Dodaj do ulubionych

Znaczki pocztowe

20.12.04, 14:34
Temat nie jest chyba kulinarny, ale wegetariański, jak sądzę. Czy ktoś wie, z czego robi się klej do znaczków pocztowych, tudzież kopert etc.? Do niedawna lizałem ww. w przeświadczeniu, że to klej roślinny. Mój znajomy uważa jednak, że to coś na bazie zwierząt (kolagen?). Oczywiście nie zamierzam wycofać się z korespondowania via snailmail, ale świadmość lizania padliny byłaby mało komfortowa. A w wakacje byłem trochę w Irlandii i okolicach - tamtejsze poczty od dawna stosują znaczki samoprzylepne (w formie nalepek) - znacznie wygodniejsze w użyciu.

pzdr,
Obserwuj wątek
    • xmartinusx Re: Znaczki pocztowe 22.12.04, 19:33
      Masz rację, klej na znaczkach jest produkowany z odpadów rzeźnich.... Proponuję
      nie lizać....
      • miska_malcova Re: Znaczki pocztowe 22.12.04, 21:02
        ło Jezu........
    • blasphemy Re: Znaczki pocztowe 27.12.04, 08:37
      snusmumriken napisał:

      > Temat nie jest chyba kulinarny, ale wegetariański, jak sądzę. Czy ktoś wie, z
      c
      > zego robi się klej do znaczków pocztowych, tudzież kopert etc.? Do niedawna
      liz
      > ałem ww. w przeświadczeniu, że to klej roślinny. Mój znajomy uważa jednak, że
      t
      > o coś na bazie zwierząt (kolagen?). Oczywiście nie zamierzam wycofać się z
      kore
      > spondowania via snailmail, ale świadmość lizania padliny byłaby mało
      komfortowa

      Temat moze nie kulinarny ale dosc hipokrytyczny. Znaczy, ze w twoim swietlistym
      mozgu nie miesci sie lizanie znaczkow, ale placenie za nie (czyli de facto
      placenie rzeznikowi za pozyskiwanie elementow z rzezni), jest w porzadku? To
      jakas paranoja. Jak juz jestes taki Ghandi, to moze nie kupuj znaczkow w ogole?
      Bo na przyklad moja kolezanka, co nie lubi lizac znaczkow z bardziej
      przyziemnych wzgledow, uzywa wilgotnej gabki do ich zwilzania i problem z glowy
      (bez zadawania pytan na forum).

      Otarles sie wiec o wielki swiat (Irlandia) i tam maja samoprzylepne znaczki. I
      co z tego? Z czego jest ten klej zrobiony w twojej opinii? Z pylku kwiatowego?
      • Gość: nie-wegetarianin Re: Znaczki pocztowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 14:10
        Proponuję ustawowo zobowiązac pocztę do montowania w swoich placówkach kraników
        z umywalkami, żeby każdy wegetarianin mógł sobie rytualnie wypłukać usta po
        lizaniu znaczków pocztowych. :-))
      • snusmumriken Re: Znaczki pocztowe 28.12.04, 03:12
        List mój nie dotyczył aspektu moralnego wegetarianizmu, ale bardziej prozaicznego. Jak napisałem, brzydzę się lizaniem padliny, dlatego po prostu będę znaczki zwilżał w inny sposób. Niestety, muszę pisywać listy. Mogę ew. poszukać sobie poczty, gdzie nie ma znaczków, tylko stemple z nadrukowanym nominałem. Ale - jak mawiają - jedna jaskółka wiosny nie czyni, tzn. mój wysyiłek w zasadzie nijak przełożyłby się na polepszenie losu zwierząt, zabijanych w celach konsumpcyjnych, a na klej to już zupełnie przy okazji. Gdybym miał do wyboru: Pocztę Z Klejem Ze Zwierząt oraz Pocztę Z Klejem Bez Zwierząt wybrałbym, wiadomo co. Wszelako wyboru takiego nie ma.

        W zadaniu pytania nie widzę nic nie stosownego - po prostu chciałem się upewnić z czego klej do znaczków się robi, w swojej naiwności uważałem, że to roślinny, syntetyczny etc.

        Co zaś się tyczy znaczków samoprzylepnych oraz innych tego rodzaju artykułów, np. taśm klejących, klejów, to wydaje mi się, że są to produkty syntetyczne, przynajmniej większość z nich.

        pzdr
        • snusmumriken Odpowiedź powyższa dot. posta "blasphemy". 28.12.04, 03:14
          Post "nie-wegetarianina" pomijam, jako merytorycznie bezwartościowy.
          • snusmumriken Jeszcze mała dygresja 28.12.04, 03:22
            Gdybym miał bojkotować Pocztę, powinienem wówczas np. bojkotować sklepy spożywcze (no bo wszelako oprócz warzywek i innych owoców sprzedają mięso i pochodne), bary, apteki itd. Wyszukiwanie pojedyńczych ortodoksyjnie bezmięsnych placówek doprowadziłoby zapewne do szaleństwa, a na pewno do zmarnowania wielkiej ilości czasu, paliw płynnych i wszelakich surowców. Może jestem idealistą, ale realistą bardziej i mój wegetarianizm z tego wyrasta.

            Może jakaś mała kampania na rzecz wegetariańskich znaczków pocztowych?
            • Gość: Rycho Re: Jeszcze mała dygresja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.12.04, 08:19
              >Może jakaś mała kampania na rzecz wegetariańskich znaczków pocztowych?<
              Skoro uważasz się bardziej za realistę to powinieneś wiedzieć,że byłby to
              zwykły marketing.Zwierząt nie zabija się wyłącznie po to by robić z nich klej
              lecz robi się go z resztek nie dających się skonsumować inaczej.Gdyby znaczki
              pocztowe powlekać klejem niezwierzęcym to po prostu część odpadków uległaby
              albo zmarnowaniu albo przerobowi na coś innego.
              Oczywistą natomiast rzeczą jest,że jak ktoś oceni że opłacalna jest taka
              działalność to te znaczki wyprodukuje lecz nie z miłości do zwierząt,nie po to
              byś miał komfort podczas lizania, tylko po to by umożliwić ci wydanie pieniędzy
              których część trafi do niego.
              Komuś podejrzliwemu może zaświtać myśl,że ty wpadłeś na taki pomysł.
            • blasphemy Re: Jeszcze mała dygresja 28.12.04, 10:32
              snusmumriken napisał:

              > Gdybym miał bojkotować Pocztę, powinienem wówczas np. bojkotować sklepy
              spożywc
              > ze (no bo wszelako oprócz warzywek i innych owoców sprzedają mięso i
              pochodne),

              No to moze ustalmy pare faktow - to ze placisz za znaczki pocztowe, co wg
              twojego mniemania jest posrednim placeniem rzeznikowi za zarzynanie zwierzat w
              celu pozyskiwania skladnikow kleju do znaczkow jest w porzadku, tylko dotykanie
              tego kleju twoim delikatnym jezyczkiem jest be? Czlowieku, albo bojkotuj
              wszystko co jest zwiazane z XXI wiekiem, albo szanuj sie i nie kompromituj sie
              publicznie tak jak powyzej.

              > Może jakaś mała kampania na rzecz wegetariańskich znaczków pocztowych?
            • blasphemy Re: Jeszcze mała dygresja 28.12.04, 10:40
              snusmumriken napisał:

              > Może jakaś mała kampania na rzecz wegetariańskich znaczków pocztowych?

              zacznij od butow, kurtek, jogurtow, kiseli, zupek w proszku, serow, klisz
              fotograficznych itd itp zanim zacznies sie koncentrowac na promilach promili w
              znaczkach pocztowych.
            • baky Re: Jeszcze mała dygresja 28.12.04, 11:46
              snusmumriken napisał:

              > Może jakaś mała kampania na rzecz wegetariańskich znaczków pocztowych?

              A czemu nie kopert? Małych większych i jeszcze...
        • emka_waw Re: Znaczki pocztowe 28.12.04, 12:44
          > List mój nie dotyczył aspektu moralnego wegetarianizmu, ale bardziej
          prozaiczne
          > go.

          W takim razie nie dotyczy żadnego aspektu wegetarianizmu, bo po prostu nie
          lubisz lizać znaczków, i już. Nie mieszaj do tego wegetarianizmu.

          Jak napisałem, brzydzę się lizaniem padliny, dlatego po prostu będę znaczki
          > zwilżał w inny sposób. Niestety, muszę pisywać listy.

          Jak na wegetarianina, to takie stwierdzenie brzmi dokładnie tak samo jak:
          brzydzę się padliną, więc moje skórzane buty będę zakładał tylko na skarpetki i
          w rękawiczkach. Jedno i drugie to bełkot wariata.

          Mogę ew. poszukać sobie
          > poczty, gdzie nie ma znaczków, tylko stemple z nadrukowanym nominałem. Ale -
          ja
          > k mawiają - jedna jaskółka wiosny nie czyni,

          I tak powie kolejnych parę tysięcy wegetarian, i okaże się, że znowu piękna
          idea zdechła z powodu komformizmu i pójścia na łatwiznę.

          tzn. mój wysyiłek w zasadzie nijak
          > przełożyłby się na polepszenie losu zwierząt, zabijanych w celach
          konsumpcyjny
          > ch, a na klej to już zupełnie przy okazji.

          No cóż, nie każdy człowiek może zostać wegetarianinem, więc tak czy siak
          zabijanie zwierząt jest konieczne, a bardziej byłabym zdegustowana, gdyby
          wyrzucano na śmietnik to, co można w inny sposób spożytkować.

          Gdybym miał do wyboru: Pocztę Z Klej
          > em Ze Zwierząt oraz Pocztę Z Klejem Bez Zwierząt wybrałbym, wiadomo co.
          Wszelak
          > o wyboru takiego nie ma.

          Trzeci wybór: załóż taką pocztę. Bądź aktywny, wyłącznie marudzących i
          narzekających w tym kraju mamy po kokardę.

          >
          > W zadaniu pytania nie widzę nic nie stosownego - po prostu chciałem się
          upewnić
          > z czego klej do znaczków się robi, w swojej naiwności uważałem, że to
          roślinny
          > , syntetyczny etc.
          >
          > Co zaś się tyczy znaczków samoprzylepnych oraz innych tego rodzaju artykułów,
          n
          > p. taśm klejących, klejów, to wydaje mi się, że są to produkty syntetyczne,
          prz
          > ynajmniej większość z nich.

          Wszystko zależy od kosztów produkcji.
          • perkalik Re: Znaczki pocztowe 29.12.04, 16:40
            matko biedny człowiek sobie temat napisał a tu taki zmasowany atak...forum jest
            ogolno dostepne i kazdy ma prawo rozpoczac nowy watek! a co do tego kleju...fuj
            • snusmumriken Re: Znaczki pocztowe 29.12.04, 17:39
              perkalik napisała:

              > człowiek sobie temat napisał a tu taki zmasowany atak...forum jest
              > ogolno dostepne i kazdy ma prawo rozpoczac nowy watek! a co do tego kleju...
              > fuj

              Perkalik, dzięki za rozsądny głos. Jeżeli rzeczywiście przeczytaliście mój wątek, chodziło mi głównie o ustalenie, z czego jest klej na znaczkach. Odpowiedzi udzielono w pierwszych wątkach. Większość pozostałych to bezsensowne przerzucanie się ideologiami i ataki pozbawione wartości merytorycznej. To jest głowna wada tego forum, oraz innych na tym portalu.

              A z kampanią na rzecz znaczkow vege to pozwoliłem sobie zażartować. Jakkolwiek nadal twierdzę, że wolałbym nie lizać padliny.

              pzdr,

              • motylanoga2 Re: Znaczki pocztowe 29.12.04, 20:51
                > chodziło mi głównie o ustalenie, z czego jest klej na znaczkach.

                jako, ze znaczki jadalne nie sa, to chbya nie to forum. trza bylo poszukac cos
                na grupach o chemii, albo poczcie.


                > A z kampanią na rzecz znaczkow vege to pozwoliłem sobie zażartować.
                Jakkolwiek
                > nadal twierdzę, że wolałbym nie lizać padliny.

                jakkoliwek nadal twierdze, ze 99% wegetarian nie wie, co oznacza slowo padlina.
              • emka_waw Re: Znaczki pocztowe 30.12.04, 08:34
                > A z kampanią na rzecz znaczkow vege to pozwoliłem sobie zażartować.
                Jakkolwiek
                > nadal twierdzę, że wolałbym nie lizać padliny.

                To jak ty się całujesz z dziewczyną??? Przecież ona cała jest, pardon, z mięsa
                zbudowana?
                • Gość: slawek Re: Znaczki pocztowe IP: *.icpnet.pl 30.12.04, 09:16
                  emka_waw napisała:


                  > To jak ty się całujesz z dziewczyną??? Przecież ona cała jest, pardon, z
                  mięsa
                  > zbudowana


                  No ale może nie jest padliną ;)


                  Slawek
                  • emka_waw Re: Znaczki pocztowe 30.12.04, 10:25

                    > > To jak ty się całujesz z dziewczyną??? Przecież ona cała jest, pardon, z
                    > mięsa
                    > > zbudowana
                    >
                    >
                    > No ale może nie jest padliną ;)

                    Chodzi o fakt lizania MIĘSA. Więcej się naliże tego przy pocałunku, niż na
                    znaczku ;)
                    • Gość: slawek Re: Znaczki pocztowe IP: *.icpnet.pl 30.12.04, 10:41
                      chodziło mu o padline ;)

                      Slawek
                      • emka_waw Re: Znaczki pocztowe 30.12.04, 11:51
                        > chodziło mu o padline ;)

                        To musi mieć niezłe receptory w języku, jeśli odróżnia klej zrobiony ze
                        zdechłych zwierząt od tego ze zwierząt z ubojni ;)
                        • Gość: slawek Re: Znaczki pocztowe IP: *.icpnet.pl 30.12.04, 11:58
                          no musi ;) choć kleje robią raczej z padłych ;))))
                          • emka_waw Re: Znaczki pocztowe 30.12.04, 14:30
                            > no musi ;) choć kleje robią raczej z padłych ;))))

                            Z rzeźnych też, padłych byłoby za mało. W każdym razie rozterka filozoficzna
                            nad znaczkami ogromnie mnie bawi :)))
            • motylanoga2 Re: Znaczki pocztowe 29.12.04, 20:48
              perkalik napisała:

              > matko biedny człowiek sobie temat napisał a tu taki zmasowany atak...forum
              > jest

              biedny? czemu?

              > ogolno dostepne i kazdy ma prawo rozpoczac nowy watek!

              tak samo jak kazdy ma prawo odpowiedziec...

              > a co do tego kleju...fuj

              mozesz uzyc gabki nasaczanej woda.
            • emka_waw Re: Znaczki pocztowe 30.12.04, 08:32
              > matko biedny człowiek sobie temat napisał a tu taki zmasowany atak...

              Rozmowa, koleżanko, rozmowa. On przedstawił swoją opinię, ja swoją.

              forum jest
              >
              > ogolno dostepne i kazdy ma prawo rozpoczac nowy watek!

              Oczywiście! I każdy ma prawo do komentarza!

              a co do tego kleju...fuj

              Jak fuj, to nie kupuj znaczków.
              • perkalik Re: Znaczki pocztowe 20.01.05, 11:58
                hey=) oczywiscie zgadzam sie z Wami ze kazdy ma prawo do odpowiedzi i w ogole
                bo w koncu po to jest forum aby jakis dialog nawiazac ale mi chodzi o to ze jak
                czytalam to drzewko i Wasze kometarze co od tematu znaczkow to wyrtaznie
                odczuwa sie taka wrogosc...nie wiem moze sobie cos wymyslam,pewnie zaras sie
                posypia komentarze "jak wrogosc to zwykle odpowiedzi" ale po prostu tak mi sie
                wydaje moze jestem przewrazliwiona nie wiem
                • emka_waw Re: Znaczki pocztowe 20.01.05, 13:03
                  Nigdy z założenia nie podchodzę do dyskutanta jak do wroga. Jeśli on za to
                  potraktuje mnie z góry albo agresywnie... to ja umiem dostosować się do stylu
                  dyskusji adwersarza ;)
                  • Gość: perkalik Re: Znaczki pocztowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 14:17
                    ale nie uważasz ze takie ropatrywanie kazdego slowa jest bez sensu? chodzi mi
                    konkretnie jako przypadek,czlowiek napisal ciekawostke o kleju na znaczkach ot
                    tak,a kazde jego zdanie jest rozbijane i padaja rozne zazuty i ogolnie nie mily
                    ton,ja to tak przynajmniej odbieram.To powoduje ze kazda nasza wypowiec powinna
                    byc 100 razy przemyslana jak bysmy sie wypwiadali przed sadem.
                    • emka_waw Re: Znaczki pocztowe 20.01.05, 15:01
                      To jest raczej zabieg techniczny, zamiast pisania ciągle: "co do sprawy xxx z
                      akapitu piątego, to..." - po prostu wklejam odpowiednio kawałki mojej
                      wypowiedzi.

                      PS. NIKT chyba się tak nie czepia słówek jak prawnik w sądzie :)
                      • Gość: perkalik Re: Znaczki pocztowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 15:13
                        ehhh wiem ze jestem ciemna blondynka ale rozumiem na jakiej zasadzie polega
                        wklejanie fragmenu tekstu i wiem ze tak jest szybciej.Uwazasz ze nikt sie nie
                        czepia?w takim razie dlaczego ton calej rozmowy jest taki arogancki?kazdy chce
                        uchodzic za madrzejszego od innych.takie moje odczucie.pozdrawiam:)
                        • emka_waw Re: Znaczki pocztowe 20.01.05, 15:27
                          Z mojej strony, jak mówiłam, jest to dostosowanie. Głównie do tonu "ja wege,
                          być lepszy" :) Bawi mnie to :)
                          • Gość: perkalik Re: Znaczki pocztowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 15:33
                            ale uwazasz ze autor tego tekstu uwaza sie za lepszego?
                          • Gość: perkalik Re: Znaczki pocztowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 15:36
                            nie rozumiem uwazasz ze autor tekstu uwaza sie za lepszego?czy tak ogolnie?
                            • emka_waw Re: Znaczki pocztowe 20.01.05, 15:53
                              Ogólnie. A szczególnie w tym przypadku to problem jest bardzo naciągany, skoro
                              co poniektórzy tu stwierdzili, że zamiast lizać, można zmoczyć na gąbce. I
                              TO!!! już im nie przeszkadza, co mnie śmieszy niewymownie.
                              • Gość: perkalik Re: Znaczki pocztowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 16:25
                                acha.Bo wiesz mi sie wydaje ze nie taki byl zamiar ze te znaczki a w zasadzie
                                klej nie mial byc jao problem tylko taka informacja...a z reszta nie wiem
                                najadlam sie gigantycznym jogurtem z otrebami i zaras pekne..
                                • emka_waw Re: Znaczki pocztowe 20.01.05, 16:28
                                  Ale potem ktoś widział problem, postulował klej roślinny, potem ta gąbka
                                  wyskoczyła... Jak dla mnie, kabarecik :)))
                                  • Gość: perkalik Re: Znaczki pocztowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 16:39
                                    ;) masz racje a Ty jestes wega?
                                    • emka_waw Re: Znaczki pocztowe 20.01.05, 16:42
                                      Nie. Kiedyś tego próbowałam, ale lekarz mi zabronił. Sam był wegetarianinem,
                                      ale nie zapomniał przysięgi Hipokratesa i powiedział szczerze, że to nie dla
                                      mnie. Dlatego mogę patrzeć na wegetarian z boku, ale ze znajomością tematu.
                                      • Gość: perkalik Re: Znaczki pocztowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 16:53
                                        ciekawego od czego to zalezy ja przestalam jesc mieso jak mialam 14 lat i to
                                        tak na hura stwierdzilam ze nie i juz nie jem tak 3 lata i jest spoko a nie
                                        ktorzy robia wszystko powolutku i tak jak nalezy a i tak organizm sie
                                        buntuje...ehh ja to bym chciala chlopaka ktoey nie je miesa a tu ni ma...;))
                                        • emka_waw Re: Znaczki pocztowe 20.01.05, 17:25
                                          Z tego co mi mówił, to jest bardzo indywidualna reakcja. Ja miałam bardzo niską
                                          przyswajalność składników odżywczych z roślin, a zwłaszcza białka. Musiałabym
                                          leciec na pigułach, a czy to można nazwać zdrową dietą? Kiedyś zresztą pisała
                                          tu dziewczyna, która nie przyswajała żelaza ani roślinnego, ani syntetycznego,
                                          tylko zwierzęce. Wpędziła się w niezłą anemię.

                                          Każdy człowiek jest inny i co innego mu jako pokarm pasuje. A sam fakt jedzenia
                                          czegoś tam nikogo nie nobilituje. A skoro już część ludzi to mięso je, to
                                          dywagacje o kleju na znaczkach są... no właśnie, śmieszne.
                                          • Gość: perkalik Re: Znaczki pocztowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 17:30
                                            masz racje ja teaz w srod wielu wega widze to poczucie wyzszosci..nie wszyscy
                                            oczywiscie tak sie zacgowuja ale chyba wiesz o co mi chodzi;)
                                            • emka_waw Re: Znaczki pocztowe 21.01.05, 10:00
                                              Wiem. Mam kilku znajomych wegetarian. Normalni, tolerancyjni ludzie. Tolerancja
                                              to według mnie największa zaleta wegetarianizmu, oczywiście o ile ktoś umie ją
                                              w sobie odnaleźć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka