jej_maz
23.11.03, 04:22
Przeczytalem raz jeszcze wszystkie wpisy w starym temacie pt: "dzien
dziesiejszy". Chce do niego wrocic, aczkolwiek w nowej formie - mam pytania
bardziej ogolne;
Jak czesto zdarza sie Wam nie komentowac pewnych wydarzen zgodnie z Wasza
opinia z czystej obawy o ta cholerna polityczna korektnosc? Jak dlugo, Wasze
sumienie wytrzymuje opluwanie, ktore Wy musicie w ciszy przyjmowac jako
deszcz lub stugi prawdy? Czym jest polityczna korektnosc? Czy istnieje w
Polsce? Jak bardzo (czy w ogole) Wam to przeszkadza? Czy po prostu chowacie
glowe w piasek i tylko fundujecie sobie sygniaturke ze "mow co myslisz"...
(Ewelina... to nie zlosliwie a jedynie merytorycznie). Jak bardzo 40+ roznia
sie w opinii od mlodszego pokolenia w podejsciu do problemow dzisiejszego
swiata?
Dlaczego wrocilem do watku i pytam? Otoz wlasnie obejrzalem dziennik i cos
zaczyna mi na prawde dzialac na dziasla... czyz nie jest to sumienie?