o wymiane plynow fizjologicznych, a bedziecie mialy szczescie,
                    jezeli przy tym na koniec nie wytoczy ich z was zupelnie. Chcecie sie umowic -
                    umawiajcie sie w ruchliwych centrach miast i nie pozwalajcie sie nigdzie
                    wywozic ani... odwozic.
                    Zawsze (!) pytajcie rodzicow, co o tym mysla... od tego sa waszymi rodzicami,
                    zeby udzielic wam rady. Jesli wprost zabronia - przyjmijcie to. Jesli nie maja
                    zdania (nie maja dla was czasu, czego sobie po prostu nie potrafie w takiej
                    sytuacji wyobrazic) - wymozcie je na nich.
                    Pod zadnym pozorem nigdzie sie z kims takim nie ruszajcie, dopoki nie
                    wprowadzicie delikwenta do swojego otoczenia (nie bojcie sie, ze wam go
                    ktos "ukradnie"; jesli tak sie stanie to jest nic nie wart). Nie zadawalajcie
                    sie opinia jednej kolezanki. Torpedujcie jej sugestie w tym wzgledzie.
                    Uratujecie i ja.

                    Pisze o tym, bo wiekszosc sytuacji, na ktore macie wplyw (na te, na ktore nie
                    macie, nic nie poradzicie - mozecie ze soba co najwyzej nosic gaz lub nawet
                    bron ostra), wynika z waszej naiwnosci. Im szybciej sie jej pozbedziecie, tym
                    lepiej dla was. Myslcie dziewczyny - sprobujcie sie wczuc w "umysl" typowego
                    psychopaty o ujmujacej powierzchownosci - nie jest to trudne, wyobrazcie sobie
                    tylko wszystko, co najgorsze, a okaze sie ze i do tego zdolny jest "czlowiek".
                    Dla ilustracji maly przyklad (polecam szczegolnie zestaw "komentarzy", bo to
                    jest przyklad tego, czego sie mozecie spodziewac po tym "spoleczenstwie",
                    gdyby nie daj Bog was tez cos takiego mialo spotkac):

                    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2042539.html
                    Pozdrawiam was wszystkie goraco i zycze wam w zyciu znajomosci jedynie z
                    prawdziwie bliskimi wam duchowo chlopcami, a najlepiej mezczyznami waszego
                    zycia,

                    8)44
                    • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Bonobo 29.04.04, 14:00
                      Bonobo44, Ty masz rzeczywiscie jakas obsesje na punkcie nastolatkow :)
                      Czy moja polszczyzna naprawde wskazuje na wiek nastoletni? No daj spokoj :)
                      Po drugie, spokojnie, nikt Ci nie proponowal zawierania prywatnej znajomosci :)
                    • Gość: misiu Re: Przeczytalam caly Twoj post, i... IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.04.04, 14:20
                      bonobo44 napisał:

                      > Juz raz wykazalem sie na W "wybitna" przenikliwoscia w tym wzgledzie, biorac
                      > misia za mlodzieniaszka poszukujacego dopiero zrebow swojego swiatopogladu,
                      > podczas gdy okazalo sie, ze jest to podtatusialy lekko juz lysiejacy facet z
                      > brzuszkiem 8)

                      To żeś się znowu wykazał, bo nijakiego brzuszka nie mam. Przecież pisałem, że
                      piwa nie piję, skąd by misie ;-) miał wziąć? I skąd wytrzasnąłeś
                      tę "podtatusiałość" i łysienie? Czyżby dla Ciebie do trzydziestki
                      (czterdziestki?) liczył się młodzieniaszek, a potem z dnia na dzień tetryk?
                  • big_joe Re: Przeczytalam caly Twoj post, i... 29.04.04, 11:18
                    gaz.gaz.gaz.na.ulicach napisała:

                    > z racji wieku oraz pewnych sformulowan budzisz moj szacunek, lecz z drugiej
                    > strony Twoj wiek nie daje Ci zadnego prawa do ustawiania kogos pod sciana tak
                    > jak to ze mna uczyniles publicznie. Zbyt protekcjonalnie zaistniales w moim
                    > odczuciu.
                    > A slowo pisane czesto mylne wrazenie stwarza. Ty zas za tym wrazeniem bez
                    > wahania poszedles a ponadto bardzo jestes przekonany o swojej nieomylnosci.
                    > Tymczasem czlowiek dojrzaly bardziej powsciagliwy bywa w ferowaniu wyrokow i
                    > ocenianiu ludzi, moim zdaniem.
                    >
                    >
                    Spokojnie gaz.gaz ten pan nie chcial Cie urazic zas fakt, ze miotaja Toba rozne
                    emocje, nie jest niczym zlym zwazywszy o jaka tematyke sie rozchodzi.
                    Podejrzewam, iz gdybym byl kobieta sam nie moglbym zajac konkretnego stanowiska
                    w tej sprawie albo.. nosil majtki na klodke ;))))))
          • marchewunia Re: Pytam tak z ciekawości 28.04.04, 21:26
            A gdzie ja tam napisałam, że kobiety z lekkim sercem na aborcję biegną.Dużo
            kobiet biegnie z lekkim sercem pobzykać się bez zapoznania się z tym, jak się
            robi dzieci i co to jest środek antykoncepcyjny.Znam dużo takich przypadków
            dlatego tak o tym piszę.Napisałam za to wyraźnie, że ja jestem przeciwna
            aborcji, że JA nie chciałabym jej dokonać...nie wiem co myślą sobie kobiety
            biegnące na aborcję i nie jestem za tym by decydować za nie, co mają robić.
            Nie wiem, co czułabym gdybym została zgwałcona, to zapewne musi być coś
            potwornego i niszczącego naszą wrażliwość i kobiecość, tylko czy zabicie
            dziecka byłoby w tej sytuacji dobre? Naprawdę nie umiem odpowiedzieć sobie na
            te pytania...najlepiej jest po prostu znaleźć się w takiej sytuacji, ale chyba
            żadna z nas nie chciałaby tego...
        • Gość: navia Re: Pytam tak z ciekawości IP: 212.33.92.* 28.04.04, 17:34
          marchewunia napisała:
          A co powiesz na gówniary, które
          > zabawiają się na każdej imprezie, a potem usuwają ciążę i mają to gdzieś więc
          > lecą na następną imprezę?
          To dośc kosztowny środek antykoncepcyjny i wątpię, zeby to było wiecej niz
          marginalne zjawisko. O ile w ogóle sie zdarza
          • marchewunia Re: Pytam tak z ciekawości 28.04.04, 21:21
            W moim mieście jest około 5 dziewczyn, które tak zrobiły i które znam, ilu nie
            znam które tak zrobiły - nie wiem. Inne latają po imprezach, zachodzą w ciążę,a
            później te małe dzieci uczą się jak pić alkohol bo matka więcej nie
            potrafi...cały nasz świat bywa strasznie przykry i smutny. Spójrz ile dzieci
            cierpi tylko dlatego, że ich rodzice byli nieodpowiedzialni. Szkoda, że ludzie
            nie zastanawiają się zanim coś zrobią...niezgadzam się w takich przypadkach na
            aborcję, ale ciężko jest wybić się z rodziny patologicznej...choć nie jest to
            reguła. Ok nie ma co dyskutować, ja bym nie usunęła.
      • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: Pytam tak z ciekawości 28.04.04, 19:37
        O ile przezyje sie ciaze... Mam na mysli kwestie psychiczne... Nikt nie ma
        prawa skazywac kobiety na takie cierpienie tylko dlatego, ze (jako ssak) jest
        zdolna do rozmnazania.
        Jak mozesz byc kobieta i jednoczesnie nie rozumiec tragedii gwaltu?
        Jak to mozliwe?
        • bonobo44 Re: Pytam tak z ciekawości 28.04.04, 20:49
          gaz.gaz.gaz.na.ulicach napisała:

          > O ile przezyje sie ciaze... Mam na mysli kwestie psychiczne... Nikt nie ma
          > prawa skazywac kobiety na takie cierpienie tylko dlatego, ze (jako ssak) jest
          > zdolna do rozmnazania.
          > Jak mozesz byc kobieta i jednoczesnie nie rozumiec tragedii gwaltu?
          > Jak to mozliwe?

          A pomijajac przypadki gwaltu lub deformacji plodu, ktore istotnie sa kwestiami
          nader delikatnej natury moralnej (nie mi je osadzac)?
    • big_joe Re: Pytam tak z ciekawości 29.04.04, 11:10
      Jestem przeciwny aborcji aczkolwiek nie uzurpuje sobie prawa do decydowania za
      kobiete stojaca przed wyborem albo-albo. Unikajmy cierpienia i chronmy innych
      przed cierpieniem na tyle na ile to mozliwe.
      pzdr Adam
        • xmartinusx Re: Pytam tak z ciekawości 29.04.04, 19:56
          Żona mojego przyjaciela została kilka lat temu zgwałcona. Były obawy, że zaszła
          w ciążę. Przed badaniem lekarskim, które to wykluczało oboje zdecydowali, że
          jeżeli będzie dziecko, to wychowają je najlepiej jak potrafią. Zdecydowali, że
          nie zabiją. Okazało się, że ciąży nie ma. Ich postawa jednak wywarła na mnie
          ogromne wrażenie. Podałem Wam jeden przykład - z życia wzięty.

          Pozdrawiam
            • xmartinusx Re: Pytam tak z ciekawości 29.04.04, 20:13
              Nie zabija dziecka. Poza tym moim zdaniem jesteś młodą, zbuntowaną osobą Gaz. Z
              całym szacunkiem do Ciebie, ale mało wiesz o życiu i masz klapki na oczach.
              Pomyśl czasami zanim coś napiszesz. Hej.
              • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: Pytam tak z ciekawości 29.04.04, 20:19
                O kazdym mozna tak powiedziec, zeby go zdyskredytowac. To bardzo niecne.
                Wyjatkowo niecne.
                To Ty masz klapki, ze osmielasz sie tak mowic o kims z pelnym zadufaniem.
                Roznica miedzy nami polega na tym, ze ja o NIKIM tak nie powiem. Zadnego
                rozmowcy, nawet tego, ktory ma inne poglady nie zdyskredytuje.
                Jestes zaslepiony i nie rozumiesz, ze kobiecie ktora ma kochajacego partnera
                jest latwiej zniesc zyciowy dramat.
                Oto moja mysl i wniosek na podstawie mojego zycia.
                • xmartinusx Re: Pytam tak z ciekawości 29.04.04, 20:22
                  Zgadzam się z Tobą, że kobiecie która ma partnera łatwiej znieść dramat,
                  łatwiej jest w życiu - wiadomo. Poza tym nie miałem zamiaru Cię
                  zdyskredytować :) Może trochę się uniosłem, ale sama zaczęłaś :)

                  P.S. Szukasz faceta? ;)
                    • xmartinusx Re: Pytam tak z ciekawości 29.04.04, 20:37
                      gaz.gaz.gaz.na.ulicach napisała:

                      > Wniosek godny seksisty. Tyle wlasnie warta ta Twoja obrona dziecka poczetego.
                      >
                      ---------------------------------------------------------------
                      Wyluzuj trochę dziewczyno. Jesteś chyba niedowartościowana i rzeczywiście
                      potrzebujesz faceta.
                        • xmartinusx Re: Pytam tak z ciekawości 29.04.04, 20:51
                          gaz.gaz.gaz.na.ulicach napisała:

                          > O wlasnie. Tego nalezalo dowiesc. Ze jestes tylko seksista. Gdy brak Ci
                          > argumentow - kopiesz ponizej pasa.
                          > Nie badz z siebie dumny.
                          > Seksizm to zagrywka slabych.
                          >
                          ---------------------------------------------------------------
                          Podchodzę do życia z pokorą. Staram się nie być dumny, chociaż człowiek nie
                          jest idealny i popełnia błędy. Mam natomiast poczucie humoru, czego
                          Tobie "Mała" pewnie brakuje ;)))))
              • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: Pytam tak z ciekawości 29.04.04, 20:28
                "Poza tym moim zdaniem jesteś młodą, zbuntowaną osobą Gaz. Z
                całym szacunkiem do Ciebie, ale mało wiesz o życiu i masz klapki na oczach.
                Pomyśl czasami zanim coś napiszesz. Hej."

                O nikim bym tak nie napisala, bo tak nie wolno. Nigdy nie napisalam, ze ktos
                kto ma inne poglady nie mysli. Nie wolno tak belfrem do ludzi.
                Nie wolno autorytatywnie umniejszac kogos.
                To, ze cierpienie gwalconych i torturowanych niemowlat bardziej przemawia do
                mnie nazywasz klapkami na oczach?
                A zatem mam klapki, bo rece i kutasy bym obcinala osobiscie za to.
                A ustawowego zmuszania kobiet do macierzynstwa nie popieram, bo kojarzy mi sie
                z III Rzesza.
                • xmartinusx Re: Pytam tak z ciekawości 29.04.04, 20:35
                  Mi osobiście skrobanka bardzo kojarzy się z obozem koncentracyjnym. Powtórzę -
                  jestem przeciwnikiem aborcji, przeciwnikiem zabijania nie narodzonych dzieci. I
                  tyle. Nie chce mi się rozpisywać i prawić morałów na tym forum. Dlatego może
                  moje wypowiedzi są tak a nie inaczej postrzegane :) Gaz, pomyśl co mówisz.
                  Zmuszanie matek do macierzyństwa???? WIesz, co czują kobiety, które usunęły
                  ciążę? Jeśli nie to się dowiedz. Faktem jest to, że wszystkie tego żałują.
                  Jeśli zajdziesz w ciążę pójdziesz najprostszą drogą i usuniesz?
                    • xmartinusx Re: Pytam tak z ciekawości 29.04.04, 20:49
                      Gaz, jesteś wyjątkowo znerwicowaną młodą osobą. Wrzuć mnie więc teraz proszę do
                      nieprzyjaciół. Rób tak dalej to niedługo nie będziesz miała z kim się kłócić
                      tutaj. Czytając większość Twoich wypowiedzi coś można o Tobie jednak
                      powiedzieć. Chociaż tak naprawdę w głębi serca czuję, że byśmy się dogadali po
                      przyjacielsku. W realu na pewno. Temat, na który prowadzimy "dyskusję" sam w
                      sobie jest kontrowersyjny. Podchodzisz do pewnych spraw zbyt emocjonalnie.
                      Zastanów się czasami nad tym.

                      Z pozdrowieniami - Twój nieprzyjaciel od dzisiaj niestety ;)
        • fritzek Re: Pytam tak z ciekawości 29.04.04, 23:13
          hanna26 napisała:

          > Gaz, ty naprawde reagujesz zbyt nerwowo. Sprawiasz wrażenie osoby
          niedojrzałej.
          >
          > Jeżeli nie jesteś już nasolatką - tym gorzej. Najwyższy czas dorosnąć.


          no gaz nie jest nastolatką w potocznym słowa tego rozumieniu.chociż pamiętam,że
          kiedyś jako młodzież klasyfikowało się ludzi do 35 roku życia.to gaz się łapie.
          :)))
          • narysuj.mi.baranka Re: Pytam tak z ciekawości 30.04.04, 12:43
            Panie Fritzek, ja nie ukrywam swojego wieku. Lecz podalam go na innym, dalekim
            forum w innej intencji. Tutaj nie ma podzialow ludzi na rase, wiek a
            tymbardziej na plec.
            Oburzaja mnie wiec seksistowskie uwagi i reaguje tak jak reaguje. Nie tworze
            jednak watkow przeslasujacych innych ludzi. Co moim zdaniem bardziej zasluguje
            na interwencje.
            • fritzek Re: Pytam tak z ciekawości 30.04.04, 13:49
              narysuj.mi.baranka napisała:

              > Panie Fritzek,
              -ojej zmienili mi płeć!

              ja nie ukrywam swojego wieku. Lecz podalam go na innym, dalekim
              > forum w innej intencji. Tutaj nie ma podzialow ludzi na rase, wiek a
              > tymbardziej na plec.
              -chciałam wyprowadzić przedmówczynię hanę26 z błędu

              > Oburzaja mnie wiec seksistowskie uwagi i reaguje tak jak reaguje. Nie tworze
              > jednak watkow przeslasujacych innych ludzi. Co moim zdaniem bardziej
              zasluguje
              > na interwencje.
              -jaki seksizm?!i gdzie?!
              ja naprawdę nie rozumiem co ma piernik do wiatraka...
              • narysuj.mi.baranka Re: Pytam tak z ciekawości 30.04.04, 13:55
                Zarzucasz mi gwaltownosc tudziez niedojrzalosc a nie wiesz co bylo powodem mych
                reakcji? Seksistowskie uwagi osobnika xmcostamx w tym watku.
                Seksizm i anomimowi prowokatorzy to dwa zjawiska, ktore wyprowadzaja mnie z
                rownowagi :)
                No i trzecia sprawa: ujawnij swoj wiek a wowczas bedziesz mogla zagladac innym
                w metryke. Tak bedzie chyba uczciwiej:)
                • xmartinusx Re: Pytam tak z ciekawości 30.04.04, 19:18
                  narysuj.mi.baranka napisała:

                  > Zarzucasz mi gwaltownosc tudziez niedojrzalosc a nie wiesz co bylo powodem
                  mych
                  >
                  > reakcji? Seksistowskie uwagi osobnika xmcostamx w tym watku.
                  > Seksizm i anomimowi prowokatorzy to dwa zjawiska, ktore wyprowadzaja mnie z
                  > rownowagi :)
                  -------------------------------------------------------------------------------

                  Nie dość, że masz zaburzenia emocjonalne to jeszcze nie układa Ci się życie
                  erotyczne. Z Tobą tutaj nikt nie pogada, na wszystkich najeżdżasz, wszyscy są
                  źli. Dorośnij dziecko, narysuj sobie baranka i wróć tutaj za 5 latek. A od
                  xcośtamx się odwal grzecznie. Bez odbioru.
                  -------------------------------------------------------------------------------
    • neeki Re: Pytam tak z ciekawości 30.04.04, 23:33
      ktos walnal durnego posta , ktory ma sie nijak do forum a Wy sie klocicie. jak
      dzieci.
      xmartinus ten link to jest glupia prowokacja, zreszta bylo o tym glosno,
      zdjecia przedstawiaja juz rozwiniete plody. a aborcja przypominam jest w
      wiekszosci krajow dopuszczalna do 12 tygodnia. prymitywna prowokacja, sprawdzaj
      lepiej co podajesz.
      wkurza mnie niesamowicie rozne moralizowanie w stylu : o jeju jak tak mozna, o
      wyrodna, o jak zgwalca to powinno sie urodzic dziecko. latwo mowic jak sie jest
      facetem martinus to po pierwsze. i latwo teoretyzowac. a ludzie roznie reaguja
      bo kazdy ma inna psychike.
      nie robcie tutaj telenoweli i nie dramatyzujcie. a jak mi ktos powie ze kobieta
      z zagrozeniem zycia powinna urodzic bo aborcja to zlo bla bla bla to niech sie
      w glowe puknie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka