Dodaj do ulubionych

Czy mogę siebie określić wegetarianką?

30.09.05, 15:33
Nie jem mięsa od ponad 3 lat,czasami skuszę sięna ryby,ponieważ bardzo je
lubie. Czy mogę siebie określić wegetarianką?
Obserwuj wątek
    • m.rycho Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 30.09.05, 15:38
      Nie.
      • beataa Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 30.09.05, 15:43
        Bo jem od czasu do czasu ryby? Jedna z form wegetarianizmu dopuszcza jedzenie
        ryb.
        • diablica.26 Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 30.09.05, 18:16
          Jest to tzw. semiwegetarianizm, ale nie wegetarianizm.
    • dziefczynqa Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 30.09.05, 16:31
      > lubie. Czy mogę siebie określić wegetarianką?

      Nie mozesz. A to dla ciebie takie wazne, zeby sie okreslac wegetarianka?
      • brumbak Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 30.09.05, 18:40
        tak możesz
        jeśli to: "od czasu do czasu" = sporadycznie
        oraz jeżeli twoje poglady sa wegetarianskie( twoje osobiste niekoniecznie
        przystające do jakiejkolwiek definicji)

        nawet święci czasami grzeszą - niestety...
        • misiu-1 Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 30.09.05, 18:54
          Widzisz, Beatko, jaką dostałaś dobrą radę. Jeśli też zazwyczaj nie pijesz
          wódki, tylko sporadycznie, ot wszystkiego raz na tydzień, walniesz sobie setę
          pod śledzika, a przy tym poglądy masz antyalkoholowe, możesz nazywać się nawet
          wegetarianką-abstynentką. :-)))
          • misiu-1 Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 30.09.05, 18:59
            Tak, tak, b***bak. Wszyscy wiedzą, że kliknąłeś na kosz i zgłosiłeś na abuse.
            :-))
    • heidiklum Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 30.09.05, 19:11
      Moim zdaniem nie.
      Po prostu jestes jaroszka i rzadko jadasz ryby.
      Ale nomenklatura nie jest tu najwazniejsza - gorzej, kiedy w przepisach
      gazetkowych w daniach wegetarianskich mamy lina w smietanie, albo zupy gotowane
      na bulionach drobiowych, ale to juz inny temat.
      Pozdr.
    • xwegax Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 01.10.05, 22:01
      Moim zdaniem tak, ale to od Ciebie zależy :)
    • lanxp Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 03.10.05, 15:29
      Możesz się określić semiwegetarianką ale semiwegetarianizm i jedzenie ryb jest
      według mnie również OK.
      • m.rycho Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 03.10.05, 17:13
        lanxp napisał:
        >jedzenie ryb jest
        > według mnie również OK.<
        Według mnie też lecz automatycznie nie możesz się określić
        wegetarianinem,semiwegetarianinem czy innym dziwolągiem.
        W czym ryby są gorsze od świń?
        • lanxp Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 04.10.05, 14:39
          > wegetarianinem,semiwegetarianinem czy innym dziwolągiem.

          Próbujesz kogoś obrazić?

          > W czym ryby są gorsze od świń?

          To jest kwestia sumienia. Semiwegetarianie nie akceptują zabijania zwierząt.
          Tolerują natomiast jedzenie niektórych ryb i owoców morza.

          Na drugim końcu skali są ludzie którzy nie widzą niczego złego w istnieniu
          rzeźni i zabijaniu na skalę przemysłową.
          • dziefczynqa Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 04.10.05, 15:09
            > > W czym ryby są gorsze od świń?
            >
            > To jest kwestia sumienia.

            >Semiwegetarianie nie akceptują zabijania zwierząt.
            > Tolerują natomiast jedzenie niektórych ryb i owoców morza.

            Nie widzisz w tym pewnej niespojnosci(zeby nie powiedziec hipokryzji)?
            Semiwegetarianie z twojej definicji musza miec bardzo elastyczne sumienie.
            • lanxp Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 04.10.05, 20:25
              Chodzi o to, że dzięki rybom można łatwo zbilansować swoje jedzenie.
              Odżywianie się tylko warzywami i produktami pochodzenia zwierzęcego wymaga
              nieco więcej uwagi a nie zawsze jest to możliwe. I wtedy można sięgać po ryby.
              Poza tym sposób w jaki zdobywa się ryby, poprzez łowienie, jest nieporównywalny
              z tym z czym mamy do czynienia w rzeźniach.
              • m.rycho Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 04.10.05, 23:39
                lanxp napisał:
                >Poza tym sposób w jaki zdobywa się ryby, poprzez łowienie, jest nieporównywalny
                > z tym z czym mamy do czynienia w rzeźniach.<
                Zgadza się,jest nieporównywalny.
                Różnica jest taka,że w rzeźniach zabija się szybko,a ryby z reguły giną po
                długich męczarniach.
              • dziefczynqa Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 05.10.05, 01:41
                > Chodzi o to, że dzięki rybom można łatwo zbilansować swoje jedzenie.

                Dzieki innym rodzajom miesa tez mozna latwo zbilansowac diete.

                > Odżywianie się tylko warzywami i produktami pochodzenia zwierzęcego wymaga
                > nieco więcej uwagi a nie zawsze jest to możliwe. I wtedy można sięgać po ryby.

                Pewnie, ze mozna, tylko dosc smiesznie brzmia wtedy uwagi o sumieniu, rzezniach
                itp.
                • lanxp Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 05.10.05, 11:34
                  Zarżnięcie konia, psa, krowy czy świni nie różni się zbytnio od zadbica człowieka.
                  a zarzucenie sieci to nie miliony rzeźni. Jak nie widzisz różnicy to jesteś
                  prawdziwą hipokrytką.

                  • m.rycho Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 05.10.05, 11:54
                    lanxp napisał:

                    > Zarżnięcie konia, psa, krowy czy świni nie różni się zbytnio od zadbica
                    człowie
                    > ka.<
                    Różni się bardzo,bardzo dużo.
                    >a zarzucenie sieci to nie miliony rzeźni.<
                    Zgadza się,to nie miliony,to miliardy.Jak nie widzisz różnicy jesteś hipokrytą.
                    • lanxp Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 05.10.05, 12:13
                      > Różni się bardzo,bardzo dużo.

                      Ktoś komu nie sprawia problemu zabicie psa nie będzie miął również problemu
                      z zabiciem człowieka. Jest to znana od dawna prawda. Potwierdzają ją również
                      badania sadystów, seryjnych morderców i innych psycholi.

                      Nie wiesz o czym piszesz więc nie warto z toba dyskutować.
                      • m.rycho Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 05.10.05, 12:24
                        lanxp napisał:
                        > Ktoś komu nie sprawia problemu zabicie psa nie będzie miął również problemu
                        > z zabiciem człowieka. <

                        Jak nie widzisz różnicy między zabiciem psa a zabiciem człowieka to faktycznie
                        nie ma co z Tobą dyskutować,tym bardziej,że nie odpowiadasz na pytania do
                        Ciebie kierowane.
                      • misiu-1 Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 05.10.05, 12:27
                        lanxp napisał:

                        > Ktoś komu nie sprawia problemu zabicie psa nie będzie miął również problemu
                        > z zabiciem człowieka. Jest to znana od dawna prawda. Potwierdzają ją również
                        > badania sadystów, seryjnych morderców i innych psycholi.

                        Są różne prawdy - sama prawda, tylko prawda i g..., przepraszam, wegetariańska
                        prawda. To, co napisałeś, to taka sama "prawda", jak wegetariańska recepta na
                        głód światowy.
                        Od dawna wiadomo tyle, że osoby kochające zwierzęta zastanawiająco często
                        nienawidzą ludzi.
                        • lanxp Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 05.10.05, 12:41
                          misiu-1 napisał:

                          >prawda i g..., przepraszam, wegetariańska prawda.

                          Na innym forum widziałem wypowiedź misia, przypuszczam, że tego samego, że jak
                          się pierd...e zwierzę pałką przed śmiercią to nie będzie cierpiało.

                          Teraz misiu pisze o wegetarianiźmie per gó...
                          • misiu-1 Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 05.10.05, 13:08
                            lanxp napisał:

                            > Na innym forum widziałem wypowiedź misia, przypuszczam, że tego samego

                            Wrażenie Cię myli. Na pewno nie tego samego.

                            > Teraz misiu pisze o wegetarianiźmie per gó...

                            Nadinterpretacja.
                      • emka_waw Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 05.10.05, 15:02
                        > Ktoś komu nie sprawia problemu zabicie psa nie będzie miął również problemu
                        > z zabiciem człowieka. Jest to znana od dawna prawda. Potwierdzają ją również
                        > badania sadystów, seryjnych morderców i innych psycholi.

                        Po atakach z 11 września zaczęto szkolić amerykańskich pilotów na liniach
                        pasażerskich z użycia broni. Z pierwszej, kilkudziesięcioosobowej grupy nie
                        przeszło szkolenia tylko dwóch - bo nie byli w stanie, w żadnym wypadku, zabić
                        człowieka. Reszcie nie sprawiało to zbytniego problemu...

                        Sadyści? Seryjni mordercy? Psychole?

                        Co do ryb, to czy bardziej męczy się zabita od jednego ciosu świnia w rzeźni,
                        czy wywalić stłoczone, poranione sieciami ryby do ładowni, żeby się powoli
                        udusiły?
                  • misiu-1 Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 05.10.05, 12:31
                    Zajrzyj sobie, serdeńko, do słownika, sprawdź co znaczy słowo "hipokryzja", a
                    na drugi raz nie posługuj się słowami, których znaczenia nie rozumiesz.
                    sjp.pwn.pl/haslo.php?id=18874
                    sjp.pwn.pl/haslo.php?id=38096
                  • dziefczynqa Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 05.10.05, 13:35
                    > Zarżnięcie konia, psa, krowy czy świni nie różni się zbytnio od zadbica
                    człowie
                    > ka.

                    Bardzo odwazne stwierdzenie. Ja bym sie chyba nie podjela obrony takiego
                    stanowiska.


                    > a zarzucenie sieci to nie miliony rzeźni. Jak nie widzisz różnicy to jesteś
                    > prawdziwą hipokrytką.

                    Jesli uwazasz, ze zabijanie zwierzat w celu uzyskania pokarmu jest niemoralne i
                    nie mamy do tego prawa, to nie ma znaczenia, w jaki sposob sie je zabija.
                    Pozostawaloby niemoralne, nawet gdybysmy znieczulali zwierzeta przed ubojem.

                    Jesli dopuszczasz zabijanie zwierzat i problem stanowia niehumanitarne wg
                    ciebie warunki, w ktorych dokonuje sie uboju, radze zastanowic sie, czy
                    rzeczywiscie smierc przez uduszenie jest w czymkolwiek "lepsza"(lzejsza).

                    Jesli natomiast uzurpujesz sobie prawo do decydowania o tym, jakie zwierzeta
                    mozna pozbawiac zycia (i dziwnym trafem sa to pewnie zwierzeta, ktore sam
                    konsumujesz albo ktore gina masowo podczas produkcji zywnosci roslinnej),
                    jestes zaklamanym hipokryta, ktoremu wegetarianizm (tudziez semiwegetarianizm)
                    jest potrzebny po to, zeby podniesc sobie samoocene.

          • m.rycho Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 04.10.05, 23:34
            lanxp napisał:
            > Próbujesz kogoś obrazić?<
            Nie.
            >To jest kwestia sumienia. Semiwegetarianie nie akceptują zabijania
            zwierząt.Tolerują natomiast jedzenie niektórych ryb i owoców morza.<
            Ciekawe to sumienie.A jak zjesz rybę nie zadając jej cierpień?
            Przypomina mi się takie powiedzenie:
            nie można ale jak bardzo się chce to wolno.

      • martvica Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 03.10.05, 20:22
        Moim zdaniem jesteś jaroszką. Semiwegetarianizm jest pojęciem chorym z założenia.
      • oraw SEMI 11.10.05, 12:54
        Czy można być w połowie w ciązy?
        Od wieków po cichutku nie jem MIĘSA ale wiem ,
        że są instytucje Religijne ,
        które(z przyczyn politycznych) swego czasu wmówiły swym WIERNYM,
        że mięso to nie mięso!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Kochani nie płaczcie nad sobą!
        Bo rozmawiacie tu jakbyscie byli w okrążeniu!
        Żyjcie i cieszcie się życiem!!!
        Nie lękajcie się!!!
        -----------------------------------------------------------------------
        Nie potrzeba nam juz bombowców - wystarczą klucze dzikich gęsi!!!!!!!!

        Serdecznie pozdrawiam
        • oraw MARCHEWKA 11.10.05, 13:03
          Kupiłem dzisiaj 20 kg marchwi,do tego dołożę drugie tyle jabłek i parę kg
          buraków i przez nastepne pare dni przy użyciu SOKOWIRÓWKI
          będziemy się z Żoną wzmacniać przed Zimą!
          Stały pokarm(poch.roślinnego) jem trzy razy w tygodniu - czy jestem
          wegetarianinem, czy nie!!!!
          Muszę wiedzieć bo się pochlastam jak mnie ktoś nie uświadomi!!!!

          Serdecznie pozdrawiam VIATORES
    • anusska1 Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 04.10.05, 16:13
      ja myśle że nie jesteś wegetarianką. wegetarianizm polega przeciez na tym że
      masz na sumieniu jeśli jesz zwierząta czy też ryby. ja jestem wegetarianką od
      ponad trzech tygodni bo dopiero teraz zrozumialam...ale to inna historia=]
      • m.rycho Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 04.10.05, 16:50
        anusska1 napisała:
        >ja jestem wegetarianką od ponad trzech tygodni bo dopiero teraz
        zrozumialam...<
        Co zrozumiałaś?
    • matilda1974 Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 06.10.05, 15:33
      beataa, pilka jest prosta:

      jeśli chcesz się określić wegetarianką to możesz to zrobić. Każdy może się
      określić jak chce.

      jeśli zaś pytasz innych o zdanie, to moim zdaniem wegetarianką nie jesteś
      kropka.

      Jeśli myśląc o wegetarianizmie masz na uwadze prawa zwierząt, to z latwością
      powinno Ci przyjść odrzucenie smakolyku, jakim są dla Ciebie ryby, oraz
      poglębianie wiedzy na temat prawidlowego odżywiania się na diecie roślinnej.

      Pozdrawiam;)
      • beataa Re: Czy mogę siebie określić wegetarianką? 17.10.05, 20:04
        Dziękuje Wam za wszystkie sugestie i opinie na temat diety
        wegeratiańskiej.Pozdrawiam wszystkich, którzy zamiescili tutaj swoje opinie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka