ola787
10.11.05, 18:52
ostatnio wpadly mi w rece ksiazki Michala Tombaka, ktory pisze na temat
zdrowego zywienia oraz leczenia przy pomocy diety i innych, opartych na
naturalnych srodkach, metodach leczenia roznych schorzen. pisze, m.in. o
diecie nielaczenia, o negatywnym wplywie nadmiaru bialka zwierzecego i
przekarmiania na organizm.nie mam profesjonalnej wiedzy, wiec trudno mi sie
wypowiadac, ale moze ktos moze mi wyjasnic, jak to jest w koncu z tym
bialkiem zwierzecym-i za malo niedobrze, bo czlowiek nie ma sily,bialko
bowiem buduje miesnie i nie tylko, ale i za duzo bialka to tez zle. ile to
jest NORMALNA-tzn. bezpieczna dawka bialka na dobe.tylko nie podawajcie mi w
gramach na kg masy, ale w przeliczeniu na pokarm. nadmieniam, ze nie chodzi o
bialko zwierzece typu mieso, lub nabial lub jajka lub ryby. wszystko jedno,
jakie bialko, ale jakie sa normy. i co myslicie o TOMBAKU?