domwziemi
29.09.06, 19:32
ciekawym wariacji na temat...
Bo ja robię tak: czerwona soczewica do gara z wodą, na ogień. Do tego ze dwie
garście rodzynek, kilka chilli, trochę przyrumienionego sezamu (lubię to
połączenie - słodkie/ostre/dymno-gorzkie). Do tego biała cebula w
ćwierćtalarkach+kruszony czosnek, zeszklone na oliwie. Do tego trochę
włoszczyzyn (seler, por, marchew, pietruszka) pokrojonej w słupki. Przecier
pomidorowy. Tymianek. Troszku estragonu.
I właściwie tyle. I to jest moja ulubiona zupa. Bezapelacyjnie.
Do czasu aż ktoś zaproponuje lepszą. Propozycje?
Disclaimer:
Jako że łatwo na tym forum dostać w twarz za niewinność ;-P: Opisany sposób
jest MÓJ. JA tak gotuję. Nie ponoszę odpowiedzialności za zgodność z
oryginałem/archetypem/pierwowzorem* zupy z soczewicy. Ani za jakiekolwiek
szkody spowodowane gotowaniem/niegotowaniem/jedzeniem/niejedzeniem*
* niepotrzebne skreślić :-)