ziola w kuchni

20.07.04, 17:12
hej, czy ktores z was hoduje ziola? mam problem, bo mam cholernie mala i
ciemna kuchnie, natomiast okna sa bardzo naslonecznione, tak ze az mi kwiatki
schna momentalnie. jak radzicie sobie z wlasna hodowla ziol? doniczki na
balkonie? czy wsadzacie to do ziemi? czy w kuchni? jakie warunki zapewniacie
sadzonkom??
    • caprice83 Re: ziola w kuchni 20.07.04, 17:38
      Ja ostatnio zasadziłam sobie ziółka w doniczce, tzn jedno, rukolę, chyba tak to
      się nazywa.
      Ogolnie rzecz biorac bardzo pyszne i lekko pikantne ziółko;)
      Trzymam je na parapecie, codziennie podlewam, i mam nadzieję że już niedługo
      przyjdzie mi ich spróbować.
      • headline Re: ziola w kuchni 20.07.04, 20:35
        Musisz miec duzy plon, zeby sie najesc, bo rukola to raczej rodzaj salaty a nie
        przyprawa:)
        Ja zauwazylam, ze lepsze sa ziola swieze, niz ziola w przyprawach (np.
        przyprawa do spaghetti Kamis), bo te drugie sa jakos tak komponowane, ze
        wzmagaja apetyt a to nie jest mi na reke:)
        • caprice83 Re: ziola w kuchni 20.07.04, 20:54
          No ostatnio z przykrością stwierdziłam, ze to co zbiorę z ledwością starczy mi
          na jedną sałatkę, ale najwyżej zasadzę jeszcze raz:)
          Zamierzam zmieszać tę 'sałatę' z sałatą lodową i ze zwykłą, może jeszcze jakiąś
          zieleninkę, do tego pomidor, ogórek, trochę oleju i octu, no i zacznie się
          uczta;)

          A wy znacie jakieś przepisy na lekkie 'wiosenne' sałatki?
          Teraz, gdy pełno warzyw i owoców, pokupowałam roznego rodzaju książki i mam
          ochotę wszystkiego popróbować:)
          • narysuj.mi.baranka Re: ziola w kuchni 20.07.04, 21:07
            Bardzo lubie pokroic arbuza w drobna kostke 1cm na 1 cm do tego przepolowione
            winogrona. Mozna posypac cukrem. Zamieszac. Podawac silnie schlodzone.
    • balbinia Re: ziola w kuchni 21.07.04, 00:29
      Ziolek akurat nie sadze. Ale mam i na parapecie w kuchni (naslonecznienie
      akurat) oraz na balkonie, pare doniczek, gdzie rosna rozne dziwne hodowle:
      kasztan, zoledz, trzy drzewka czeresniowe, jakies trawy do tego. Drzewka
      czeresniowe wywioze teraz do babci na wies. Zasadzimy w ogrodzie, noz widelec
      wyrosna z nich wielkie drzewa kiedys. :)
      Kupuje jescze nasionka w torebce, z ktorych rosna kielki. W dodatku mieszanki.
      Uwielbiam rzerzuche, takze regularnie sadze.
    • narysuj.mi.baranka Re: ziola w kuchni - nie moge :( 21.07.04, 00:35
      Nie moge nic uprawiac ze wzgledu na kocia :( Jak mi pieknie wystrzelily kielki
      soi to zostaly rownie peknie rozwloczone i pogryzione.
Pełna wersja