brumbak
13.11.04, 23:33
- troska o b12
to temat wspołczesny
siłą rzeczy
jesli ktoś np. 3 tysiące lat przed nasza era jadł tylko pokarm roslinny to po
pierwsze nic nie słyszał o ... witminach
a teraz parę faktów
> 1. B12 nie jest wytwarzana przez organizmy zwierzęce
2. zapotrzebowanie na B12 jest niezmiernie małe - niedobory u ośób które np,
jej w ogóle nie konsumuja ani nie wytwarzaja w wystarczjącej ilosci moga
powstac po kilku , kilkunastu latach
3. dawno dawno temu gdy ludzie nie przestrzegali higieny, gdy nie używanli
srodków chemicznych , żywnośc typu warzywa , różne fermentowane produkty
roslinne mogły dostarczyc dosyć witaminy B12 - czyli bardzo bardzo mało
bakterie które wytwarzaja B12 występuja w glebie, na korzeniach roślin
mogą mieszkac w jelitach
4. obecnie gdy człowiek mieszka w warunkach nienaturalnych np. na 20
pietrze jakiegoś wiezowca , w prowadzi nienaturalny tryb żcyia np. siedzi 8
godzin w szkole a lbo w pracy
trudno oczekiwać by i żywność była taka jak w czasach po rewolucji przemysłowej
- dlatego suplementacja wqitaminy B12 - która może byc wsazana dla vegan - ale
tylko dlatego ,że odeszliśmy juz zbyt dalego od natury
i tylko dlatego
wyłacznie dlatego
pojawia sie problem zaewnienia tej witaminy w diecie
5. badania na temat b12 trwają
w ostatnich latach zmniejszono norme zapotrzebowania na B12
prawdopodobnie i 0,5 mikrgrama dziennie też wystarczy
6. póki nie było tylu wegetarian i vegan
NIKT się nie przejmował szukaniem alternatywnych źródeł B12
na pewno najbliższe lata przyniosa rozwój takiej , natuaralnej żywności dla
vegan, byc może trzeba barziej sięgnąc do tradycyjnych metod fermantacji,
przygotowania żynosci, prtzetwarzania warzyw itp
na razie korzystać można z tabletek w których B12
nie jest pochodzenia zwierzęcego
co DOWODZI
że człowiek doskonale daje sobie radę w ogóle bez pokarmu pochodzenia zwierzęceg