Dodaj do ulubionych

zupa z soczewicy

29.09.06, 19:32
ciekawym wariacji na temat...

Bo ja robię tak: czerwona soczewica do gara z wodą, na ogień. Do tego ze dwie
garście rodzynek, kilka chilli, trochę przyrumienionego sezamu (lubię to
połączenie - słodkie/ostre/dymno-gorzkie). Do tego biała cebula w
ćwierćtalarkach+kruszony czosnek, zeszklone na oliwie. Do tego trochę
włoszczyzyn (seler, por, marchew, pietruszka) pokrojonej w słupki. Przecier
pomidorowy. Tymianek. Troszku estragonu.
I właściwie tyle. I to jest moja ulubiona zupa. Bezapelacyjnie.

Do czasu aż ktoś zaproponuje lepszą. Propozycje?

Disclaimer:
Jako że łatwo na tym forum dostać w twarz za niewinność ;-P: Opisany sposób
jest MÓJ. JA tak gotuję. Nie ponoszę odpowiedzialności za zgodność z
oryginałem/archetypem/pierwowzorem* zupy z soczewicy. Ani za jakiekolwiek
szkody spowodowane gotowaniem/niegotowaniem/jedzeniem/niejedzeniem*
* niepotrzebne skreślić :-)
Obserwuj wątek
    • ggigus a ja robie tak: 30.09.06, 13:33
      zielona soczewice gotuje z wywarem - pora, pietruszka, marchewka itepe, drobno
      pokrojone ziemniaki, okolo 20 min., potem przyprawiam ja octem winnym ciemnym,
      doddaje jeszcze wege parowki i petruszke. pycha!
      • domwziemi Re: a ja robie tak: 30.09.06, 17:06
        ocet winny!!!
        wiedzialem, ze czegos mi brakuje...

        jak tylko skoncze ten gar wg mojego przepisu co to wlasnie go zrobilem -
        wyprobowuje Twoj. Ten ocet winny nie daje mi spokoju w polaczeniu ze smakiem
        soczewicy.. i pietruszka (ktora mozna mnie wodzić na pokuszenie ;-).

        pozdrawiam
        • ggigus ano, ano - aceto balsamico 30.09.06, 17:46
          jak czytalam ten przepis, myslalam, ze koleznka zwariowala, ocet winny do zupy,
          ale zupe jadlam i byla oki
          ciemny ocet winny sie nadaje, ten najciemniejszy, aceto balsamico wlasnie
          mozna jeszcze dodac smeitane albo sojowa smietane, ale to kwestia gustu
          • domwziemi Re: ano, ano - aceto balsamico 30.09.06, 17:57
            dokładnie - ten ciemny, gęsty, jakby snujący się bokami zapach/smak...
            Ariergarda, awangarda i straż boczna jedocześnie :-)
            a środkiem soczewica. :-)

            śmietanę chyba odpuszczę. Jakoś te dwa smaki na górze ładnie mi pasują i nie
            chcę ich sobie mieszać śmietanowym kompromisem ;-) Pójdę w rewolucyjne, octowe
            ekstrema :-)

            dzięki raz jeszcze za przepis!
    • zamyslona4 Re: zupa z soczewicy 30.09.06, 14:07
      ja po 24 h moczenia gotuje osobno soczewicze i odrobine grochu (oba z odrobina
      susonej wloszczyzny). potem to lacze, dodaje sos sojowy i majeranek. w osobnym
      garnku gotuje pokrojone w kostke ziemniaki z pieczrkami (tez kostka), pod
      koniec gotowanie dodaje curry i czosnek. dodaje (gdy ziemniaki zminiekna0 do
      soczewicy, dodaje papryke ostras i slodka, gotuje na wolnym ogniu 5 minut,
      dodaje sos sojowy, i namoczymy w nim wczesniej granulat i odrobina kaszy
      mazurskiej. kolejne 10 minut mieszajac na malym ogniu. dodaje koperek i
      pieruszka (suszone) po wystygnieciu wstawiam na 1 dzine do lodwki (po 1 dniu
      sie przegryza, jest duzo lepsza).
      jest rewelacja, jak ktos lubi geste zupki.
      • domwziemi Re: zupa z soczewicy 30.09.06, 17:13
        a soczewica czerwona czy zielona?

        Tak swoja drogą, to Twój przepis poddał mi temat na nowy wątek, który w
        odpowiednim czasie (bo, jak mawiał Kubuś Fatalista, wszystko jest już zapisane,
        tylko powoli ten zwój papieru rozwijają tam na górze ;-)) w odpowiednim czasie
        pewnie "się pojawi".

        Zupa na zimę :-) - żeby było gęsto, pożywnie, gorąco i żeby okno w kuchni było
        zaparowane ;-)
        • zamyslona4 Re: zupa z soczewicy 30.09.06, 18:58
          domwziemi napisał:

          > a soczewica czerwona czy zielona?
          zielona. choc czasem dla kolorku dodaje tez garsc czerwonej 9wyglad jedzonka
          jest jak wiadomo rowniez wazny)
          >
          > Zupa na zimę :-) - żeby było gęsto, pożywnie, gorąco i żeby okno w kuchni
          było
          > zaparowane ;-)

          no ona jest gesciutka. pozywna (zwlaszcza z kromka ciemnego pieczywa). nawet
          moj wybredny glodomor po 1 talerzu jest syty :)a- i jesli cos zostanie na
          kolejny dzien, uzywam jej jako sosu do kaszy gryczanej lub .. o jezu.
          zapomnialam nazwy, ale wstyd - do tej zoltej z prosa :))
    • cyberski Re: zupa z soczewicy 01.10.06, 19:12
      Można dodać, tak jak podpowiedziała ggigus, ocet winny lub zamiast tego - sok z cytryny...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka