23.11.03, 04:22
Przeczytalem raz jeszcze wszystkie wpisy w starym temacie pt: "dzien
dziesiejszy". Chce do niego wrocic, aczkolwiek w nowej formie - mam pytania
bardziej ogolne;

Jak czesto zdarza sie Wam nie komentowac pewnych wydarzen zgodnie z Wasza
opinia z czystej obawy o ta cholerna polityczna korektnosc? Jak dlugo, Wasze
sumienie wytrzymuje opluwanie, ktore Wy musicie w ciszy przyjmowac jako
deszcz lub stugi prawdy? Czym jest polityczna korektnosc? Czy istnieje w
Polsce? Jak bardzo (czy w ogole) Wam to przeszkadza? Czy po prostu chowacie
glowe w piasek i tylko fundujecie sobie sygniaturke ze "mow co myslisz"...
(Ewelina... to nie zlosliwie a jedynie merytorycznie). Jak bardzo 40+ roznia
sie w opinii od mlodszego pokolenia w podejsciu do problemow dzisiejszego
swiata?

Dlaczego wrocilem do watku i pytam? Otoz wlasnie obejrzalem dziennik i cos
zaczyna mi na prawde dzialac na dziasla... czyz nie jest to sumienie?
Obserwuj wątek
    • foxal Re: Pytania; 23.11.03, 06:24
      > Jak czesto zdarza sie Wam nie komentowac pewnych wydarzen zgodnie z Wasza
      > opinia z czystej obawy o ta cholerna polityczna korektnosc? Jak dlugo, Wasze
      > sumienie wytrzymuje opluwanie, ktore Wy musicie w ciszy przyjmowac jako
      > deszcz lub stugi prawdy? <jej_maz

      Jej_mezu,

      Mnie sie wydaje,ze takie zjawisko wystepuje kazdego dnia, ale nie jestesmy w
      stanie reagowac, ze wzgledu na inne potzreby w naszym codziennym zmaganiu sie z
      zyciem. Nawet, gdy nie chcemy przyjmowac oficjalnej linii "politycznie
      poprawnej", to nasz glos nawet zauwazony ma mniejsza wartosc, bo ci co
      wprowadzaja naprawianie swiata po przez "politycznie poprawne" widzenie tego
      swiata maja zwykle w swoich rekach srodki masowego przekazu - radio, Tv, prasa
      i banki.

      > Czym jest polityczna korektnosc? Czy istnieje w
      > Polsce? Jak bardzo (czy w ogole) Wam to przeszkadza? Czy po prostu chowacie
      > glowe w piasek<jej_maz

      Poprawnosc polityczna jest oficjalnie uznana forma wyraznia utopijnych opinii
      naprawiania swiata w imieniu niby kazdego z nas, choc nikt Cie o to nie pytal.
      Jest to proces uszczesliwiania swiata w Twoim imieniu bez Twojej zgody ale za
      Twoje pieniadze.

      Sprzeciwianie sie temu, jest zwykle nie mile widziane, bo jak mozesz podwazac
      cos co jest roione w Twoim imieniu dla uszczesliwienia swiata - przeciez juz
      wyraziles zgode. Historia nas poucza, ze celuja w tym starzy gorale i to nie
      zaleznie od polozenia geograficznego.

      Czy w Polsce istnieje takie zjawisko? Oczywiscie, ze istnieje, powiem wiecej,
      ono tam jest tak zakorzenione, ze nie ma nadzieji, ze kiedykolwiek zostanie
      zaniechane.

      Pytasz czy to jest SUMIENIE, bo zauwazyles, ze cos jest nie tak z
      ta "polityczna poprawnoscia". Byc moze, ze to jest sumienie, ale tylko u tych
      ludzi, co musza za to placic a nie u tych co sa za to odpowiedzialni. Kapisz?
      i tylko fundujecie sobie sygniaturke ze "mow co myslisz"...
      > (Ewelina... to nie zlosliwie a jedynie merytorycznie). Jak bardzo 40+ roznia
      > sie w opinii od mlodszego pokolenia w podejsciu do problemow dzisiejszego
      > swiata?
      >
      > Dlaczego wrocilem do watku i pytam? Otoz wlasnie obejrzalem dziennik i cos
      > zaczyna mi na prawde dzialac na dziasla... czyz nie jest to sumienie?
      • ewelina10 Re: Pytania; 23.11.03, 09:29
        Kiedyś, ktoś tu na forum mi wypomniał.....a przecież miałaś mówić, to co
        myślisz. Moja odpowiedź wówczas była ...... >>mówię to co myślę, ale tylko
        wtedy, kiedy inni też myślą<<. Dziś nadal tak uważam.
        Piszesz Marku w sposób zaowalowany. Myślę, że o politykę Ci nie chodzi, tylko o
        analizę wczorajszych wydarzeń i nie tylko na naszym forum i o Twój brak reakcji.
        Zastanawiałam się też niejednokrotnie, jaka powinna być moja reakcja. Nie
        chodzi tutaj o repostę na drobne złośliwe przytyki, które biorę na karb
        ludzkich ułomności i trochę z przekory to ujmę ...nie uda się ująć tego
        w "karby" smile
        Gorzej, gdy spotykamy się z zacietrzewioną nienawiścią, nietolerancją,
        draństwem, z ludźmi, dla których jest to pożywką, a argumenty rzeczowe nie
        docierają.
        I druga grupa, również niebezpieczna jak ta pierwsza, to fałszywi
        pseudozbawcy, uzdrawiacze atmosfery forumowej. Ci od tej "niedźwiedziej
        przysługi" brrrrrrrrr. Chyba jeszcze gorsi ?

        Jak na to reagować ???
        I w tym miejscu moją odpowiedzią niech będzie mój początek:

        >>....mówię to co myślę, ale tylko wtedy, kiedy inni też myślą<<
        a to nie oznacza, że ja się boję mówienia.

        plus stosowanie netykiety tu na forum.
        Inaczej....pozostaje walka z wiatrakami.

        PS' Na nic tu freudowska analiza smile

        PS" Cięcia radykalnego w przypadku naszego forum nie polecałabym.
        • em_em Re: Pytania; 23.11.03, 10:14
          ewelina10 napisała:

          > Zastanawiałam się też niejednokrotnie, jaka powinna być moja reakcja.

          mhm - ja też - myślę o forum, choć o ile wiem Markowi bardziej chodziło o świat
          realny

          a wracając do forum i mojego prywatnego zastanawiania - od dawna słyszałam:

          - "widzisz źdźbło w oku bliźniego - a belki we własnym nie dostrzegasz"
          + to wszystko o naprawianiu świata poczynając od siebie + o tym drugim policzku
          - i dlatego tak często wszelkie opinie ogólne odbieram tak osobiście i
          emocjonalnie

          usiłuję pamiętać:
          - "mowa jest srebrem a milczenie złotem"
          - "mądry głupiemu ustępuje"
          - "nie tykaj g.... bo śmierdzi"
          a jeżeli odpowiadam - staram się spojrzeć na problem oczami adwersarza i szukać
          argumentów w SPRAWIE a nie przywar w rozmówcy
          naprawdę się staram - choć łatwo o emocje im bardziej czuję, że ostrze jest
          skierowane w moją stronę
          jak mówi jeden znajomy: "kiedy plują mi na głowę, nie będę udawał że deszcz
          pada"

          musimy jeszcze rozróżnić - umiejętność reagowania na ataki personalne od
          umiejętności kulturalnej dyskusji kiedy diametralnie różnią nas poglądy - ale
          to jest chyba temat na zupełnie inny wątek
    • marialudwika Re: Pytania; 23.11.03, 10:18
      Mark,nie piszesz jasno o co chodzi.Nie wypowiadam sie na forum w tym temacie
      poniewaz u Polakow jest on dosc drazliwy!!Jak rowniez KOsciol i jeszcze kilka
      innych..
      Jesli chodzi o forum staram sie powstrzymywac od odpowiedzi na nieustajace
      ataki osobnika,ktory wystepuje pod roznymi nickami.Niestety nie zawsze mi sie
      to udaje.Ostatnio mam kaca moralnego po watku "Zapytanie" i chyba nie tylko ja.
      Pozdrawiaam
      ml
      • bodzio49 Re: Pytania; 23.11.03, 10:34
        Dzieńdoberek.
        Staram się unikać pyskówek ale udawac, że deszcz pada nie potrafię.
        Zdaje się, że też zostałem posądzony o to że jestem wirtualnym tworem. Ech, nie
        miałbym nic przeciwko temu żeby nim zostać na chwilkę, wyłonić się przed czyimś
        kompikiem i .... No, no Bodzio, zachowuj się. Wiem, wiem, są tu damy wink)
        • lablafox Re: Pytania; 23.11.03, 11:19
          Oj widzę ,że dziś znów będzie iskrzyć .Pewnie przez te burze magnetyczne ,
          które docieraja do naszej planety.
          Do wyżej napisanych wypowiedzi dołożę i swoją , brzmiąca tak:
          Nie wartościowałabym forumowiczów wg pewnej reguły - "ja zawsze święta i
          myśląca ; inni z reguły źli , bo zacietrzewieni nienawiscią i nietolerancją
          lub fałszywi pseudozbawcy " - bo jest to dość ograniczony podział i wynika z
          pewnego zafiksowania sposobu odbioru nas , przez autorkę tego postu i
          przypisywanie cech , których nie posiadamy , ale autorka postu w nas widzi lub
          chce widzieć .
          Jeżeli chodzi o myślenie , nie jest to przymiot dany tylko niektórym i to na
          stałe. Oni też zaburzenia w tym procesie miewają . Jak to w życiu bywa.
          Przyjemnej , łagodnej i życzliwej dla innych niedzieli życzę wszystkim bez
          wyjątków forumowiczom.
          Lx
          • warum Re: Pytania; 23.11.03, 11:32
            dziekuje Em_em i Lx za wypowiedzi. Tym razem obie mi z ust wyjelysciesmileOd
            siebie dodam tylko,ze nie "przygotowuje odpowiedzi" pod katem jej odbioru przez
            uczestnikow forum /i ewentualnego zrozumienia lub nie co autor mial na mysli -
            odbiorcow/ Po prostu ja prezentuje czyli "mowie co mysle" po prostusmile.Na
            wschodzie piekne, blekitne / jeszcze/ niebo i slonce niestety troche rozmazane,
            ale wciaz swieci!
          • ewelina10 Re: Pytania; 23.11.03, 11:59
            lablafox napisała:
            >> Nie wartościowałabym forumowiczów wg pewnej reguły - "ja zawsze święta i
            > myśląca ; inni z reguły źli , bo zacietrzewieni nienawiscią i nietolerancją
            > lub fałszywi pseudozbawcy " -

            I stąd się rodzą nieporozumienia. Swoje przemyślenia wkładamy do ust innym i
            sami ze sobą polemizujemy.
            Zacytuj, w którym momencie ja się tak wyraziłam.
            Ale wiesz co, lepiej nie. I tak nie znajdziesz cytatu, gdyż ja nigdzie się w
            ten sposób nie wyraziłam.
            To nie ma sensu.
            Pogoda piękna i wyłączam na dzisiaj kompa.
          • marialudwika Re: Pytania; do Lx 23.11.03, 12:08
            Nie wiem kim jest ta autorka,ktora cytujesz.Jesli o mnie chodzi to naogol
            staram sie zachowywac kulturalnie i zgodnie,co zostalo mi przez ...zaliczone za
            wielki minus,he,he.Czasem jednak mnie ponosi i "iskrze".Nikt nie jest swiety!
            A jak mam wywazac kazde slowo i bac sie pisac to poprostu zamilkne.
            Moze jednak ustalicie jakas "forumkiete"? Co mozna- a czego nie mozna?
            Bo mysle,ze tego co naplywalo na watek"Zapytanie" raczej nie mozna!Pozdrawiam
            ml
            • lablafox Re: Pytania; do Lx 23.11.03, 12:25
              Mario Ludwiko , mam prośbę , przeczytaj uważnie wszystkie wypowiedzi tutaj. Ja
              ustosunkowałam się do fragmentów ( konkretnie 3)wypowiedzi E10.
              Wiesz ,że nie jestem za wypowiedziami atakującymi kogoś personalnie i to w
              sposób , który nam trudno zaakceptować z powodu kultury wypowiedzi.
              Jestem również przeciw milknięciu ,żeby nikomu się nie narazić , bo to byłoby
              bez sensu.
              Nie będę jednak wypowiadać się "zgodnie z oczekiwaniami" i w celu
              ich "akceptowania " przez innych. Nie muszę w moim wieku wsystkim i zawsze się
              podobać.
              Dlatego wszystkie moje wypowiedzi są przemyślane , a tam , gdzie emocje wzięły
              górę nad rozumem , przyznawałam się do popełnienia głupoty dobrowolnie .
              Lx
              • marialudwika Re: Pytania; do Lx 23.11.03, 13:42
                Z tym milknieciem to mnie" zaiskrzylo"!!!! Taj=k jak i Ty bede pisac NIE pod
                czyjes upodobania.Dziwny stwor z tego zdania powstal,ale moze zrozumiesz
                jakos.Pozdrawiam serdecznie!
                "przeczulona" ml
      • piesnakotlety2 Re: MariaLudwika 23.11.03, 16:04
        I dobrze MarioLudwiko iz masz KACA! - byloby jeszcze lepiej, gdybys byla
        swiadoma CZEMU!.
        O tyle swiadomosci Ciebie nie podejrzewam, wiec dobrze przynajmniej iz POZNALAS
        to uczucie.
        Wbrew pozorom i Twoim przypuszczeniom - nie jestem popaye!.
        W odroznieniu od Ciebie jednak, znam Go osobiscie i realnie oraz wiem jak Jego
        (mimo pozorow) dotykaja nieuczciwe oceny-wpisy skierowane personalnie do Niego
        lub o Nim w Twoim stylu: "skora, fura i komora".
        Ostatnim w kolejce Twoich virtualnych znajomych do ktorego ten wpis PASUJE -
        jest popaye! sad
        On wzial po prostu na POWAZNIE wpis Pana zalozyciela tego forum iz: "..mozna
        dzielic sie doswiadczeniami latwiej niz w zyciu codziennym. Jedyna restrykcja
        jest to, ze dozwolene od lat 40-tu wink)".
        Fakt iz jest to wpis NIEUCZCIWY i ZAKLAMANY - bo Pan Zalozyciel wymarzyl sobie
        to forum jako poletko wlasnych celow i stalej adoracji wlasnej osoby oraz
        poczynan i postaw w Jego ocenie JEDYNIE slusznych - byl w poczatkowym okresie
        dzialalnosci tego forum - popaye niejasny i calkowicie nieswiadomy.
        Ci ktorzy jego wpisow odzwierciedlajacych wylacznie subiektywne doswiadczenia
        i postawe popaye - nie rozumieli lub celowo nie CHCIELI zrozumiec - doszukujac
        sie w nich wycieczek osobistych lub napasci na zachowania lub postawy - On
        IGNOROWAL - znajac z praktyki zyciowej bezcelowosc jakiejkolwiek polemiki.
        Jedna z niewielu osob z ktora zawsze wymienial uwagi i spostrzezenia - bylas
        TY - MarioLudwiko i Twoj wpis, po kilku miesiacach wymiany codziennych
        spostrzezen i refleksji, oceniajacy Jego postawe jako: "skora, fura i komora" -
        pozostawil na Nim dokladnie TO - znajome Ci juz wreszcie uczucie: KACA!.
        Teraz znasz je i Ty i ... bardzo dobrze! - moze wreszcie zmusi Ciebie to w
        przyszlosci do POMYSLENIA nad trescia tego co wypisujesz - szczegolnie jezeli
        sa to PERSONALNIE skierowane oceny postaw i wartosci.
        Milych wrazen Tobie zycze w Twojej karierze forumowej oraz wielu oddanych
        przyjaciol w realu i virtualnej rzeczywistosci.

        piesnakotlety
    • wedrowiec2 LUDZIE CO SIĘ DZIEJE 23.11.03, 12:21
      LUUUDZIE co się dzieje. Burze magnetyczne na Słońcu? Źle przespana noc?
      Obrzydliwe śniadanie? Wredni sąsiedzi?
      Co się stało, że nagle w różnych wątkach wychodzą jakieś absurdalne uwagi.
      Straciłam orientacje kto, kiedy, komu… co powiedział, co odpowiedział…
      Nic nie rozumiem ??? Powinnam chyba to samo wpisać na większości wątków.
      Wystarczyło kilka wypowiedzi osoby która czuje do nas wstręt by nastrój
      podejrzliwości udzielił się wszystkim.
      Wypowiedzi na Forum maja to do siebie, że są suchymi słowami. Ktoś coś wpisze z
      uśmiechem , ale na monitorze nie widać tego uśmiechu, a jedynie słowa, które
      inna osoba interpretuje jako złośliwość.
      Nie dajmy się ponieść nerwom i prowokować przez „obce siły”. Ktoś chce nas
      skłócić i teraz czytając wpisy zaciera z zadowoleniem ręce i obrzydliwie
      chichocesmile
      Dosyć mamy tragedii i kłopotów na co dzień, by przenosić ich atmosferę na Forum.
      Mówmy o swoich kłopotach – zawsze znajdzie się ktoś, kto choć wirtualnie, ale
      potrzyma nas za rękę, wesprze na duchu czy nawet coś poradzi, ale jeszcze raz
      powtarzam
      nie przenośmy SAMEJ atmosfery na Forum.
      Idę na obiad, mam nadzieję, że piękny niedzielny dzień wygasi wszystkie
      negatywne emocje. No chyba, że Słońce znów wyśle nam jakąś przesyłke
      elektromagnetycznąsmile

      • mammaja Re: LUDZIE CO SIĘ DZIEJE 23.11.03, 13:02
        Bez sensu . Po co w ogole ? Calkowicie zgadzam sie z wedrowcem2 .Sama intencja
        tego watku jest dla mnie niejasna.A juz wczytywac sie i analizowac "co kto
        powidzial" a jak kto inny to zrozumial - szkoda mojego czasu. Natomiast nigdy
        nia pozaluje czasu, jezeli bedzie mozna komus pomoc,albo o czyms ciekawym sie
        dowiedziec.
        • em_em Re: LUDZIE CO SIĘ DZIEJE 23.11.03, 13:26
          mammaja napisała:

          > Sama intencja tego watku jest dla mnie niejasna

          sie porobiło smile)
          chyba faktycznie złe fluidy nie wywietrzały nam z komputerów

          a Mark nie miał na myśli forum !!!!!!!!!!!
          chciał podyskutować na temat "political corectness" w jej przejaskrawionej
          formie
          zresztą lada godzina pewnie się włączy
          • mammaja Re: LUDZIE CO SIĘ DZIEJE 23.11.03, 13:30
            Tak tez myslalam! Napisze na ten temat pozniej.
      • marialudwika Re: LUDZIE CO SIĘ DZIEJE 23.11.03, 13:38
        Wedrowcze Mily!!!!! Z tym zlosliwym chichotem to trafilas w dziesiatke..
        Ja aktualnie mam opory nie przed pisaniem do Was,ale przed czytajacymi zlymi
        silami.I stad moj nastroj!Sniadanie bylo dobre a sloneczko gdzies gleboko
        schowane w chmurach i pada prawdziwie wiosenny i cieply deszczyk.Pozdrawiam i
        zycze smacznego!!!Pozdrowka dla Alfredki i Wodnika.
        ml
        • rudakitka Re: LUDZIE CO SIĘ DZIEJE 23.11.03, 14:07
          marialudwika napisała:

          Ja aktualnie mam opory nie przed pisaniem do Was,ale przed czytajacymi zlymi
          > silami.

          O Boze przeczytałam te słowa Mariiludwiki i ciarki mnie przeszły.Bo ja sobie
          Was w chwilach wolnych czytam ale do żadnych złych sił chyba(?) nie naleze .O
          czywiście nie powinnam sie wtrącać,sama wiem ,ze to bardzo brzydka przywara
          takie wścibstwo.Tylko,ze ja Was podczytuje z dużą przyjemnością (pomomo
          zgrzytówsmile) i pisze o tym dlatego,ze nie chcę być uznana za zwykłego
          podgladacza.
          Pozdrawiam WSZYSTKICH serdecznie-Ruda.
          • mammaja Re: LUDZIE CO SIĘ DZIEJE do Er-kitki 23.11.03, 14:13
            Ale ty przeciez jestes uczestniczka tego forum i bardzo sie ciesze, bo
            interesuja cie sprawy spoleczne , ktore obchodza tu wiele osob.Czytaj i pisz
            !!!!Pozdro.Mm
          • marialudwika Re: LUDZIE CO SIĘ DZIEJE!!!!! c.d. 23.11.03, 14:27
            RUDA KITKO!!!!!!!!!! Nawet jeden wlos na mojej glowie tak nie pomyslal/tak
            mowia Holendrzy,ale to dobrze wyraza,co czuje/ Ty i zla sila??? ABSOLUTNIE
            nie!!!! Chodzi o osobnika innej plci!Wiec nie przejmuj sie i cytaj nas dalej.
            No i napisz tez!!Pozdro
            ml
    • jej_maz Re: Pytania; 23.11.03, 16:15
      jej_maz napisał:

      > Przeczytalem raz jeszcze wszystkie wpisy w starym temacie pt: "dzien
      > dziesiejszy". Chce do niego wrocic, aczkolwiek w nowej formie - mam pytania
      > bardziej ogolne;
      > ......
      > Dlaczego wrocilem do watku i pytam? Otoz wlasnie obejrzalem dziennik i cos
      > zaczyna mi na prawde dzialac na dziasla... czyz nie jest to sumienie?


      Nie rozumiem co w powyzszych slowach jest niejasnego czy niezrozumialego? Jak
      mozna to bylo odebrac, jako cos dotyczacego forum? Czyzby niektorzy uwazali ze
      juz mowia o nas w kanadyjskich dziennikach televizyjnych? Nie sadze wink))))

      Obruszylem sie na dwa reportarze i to obruszenie przenioslo sie na wiele innych
      zagadnien z naszego zycia spoleczno politycznego - wyjasniam;

      Pierwszy byl reportarzem z Iraku, mowiacym o smierci 14 zolnierzy US. Drugi
      relacja z Londynu przedstawialaca demonstracje anty-Bush i anty-wszystko....
      HELLO!!! czyzby ten wielotysieczny tlum tak bardzo kochajacy pokoj juz
      zapomnial kto kogo zaatakowal jedenastego wrzesnia? Te trzy i pol tysiaca
      niewinnych ofiar fanatyzmu mialo byc calkowicie zapomnianych? A moze my wszyscy
      mielismy zyc pod strachem nastepnego ataku? Nie; reakcja US i koalicji jest jak
      najbardziej usprawiedliwiona, sluszna i godna poparcia. Ze Hussain tego nie
      zrobil? Przyjaciel mojego wroga jest rowniez moim wrogiem - on mnie nie
      uderzyl, ale dal schronienie tym co to zrobili.

      Jest jeszcze pare innych rzeczy, takich jak prawdziwe zrodlo Bliskowschodniego
      konfliktu czy homoseksualizm, na temat ktorych nie chce sie wogle wypowiadac
      (wlasnie... mam niepoprawny z obowiazujaca linia punkt widzenia), a jedna
      sprawa - tzw. visible minorities - jest zbyt amerykanska, aby nia zawracac
      glowe na polskim forum. Ale bez obaw; juz mi przeszlo i minelo: przespalem moje
      rozgorycznenie i wracam do politycznej korekcji, zostawiajac swoje mysli
      sobie... do nastepnego dziennika TV wink

      ....na milosc Boska; gdzie Wyscie widzieli tu cos o forum....
      • wedrowiec2 EOT 23.11.03, 16:32
        Witaj Marku - Twoja pierwsza wypowiedź zbiegła się z różnymi wydarzeniami na
        Formu. Wracając do Twych intencji. Nigdy nie byłam pacyfistką, doskonale (?)
        znam miejsca i czas światowego terroryzmu. Należę do tych osób, które nie
        wstydzą się popierać politykę USA w tej materii. Wszyscy jesteśmy w tym wieku,
        że powinnyśmy pamiętać olimpiadę w Niemczech, Czerwone Brygady, całą
        działalność Kadaffiego itd, itd. Piszę o tym pierwszy i mam nadzieję ostatni
        raz. Nie będę z nikim polemizować ani przekonywać do swoich racji.
        Wolę rozmawiac na Forum o psich ogonach, pogodzie na cały swiecie czy
        ulubionych filmach.
        • marialudwika Re: EOT 23.11.03, 16:41
          Wole nie wiedziec kto za jakim zamachem stoi,sa rozne teorie na ten temat,ale
          rozmowy o nich pozostawiam innym "forumom"=politycznym.Tam dopiero jest
          koszmarna atmosfera..tu u nas to raj.
          Co do sytuacji w Iraku nie jestem kompetentna by sie na ten temat
          wypowiadac,oby to jednak nie byl drugi Wietnam.POzdrawiam
          ml
      • bodzio49 Re: Pytania; 23.11.03, 16:40
        Nie przejmuj się Mark. Twój punkt widzenia nie jest ani niepoprawny ani
        odosobniony na polskim forum. Ale i ja nie chcę się wypowiadać na te tematy.
        Dlaczego jesteśmy tacy przewrażliwieni? Chyba Foxal ma trochę racji mówiąc, że
        wraz z wiekiem coraz trudniej zaakceptować nam podważanie naszych opinii i
        doszukujemy się tego zbyt gorliwie. Pozdrawiam.
        • jej_maz Re: Pytania; 23.11.03, 16:47
          Tez nie chce rozmawiac na te tematy na naszym forum. Dlatego postawilem pytania
          ogolne, bardziej dotyczace postaw ludzkich niz konfliktow jako takich. W jednym
          zdaniu moge spytac inaczej; czy konformizm zrobil sie w naszych czasach
          spolecznie akceptowanym i pozytywnym sposobem na zycie?
          • wedrowiec2 Re: Pytania; 23.11.03, 16:58
            Gdyby nie nonkonformizm, to do teraz siedzielibyśmy na gałęzi przytrzymując się
            ogonem. Wolę porządną, nawet obrazoburczą, burzę mózgów niż akceptowanie, dla
            świętego spokoju, aktualnego stanu rzeczysmile)
            • bodzio49 Re: Pytania; 23.11.03, 17:04
              wedrowiec2 napisała:

              > Gdyby nie nonkonformizm, to do teraz siedzielibyśmy na gałęzi

              Popieram. He, he, podejrzana jednomyślność.
          • bodzio49 Re: Pytania; 23.11.03, 16:59
            Chyba nie. Ale ludzie tak bardzo potrzebują poczuć się w grupie, być
            akceptowani. Dla mnie w każdym razie nie jest pozytywnym zjawiskiem.
    • ewelina10 Re: Pytania; do i do Marka :) 23.11.03, 17:17
      Po wysłaniu swojego postu, też zaczęły mnie trapić wątpliwośći, czy piszę na
      temat smile
      To wynik ostatnich napiętych wydarzeń na forum i wątku foxal "Forumowe
      napięcia", który przeczytałam rano równocześnie z Twoim smile Chyba nie trudno o
      nieporozumienie, w takiej atmosferze.
      Moją opinię na właściwy temat Twojego wątku przedstawię przy innej okazji.
      Dzisiaj jest niedziela, jestem po rodzinnym obiedzie, nie myślę o polityce i
      poddaję się pełnemu relaxowi wolnego dnia od pracy smile
      Miłego wieczoru forumowiczom życzę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka